Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

(21)
2016-08-15 19:29 | RobG56
Komentarz ma formę notatki i uwag do elementów wywiadu. Forma ma postać uwag do konkretnych wypowiedzi Pana H.D.Rosa.
„I tak się składa, że na całym kontynencie tylko w Puszczy Białowieskiej las pozostał względnie niezmieniony.” - Lasy Puszczy Białowieskiej były użytkowane od zawsze. To, że były pod ochroną z powodów łowieckich nie ma żadnego większego znaczenia dla gospodarczego użytkowania Puszczy. Ochronie mogła podlegać zwierzyna, gdyż to ona stanowiła dla panujących wyśmienitą rozrywkę i zabawę. Swoistą rozrywkę stanowiła też wcale nie tak odległa Puszcza Romnicka (tereny łowieckie niemieckich kaizer’ów), której naturalności chronił nawet płot. Co innego użytkowanie lasu. To nie było już dla nich (władców) rozrywką, więc nie podlegało żadnej ochronie, prócz tej wynikającej z potrzeby użytkowania i trwałości dostarczania dochodu. Polskie leśnictwo będzie niebawem obchodzić swoje 100 lecie. Obraz Puszczy to wynik działalności w tym czasie leśników. Obraz dzisiejszej ruiny puszczańskich lasów to wynik przemian jakie zaszły w Polsce po transformacji. Magdalenkowa transformacja, która nie uwzględniła ostrzeżeń ze strony noblisty (Milton Friedman w 1989 r.: “ Polska nie powinna naśladować bogatych krajów zachodnich, bo nie jest bogatym krajem zachodnim. Polska powinna naśladować rozwiązania, które kraje zachodnie stosowały, gdy były tak biedne, jak Polska.”) trwa na terenie Puszczy w najlepsze. To papierek lakmusowy tego, co zaczyna dotykać pozostały obszar Lasów Państwowych. Czy pamiętacie wszyscy wszystkich wyśmienitych Ministrów Środowiska i Dyrektorów Generalnych i ich „zasługi”?.
„Ustanowienie Natury 2000 to tylko chwila w długiej historii Puszczy Białowieskiej, w której równolegle toczy się wiele procesów charakterystycznych dla lasu naturalnego, ale poddawanego ograniczonemu wpływowi człowieka. Wiadomo, że polowano, wycinano drzewa i w niektórych miejscach puszcza była sadzona. Niemniej cały obszar pozostawał chroniony jako tereny łowieckie polskich królów, a później we fragmencie jako park narodowy. Co bardzo ważne, w puszczy dążymy do ochrony wartości ważnych dla ludzi. Czy to ekonomiczna wartość drewna? Nie w tym przypadku. Chodzi raczej o zachowanie dla obecnych i przyszłych pokoleń dobrego przykładu europejskiego lasu, który wygląda jak te sprzed okresu intensywnego wpływu człowieka. Na tę wartość składają się gatunki, siedliska i działalność gospodarcza od wieków prowadzona w Puszczy Białowieskiej, która – jak turystyka – powinna być promowana.” - Gospodarka lasem na obszarach Puszczy Białowieskiej generalnie nie różniła się od tej prowadzonej gdzie indziej. Ochrona zwierząt ze względu na zainteresowania łowieckie władców i dla ich rozrywki nie miała wielkiego przełożenia na gospodarkę, która musiała w sposób stały i trwały zasilać władcę w pieniądze (chyba, że akurat nie były potrzebne). Turystyka zaś to element, który jest zupełnie świeży w wielowiekowej historii Puszczy. Jest wiele głosów tzw ekologistów, którzy wskazują wręcz na jej destrukcyjny charakter dla Puszczy. To znaczące, że H.D.Rosa wypowiada się w imieniu mieszkańców tych terenów, wskazując które elementy są dla nich najważniejsze. To znamienne też, że widzi w planowej gospodarce leśnej zagrożenie dla gatunków i siedlisk. Jednocześnie potępiając użytkowanie wskazuje na wartość „działalności gospodarczej prowadzonej w Puszczy Białowieskiej od wieków” (sic!).
„Gdyby korniki masowo pojawiły się w lesie będącym plantacją drzew, to walka z nimi byłaby uzasadniona z powodów gospodarczych. Ale w lesie tak specjalnym, niewiele znaczącym w polskiej produkcji drewna, takie podejście jest bardzo wątpliwe.” - Ponieważ dyskusja tyczy obszarów Lasów Państwowych, nadleśnictw a nie parku narodowego, to takie stwierdzenia wskazują na brak elementarnej wiedzy o stanie prawnym państwa w sprawach w których Pan H.D. Rosa się wypowiada. Na terenach leśnych podległych LP obowiązują określone procedury związane z działaniami w kierunku likwidacji zagrożeń oraz prewencji . Są to działania zwane ochroną czynną, mająca na celu ochronę substancji zasadniczej lasu, którą są drzewa i drzewostany. Zasadniczym elementem lasu są bowiem drzewa a nie korniki, jeśli w tym względzie Pan H.D. Rosa posiada jakieś rozterki!
