Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy to kolejny przykład naciągania badań naukowych aby nie czuć się winnym zajadania się schabowym?

(1)
2016-04-11 19:44 | pyjterq
Autorzy badań na które powołuje się autor powyższego tekstu doszli do innych niż on wniosków. „Tym osobom, które mają „alele (warianty genowe) wegetariańskie” proponujemy, aby trzymały się diety wegetariańskiej, ponieważ to jest to co wasi przodkowie i do czego się przystosowali. Zbyt dużo mięsa i oleju roślinnego nie jest dobra dla tych ludzi...” Natomiast prasa szukająca sensacji głosi tezy o szkodliwości wegetarianizmu. Zainteresowanym polecam cały artykuł https://motherboard.vice.com/read/how-the-media-got-a-study-about-vegetarianism-wrong-food-diet-nutrition-vegetarian-colon-cancer-heart-disease