Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ks. Międlar znowu występuje i straszy. I to za cichym przyzwoleniem Kościoła

(17)
Może to już? Może to ten moment, kiedy nie da się dłużej wzruszać ramionami? Machać ręką, że to nic takiego?
  • 2016-08-15 19:51 | Caramba

    I ta hipokryzja

    Pewnie oficjalnie głosi "zło dobrem zwyciężaj".
    Miłuj bliźniego ...
    Wypróbuj brzytwę na sobie księ-żulu.
  • 2016-08-15 19:55 | Patagon

    Ks. Międlar znowu występuje i straszy. I to za cichym przyzwoleniem Kościoła

    Najpierw nalezalo podac link do strony u2b gdzie moglbym obejrzec i uslyszec co mowil oskarzony, dopiero pani koment. A tu jest jak w dawnych czasach, oskazenie, wyrok i egzekucja. Pani jest mloda kobieta, wiec pamiec historyczna nie siega wglab, jak chocby zawodowych historykow.
    Ale tak bylo i bylo w calej historii Polski. Pogadaja sobie i ponarzekaja i nic nie zrobia. Dlatego ze nasze spoleczenstwo jest apolityczne i aspoleczne, pasywne, indyferentne. Co zaradniejsi i smielsi wyjechali reszta do tego sie szykuje. Wielkie obiecanie budowy wspolnoty poprzez dobra zmiane skonczylo sie na deklaracjach, wlasciwie za wyjatkiem dzielenia stanowisk i apanazy, rozdawnictwem pieniedzy i sztuczna wojna z TK nic sie nie zmienilo.
    Plan Budowy Panstwa - Rokity jest zapewne nieznany i pani i premier i prezydentowi z naczelnikiem wlacznie. Ze strony nizej mozna go pobrac w PDF:

    http://cakj.pl/2015/11/09/plan-budowy-panstwa-dwadziescia-idei-na-rzecz-poprawy-jakosci-rzadzenia-polska/

    Nie mowiac o inicjatywie Radziejowskiego z NowejKonfederacji.pl budowy platformy wymiany koncepcji i projektow Polski w ktorej obecni 30+ beda mieszkac i zyc. Obejmuje to zatem Pania. Ja przygladam sie Polsce zza wielkiej wody, moje nadzieje stopnialy obserwujac rok rzadow tych nowych i 8 lat poprzednikow. A jestem chyba w pani wieku.
    F
  • 2016-08-15 20:36 | Aspiryna

    Re:Ks. Międlar znowu występuje i straszy. I to za cichym przyzwoleniem Kościoła

    To wyglada tak samo jak przed II wojna swiatowa, tzn. kosciol rzymsko-katolicki w Polsce po cichu wspiera faszystow!
  • 2016-08-16 06:52 | SŁOWIANIN STANISŁAW

    Re:Ks. Międlar znowu występuje i straszy. I to za cichym przyzwoleniem Kościoła

    Po co spierać się o Jedwabne skoro atmosfera tamtych lat jest podtrzymywana w parafiach.Tak sobie myślę kiedy padnie z ambon sakramentalne Polska a właściwe parafie tylko dla Polaków.Nur fur... wraca !
  • 2016-08-16 07:45 | Withold

    Re:Ks. Międlar znowu występuje i straszy. I to za cichym przyzwoleniem Kościoła

    "Kiedyś dla takich była brzytwa! Dziś prawda i modlitwa?”. Dlaczego kapłan pisze o podrzynaniu gardła?"

    W kwestii formalnej. Tu Międlar (co oczywiście jest też haniebne i podle ) raczej ma na myśli "golenie na łyso" jeśli nawiązuje do drugiej wojny światowej.
  • 2016-08-16 08:19 | azur

    Re:Ks. Międlar znowu występuje i straszy. I to za cichym przyzwoleniem Kościoła

    Międlar pomylił się z powołaniem. Może Macierewicz go zatrudni.
  • 2016-08-16 10:33 | janadam48

    Re:Ks. Międlar znowu występuje i straszy. I to za cichym przyzwoleniem Kościoła

    Ziobro oczywiście nic nie zrobi bo to elektorat PiSu. Największe szumowiny mają poparcie Prezesa Wszystkich Prezesów. Antek zwany przez byłego ministra spraw zagranicznych świrem też liczy na ten elektorat. To są ochotnicy do Antkowej armii zbawienia! P.o. Prezydenta udaje, że nic się nie dzieje! Qurwa,czy naprawdę nie ma nikogo kto w prostych żołnierskich słowach powie Jarkowi, że źle bawi się polską?!
  • 2016-08-16 12:18 | takei-butei