„Inwazje korników zdarzały się w puszczy wielokrotnie i są jej naturalnym elementem.” - Od kiedy ludzie zajmują się gospodarką leśną, od kiedy wiążą swój dobrostan ze stanem lasu, od kiedy rozpoznali zagrożenia, które działają w przeciwnym kierunku, zawsze podejmowali i podejmują starania by dobrostan zachować, jako służący wspólnemu dobru i trwający ku obopólnemu pożytkowi. Twierdzenia inne nie są uzasadnione i nie wynikają z wiedzy i praktyki. To element ideologi, która nie służy lasowi, człowiekowi i w gruncie nie służy nawet kornikowi. To obskurantyzm!
„Nawet w Polsce podejście leśników popierają niemal wyłącznie przedstawiciele nauk leśnych.” - Nie jest to do końca prawda. Tak samo jak nie jest prawdą, że wizję, iż las zasadza się na dominującej roli kornika, grzybów saprofitycznych, etc, że to pokłady martwego drewna wskazują na oczekiwany i zrozumiały obraz lasu nie jest pozytywnie odbierany przez wszystkich biologów, filologów, filozofów a nawet zecerów.
Kiedy poznamy szczegóły uzgodnień? Kiedy Poznamy szczegóły porozumień z polskim rządem?
„Ale przede wszystkim jesteśmy rozczarowani, że wiosną polskie władze zwiększyły limit cięć, czym jednostronnie zmieniły zasady ochrony puszczy uzgodnione wspólnie w 2012 r.” - Polskie władze nie mają prawa działać wbrew prawom obowiązującym w Polsce. Nie wiem jak jest to praktykowane w Portugalii: czy zawieranie umów i uzgadnianie czegokolwiek przez wysokich urzędników państwa z organizacjami zewnętrznymi ale wbrew prawom krajowym to normalka, za co przydzielają ordery w portugalskim parlamento? . Wydaje się, że zawieranie jakichkolwiek uzgodnień i umów na zewnątrz kraju , odnoszących się do spraw wewnętrznych, i nie zgodnych z obowiązującym prawem krajowym nie jest ważne i jest zdradą. Sprawy Lasów Państwowych są zamknięte w Ustawie o lasach, i one precyzują sposób zarządzania, a nawet sporządzania Planów Urządzania Lasu! Pan H.D. Rosa, KE ani nawet żaden nasz krajowy minister nie ma tu nic do gadania.
„Zawarliśmy wtedy porozumienie z polskim rządem: ustalono wycinkę na pewnym poziomie, bo przecież nie było całkowitego zakazu wyrębu – także po to, by miejscowa ludność miała czym palić w piecach i z czego budować. Uzgodniono także plan ochrony obszarów Natura 2000 w puszczy, zgodnie z nim w niektórych miejscach umożliwiono prace leśne, w innych nie. Skoro teraz polskie władze uznają, że poprzednie ustalenia nie przystają do rzeczywistości, to byłoby dobrze, żebyśmy przed zmianą planu urządzania lasu rzecz przynajmniej przedyskutowali.” - Nie odnosząc się do zakresu uzgodnień, które przywołuje Pan H.D.Rosa (gdyż w znacznej mierze rzeczywiście one zostały wprowadzone w życie na terenie obszaru nadleśnictw puszczańskich, a nawet rząd Premier Beaty Szydło w kwestii zwiększenia obszaru poza wyrębem oraz dostarczenia drewna dla “wojujących autochtonów” poszedł dalej niż POprzednia ekipa), bardziej interesujący dla mnie jest element prawny zawierania porozumień czy uzgodnień, które rażąco kontrastują z polskim prawem. Byłbym wdzięczny, gdyby Pan H.D. Rosa przedstawił dokumenty potwierdzające jego słowa w tym zakresie. Byłby to ewidentny dowód zdrady, który z całą pewnością nie byłby obojętny dla służb RP. Nie można bowiem inaczej nazwać zwierania umów i porozumień, które skutkowałyby działaniami na terenie wewnętrznym Polski wbrew obowiązującemu prawu krajowemu!
„Brak konsultacji oraz skarga polskich organizacji pozarządowych zmusiły nas, by w tym roku uruchomić kolejny pilot.” - Nie wiem jakich konsultacji zabrakło Panu H.D. Rosa? Nie wiem również jak Pan H.D.Rosa pojmuje znaczenie słowa konsultacje? Nie wiem też jak rozumie sens określenia „organizacje pozarządowe”? W Polsce bardzo często organizacje pozarządowe to element politycznych rozgrywek władzy z opozycją czy społeczeństwem. W dużej mierze finansowane z rządowych środków i na takież zapotrzebowanie działających.
