Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Janda pisze do ministra Glińskiego: To nie są moje prywatne teatry

(6)
Krystyna Janda w emocjonalnym wpisie zwraca się do ministra kultury, który zmniejszył o 90 proc. dofinansowanie dla prowadzonych przez nią teatrów.
  • 2016-05-07 17:40 | MarcinGt

    Re:Janda pisze do ministra Glińskiego: To nie są moje prywatne teatry

    Pani Janda z księżyca spadła? W latach 80. zdradziła środowisko w proteście po stanie wojennym, bo na karierze zależało, a teraz chce robić z siebie męczennicę? Żałosne! Może warto z publicznych pieniędzy młodych, znajdujących się w trudnej sytuacji reżyserów i aktorów? A może nie, może faktycznie tylko sprawdzonej elicie należy się publiczne wsparcie?
  • 2016-05-07 18:32 | Slawomirski

    Re:Janda pisze do ministra Glińskiego: To nie są moje prywatne teatry

    Panstwowe dotacje na intelektualne perturbacje

    Wszyscy wyciagaja lapy po pieniadze podatnika. Kiedy do tych zakutych lbow dojdzie ze nie maja do tych pieniedzy moralnego prawa. Jesli pani Janda chce miec pieniadze na swoje inicjatywy niech je zarobi na wolnym rynku a nie okrada obywateli podatkami jak ten nieszczesny rzad i jego poprzednicy.

    Slawomirski
  • 2016-05-07 18:54 | azur

    Re:Janda pisze do ministra Glińskiego: To nie są moje prywatne teatry

    Janda traci czas, bo Gliński nie jest przygotowany do rzeczowej dyskusji.
  • 2016-05-08 16:15 | z daleka

    Re:Janda pisze do ministra Glińskiego: To nie są moje prywatne teatry

    A co powiedziec w sytuacji gdy z puli ministerstwa kultury pieniadze plyna na wsparcie kosciola katolickiego. Jande mozna lubic albo nie ale jej prosba to pikus przy tym co dostaje Kosciol i jakos cisza na ten temat.
  • 2016-05-09 12:04 | neospasmin

    okrucienstwo redakcji

    Okrucienstwem wydaje mi sie rozpowszechnianie tego listu.
    Okrucienstwem wobec pani Jandy. To dlatego ze list ten za nadto ja obnaza. Poddaje ocenie w obszarach, w ktorych lepiej by nie byla oceniana.
    Ponizej uzasadnie:

    1.Ton listu jest obrazliwy wobec adresata.Co wiecej nie ma w nim ani dziekuje za pieniadze ktore ten zdecydowal sie jej fundacji ( w imieniu wszystkich podatnikow) podarowac. Byc moze p.Janda zdecydowala sie nie przyjmowac tej kwoty, nie zwalnia ja to jednak od podziekowania.

    2.P. Janda twierdzi ze teatry nie sa jej wlasnoscia.
    Czy znaczy to ze to nie ona decyduje o kazdym, najdrobnejszym aspekcie ich dzialania?
    Nie angazuje ludzi? Nie decyduje o programie? Finansowaniu? O tym kogo o pieniadze poprosi? O tym po ile bilety wreszcie?
    Nie ona wystepuje w ich (teatrow) imieniu?
    Jesli nie te parametry opisuja czyj jest teatr/teatry to jakie?

    2.Pani Janda twierdzi ze wszelkie zyski teatrow statutowo sa przeznaczane na cele statutowe fundacji jaka prowadzi.
    Prosciej i uczciwiej byloby oswiadczyc ze nie ma ona zadnych dochodow z prowadzonych teatrow. Prosciej byloby opublikowac wlasny PIT w ktorym napisane czarno na bialym: fundacja nie zapalacila swej prezes ani grosza. Tytulem pensji prezesa, gaz aktorskich,rezyserskich czy jakichkolwiek innych uslug.
    Jesli ktos pisze o zyskach fundacji, nie o dochodach z jej prowadzenia czy dochodach z jakichkolwiek uslug na jej rzecz to znaczy ze chce zamydlic albo nie wie co pisze.
    I tu rola dziennikarza- doprecyzowac o co chodzi p.Jandzie, zapytac o PIT.
    Inaczej robi sie nieciekawie- kretacko.

    3.Nastepnym pytaniem byloby to o majatek fundacji. Czyje nieruchomosci? Miasta? Fundacji? p.Jandy? A pieniadze na remonty? Pozyczka? Darowizna? Jesli to pierwsze to zabezpieczone na hipotekach nieruchomosci?
    Caly list az sie prosi o jasnosc w powyzszych kwestiach.
    Prosi sie o pewien wysilek redakcyjny.

    4.p.Janda pisze ze zmnejszona o 90% dotacja oznacza zmnejszenie o 50% ilosci premier oraz wycofanie sie z pewnych projektow ("robiacych' pozostala czesc dzialanosci fundacji) w calosci. Oznacza to ze tak naprawde wiecej niz polowa dzialnosci prywatenej fundacji pochodzila ze srodkow panstwowych.
    Ile pieniedzy fundacja otrzymywala ze srodkow samorzadowych; Mazowsza, m.st. Warszawy, dzielnic wreszcie (chocby poprzez nierynkowe stawki czynszu) nie wiem.

    Z tego co pisze p.Janda wiemy natomiast ze wiecej niz polowa przychodow fundacji pochodzila z dotacji panstwowych. Jesli znajomi u wladzy to oki, jesli nie to taki model biznesowy dlugo sie nie utrzyma, nonsorry.

    4.Pisanie ze fundacja placi niemale (gigantyczne?) podatki tez wydaje mi sie slabe:
    mialoby swe uzasadnenie gdyby podatki jakie placi fundacja byly wyzsze niz to co placa inne fundacje czy podmioty gospodarcze.

    5. i juz na koniec: ubawilo mnie pojecie "darmowych' przedstawien; one darmowe tylko wtedy gdy ktos (tu: panstwo) zapalaci za nie. W innym przypadku same sie nie sfinansuja, fundacja do nich nie dolozy tylko je zlikwiduje.

    Reasumujac- bedac na miejscu Polityki odradzalbym p.Jandzie publikacje jej listu.
    Boo zrobil on jej tylko krzywde.
    Zrobic moze jeszcze wiecej zlego- spowodowac kontrole wydawania publicznych pieniedzy. A kontrole nigdy nie sa dla kontrolowanego czyms przyjemnym, nawet jesli wszystko jest w porzadku.

    A publikowanie tego tylko po to by dowalic rzadowi w tym konkretnym wypadku wydaje mi sie przeciwskuteczne- obraca sie przeciw "dowalajacej".

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  • 2016-05-11 13:23 | znafca in spe

    Re:Janda pisze do ministra Glińskiego: To nie są moje prywatne teatry

    neospasmin

    a co szanowny pan sadzi o dotowaniu tak bogatej agencji obcego panstwa jak tzw "kosciol rzymsko-katolicki"?