Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

(24)
Nie ma wątpliwości, że Polska a.d. 2016 jest państwem demokratycznym. Niemniej jednak szczegóły ustrojowej dobrej zmiany proponowanej przez PiS godzą w ład demokratyczny.
  • 2016-06-06 09:28 | axiom1

    w Polsce nie ma demokracji !!!

    Poza prezydentem ktory jest nie potrzebny i nic nie znaczy, polski wyborca nikogo ani nie wybiera ani nie rozlicza.

    Polska posiada oligarchiczno-mafijny zabetonowany system polityczny w ktorym okraqglostolowa sitwa ma monopol na wladze a nadrzednym kierunkiem tej ze wladzy jest wasalizm i poddanstwo wobec najjasnieszego Pana w Bialym Domu, w Brukseli, w Berlinie, w Watykanie i wobec kazdej z wiekszych obcych korporacji.


    Krew zalewa ze zlosci gdy jakies ynteligenty pisza o demokracji, wolnosci, niepodleglosci.
  • 2016-06-06 09:48 | gluon

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    Demokracja to sposób komunikacji i organizowania się wolnych ludzi, autokracja – sztuka zadowalania pragnących uciec od swojej wolności.
  • 2016-06-06 12:37 | mały fizyk

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    Jak zwykle pieknie jasna analiza glupot wygadywanych przez Presesa PiS. Prezes najprawdopodobniej sam wie, jakie glupoty wygaduje. Ale gadal przeciez do swoich wyznawcow a nie do nas ;-)

    Czy wiec Prof. Wolenski tez pisal tylko do nas? Mam nadzieje, ze nie. Bo prawie 50% wyborcow nie zadeklarowalo sie w ostatnich wyborach. A PiS wygral zdobywajac tylko niecale 2 mio. nowych wyborcow. Wiec tych (jeszcze) niezadeklarowanych trzeba przekonac o niebezpiecznych planach PiSu co do demokracji. Prof. Wolenski zwraca sie raczej do intelektualistow, czyli tylko do czesci tych niezadeklarowanych 50%. Wiec inni moga (i powinni) sie zwrocic do innych czesci. Ziarnko do ziarnka, az PiS straci wladze.
  • 2016-06-06 14:17 | azur

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    Raczej to Szydło broni się przed demokracją.
  • 2016-06-06 15:18 | lneuger

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji? Małe sprostowanie.

    Małe sprostowanie: chodzi o sztukę (a nie opowiadanie) Mrożka: "Na pełnym morzu".
  • 2016-06-06 16:08 | wolenski

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    lneuger
    Dziękuję
    JW
  • 2016-06-06 18:20 | snakeinweb

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    Tym razem nie zgadzam się zasadniczo z Szanownym Gospodarzem. Demokracja to jest system, którego jądrem i fundamentalną zasadą jest swoboda korzystania przez każdego obywatela biernym i czynnym prawem wyborczym. Bez tego nie ma mowy o demokracji ani tej "doskonałej" anie tej "niedoskonałej".

    Ponieważ w Polsce to prawo jest brutalnie pogwałcone, zwłaszcza w wyborach do Sejmu, mówienie, że w Polsce istnieje demokracja jest po prostu fałszem.

    Ponadto te prawo jest wielokrotnie gwarantowane w polskiej konstytucji (najwyraźniej w Art. 99.1), a więc i konstytucja jest systematycznie gwałcona i zbrukana, i była ona już mało warta przed PiS-em. A tam gdzie się nie szanuje konstytucji też trudno mówić o demokracji, a przede wszystkim nie ma mowy o demokratycznym państwie prawnym.
  • 2016-06-06 19:12 | AOlsztynski

    Bronimy demokracji czy status quo?