„Gdy zdecydowano o trzykrotnym zwiększeniu wycinki i jej natychmiastowym przeprowadzeniu, naszym obowiązkiem było działać możliwie szybko, by mieć obraz sytuacji i sprawdzić, czy zaplanowane prace mogą być szkodliwe dla lasu.” - Rząd PiS zwiększył pozyskanie w stosunku do planu, jak to określa H.D.Rosa “wycinki”, autorytatywnie zmienionemu w 2012 roku (czy odbyło się to w porozumieniu czy uzgodnieniu?). Plan sporządzony zgodnie z zasadami obowiązującego prawa nie miał podstaw prawnych do odręcznej zmiany, czego dokonał wiceminister MŚ J.Zaleski. Plan przed dokonaną odręcznie zmianą wskazywał na podobny zakres prac gospodarczych w zakresie użytkowania, co i poprzedni plan obowiązujący w okresie 2002-2011. Oba plany, zgodnie ze sztuką wskazywały rozmiar użytkowania ok. 1.300.000 m3. Działania PiS w zakresie zwiększenia do poziomu 180.000 są w dalszym ciągu działaniami bezprawnymi, gdyż zwiększają plan (z 49.000 do 180.000), który nie jest legalny, bo powstał z naruszeniem prawa. Obowiązującym Planem Urządzania Lasu jest operat, w którym w zgodzie z zasadami, sztuką i prawem określono m.in. miąższość użytków drewna na poziomie około 1300000 m3. To planowana masa użytków rębnych i przedrębnych oraz przygodnych do wzięcia w okresie 10 lat z terenu trzech nadleśnictw: Białowieża, Browsk. Hajnówka. Oczywiście rzecz nie dotyczy lasów Białowieskiego Parku Narodowego!!!
„Ale jeśli utwierdzimy się w przekonaniu, że działania polskich władz są dla puszczy nieodpowiednie, niezgodne z zasadami ochrony obszarów sieci Natura 2000 i jeśli będziemy pewni, że dochodzi do łamania prawa europejskiego, a w wyniku wyrębu pogarsza się jakość siedlisk, to pozwiemy Polskę do Trybunału Sprawiedliwości.” - Czytając te słowa wstrząsnął mną dreszcz przerażenia. Lecz nie idzie o to, że słowa dygnitarza z KE przerażają. Przerażają w gruncie działania polskich władz, które dziś skutkują ogromną degrengoladą w Puszczy i Państwie. Obie te substancje (i Puszcza, i Państwo) znajdują się w sytuacji, gdy o ich losie zadecydują słowa urzędnika z UE, krojone na podstawie „rezolutnych” działań “elit” trzeciej, piątej i dziesiątej Rzeczypospolitej, wspomaganej głosami „organizacji pozarządowych”. System i struktura państwa magdalenkowego jest przerażająco słaba. Nie opiera się na wyborcach i ich zbiorowym rozsądku. Bo to CIEMNY LUD.
„Obszarami Natury 2000 zarządzają państwa członkowskie i to one powinny prowadzić analizy, jak rozkładają się dochody, np. z turystyki, mogą też na nie wpływać, choćby za pośrednictwem systemu podatkowego. Tak samo nie od Komisji Europejskiej zależy, jakie jest przeznaczenie drewna pozyskiwanego z puszczy, to odpowiednie polskie władze decydują, na jakich warunkach wędruje ono do lokalnej społeczności.” …. „Oczywiście Natura 2000 tworzy zupełnie naturalne dylematy dla właścicieli ziemi, lasów, rolników czy myśliwych. Bywa postrzegana jako zagrożenie dla ich praw, choć obiekty Natury 2000 nie są wcale rezerwatami, ale obszarami zrównoważonego rozwoju, gdzie w pierwszej kolejności powinny być wspierane dotychczasowe sposoby gospodarowania, bo to one pozwoliły zachować przyrodę w niezłym stanie.” - Ten element wskazuje wyraźnie jak bardzo wewnętrzne rozstrzygnięcia ograniczyły możliwości działania w kraju. Również ludziom, którzy kiedyś w sposób jednoznacznie negatywny przysłużyli się do nadmiernych ograniczeń. Dziś wydają się mieć problemy? Czy rzeczywiście je mają? Jestem przekonany, że nie. Państwo powinno radykalnie zmienić podejście do elementów wyniszczających i ograniczających polską gospodarkę, inicjatywę jak i polską przyrodę. Natura 2000 to konglomerat dwóch Dyrektyw: ptasiej i siedliskowej. Dyrektywy nie są prawami obowiązującymi wprost. To rządy krajowe decydują o zakresie prawa. W Polsce przyjęto określone rozwiązania a teraz KE sprawdza, czy są one respektowane. Rzecz naturalna!!! Jest to zadanie KE. Ale jakie jest zadanie naszych władz, naszych przewodników i elit, tak “pięknie ćwierkających” z ekranu o zewnętrznym zagrożeniu lub o wewnętrznym wrogu? Wprowadzili nas na określoną ścieżkę, wiodącą w określonym kierunku. Koleina na niej coraz głębsza, za chwilę już nie zobaczymy nic poza jej ścianami. Już dawno nie da się z niej wyskoczyć. Najwyższy czas dać wstecz! Z PiS lub bez - wszystko jedno. Innej drogi nie ma. Czas uznać w końcu prawo własności, także w zakresie sieci Natura 2000, w łowiectwie, ziemi. Czas zobaczyć, że chłop to też człowiek, że to ciemny lud dysponuję kasą - nie kto inny! Czas też by i ciemny lud uświadomił sobie, kto tu do k...n... rządzi!
  • 2016-08-15 22:09 | drezdenski

