Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kultowa knajpa Krowarzywa ma kłopoty. Pracownicy na śmieciówkach, nad głowami – monitoring

(9)
Krowarzywa to nie odosobniony przypadek. Warszawska gastronomia chyba w całości gra wedle tych samych reguł.
  • 2016-06-21 15:56 | mr.off

    Biznes moga stworzyc tylko LUDZIE. Poddani/nirwolnicy Duce NIE MOGA (z definicji)

    Stad IV RP NIE MA SENSU, gdyz SUWEREN NAZYWA SIE JAROSLAW KACXZYNZKI. A reszta jego 'swiata' to miazga ludzka.

    Wie to kazdy, kto nie spal w podstawowce.

  • 2016-06-21 17:27 | takei-butei

    Re:Kultowa knajpa Krowarzywa ma kłopoty. Pracownicy na śmieciówkach, nad głowami – monitoring

    Komuna osiągnęła swój cel, za PRL-u miała pod ścisłą kontrolą CRZZ, teraz zaś - nie ma w ogóle związków zawodowych, a malkontenci - na bruk.
  • 2016-06-22 13:47 | abchaz

    Re:Kultowa knajpa Krowarzywa ma kłopoty. Pracownicy na śmieciówkach, nad głowami – monitoring

    Czynsze zachodnie, siła nabywcza klientów – wschodnia. I to warto by z głową wreszcie zmienić.

    "Z głową" się nie zmieni.
    Tylko rządzący mogą tu pomóc wspierając "biznes społeczny".
    PO oczywiście tego by nigdy nie zrobiła uwieszona u "niewidzialnej ręki" i całkowicie ślepa społecznie.
    Ciekawe cz PiS "społecznie wrażliwy" na to się zdobędzie.
  • 2016-06-22 14:59 | marutimon

    Re:Kultowa knajpa Krowarzywa ma kłopoty. Pracownicy na śmieciówkach, nad głowami – monitoring

    Niech właściciele ujawnia przychody, zyski, ile biorą do kieszeni. Wtedy wróćmy do tematu. Bo to co pan napisał to gdybanie.

    Inna rzecz, że czynsze to zwykła kradzież.
  • 2016-06-23 05:49 | mr.off

    Re:Kultowa knajpa Krowarzywa ma kłopoty. Pracownicy na śmieciówkach, nad głowami – monitoring

    2016-06-21 17:27 | takei-butei

    Bez paniki: IV RP Kaczynskiego juz przescignela PRL czasu W.Gomulki.

    Kaminski i Zobro (plus Kurski jako prppagandowy parasol) dowodem.

    Wiecej politycznego surrealizmu zaniedlugo.

    Odwagi !

  • 2016-06-23 11:05 | Vera

    Re:Kultowa knajpa Krowarzywa ma kłopoty. Pracownicy na śmieciówkach, nad głowami – monitoring

    To, co pisze Pani Czarnacka świadczy o jednym:
    Prosty neoliberalizm ciągle jeszcze siedzi w polskich głowach. Przykro czytać wynurzenia, których główną treścią jest zdanie autorki o tym, że to się nie może udać bo musi działać na zasadach, które ona sobie wyobraża. I te próby uogólniania aż żałosne i przewidywalne. Większych przemyśleń w tym brak.
    A może zamiast narzekać na pracowników zawsze wrednych, ograniczyć ceny wynajmu choćby wyrzucając z centrum instytucje, które na to mają największy wpływ (banki itp) zostawiając miasto ludziom i nie robiąc z niego zdechłej pustyni po 18. Może by tak skorzystać ze wzorów i doświadczeń innych, gdzie miało to miejsce już 30 lat temu. O wyrzuceniu aut ze śródmieścia nawet nie mówię bo to zdaje się przekraczać możliwości pojmowania.
    W skrócie: Zamiast narzekać na ludzi może pomyśleć o kształtowaniu życia w mieście.
  • 2016-06-24 12:00 | BaronH

    Re:Kultowa knajpa Krowarzywa ma kłopoty. Pracownicy na śmieciówkach, nad głowami – monitoring

    Ale jaka pustynia??