    Formalnie profesor ma rację. Ale rację ma także p. Kaczyński, który chce wprowadzić w dotychczasowym systemie konieczne zmiany - dla wielu, i będzie ich przybywać - a widzi, iż na opozycję nie można liczyć. Być może opozycji się wydaje, iż dla niej „być albo nie być”, to być notorycznie przeciw. Bo ze zmianą władzy, po oczywistym szoku, wciąż nie może się pogodzić.

    ps. Czas pokaże czy demokracja Kaczyńskiego będzie lepsza (pytanie: dla kogo) od dotychczasowej demokracji liberalnej (którą już poznaliśmy).
  • 2016-06-06 22:15 | wolenski

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    snakeinweb
    Czyżby w Polsce były ograniczenia w prwie wyborczym w porównaniu z innymi krajami?
    AOlsztyński
    A w czym ma rację p. Kaczyński?
    Woleński
  • 2016-06-07 09:37 | axiom1

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    @Woleński, polskie tzw prawo wyborcze jest zniewaga godnosci czlowieka. Dozywotni partyjni dyktatorzy wybieraja Sejm a nie wyborcy. Rezultatem jest ze kilku partyjnych dyktatorow decyduje o wszyskim i swymi osobami ustalaja oni dozwolony poziom inteligencjina kazdym szczeblu zarzadzania krajem. Sejm moze wogole nie ustniec bo stal sie farsa.
    Jest to system feudalny ! Tylko demokracja bezposrednia jest demokracja.
    Jest nieslychanym swinstwem wobec obywateli ze wy ynteligenty gloryfikujecie te farse i ubieracie w szaty demokracji.
  • 2016-06-07 14:52 | snakeinweb

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    @ woleński
    Oczywiście. W Polsce podobnie jak w Rosji i w Białorusi monopol na wystawianie kandydatów mają scentralizowane oligarchie partyjne lub quasi partyjne, natomiast obywatele niezależni oraz zrzeszeni lokalnie są całkowicie z procesów demokratycznych wykluczeni.

    To dyskwalifikuje polski system polityczny jako system demokratyczny, bo jądrem demokracji jest prawo każdego obywatela, również indywidualnego do wolnego udziału w procesach demokratycznych. W wyborach do parlamentów nazywa się to również biernym i czynnym prawem wyborczym.

    Ogromna większość państw zachodnich szanuje to prawo w tym największe demokracje, chociaż są od tego wyjątki, jak np. Włochy, które mają również patologiczny system oligarcho-mafijny (patrz Berlusconi). Są również państwa półdemokratyczne jak Hiszpania, w których wprawdzie kandydowanie indywidualne też nie jest możliwe, ale panuje pełna konkurencja i otwartość na poziomie lokalnym. W Polsce nie można mówić nawet o półdemokracji, bo zarówno obywatele indywidualni jak i zrzeszeni lokalnie są całkowicie z demokracji wykluczeni a oddolne procesy demokratyczne są całkowicie zablokowane.
  • 2016-06-07 17:50 | azur

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    Szydło i demokracja to dwie różne rzeczy, podobnie jak Kaczyński i prawdomówność.
  • 2016-06-07 21:46 | _sens

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    Mam pytanie do wszystkich "polaków" wypowiadających się tutaj . Czy macie świadomosc tego, że nie ma drugiego kraju w Europie , który miałby 75procent rynku prasowego w rękach obcego państwa? Takie mamy media w Polsce. dziękuje...dobranoc...szach mat.
  • 2016-06-08 08:54 | axiom1

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    75% mediow jest w rekach Niemcow, nastepne 15 w rekach USA. Celem obcych jest podsycanie rusofobi, doprowadzenie do stanu wojny i zawieruchy wewnetrzenj po czym Niemcy poprosza o rewizje Jalty i Potchdamu. Polsie ynteligenty i blazny tancza jak im obcy graja. Sami sie domagaja rewiuzji Jalty i Potchdamu gdzie Polska rzekomo zostal skrzywdzona.
  • 2016-06-08 09:37 | Tomek77

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    Demokracja - śmiechu warte. Nasza demokracja, to ogłupiałe społeczeństwo i ograniczeni politycy. Najlepiej widać to na przykładzie Uniwersalnego Dochodu Podstawowego - http://papug.pl/uniwersalny-dochod-podstawowy-wyniki-referendum-szwajcaria-6-06-2016/.
  • 2016-06-08 10:00 | wolenski