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    Jak donosza lokalne dziecioly temat juz jest zjedzony. Teraz to sa kupy chrustu czekajace na dziewczynke z zapalkami. Jesli ten scenariusz cialem sie stanie i pociagnie za soba inne niz nieludzkie ofiary, tak jak w Rudach Raciborskich cwierc wieku temu, to na drzewach zamiast lisci beda wisiec ekologisci. I to jest chyba jedyny akcent, ktory mozna traktowac jako potencjalnie optymistyczny. Lamenty i polemiki juz nikogo nie wzrusza ani nic nie zmienia. Mudlmy siem do Sw. Floriana bo Sw. Franciszek raczej nie pomoze a pan Jędrzej powinien sobie na wszelki wypadek zarezerwowac jakiego deba, bo to przecie wstyd bylby, gdyby rodzina musiala redachtora tak znanej gazety z jakiej wierzby placzacej odcinac. Zreszta.....wyglada na to, ze pierwsza ofiara ze swierka niedlugo spadnie jesli moc geotermii torunskiej nie pomoze....
  • 2016-08-16 00:22 | RobG56

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    Temat nawet nie jest jeszcze napoczęty.
    Być może uda się nie redaktorowi, ale urzędującemu urzędnikowi KE P. H.D.Rosa objawić te uzgodnienia i te porozumienia, które "zawieraliśmy". A jeśli mu się nie uda?
    Cóż, wówczas dzięcielińska bezpieka nie będzie mieć zajęcia....
  • 2016-08-16 08:58 | drezdenski

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    Eeeeeee......bicie piany jest tylko biciem piany. Jak chcesz znac tresc uzgodnien miedzy KE i MS z 2011 - 2012 to sie po prostu spytaj tam gdzie wiedza - tj. w MS...redachtor ani gazeta polityczna Ci nie pomoga, bo musieliby przyznac ze POprzedni miliusinscy tego organa byli kupa pozytecznych idiotow prowadzanych na krotkiej smyczy przez nawiedzonych z tytulami i bez....Take it easy.....
  • 2016-08-16 10:29 | RobG56

