Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polscy kibice zachowują się we Francji przyzwoicie. Tylko jaki z tego wniosek?

(18)
Potrzebna jest chyba rzetelna diagnoza stanu obecnej duszy polskiej.
  • 2016-06-21 07:11 | __

    Jedynymi akceptowanymi przybyszami są Ukraińcy

    > Jedynymi akceptowanymi przybyszami są Ukraińcy

    Dodałbym Wietnamczyków...
    Traf chciał że ww to jedyni liczni obcy w PL. To tyle o pańskiem tekście bo więcej
    nie warto pisać
  • 2016-06-21 08:53 | nutri

    Re:Polscy kibice zachowują się we Francji przyzwoicie. Tylko jaki z tego wniosek?

    Zgadzam się całkowicie z tezą Autora, chociaż jest ona pesymistyczna do bólu. Jesteśmy przaśnymi ksenofobami - nic dodać, nic ująć.

    Chcę tylko powiedzieć, że kontrole biletów (częste czy nie, to odrębna kwestia) to nie jest problem związany z zagadnieniem będącym przedmiotem tego artykułu. Skoro Autor był w Londynie tak dawno, chciałabym rzec, że brak kontroli biletów w komunikacji miejskiej w tym mieście wynika z tego, że nie jest ona potrzebna. Bez ważnego biletu klient nie wejdzie do autobusu czy do metra. Nie da się tam przeskoczyć bramek, jak w Warszawie. W autobusach jest jedno otwarte wejście przy kierowcy, który na bieżąco patrzy na wsiadających i sprawdza ich bilety lub karty miejskie. Więc Pańsku argument w tym wypadku jest inwalidą (is invalid). ;)
  • 2016-06-21 08:54 | Klopfer

    Re:Polscy kibice zachowują się we Francji przyzwoicie. Tylko jaki z tego wniosek?

    jeden tylko;
    Kaczyński musi odejść!!!
  • 2016-06-21 09:53 | snakeinweb

    Re:Polscy kibice zachowują się we Francji przyzwoicie. Tylko jaki z tego wniosek?

    Nie lubimy własnego państwa, nie lubimy siebie nawzajem z osobna, nie lubimy siebie jako wspólnoty. Co więcej, gardzimy sobą nawzajem, gardzimy państwem, jesteśmy coraz bardziej agresywni, chamscy, dzicy i nietolerancyjni.

    I myślę, że mamy dobre ku temu powody. Więc czemu się dziwić? To jest naturalne. Za co niby mamy siebie i państwo poważać i szanować. Nie mówiąc już o lubieniu.

    A wykształcenie postaw obywatelskich w szkole, to utopia. Postawy obywatelskie można wykształcić tylko w praktyce w obywatelskim państwie i obywatelskim społeczeństwie.

    Edukacja czegoś, czego nie można w praktyce wykorzystać i owocnie rozwijać, co nie ma wartości i nie daje korzyści mija się zupełnie z celem. To tak jakby uczył Eskimosów budowania szałasów z trzciny i bambusów albo uczył Afro-Afrykańczyków z Kamerunu budowy iglos z brył lodu. Takie puste teoretyzowanie i sztuka dla sztuki.
  • 2016-06-21 09:54 | psr18gh

    Re:Polscy kibice zachowują się we Francji przyzwoicie. Tylko jaki z tego wniosek?

    Do Francji pojechała polska klasa średnia a na krajowych trybunach królują szeroko rozumiane zawody rzemieślnicze. Pomocnik dekarza dostanie "przepustkę" od szefa na mecz swojej ulubionej, lokalnej drużyny, ale o dłuższym urlopie w szczycie dachówkowym może tylko pomarzyć.
  • 2016-06-21 12:55 | wolenski

    Re:Polscy kibice zachowują się we Francji przyzwoicie. Tylko jaki z tego wniosek?