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    snakeinweb, axiom1
    Od dawna bycie politykiem to zawód wymagający wielu rzeczy m. in. wykształcenia, pieniędzy i poparcia. Można dyskutować, czy jednomandatowe okręgi wyborcze bardziej sprzyjają demokracji (rozumianej jako szansa dla decydowania przez zwykłych obywateli) niż ordynacje większościowe. Natomiast partie polityczne mają wszędzie decydujący głos w realizacji biernego realizacja biernego prawa wyborczego, zwłaszcza na szczeblu parlamentarnym. Kandydaci niezależni pojawiają się wszędzie, ale ich szanse są niewielkie, aczkolwiek bywa, że przechodzą. Nie mam zamiaru bronic polskiego prawa wyborczego, ale proszę nie uprawiać taniej propagandy, że gdzie indziej zasady są radykalnie odmienne. To, jak obywatele polscy korzystają z zasad, to inna sprawa. Talk czy inaczej, parę razy zmienili władzę.
    Woleński
  • 2016-06-08 13:47 | snakeinweb

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    Panie Woleński,
    Artykuł 25 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (tu) czy 7.5 Punkt Dokumentu Kopenhaskiego to nie jest tania propaganda, lecz normy prawa międzynarodowego obowiązujące w Polsce. Nie są również tanią propagandą prawa wyraźnie chronione Konstytucją RP jak
    .- prawo każdego obywatela do kandydowania w wyborach do Sejmu (Art. 99.1),
    .- prawo powszechności i równości w wyborach do Sejmu (Art. 96.2),
    .- zakaz dyskryminacji w życiu politycznym kogokolwiek z jakichkolwiek przyczyny (Art. 32.2),
    .- zasada suwerenności i władztwa narodu (Art. 4) czy też
    .- zasada nadrzędności praw i wolności konstytucyjnych (Art. 32.3).

    Jeśli to jest dla Pana tania propaganda, to znaczy, że państwo, prawo, demokracja to też jest tylko ściema i tania propaganda, podobnie zresztą jak Pańskie upominanie się o Trybunał Konstytucyjny.

    To są absolutnie fundamentalne i organiczne prawa, które w Polsce są brutalnie gwałcone, i co jest jednym z najistotniejszych powodów dziadowskiego stanu państwa i podłej kondycji polskiego społeczeństwa. Bo demokracja i państwo musi mieć zdrowe korzenie i życiodajne źródła, a są nimi poszanowanie i realne urzeczywistnienie właśnie tych fundamentalnych praw.

    PS.
    I proszę nie mieszać do tego JOW-ów. Kodeks Dobrej Praktyki w Sprawach Wyborczych Komisji Weneckiej słusznie podkreśla w punkcie 4 Wytycznych, że każdy system jest dobry, jeżeli respektuje faktyczne zasady powszechności, wolności, równości, tajności, bezpośredniości i cykliczności wyborów. JOW jest tylko jednym z systemów, które to zapewnia, a w dużych państwach chyba najlepiej. Nie przypadkiem szóstka z państw G7 stosuje JOW-y w pełni lub w znacznym zakresie.
  • 2016-06-08 19:21 | AOlsztynski

    Poznamy po owocach

    @Woleński
    „A w czym p. Kaczyński ma rację?”

    Wydaje się, iż we wszystkim. Chce zmienić kraj, uregulować obszary dotąd pozostawione same sobie, dokonać korekty dotychczasowej liberalnej demokracji (która jak okazało się ma wiele poważnych, systemowych wad). Na przykład służba zdrowia, tzw. wymiar sprawiedliwości kuleją od lat. Oczywiście nie dokona się tego w ciągu miesięcy, raczej to wizja na lata. I zgadzam się z nim, iż jest to jakby dokończenie rewolucji z 1989/1990.
    Chodzi z grubsza o to, aby nasz kraj szedł w kierunku państwowości Szwajcarii, Danii czy czy Nowej Zelandii, a nie krajów Ameryki Łacińskiej…
    Czas pokaże, kto ma rację.
  • 2016-06-08 21:42 | wolenski

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    Proszę zatem porównać treść Pańskiego wpisu Panie snakeinweb:
    "W Polsce podobnie jak w Rosji i w Białorusi monopol na wystawianie kandydatów mają scentralizowane oligarchie partyjne lub quasi partyjne, natomiast obywatele niezależni oraz zrzeszeni lokalnie są całkowicie z procesów demokratycznych wykluczeni.
    z zacytowanym przez Pana art. 25 MPPOiP, punktem 7.5 Dokumentu Kopenhaskiego i stosownymi artykułami Konstytucji RP. Prawda, że zachodzi niemal identyczność? Podobna do tożsamości Polski z Białorusią i Rosją.
    Co do JOW, to chyba napisałem, że jest to kwestia dyskusyjna. O ile mi wiadomo, Polska nie jest w grupie G7. Na razie tyle.
    Woleński


  • 2016-06-08 23:18 | wolenski

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    AOlsztyński
    „A w czym p. Kaczyński ma rację?”