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    To nie taka łatwizna, jak Ci się wydaje, w krajowych warunkach. Zupełnie inaczej rzecz wygląda w zanikającej demokracji a inaczej w nawet jeszcze nie raczkującej.
    A co się porobiło, Panie dzieju, z Pańskim kontem na FB?
  • 2016-08-16 16:34 | drezdenski

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    Majl mi sie zepsul. Musze sobie kupic nowy.....W ogole - jesli mowa o demochracji , to - na razie w ramach teorii spiskowej - sa chyba http://pracownia.org.pl/dzikie-zycie-numery-archiwalne,2316lepsze jaja z bialowieskim teatrzykiem.......Rozchodzi sie o zbieranie glosow w sprawie ograniczenia roli samorzadow w procesie tworzenia nowych PN. ..........................................................................ciekawosc budzi ten fragment : "Wyjściem z impasu może być więc zmiana obowiązującego prawa. Z tego powodu latem 2010 r. zawiązała się koalicja stowarzyszeń, utworzono 15-osobowy komitet obywatelski, a 6-osobowy zespół1 przygotował projekt ustawy o zmianie przepisów w zakresie tworzenia i zmiany granic parków narodowych." Ten 6 - osobowy zespol jest berdzo ciekawy : Andrzej Kepel, Robert Cyglicki, Krzysztof A. Worobiec, Adam Wajrak, Mikołaj Pietrzak i Ewa Kałuska...............S
    Jerzy Kruszelnicki
    Kazimierz Orłoś
    Krzysztof Worobiec
    Jerzy Gutowski
    Mikołaj Pietrzak
    Adam Wajrak
    Michał Olszewski
    Przemysław Chylarecki
    Robert Cyglicki
    Adam Bohdan
    Mariusz Duchewicz
    Tomasz Wesołowski
    Andrzej Kepel
    Janusz Korbel
    Henryk Okarma
    Marta Wiśniewska
    Małgorzata Górska
    Wiesław Walankiewicz
    Anna Drążkiewicz
    Radosław Michalski
    Justyna Walenta-Mazurkiewicz
    Radosław Szymczuk

    11 sierpnia 2010 Minister Kraszewski zaplakal w Sejmie nad samorzadami odrazajacymi brudnymi i zlymy , a 13 sierpnia lud gniewnie zawolal : "Oddajcie parki narodowi" .....Wech mi mowi i na dzien dzisiejszy bym postawil robocza teze, ze inicjatorem i kasodawca tej szopki - glosu ludu - bylo....... Ministerstwo Srodowiska. Qui bono ?.....Kwestia tylko - jak i przez kogo poplynela kasa. Zebranie 250 000 podpisow przez "wolontariuszy" kosztujacych do 20 zlotych za godzine wymaga kasy. Ktos te kase wyjal z kieszeni i wylozyl. Teraz tylko kwestia tego KTO i z CZYJEJ kieszeni????.....
    Do potropienia w ramach trenowania teorii spiskowych.......
  • 2016-08-17 17:07 | RobG56

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    http://www.wiadomosci24.pl/artykul/wajrak_walczy_z_samorzadem_164560.html
    Pisałem w jakiej intencji w gruncie były zbierane podpisy, również do ówczesnego posła J.Szyszko. Nie musiały być kupowane. Akcja Wyborcza GW miała swój elektorat. Wciąż go jeszcze ma.
    Jak mówi stare polskie porzekadło: ludzie się skarżą na wszystko, tylko nie na brak rozumu.
    A najgorzej przecie przyznać się do pomyłki, błędu czy własnej głupoty. Na tym można płynąć na koniec kosmosu.
    Ale to już archiwum.
    Jesteśmy dalej o 6 lat.
    Ale warto wyjaśnić pewne sprawy
  • 2016-08-17 19:48 | drezdenski

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    Nie chodzi o kupno glosow, lecz o sfinansowanie calej akcji. Adas mial juz doswiadczenie gdy sparzyl sobie lapki kasa za gloryfikowanie tego starego Aferala od Srodowiska....Buzkowa noewlizacja art. 7 ustawy oop stala NGOsom od poczatku koscia w gardle. W cuda to mozna ...ale wierzyc. W "gwaltowny" i spontaniczny zryw gniewu ludu ekologistycznego w roku Panskim 2010 mniej. Pozostaja tylko teorie spiskowe....i qui bono ? ........http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/dziennikarz-gw-pisal-teksty-za-pieniadze-ministerstwa,127032.html
  • 2016-08-20 13:11 | RobG56