    Kilka uwag:
    nutri
    Racja, ale z pewnymi dodatkami. Kiedy byłem w Londynie po raz pierwszy, do autobusu wsiadało się zwyczajnie, do metra nie pamiętam. Może napływ emigrantów, także z Polski, spowodował zmiany. Paręnaście lat potem, jechałem na lotnisko Gatwick. Przede mną siedziała kobieta z dzieckiem i rozmawiała po Polsku. Zagadnąłem ją, jak żyje się w Anglii. Odpowiedziała, że fajnie, ale raczej nie przyznaje się, że jest Polką. Zapytałem dlzeczego. Odpowiedź była taka "Mieszkam w małym miasteczku pod Londynem. Polacy czesto napadają na sklepy. Władze miasta wydrukowały plakat z ostrzeżeniem tak aby nie wymieniać nazw Poland czy Poles. Na plakacie była dziura w oknie wystawowym w kształcie terytorium Polski". Smutne. Był taki kawał. Londyn, dwie kolejki po bilety do kina, jedna dłuższa druga krótsza. Przychodzi Anglik i od razu ustawia się w dłuższej, przychodzi Polak i od razu ustawia się w krótszej. Dlaczego? Bo Anglik wie, że w krótszej stoją ci, którzy są do tego uprawnieni a Polak od razu wybiera cwaniactwo. Kto nie wierzy, niech przypatrzy się kolejkom, nawet krótkim do kas biletowych na dworcach lub do autobusów. Pierwszy raz byłem za granicą w NRD w 1964 r. Tramwaj był zatłoczony, jeszcze byli konduktorzy sprzedający bilety. Jakaś wysiadająca kobieta dała mi 50 fenigów. Zdumiałem się i zapytałem po co? Powiedziała, "Nie zdążyłam kupić biletu, proszę to zrobić za mnie. Nie chce generalizować, ale warto przemyśleć te opowieści. Powiem tak, jesteśmy oczywiście wspaniali, większość biega do kościołów i popiera wartości chrześcijańskie, a kolejne rządy, zwłaszcza ten obecny, to nawet jeszcze bardziej. Wszelako chciałbym, aby w tym uduchowianym kraju, była taka dyscyplina społeczne, jak w libertyńskich demokracjach zachodnich.
    snakeinweb
    "To tak jakby uczył Eskimosów budowania szałasów z trzciny i bambusów albo uczył Afro-Afrykańczyków z Kamerunu budowy iglos z brył lodu. Takie puste teoretyzowanie i sztuka dla sztuki."
    Mam jednak nadzieję, że nie każdy jest oporny na edukację obywatelską jak snakeinweb.
    psr18gh
    Zapewne tak. Moja bliska znajoma mieszkała od wojny w Szkocji. Gdy przyjechała do Polski w latach 1960tych, zapytałem ją, jak to dzieje się, że Brytyjczycy uważani za bardzo kulturalnych tak skandalicznie zachowują się na stadionach. "Zrozum, na mecze chodzą doły społeczne". Wszelako rzad brytyjski poradził sobie z chuligaństwem na stadionach (u siebie, by dodać) a nasz nic nie robi w tym kierunku a nawet usprawiedliwia kiboli, że debatują politycznie przy pomocy transparentów wzywających do zabijania opozycji.
    Anegdotka: Zapytałem (kilka lat temu) mojego kolegę, profesora filozofii w Oxfordzie, co sądzi o jakimś meczu piłkarskim z udziałem Anglii. Odparł wyniośle, że interesuje się tylko krykietem. Aler słyszałem i taką historie. Czterech wybitnych filozofów amerykańskich jechało samochodem na konferencję. Ten obok kierowcy słuchał transmisji z ważnych zawodów w baseballu. Ci na tylnym siedzeniu dyskutowali na temat twierdzenie Godle o niezupełności (uchodzi za jedno z najważniejszych w historii logiki matematycznej. Ten od baseballu w pewnym momencie krzyknął "zamknijcie się, rzut, który przed chwilą wykonał Brown przejdzie do historii, a twierdzenie Godla zostanie niedługo zapomniane.
    Jan Woleński
  • 2016-06-21 15:31 | snakeinweb

    Re:Polscy kibice zachowują się we Francji przyzwoicie. Tylko jaki z tego wniosek?

    Widzę szanowny Gospodarzu, że oprócz erystycznych sztuczek żadne argumenty się znajdują. Według mnie zastosował Pan sztuczkę wg. Schopenhauera nr 29 (Dywersja, ucieczka od tematu) w połączeniu ze sztuczką nr 38 (Atak ad personam).

