Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak Zachód wymyślił Bliski Wschód

(4)
Dokładnie sto lat temu Europejczycy wymyślili sobie nowoczesny Bliski Wschód. Dziś pierwotną fascynację własnym tworem zastąpił lęk.
  • 2016-05-13 04:33 | Judyta.Aleksandra

    Słodko-kwaśne stulecie

    Artykuł bardzo ciekawy, ale na samym końcu pojawia się kwiatek, na który w "Polityce" nie powinno mieć miejsca. "Cultural identity" to nie jest "identyczność kulturalna", tylko "tożsamość kulturowa".
  • 2016-05-13 16:53 | malpa-z-paryza

    Re:Jak Zachód wymyślił Bliski Wschód

    bardzo ciekawy artykul, chociaz ukazny pod aspektem ekonomicznym... a ich jest kilka. Pisze z kraju Houllebecq, gdzie toczy sie dyskucja wsrod filozofow, immanow, expertow czy psychanalistow ba rowniez ludzi piora.Kazdy stara sie zrozumiec dlaczego doszlo do mordow 13 novembre. A drog jest kilka, tak jak prawd.

    nasza religia monothéistyczna, ktora uwaza ze nasz bog jest jedyny i najlepszy, ktora stworzyla nasza spoleczenstwo butne, zarozumiale i pewne siebie zderza sie z druga religia monotheistyczna i ze spolecznwtwem ze swoja godnoscia ... - filozof Michel Onfray.

    30 lat neoliberalizmu, wycisknia z ludzi wszytkich sokow , 1% ludnosci posiada 46% bogactwa ogolno swiatowego, 10 % ( oligarchi) 40% a my szara masa nas jest 40 % posiadamy 14%.. reszta ta 50% posiada NIC! a wiec niedziwmy sie, ze panuje strach w Europie przed dzieleniem ze te 50% maja takie same prawo do dobr! - filozof Alain Badiou

    brak Boga, ( kazda cywilizacja tworzyla sie wokol religii) tworzy radykalizacje, szukanie swoich korzeni, samego siebie stad byli atheisci przeksztalcaja sie w radykalow, co widac u mlodych ludzi wybierajacych wojne w Syrii - prof. psychanalizy Fethi Benslam.

    na pewno stoimy przed upadkiem naszej chrzescijanko-zydowskiej cywilizacji, bo kazda cyliwizacja ma swoj poczatek jak i koniec. A co bedzie, nie wiadomo.

  • 2016-05-15 12:04 | cccamel

    Re:Jak Zachód wymyślił Bliski Wschód

    Jeśli na początku był wielki wybuch to jasno dowodzi, że prawdziwym bogiem jest Allah :)
  • 2016-05-26 02:18 | Herstoryk

    Re:Jak Zachód wymyślił Bliski Wschód

    Zabawne, bo artykuł jest typowo orientalistyczny, w sensie opisanym przez E. Said'a. Sztuczne twory zachodniego kolonializmu, w granicach wytyczonych z całkowitym lekceważeniem przynależności plemiennych, etnicznych i sekciarskich, za to dla wygody kolonizatorów, przez 70 lat eksperymentowały z socjalizmem, arabskim nacjonalizmem i gospodarką wolnorynkową. Żaden z tych transplantów nie przyniósł sukcesu gospodarczego czy społecznego, a pozory spokoju i stabilności opierały się na sponsorowanych przez Zachód dyktatorach. Aktywiści Bliskiego Wschodu zaczęli więc wymachiwać sztandarem wiary. Dla Polaków (i Irlandczyków) powinno to wyglądać znajomo, przecież od prawie 200 lat żarliwy i demonstracyjny katolicyzm jest podstawowym składnikiem patriotyzmu dla wielu. Gadanie o powszechnej żarliwości religijnej muzułmanów można pomiędzy orientalistyczne bajki włożyć, podobnie jak absurdy o rzekomym wyborze pomiędzy smartfonem i poczuciem sensu. Owszem, większość jest silnie przywiązana do tradycji i wciąż poważnie traktowanej wiary. Umierać za tą ostatnią chce jednak mikroskopijny w sumie margines. Reszta chce i smartfonów i tradycji, i o nie właśnie walczy.