Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kaczyński ustąpi, jeśli uzna, że mu się to opłaci

(9)
Czy prezes PiS rozważa jakiś kompromis w sprawie Trybunału Konstytucyjnego? Na razie nie, ale...
  • 2016-04-08 17:52 | Marcos

    Oj, naiwni są co niektórzy analitycy...

    Skąd założenie, że Kaczyński kieruje się racjonalnymi analizami? Ludzie kierują się różnymi motywami. Niekoniecznie tylko interesem politycznym czy ekonomicznym. Nie trzeba być geniuszem psychologii, żeby móc dostrzec, że Kaczyński zawsze kierował się emocjonalnymi uniesieniami. On nie jest stabilny emocjonalnie - jak ktoś to potrafi uchwycić, to może nieźle nim manipulować. A jakieś inteligenckie konstrukcje i dzielenie włosa na czworo jest śmieszne w odniesieniu do Kaczora. Tam naprawdę nie ma głębi i ukrytych sensów - tam jest tylko chora psychika.
  • 2016-04-08 17:58 | azur

    Re:Kaczyński ustąpi, jeśli uzna, że mu się to opłaci

    Jak Kaczyński naśmiecił, to musi po sobie posprzątać. Łaski nikomu nie robi.
  • 2016-04-08 20:55 | takei-butei

    Re:Kaczyński ustąpi, jeśli uzna, że mu się to opłaci

    Dziś w "Polityce" ponad 10 tekstów straszących Kaczyńskim i PiS-em. Wczoraj to samo. Przedwczoraj podobnie, rok temu tak samo, 10 lat wstecz identycznie.

    Tego się nie czyta, bo z góry wiadomo, co napiszecie. Straszeniem nic a nic nie zyskujecie. Nic nowego nie wnosicie. Tylko uodparniacie na PiS... Kompletne zobojętnienie, nikogo już nie rusza wasze straszenie. A PiS zyskuje poparcie... Nie tędy droga, panie i panowie...
  • 2016-04-08 20:56 | annov7500

    Re:Kaczyński ustąpi, jeśli uzna, że mu się to opłaci

    "...Rząd oblicza, że dzięki programowi 500+ w Polsce urodzi się dodatkowo 175 tys. dzieci w ciągu 10 lat, znaczy średnio 17 tys. rocznie. Jeśli w tym roku program pochłonie równe 17 mld zł, to znaczy, że jedno dodatkowe dziecko będzie kosztowało podatników 1 mln zł. W następnych latach jeszcze drożej, zapewne ok. 1,5 mln zł. Naprawdę, piękny program...."
    przekalkulowali co??
  • 2016-04-09 09:14 | zoso7

    Re:Kaczyński ustąpi, jeśli uzna, że mu się to opłaci

    Wewnętrzny chaos polityczny i prawny oraz izolacja Polski - to jest idealne środowisko dla działań Kaczyńskiego. Ten stan będzie starał się utrzymywać jak najdłużej, aż społeczeństwo się zmęczy, a jego władza okrzepnie. Nie przeszkodzą w tym instytucje zewnętrzne.
    Jedyna szansa wyjścia z tej patologicznej sytuacji pojawi się przed następnymi wyborami parlamentarnymi - to konsolidacja opozycji.
    Warto pamiętać, że w ostatnich wyborach na PiS głosowało 37,58%, a na opozycję (bez Kukiz’15) 44,69%. Wystarczy pomóc arytmetyce.
  • 2016-04-09 13:12 | ewa leonarda

    Re:Kaczyński ustąpi, jeśli uzna, że mu się to opłaci

    Oj byłoby pięknie, gdyby tak nie tylko prezes ale jeszcze kilka innych osób przeszło na polityczną emeryturę. Ale nie przejdą, bo władza uderzyła im do głowy.
  • 2016-04-09 13:41 | azur

    Re:Kaczyński ustąpi, jeśli uzna, że mu się to opłaci

    Na tej samej zasadzie Kaczyński z uporem powtarza od lat kłamstwo smoleńskie, bo sądzi że mu się to opłaca. Oczywiście w żaden wybuch czy inną bzdurę nie wierzy ani on, ani Macierewicz. Reszta PiS-u też nie wierzy, ale udaje że wierzy.
  • 2016-04-09 19:53 | Aspiryna

    Re:Kaczyński ustąpi, jeśli uzna, że mu się to opłaci

    Nad-prezes jest juz w takim wieku, ze - prawdopodobnie - zupelnie nie zalezy mu na tym jakie spustoszenia po sobie zostawi!
  • 2016-04-10 23:22 | gramin