    A kwestia przydatności nauki szkolnej w kontekście jej praktycznej przydatności w realnym świecie, to kwestia istotna i ma spory związek z pańskim narzekaniem na "straszliwy poziom cnót obywatelskich" i na "straszliwe wychowanie młodzieży w szkołach". Narzekać jest łatwo, ale zastanowić się nad genezą zjawisk jest już o wiele trudniej.
  • 2016-06-21 19:02 | wolenski

    Re:Polscy kibice zachowują się we Francji przyzwoicie. Tylko jaki z tego wniosek?

    p. snakeinweb strasznie dużo powiedział na temat kształtowania cnót obywatelskich, np.
    "A wykształcenie postaw obywatelskich w szkole, to utopia. Postawy obywatelskie można wykształcić tylko w praktyce w obywatelskim państwie i obywatelskim społeczeństwie."
    Bardzo treściwe.
    Z innej beczki. Jednak, jak pokazały dzisiejsze wydarzenia w Marsylii, nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca. I jeszcze do tego, polscy kibice nieśli transparent, z napisy "Obrońcy europejskiej cywilizacji". Ciekawe, czy snakeinweb był wśród nich. Jeśli nie ciałem to duchem. Atak ad paersonam panie snakeinweb dotyczy osobistych cech atakowanej osoby a nie stwierdzenia, że jest oporna na to lub owo. To jest ewntualnie zdanie fałszywe.
    Jan Woleński
  • 2016-06-21 23:58 | Marcinex30

    Re:Polscy kibice zachowują się we Francji przyzwoicie. Tylko jaki z tego wniosek?

    Brawa dla naszych
  • 2016-06-22 09:10 | azur

    Re:Polscy kibice zachowują się we Francji przyzwoicie. Tylko jaki z tego wniosek?

    Polscy kibice we Francji na razie popisują się fałszywym śpiewaniem. Pewnie oszczędzają i piją tańsze piwa.
  • 2016-06-22 10:19 | Andrzej Falicz

    Tylko jaki z tego wniosek?

    Wniosek jest jeden.
    Wbrew wmawianej nam przez GW-no POLITYKĘ tym podobne media wersji - Polacy nie są zakutymi
    prymitywami,katolami i dzicza i nieudanym społeczeństwem zaslugujacym jedynie na rządy " swiatlych elit" i Brukseli.
    Nie muszą w kółko bić się w piersi i martwić co o nas piszą "swiatowe" media.
  • 2016-06-22 10:31 | Andrzej Falicz

    Tylko jaki z tego wniosek?

    Gdy normalni Polacy zachowując się na trybunach wzorowo tzw. elity pijane u Sowy bluznia i spiskuja jak gangsterzy, kopią paprotki jak Tusk w gabinecie premiera lub pluja brunatna ślina jak Niesiołowski nie mowiac
    o pijanym w bele szefie platformianego kampanii Protasiewiczu na lotnisku we Frankfurcie.

    Co z tego wynika?
    Polacy zasługują na inne, dużo lepsze elity niż te popierane na kolanach przez POLITYKE
  • 2016-06-22 15:17 | azur

    Re:Polscy kibice zachowują się we Francji przyzwoicie. Tylko jaki z tego wniosek?

    Biedny Falicz, zadymiony PiS-em. Chyba mu nic nie pomoże.
  • 2016-06-22 16:04 | SŁOWIANIN STANISŁAW

    Re:Polscy kibice zachowują się we Francji przyzwoicie. Tylko jaki z tego wniosek?

    Dlatego proponuję chrzest po pełnoletności aby chrzczony przeczytał białą księgę zbrodni chrześcijan w Europie i dwóch Amerykach o Afryce i Wietnamie i Iraku nie wspomnę przed decyzją w co wdeptuje.Na tym tle Armia Czerwona to jak kibole z nadania PiS po Traktacie Lizbońskim bo weszła po Jałcie.Tak sobie myślę,że polscy kibole we Francji nie wieszają Tuska na banerach bo grozi im deportacja na Jasną Górę sponsora kibolstwa i afer paliwowych.
  • 2016-06-22 16:19 | wolenski

    Re:Polscy kibice zachowują się we Francji przyzwoicie. Tylko jaki z tego wniosek?

    Andrzej Falicz
    "Co z tego wynika?"
    Chyba to, że p. A. Falicz zidentyfikował kolor śliny Niesiołowskiego itd. Co za spostrzegawczość i to w pozycji absolutnie wertykalnej a nie na kolanach.
    Jan Woleński
  • 2016-06-22 21:44 | jerzy.n19

    Re:Polscy kibice zachowują się we Francji przyzwoicie. Tylko jaki z tego wniosek?

    @ Andrzej Falicz
    Jakie elyty Polacy popierają i wybierają, już wiemy.
    Szkoda skądinąd, że towarzystwa na tym forum nie można wybierać.
    Przynajmniej na takie, które posługiwałoby się argumentami, a nie inwektywami.
  • 2016-06-24 11:18 | AOlsztynski

    Re:Polscy kibice zachowują się we Francji przyzwoicie. Tylko jaki z tego wniosek?