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    Znam, a jakże.
    Na tym polega polska idea stowarzyszeń- liczą się te, które finansuje władza lub Soros
  • 2016-08-20 14:14 | RobG56

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    Znam, a jakże.
    Na tym polega polska idea stowarzyszeń- liczą się te, które finansuje władza lub Soros
  • 2016-08-22 16:41 | Aspiryna

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    Tak, czy inaczej, obecny pseudo-minister "ochrony srodowiska" (Szyszko) to jedno wielkie nieporozumienie!
  • 2016-08-23 18:57 | drezdenski

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    dlaczego ?
  • 2016-08-24 16:49 | Aspiryna

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    "Wycinka w przypadku Puszczy Białowieskiej jest jak leczenie gangreny przez obcięcie nogi: w przeszłości w medycynie się to zdarzało, ale to niekoniecznie zabieg, któremu ktokolwiek chętnie by się poddał – mówi prof. Marek Konarzewski, ekolog i biolog z Uniwersytetu w Białymstoku, były radca ds. nauki i technologii ambasady RP w Waszyngtonie." Tak na temat recepty niby-ministra Szyszki wypowiedzial sie
    profesor Konarzewski (fachowiec ktorego nie mozna nazwac pseudoekologiem).
  • 2016-08-24 16:52 | Aspiryna

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    Polecam tez lekture, np. broszury jaka pseudo-minister Szyszko przygotowal
    dla uczestnikow niedawnych spotkan mlodziezy katolickiej w Krakowie
    (za jedyne ok. 92 tysiecy zl - pochodzacych z kieszeni podatnikow)...
  • 2016-08-24 18:17 | drezdenski

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    Recepta Konarzewskiego jest sformulowana z "biologicznej perspektywy" i na kolanach. Tymczasem problem lezy na plaszczyznie kulturowej. Tj. kulturowej funkcji i roli jaka ta porosnieta drzewami przestrzen na Podlasiu ma spelniac. Ten ekologista z tytulem popelnia takie samo naduzycie jak cala reszta ekologistycznej gimbazy. Z tytulami i bez. Wypada sie wlasciwie dziwic, bo to sa podobno powazni ludzie - chca przynajmniej za takich byc uwazani. Szyszko jako minister od schizofrenicznego resortu odpowiadajacego za niszczenie przyrody - tj. rozne formy uzytkowania i eksploatacji - jednoczesnie odpowiedzialnego za ochrone tej samej przyrody (cos w rodzaju ministerstwa Wojny i Pokoju )jest jaki jest.......Od rozamitych aferalow na tym stanowisku - ale POlitycznie poprawnych - sie specjalnie nie rozni. Take it easy. A Las Bialowieski sie po prostu zjara. Jeszcze nie w tym roku , moze jeszcze nie w nastepnym....Jednak ludzie zafundowali mamusi naturze taki prezent w postaci kupy chrustu, ze grzechem byloby, gdyby z niego nie skorzystala.....Niezaleznie od ministra wypada teraz czekac kiedy, gdzie i ile...????. Sie spali. Bo dziewczynka z zapalkami znajdzie sie na pewno.....Pytanie - kto przejmie odpowiedzialnosc ???. Bo jak dobrze pojdzie to potem na drzewach zamiast lisci beda wisiec ekologisci. Mudlmy siem do Sw. Floriana bo Sw. Franciszek raczej nie pomoze. A mnister reprezentuje po prostu pewien punkt widzenia. Tak samo sluszny, albo niesluszny jak inne.
  • 2016-08-24 21:43 | Aspiryna

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    "A mnister reprezentuje po prostu pewien punkt widzenia. Tak samo sluszny, albo niesluszny jak inne."