    Re:Kaczyński ustąpi, jeśli uzna, że mu się to opłaci

    Trochę się ostatnio "naprodukowałem" i moderator usunął mój wpis, bo niestety zupełnie nie zrozumiał jego sensu.
    Zastanawia mnie w którym miejscu naruszyłem regulamin forum, bo moją intencją nie było ani szerzenie tzw. hejtu (nie lubię tego językowego potworka), ani tym bardziej obrażanie kogokolwiek. Zaproponowałem jedynie zmianę paradygmatu pisania i myślenia o politykach i polityce.
    Przez całe stulecia filozofowie Zachodni rozważali tzw. problem zła na świecie. Powstały na ten tema setki "poważnych i uczonych" rozpraw. Tymczasem wystarczyło zmienić paradygmat na naturalistyczny, aby okazało się, że jest to problem zupełnie sztuczny i próby znalezienia jego rozwiązania to zwykłe bicie piany. Problem istnieje jedynie przy założeniu istnienia dobrego i miłosiernego boga. Tylko, że wcześniej należałoby jakoś udowodnić jego istnienie.
    Nie zakładając na początku istnienia sprawiedliwego boga, nie mamy problemu z tym jak wyjaśnić np. to, że małe i niewinne dzieci chorują i cierpią. Po prostu choroby i różne dysfunkcje są dość "demokratyczne" i atakują ludzi niezależnie od ich wieku, czy stanu posiadania. To, czy zachoruje niewinne dziecko, czy stary "grzesznik" to w dużej mierze kwestia przypadku, a nie jakiejś tajemniczej boskiej sprawiedliwości.

    Podobnie jest z życiem społecznym. Kilka procent (według niektórych badaczy nawet kilkanaście procent) osób w społeczeństwie to ludzie z różnymi zaburzeniami osobowości. Jedną z dominujących cech tych osób jest ograniczona zdolność do empatii oraz mocne ukierunkowanie na osiągnięcie z góry założonego celu (i to niezależnie od metod do niego prowadzących). Są to ludzie, którzy idą do celu "po trupach". Stąd ich nadreprezentacja z zarządach różnych firm, czy wśród polityków. Takie są fakty. Po prostu osoby z zaburzoną osobowością są bardziej skuteczne w osiąganiu celów, bo nie ogranicza ich moralność, czy przyzwoitość.

    Innym problemem jest to, że wśród osób piszących do czasopism jest wyraźna nadreprezentacja ludzi z wykształceniem humanistycznym. Ludzie ci niewiele wiedzą o zaburzeniach osobowościowych, czy emocjonalnych. Zakładają zatem, że większość ludzi myśli i działa w sposób racjonalny i przemyślany. Sam pomysł, że ktoś może podejmować decyzje pod wpływem emocji lub błędnego oglądu rzeczywistości jest najczęściej przez humanistów odrzucany już na wstępie. Stąd wszelkie próby zasugerowania, że jakiś "genialny strateg" wcale genialny nie jest, a podejmowane przez niego decyzje są wynikiem jedynie np. labilności emocjonalnej są traktowane jako próba obrażenia danej osoby.
    No i w efekcie mamy "uczone" analizy dlaczego dany polityk podjął taką, a nie inną decyzję, oraz jaką decyzję najprawdopodobniej podejmie w przyszłości. Wszystko to przy założeniu nieomal stu-procentowej racjonalności jego decyzji.

    To tyle tytułem dość długiego wstępu.

    Mam nadzieję, że tym razem mój "wywód" był wystarczająco "abstrakcyjny" aby nikogo nie urazić i moderator nie wytnie go po raz kolejny. Po prostu czasami dobrze sięgnąć po jakąś pozycję z zakresu psychiatrii lub psychologii klinicznej. Człowiek widzi wówczas więcej i pełniej. Niektóre problemy, podobnie jak ten dotyczący zła, okazują się jedynie pseudo-problemami, pojawiającymi się na bazie fałszywych założeń początkowych.

    No i na koniec konkluzja (już bez próby jej uzasadnienia) z mojego usuniętego postu.
    Jarosław Kaczyński nie rozważa żadnego kompromisu w sprawie TK. Ten człowiek ma silne poczucie misji związane ze zmianą Polski i jej ustroju, i będzie je konsekwentnie realizował. TK jest przeszkodą w realizacji tej misji, więc musi być za wszelką cenę sparaliżowany. To ostatnie "gadanie" o kompromisie do jedynie sposób na granie na zwłokę. Kaczyński chce zapewne przeciągać spór aż do jesieni, kiedy zgodnie z prawem wymieni przewodniczącego na swoją kolejną marionetkę i problem TK niejako się sam rozwiąże.