    Wydaje się, iż we wszystkim.
    * Powiedziałbym, że we wszystkim i jeszcze czymś na dodatek, np. w teorii państwa (dał temu dowód i to nie raz).
    Chce zmienić kraj, uregulować obszary dotąd pozostawione same sobie, dokonać korekty dotychczasowej liberalnej demokracji (która jak okazało się ma wiele poważnych, systemowych wad). Na przykład służba zdrowia,
    * Rozmowy z pielęgniarkami to znakomicie pokazały, w ciągu kilku miesięcy leki znowu podrożały, książę Radziwiłł przekazał kilkanaście milionów na rzecz instytucji, która kierował, kolejki do specjalistów wydłużyły się, leki dla seniorów nieco później itd. A więc dobra zmiana pędzi. Uwaga: to nie znaczy, że poprzednia ekipa dobrze zarządzała służbą zdrowia.
    tzw. wymiar sprawiedliwości kuleją od lat.
    * Tzw. wymiar sprawiedliwości najlepiej nie kulał w latach 2006-2007 za pierwszej "ministrantury" (tak to trzeba określić) p. Ziobro. A i teraz zaczyna być pięknie, że przypomnę owoce zatrutego drzewa i inne projekty, o których już pisałem.
    Oczywiście nie dokona się tego w ciągu miesięcy, raczej to wizja na lata.
    * Oczywista oczywistość, bo JK zamierza rządzić lata.
    I zgadzam się z nim, iż jest to jakby dokończenie rewolucji z 1989/1990.
    * Dziwne, boć JK teraz twierdzi, że to była zdrada.
    Chodzi z grubsza o to, aby nasz kraj szedł w kierunku państwowości Szwajcarii, Danii czy czy Nowej Zelandii, a nie krajów Ameryki Łacińskiej…
    * Chyba to z grubsza, jest bardzo grube, wręcz otyłe. Proszę przeczytać sobie wywiad D. Wielowieyskiej z ks. K. Sowa. Ten duchowny bez ogródek stwierdził, że Episkopat pozwoli na dyskusję w Sejmie nad projektem ustawy w sprawie aborcji. To zupełnie tak, jak w Szwajcarii, Danii lub Nowej Zelandii. Nieprawdaż?
    Czas pokaże, kto ma rację.
    * Przecież już pokazał, że Pan ma rację.
    Woleński
  • 2016-06-09 11:34 | axiom1

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    Panie Wolenski
    Polska konstytucja jest produktem pijackich orgii w Magdalence. Lech Kaczynski pisal jak tam bylo,..."pierwsze 20 kolejek bylo obowiazkowe a pozniej jak ktor chcial. "

    Ta konstytucja jest produktem lajdactwa bo okragly stol byl aktem lajdactwa gdzie wladza 'negocjowala z agentura wladzy wystepujaca pod kryptonimem "Solidarnosc"

    Proponuje skupic sie na konkretach i faktach.

    1) w Polsce nie ma podzialu wladzy. Wszystko jest kontrolowane przez dyktatora zwycieskiej partii. Jest to system feudalny i skrajnie zacofany. Dyktator zwycieskiej partii swa osoba ustala dozwolony poziom inteligencji na kazdym szczeblu zarzadzania krajem.


    2) Polska systematycznie stacza sie na dno i pedzi do samozaglady. Majatek kraju jest sprzedawany, obcy dominuja kazda strefe zycia i gospodatki, dlugi systematycznie rosna i 3-4 razy w szybszym tepie od wzrostow PKB. Kryzys zus pograza budzet, budzet ma juz 27 lat kolejnych deficytow. 5 mln polakow wyemigrowalo z Polski,....
    A politka zagraniczna wobec wschodu to polityka wscieklego psa i paskudnie podlej swini,.. ktora eventualnie doprowadzi do calkowitej zaglady zycia i istnienia Polski i polakow.

