Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Niezdrowa sanacja

(5)
Zamach majowy pozwolił przejąć władzę środowisku sfrustrowanych piłsudczyków, którzy pragnęli uzdrowić państwo. Przyjęte przez nich metody naprawy postawiły jednak znak zapytania nad ich dorobkiem.
  • 2016-05-11 05:07 | mfw59

    Harcerstwo i piłsudczycy

    Z tym harcerstwem w XIX wieku, a nawet pod jego koniec, to chyba frywolna galopada. Czuwaj !
  • 2016-05-11 22:59 | jakowalski

    Re:Niezdrowa sanacja

    Nie tyle niezdrowa, co tragiczna w skutkach dla Polski i Polaków. A tymczasem zbrodniarza i terrorystę Piłsudskiego, osobę odpowiedzialną za klęskę wrześniową czy też obóz koncentracyjny w Berezie Kartuskiej fetuje się dziś w Polce jako bohatera narodowego. :-(
  • 2016-05-19 18:31 | Aspiryna

    Re:Niezdrowa sanacja

    Dopiero po smierci dyktatora Pilsudskiego zaczeto na serio tworzyc w Polsce przemysl wojskowo-obronny. Tyle, ze bylo juz zbyt pozno...
  • 2016-05-21 02:18 | jakowalski

    Re:Niezdrowa sanacja

    Aspiryna
    Racja.
  • 2016-05-24 17:08 | jakowalski

    Re:Niezdrowa sanacja

    Przypominam, że Stanisław Cywiński w recenzji propagandowej książki Melchiora Wańkowicza pod tytułem „COP – ognisko siły”, opublikowanej 30 stycznia 1938 roku w endeckim Dzienniku Wileńskim, zawarł m.in. następujące sformułowania: Wańkowicz [...] daje szereg żywych obrazków tego co widział, no i czego nie widział, ale co ma podobno powstać w czasie najbliższym, w tym sercu Polski, zadając kłam słowom pewnego kabotyna, który mawiał o Polsce, że jest jak obwarzanek: tylko to coś warte, co jest po brzegach, a w środku pustka.
    Recenzję tę zaakceptowała cenzura w osobie naczelnika Wydziału Społeczno-Politycznego Urzędu Wojewódzkiego w Wilnie Mariana Jasińskiego i dopiero anonimowy artykuł z 13 lutego 1938 roku w dwutygodniku „Naród i Państwo” (organ prasowy Związku Naprawy Rzeczypospolitej) pod tytułem „Plugastwo słowa” dwuznacznie wskazał, iż Cywiński w swojej recenzji obraził Józefa Piłsudskiego, poprzez użycie słowa kabotyn.
    Artykuł ów dotarł do inspektora armii w Wilnie gen. Stefana Dąb-Biernackiego, który powierzył wyższym oficerom (majorom i pułkownikom) pobicie dziennikarzy, odpowiedzialnych za opublikowanie tej recenzji. Wieczorem 14 lutego 1938 roku trzy grupy oficerów przybyły do mieszkań Cywińskiego, Aleksandra Zwierzyńskiego (redaktor naczelny Dziennika Wileńskiego) i Zygmunta Fedorowicza (zastępca red. nacz.). Cała trójka została pobita. Cywińskiego we własnym mieszkaniu oficerowie obalili na podłogę, bijąc i kopiąc leżącego aż do zemdlenia. Fedorowicza i Zwierzyńskiego nie zastano w mieszkaniach i pobito ich dopiero w redakcji „Dziennika Wileńskiego”. Pobici zostali także inni pracownicy gazety.
    Tuż potem pomieszczenia redakcji zostały zajęte przez Policję. Policja aresztowała także Cywińskiego, Zwierzyńskiego i Fedorowicza. Cywiński wraz ze Zwierzyńskim zostali oskarżeni o zelżenie Narodu Polskiego w ten sposób, że dopuścili się użycia obelżywego wyrazu dla określenia osoby Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego. Trzeciego dziennikarza, Fedorowicza, wypuszczono. W Wilnie wybuchły protesty w obronie aresztowanych, a wcześniej pobitych redaktorów „Dziennika Wileńskiego”.