    Bardzo ciekawe podsumowanie!
  • 2016-08-25 11:34 | drezdenski

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    Las Bialowieski jest swego rodzaju mitem - stal sie mitem. Tak jak legenda o smoku wawelskim, Wandzie co nie chciala Niemca (dzisiaj sie raczej nie zdarza zeby jakas nie dala 4 liter Helmutowi - chyba ze jezdzi nadal trabantem ) , mozna tez porownac rodzace sie dziewictwo i pierwotnosc tego lasu do wygrywania powstania warszawskiego. Wraz z pojawieniem sie dinozaurow w tym lesie najpierwotniejszym w Europie ktos obwiesci zwyciestwo powstania warszawskiego. Zaklad ?. Obecnie nam ministrujacy zlozyl w 1998 roku paragrafke pod "Kontrakt dla puszczy" przewidujacy otwarcie Swietego Gaju narodowego w roku Milenium czyli 2000. Za namowa obecnie wicepremierujacego ekologisty o nazwisku Glinski. Slusznie ?. Nieslusznie ? ....To jest FAKT. (potem musialo im sie odwidziec, bo kobiety zmiennymi sa. A co dopiero politycy....). Narod jednak potrzebuje mitow. Dlatego wygramy powstanie warszawskie, w Lesie Bialowieskim pojawia sie tabliczki zwiastujace zbawienie Swiatynia Narodowej Opatrznosci Przyrodniczej, turysci beda pielgrzymowac do jaskini smoka wawelskiego. Tylko Wandy niezupelnie z przeslaniem mitologicznych nie beda beda sprawdzac czy ktus umie wymowic soczewica i Brzeczyszczykiewicz......dajac wszystkim po rowno. Internacjonalistycznie. I to moze napawac. Optymizmem.
  • 2016-08-25 19:16 | RobG56

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    @Aspiryna
    Nie wiem jaka jest przyczyna w poruszaniu medialnego rabanu, pt.: Szyszko wytnie Puszczę?
    Dla puszczy dzisiejszej nie ma to już żadnego znaczenia. Znaczenia miało dla Puszczy wczorajszej. Czemu wczoraj nie wyciął?!
    Wróciłem niedawno z krótkiego pobytu w lasach nadleśnictwa Białowieża, Browsk, Hajnówka. Brakuje mi około 30% Puszczy. Bo taką masę w niej stanowiły świerczyny!
    Co w zamian przybyło? Jaka różnorodność wzrosła?
    Może Panu Konarzewskiemu coś i wzrosło, ale Polska straciła 30% Puszczy, niepoliczalne zasoby przyrodnicze i materialne. My straciliśmy!
    Nic nam przez to nie wzrosło!!!
    Oczywiście naszym kosztem mogło komuś coś wzrosnąć ...
    Są sprawcy. Z pewnością Konarzewscy, Tomaszewscy, Szyszkowie, Dawidziucy, Zalescy, Żelichowscy, Wesołowscy, Rykowscy, Gutowscy, Korolce .... Sama gęsta śmietana!
    Ile na tym zarabiali przez ćwierćwieku? Ile to kosztowało każdego Polaka? Ile kosztuje?
    A może to nic nie kosztuje, bo nic nie warte?
  • 2016-08-25 20:30 | drezdenski

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    Ile kosztuje ?.

    Mozna z grubsza policzyc....roznica w PULach 2011 i wczesniejszych = 1 milion m3 drewna = w cenach produktu koncowego z drewna - np. wygodnych trumnach bialowieskich = ok. 4,5 miliarda zlotych ( 1 m3 przerobionego drewna = wartosc produktow koncowych ok 4500 zlotych ). To tez okolo 10 000 miejsc pracy - przerobka 100 m3 = jedno miejsce pracy przez rok = utrzymanie 4 osobowej rodziny........Te 10 000 tysiecy miejsc pracy i 4,5 miliarda zlotych to CENA jaka przecietny POlak zaplacil.....Za co zaplacil ?. To cie oswieca na pewno Pan Jedrzej - redachtor oraz tutejszy forumowicz Aspiryna. Jakie wartosci w sferze materialnej i niematerialnej wygenerowala ta rezygnacja i wyrzeczenie ?.......Na pewno "une" wyjasnia.....Albo i nie. Bo neoliberalna gimbaza czytujaca Polityke to ma gleboko w doo....4 literach. To jest wszystkich, czyli niczyje i na wysokosc honorarium za artykul o "ohronie" swietego dobra narodowego nie ma wplywu....:))))
  • 2016-09-02 19:33 | Aspiryna

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    Czy ktos cos wie o zajeciach prowadzonych przez pana (obecnie ministra psucia srodowiska) Szyszko w "szkole wyzszej" niejakiego "ojca - doktora" Rydzyka?
  • 2016-09-02 19:43 | Aspiryna

    Re:Czy rzeczywiście świat pochyla się nad Puszczą - czyli kiedy poznamy szczegóły porozumień?

    Jak donosza lokalne dziecioly temat juz jest zjedzony. Teraz to sa kupy chrustu czekajace na dziewczynke z zapalkami.

    Przesadza pan i to mocno...