    Czy ktoś z piszących tutaj porusza się w ogóle po centrum (czw-piąt-sob, obszar powiedzmy od Jerozolimskich do Pl Unii) wieczorami?

    Podpowiedź: knajpy pełne... ulice pełne... ceny - wiadomo, warszawskie, ale chyba jesteśmy przyzwyczajeni do 12-15 PLN za piwo/25-35 za drinka..
  • 2016-06-24 15:46 | mir

    Re:Kultowa knajpa Krowarzywa ma kłopoty. Pracownicy na śmieciówkach, nad głowami – monitoring

    "I nagle wszystko zaczęło się psuć. Relacje między pracownikami a pracodawcą gwałtownie się pogorszyły (pracownicy mówią o kilkukrotnym zwiększeniu obowiązków służbowych), a kultura pracy idąca w pakiecie z warstwą ideologiczną przedsięwzięcia musiała ustąpić w tak zwanym starciu z rzeczywistością. Co właściciele podkreślili, montując nad głowami anarchistycznej załogi monitoring. Brawa za wyczucie."

    Przepraszam za tak rozległy cytat.
    Jest jednak dowodem jak bezkrytycznie przyjmujemy coś za pewnik a i o niewielkim zrozumieniu prowadzenia firmy.

    Pierwsze z brzegu: kilkukrotne zwiększenie obowiązków.
    Załóżmy, że w 8h dniu pracy wykonywanie obowiązków pracowniczych zajmowało personelowi 6h. Reszta to smartfony, opieranie się o ścianę i udawanie pracy.
    Byłby to fantastyczny wynik wydajności.
    Spróbujmy zatem w 8h zmieścić te kilkukrotne większe obciążenia.
    Możliwe? Bzdura. Chyba, że właściciele dopiero od niedawna mieli do czynienia z pracownikami i zaczęli otwierać oczy.
    Zdolny pracownik potrafi markować pracę cały dzień.

    "kultura pracy idąca w pakiecie z warstwą ideologiczną przedsięwzięcia"
    Skąd Pani to wzięła???
    Jedno to marketing, drugie to niemal nie istniejące u pracowników zrozumienie efektów własnej pracy i ich wpływu na osiągany dochód przedsiębiorstwa.

    Monitoring zakłada się po pewnym okresie niezrozumienia dlaczego ponoszone nakłady nie przynoszą spodziewanych dochodów.
    Ten brak wyczucia jak Pani nazwała jest po prostu naiwnością właścicieli.
    Wiarą w to, że jeśli Oni spełnią założenia umowy z pracownikiem to mogą liczyć na wzajemność.

    Planujemy zakładając przedsięwzięcie.
    Jeśli osiągamy sukces uznajemy, że koncepcja w jakimś stopniu się sprawdziła.
    W tych planach pracownicy są istotnym elementem.
    Kto, jakie obowiązki, za ile.
    Są także największą niewiadomą.
    Może właściciele zgłupieli, najprawdopodobniej jednak zrozumieli jak wyglądają efekty świadczonej pracy.
    Niepotrzebnie się zezłościli, zbesztali.
    To na ludzi nie działa.
    Tak samo jak pieniądze. To mit.
    Można płacić 500 zł za dzień pracy i usłyszeć, że się nie chce.
    Modne ostatnio pytanie wśród zlecających pracę to: ile powinno się płacić ludziom, którzy nic nie potrafią?
    Nie zapominajmy o jeszcze jednym drobiazgu.
    Taka jadłodajnia to nie mistrzostwo smaku.
    Pracowników tam bierze się niemal z ulicy.
  • 2016-06-27 20:40 | Elmer

    Re:Kultowa knajpa Krowarzywa ma kłopoty. Pracownicy na śmieciówkach, nad głowami – monitoring

    Wywalic na pysk tych strajkujacych. MI np. na znak protestu klient nie chcial zpalacic. W 3 miesiace eureka finanse go to tego zmusila. A tacy jeden z dfugim rozwalaja komus dorobek zycia i jeszcze czuja się pokrzywdzeni.