    Społeczeństwo polskie jest jakie jest, nie składa się z samych aniołów, ale też nie jest gorsze – a w pewnych obszarach śmiem twierdzić jest lepsze – niż współczesne społeczeństwa krajów demokracji tzw. liberalnej.
    Ma się wrażenie, iż pewne gremia (powiem tak eufemistycznie, aby nie wskazywać nikogo palcem)za swój cel obrały „unowocześnienie” na skróty naszego narodu.
    Wytykają polskiemu społeczeństwu: wiarę ojców, wierność kościołowi, patriotyzm - podobno dzisiaj już passe, pielęgnowanie historii ojczyzny (co za niemodne słowo).
    Zamiast proponują hasła: Wolność-Równość-Braterstwo, tolerancja, otwartość.
    Ale praktyka nie idzie w parze z teorią. Bo w praktyce widzimy, iż jeśli chodzi o tolerancję to wobec np. mniejszości seksualnych - ale już nie wobec ludzi wierzących – o czym świadczy nieustanny wobec nich hejt! w sieci.
    Otwartość z kolei sprowadza się często do propagowania dziwnych przedstawień (hm, „projektów twórczych”) obrażających uczucia innych (np. Golgota Picnik).
    Nie uważam, iż ich intencje są złe, może chcą tylko dopasować, trochę na siłę, naszą „polską” mentalność do mentalności innych „postępowych” społeczeństw.
    W myśl tej ideologii, wymienione cechy narodu, mają być przyczyną naszej "nienowoczesności" i odpowiadać za wszelkie niedociągnięcia naszego społeczeństwa.
    No cóż, to już ideologia. Bo można z faktów wywieść wręcz odwrotny wniosek, to właśnie państwo liberalne o skrajnie rynkowej gospodarce (czysto liberalne, bez interwencjonizmu państwowego) mogło wyzwolić i utrwalić wiele niekorzystnych cech, które wcześniej nie występowały. Można więc się spierać o to co jest postępowe a co wsteczne. A także co jest przyczyną czego.
    Zawsze zadaję pytanie ekspertom, dlaczego mimo już znacznego zeświecczenia polskiego społeczeństwa (ziszczenie się marzenia „sił postępu”), po ponad ćwierć wieku demokracji, kapitał społeczny ani drgnął. I odpowiedzi brak. Zawsze coś bąkają (w zależności z jakiej opcji ekspert) o Polsce sarmackiej, Jaruzelskiego stanu wojennego, katolickiej…
    A mnie jakoś to nie przekonuje (nie jestem socjologiem). Mam jakieś nieodparte przekonanie, iż ostatnie dekady też w sposób znaczący przyczyniły się do braku wzrostu (a może nawet obniżenia) tego kapitału.
    A społeczeństwo obywatelskie (choćby po to, by wspólnie reagować na zło nie czekając na służby państwowe)byłoby bardzo pożądane.

    Ps. I znowu – dzisiaj! - p. Kaczyński ma rację
  • 2016-06-24 23:37 | wolenski

    Re:Polscy kibice zachowują się we Francji przyzwoicie. Tylko jaki z tego wniosek?

    @AOlsztyński
    Na pewno nie ejst Pan socjologiem, nawet amatorem. Takowy (amator) nie formułowałby sadów o związku pomiędzy kapitałem społecznym (o ile w ogóle wie Pan, co to jest) a zeświecczeniem. Któż Panu każe oglądać Golgota Picnik? Ja np. nie słucham Radia Maryja i nie oglądam Telewizji Trwam, a a @AOlsztyński
    Na pewno nie jest Pan socjologiem, nawet amatorem. Takowy (amator) nie formułowałby sadów o związku pomiędzy kapitałem społecznym (o ile w ogóle wie Pan, co to jest) a zeświecczeniem. Któż Panu każe oglądać Golgota Piknik? Ja nie słucham Radia Maryja i nie oglądam Telewizji Trwam, gdzie, o ile mi wiadomo, tam systematycznie obrażają mój światopogląd i moje pochodzenie. Oczywiści, uniwersalnie, co znaczy, że p. AOlsztyński to znakomicie rozumie i, chyba nie mylę się, akceptuje, być może w zgodzie z wiarą ojców. Na Pańskim miejscu nie pisałbym o "polskiej" mentalności, jeno o polskiej mentalności. Cudzysłów może być rozumiany jako odebranie słowu jego właściwego znaczenia
    Jan Woleński
    PS. Kodeks p. AOlsztyńskiego
    1. P. Kaczyński ma znowu - dzisiaj! rację.
    2. W razie wątpliwości patrz punkt 1.