Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Na bolączki – fiesta. Brazylia stara się cieszyć z igrzysk

(3)
Oto Brazylia: może być arcykrytyczna wobec swojej władzy, ale kiedy jest wielka fiesta, trudno się oprzeć, nie dać się porwać zabawie, stanąć z boku.
  • 2016-08-09 20:37 | Jerzy zO.

    Jaka smutna Olimpiada, jakie smutne Rio, jaka smutna Brazylia !.

    Na wszelkich zawodach pustawo na trybunach. A przecież tak niedawno był Londyn i Pekin, tłumy i nadkomplety widzów, nawet na konkurencjach i pojedynkach drugorzędnych. Jestem z pokolenia, które już zarywało noce podczas transmisji TV z Meksyku w 1968 roku. A przecież wtedy ten kraj był świeżo po traumie krwawo stłumionych demonstracji studenckich, w których padły setki zabitych. Dodatkowo zasmuca chaos przekazu w TVP. Telewizja dobrej zmiany przerywa transmisję siatkówki, gdy Argentyna prowadzi z Rosją 2:1, Murray wygrywa I seta i co, koniec meczu ?. Mimochodem w trakcie gry Nadala, dowiaduję się, że w niedzielę del Potro pokonał Djoko. Jak sobie przypomnę geniusz red. Żemantowskiego i studio olimpijskie w 1968, to tęskno się robi za PRL i telewizją Sokorskiego.
  • 2016-08-09 20:37 | Jerzy zO.

    Jaka smutna Olimpiada, jakie smutne Rio, jaka smutna Brazylia !.

    Na wszelkich zawodach pustawo na trybunach. A przecież tak niedawno był Londyn i Pekin, tłumy i nadkomplety widzów, nawet na konkurencjach i pojedynkach drugorzędnych. Jestem z pokolenia, które już zarywało noce podczas transmisji TV z Meksyku w 1968 roku. A przecież wtedy ten kraj był świeżo po traumie krwawo stłumionych demonstracji studenckich, w których padły setki zabitych. Dodatkowo zasmuca chaos przekazu w TVP. Telewizja dobrej zmiany przerywa transmisję siatkówki, gdy Argentyna prowadzi z Rosją 2:1, Murray wygrywa I seta i co, koniec meczu ?. Mimochodem w trakcie gry Nadala, dowiaduję się, że w niedzielę del Potro pokonał Djoko. Jak sobie przypomnę geniusz red. Żemantowskiego i studio olimpijskie w 1968, to tęskno się robi za PRL i telewizją Sokorskiego.
  • 2016-08-11 13:21 | azur

    Re:Na bolączki – fiesta. Brazylia stara się cieszyć z igrzysk

    Fiesta fiestą, ale brudu i bałaganu ukryć się nie da.