    Co jeszcze gorsze na najwyzszych stanowiskach publicznych nie ma zadnych wymogow kwalifikacyjnych. Prezydentami i premierami moze nawet byc kazdy pies i kot,.. i nawet historyk i lekarz pediatra.

    3) Polska nie ma ani strategii ani planow rozwoju juz przez 27 lat a powinien to byc ponad partyjny plan i konsekwentnie realizowany. Zaden rzad nie jest ani oceniany ani rozliczany ani nawet rzady nie wiedza po co rzadza. Np Platforma nawet po 8 latach i ciagle nie wiedzieli po co mieli wladze.

    Wladza w Polsce nie potrafi ani prowadzic ani nawet nasladowac dobre wzorce, Np sasiada Danie,..

    4) Teraz Kaczynski ma taka sama wladze jaka mial Tusk. Tylko odsunieci od koryta wrzeszcza ze rzekomo demokracja jest rowalana bo demokratycznie bylo wtedy gdy oni mieli pyski przy korycie.


    Trzeba dazyc do gruntownej reformy polskiej sceny politycznej i modelu gospodarczego. To musi byc ponad partyjny i publiczny projekt. Ale wydaje mi sie ze jest to nie mozliwe. Zbyt wielu ynteligentow po prostu nie ma ynteligencji by tak myslec.
  • 2016-06-09 12:07 | wolenski

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    Panie axiom1
    Powiem tylko tyle. To bardzo budujące czytać inwektywy rzucane anonimowo. Godna polecenia odwaga trzeźwych (nie w trakcie pijackich orgii nasyconych łajdactwem) reformatorów. Można by dowiedzieć się o Panu czegoś bliższego (niekoniecznie nazwiska)? Wtedy pogadamy o ynteligencji i inteligencji.
    Woleński
  • 2016-06-10 18:11 | AOlsztynski

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    @wolenski

    Wydaje się, iż we wszystkim.
    * Powiedziałbym, że we wszystkim i jeszcze czymś na dodatek, np. w teorii państwa (dał temu dowód i to nie raz).
    ** W teorii nie wiem, ale w praktyce wprowadzane reformy mają sens, w każdym razie ich kierunek czy próba zmiany stanu obecnego

    Chce zmienić kraj, uregulować obszary dotąd pozostawione same sobie, dokonać korekty dotychczasowej liberalnej demokracji (która jak okazało się ma wiele poważnych, systemowych wad). Na przykład służba zdrowia,
    * Rozmowy z pielęgniarkami to znakomicie pokazały, w ciągu kilku miesięcy leki znowu podrożały, książę Radziwiłł przekazał kilkanaście milionów na rzecz instytucji, która kierował, kolejki do specjalistów wydłużyły się, leki dla seniorów nieco później itd. A więc dobra zmiana pędzi. Uwaga: to nie znaczy, że poprzednia ekipa dobrze zarządzała służbą zdrowia.
    ** To że leki podrożały (a także np. fundusz remontowy w wielu spółdzielniach i wspólnotach) nie znaczy, iż wszystko co robi nowa władza jest „do luftu”. Sprawa pielęgniarek narastała latami. Przy okazji, rzesze urzędników budżetówki (przez których ręce przechodzą miliony) wciąż zarabia nieco powyżej minimalnej płacy krajowej. Nie mówię o kadrze zarządczej.

    tzw. wymiar sprawiedliwości kuleją od lat.
    * Tzw. wymiar sprawiedliwości najlepiej nie kulał w latach 2006-2007 za pierwszej "ministrantury" (tak to trzeba określić) p. Ziobro. A i teraz zaczyna być pięknie, że przypomnę owoce zatrutego drzewa i inne projekty, o których już pisałem.
    ** Może też kulał, ale teraz PiS ma wolę i możliwość przeprowadzenia gruntownych reform

    Oczywiście nie dokona się tego w ciągu miesięcy, raczej to wizja na lata.
    * Oczywista oczywistość, bo JK zamierza rządzić lata.
    ** To już Pan powiedział! :)

    I zgadzam się z nim, iż jest to jakby dokończenie rewolucji z 1989/1990.
    * Dziwne, boć JK teraz twierdzi, że to była zdrada.
    ** Jeśli, to zdrada elit. Zapewniam, dla wielu, Polska ostatnich lat to nie był kraj ich marzeń!

    Chodzi z grubsza o to, aby nasz kraj szedł w kierunku państwowości Szwajcarii, Danii czy czy Nowej Zelandii, a nie krajów Ameryki Łacińskiej…
    * Chyba to z grubsza, jest bardzo grube, wręcz otyłe. Proszę przeczytać sobie wywiad D. Wielowieyskiej z ks. K. Sowa. Ten duchowny bez ogródek stwierdził, że Episkopat pozwoli na dyskusję w Sejmie nad projektem ustawy w sprawie aborcji. To zupełnie tak, jak w Szwajcarii, Danii lub Nowej Zelandii. Nieprawdaż?
    ** Przecież nie chodzi o stosunek do kościoła, tylko o typ państwowości, sposób zarządzania administracją państwową (czy utożsamianie się z tradycją chrześcijańską, musi wykluczać sprawnie zarządzane państwo?)

    Czas pokaże, kto ma rację.
    * Przecież już pokazał, że Pan ma rację.
    **Widzę, iż dowcip Pana nie opuszcza (nie jestem żadnym działaczem PiS)

    AOlsztynski
  • 2016-06-10 22:05 | wolenski

    Re:„Bronimy demokracji” – ale kto ma jej bronić i jakiej właściwie demokracji?

    AOlsztyński (pozwolę sobie opuscić to i owo):
    Wydaje się, iż we wszystkim.
    ** W teorii nie wiem,
    (x) Też tak myślę,
    ale w praktyce wprowadzane reformy mają sens, w każdym razie ich kierunek czy próba zmiany stanu obecnego
    (x) dowcipnie Pan to ujął, bo też sądzę, że warto zmienić obecny stan rzeczy,
    ** To że leki podrożały (a także np. fundusz remontowy w wielu spółdzielniach i wspólnotach) nie znaczy, iż wszystko co robi nowa władza jest „do luftu”. Sprawa pielęgniarek narastała latami. Przy okazji, rzesze urzędników budżetówki (przez których ręce przechodzą miliony) wciąż zarabia nieco powyżej minimalnej płacy krajowej. Nie mówię o kadrze zarządczej.
    (*) Ja wskazuje na to, co m. in. jest do luftu a nie na wszystko. To szanowny Pan lubi rozprawiać o wszystkim
    tzw. wymiar sprawiedliwości kuleją od lat.
    ** Może też kulał [wymiar sprawiedliwości], ale teraz PiS ma wolę i możliwość przeprowadzenia gruntownych reform
    (*) Na pewno. Pierwsze oznaki już są, np. stanowisko prokuratury, że grożenie szubienicą jest elementem debaty politycznej.
    Oczywiście nie dokona się tego w ciągu miesięcy, raczej to wizja na lata.
    * Oczywista oczywistość, bo JK zamierza rządzić lata.
    ** To już Pan powiedział! :)
    (*) Nie to powiedział JK.
    I zgadzam się z nim, iż jest to jakby dokończenie rewolucji z 1989/1990.
    * Dziwne, boć JK teraz twierdzi, że to była zdrada.
    ** Jeśli, to zdrada elit. Zapewniam, dla wielu, Polska ostatnich lat to nie był kraj ich marzeń!
    (*) Fakt, Pańska pewność jest niepodważalnym dowodem.
    ** Przecież nie chodzi o stosunek do kościoła, tylko o typ państwowości, sposób zarządzania administracją państwową (czy utożsamianie się z tradycją chrześcijańską, musi wykluczać sprawnie zarządzane państwo?)
    (*) Panie AOlsztyński, utożsamianie się z tradycją religijną nie wyklucza sprawnego zarządzania państwem, natomiast uleganie Kościołowi - utrudnia.
    Czas pokaże, kto ma rację.
    * Przecież już pokazał, że Pan ma rację.
    **Widzę, iż dowcip Pana nie opuszcza (nie jestem żadnym działaczem PiS)
    (*) Mnie jest obojętne, czy jest Pan działączem czy nie. Interesuje mnie to, co Pan opowiada.
    Woleński
    AOlsztynski