    Re:Ks. Międlar znowu występuje i straszy. I to za cichym przyzwoleniem Kościoła

    Straszy? O, to wziął wzór z "Polityki", która non stop straszy od roku 2005.
  • 2016-08-16 12:21 | takei-butei

    Re:Ks. Międlar znowu występuje i straszy. I to za cichym przyzwoleniem Kościoła

    2016-08-15 20:36 | Aspiryna

    Wspiera nie tylko po cichu, ale wprost, no, ale nie wiedziałem, że ci uzyskujący wsparcie to faszyści: Tusk kolędujący do biskupa Dziwisza, Kopacz, Borusewicz, Wałęsa itd. itd. itd.

    Czy to przypadek, iż wielu z tej listy wspieranych przez kler to twoi pupile? Czyżbyś i ty wspierała faszystów?
  • 2016-08-16 20:33 | Aspiryna

    Re:Ks. Międlar znowu występuje i straszy. I to za cichym przyzwoleniem Kościoła

    Szanowny PiS-owski interlokutorze (takei-butei)... Osoby, ktore wymieniles to nie sa moi "pupile" (tak, tak... ja wiem, ze wymieniasz akurat tych, ktorych PiS-owscy aparatczycy nie toleruja, tych na ktorych musza buczesc i krytykowac we wszystkich mediach!) i - przykladowo - nigdy nie przepadalem za Walesa obnoszacym sie z 'Matka Boska' w klapie. Bylem i jestem za panstwem swieckim, calkowitym rozdzieleniem kosciola (kosciolow) od panstwa, uniewaznieniem czegos takiego, jak "konkordat".

    Z drugiej zas strony moge przedstawic liczne zdjecia Kaczynskiego i jego marionetek (w rodzaju Dudy, Szydlo, Kempy) kleczacych, bijacych sie w piersi, klaniajacych
    sie gleboko w pas biskupom, czy tez zdemoralizowanym przedstawicielom kosciola rodzaju "ojca doktora" Rydzyka... Nie chce byc zlosliwy ale zapytam tez - czy
    to nie twoi "pupile"? Czyzbys i ty (przez to) wspieral faszystow?

    W sumie, zdecydowana wiekszosc politykow w Polsce (i z PiS-u, i z PO) trzymana jest
    na krotkiej smyczy przez koscielnych dostojnikow. Przyznam wprost, ze nie cieszy
    mnie tego typu sytuacja!

    A poparcie (ciche i mniej ciche) kosciola rzymsko-katolickiego w Polsce dla roznych ruchow pro-faszystowskich istnialo juz przed II wojna swiatowa. I wszystko
    wskazuje na to, ze istnieje tez obecnie. Czy jestes w stanie
    temu zaprzeczyc??
  • 2016-08-16 22:52 | Alrus

    Re:Ks. Międlar znowu występuje i straszy. I to za cichym przyzwoleniem Kościoła

    Międlar i ONR głoszą poglądy dość skrajne, niekoniecznie racjonalne, ale nie naruszające prawa. A jeśli naruszą, to państwo ma instrumentów aż nadto, aby ukarać. Natomiast podciąganie wszelkich zachowań pod faszyzm, rasizm, czy operowanie niezdefiniowanym terminem "mowa nienawiści" jest moim zdaniem niedopuszczalne. W ten sposób ani się obejrzymy, jak zniknie wolność słowa.
  • 2016-08-17 11:34 | demetria

    Re:Ks. Międlar znowu występuje i straszy. I to za cichym przyzwoleniem Kościoła

    Nie mogę zrozumieć, jak KK może tolerować "kapłana", który tak daleko odszedł od Ewangelii? Księdza Lemańskiego abepe HH rozniósł na obcasach za to, że się tej Ewangelii trzymał. Przeraża mnie ta hipokryzja. Czy hierarchowie naprawdę nie widzą, że popierając takiego osobnika jak Międlar, działają na swoją niekorzyść?
  • 2016-08-17 11:49 | jsg

    Re:Ks. Międlar znowu występuje i straszy. I to za cichym przyzwoleniem Kościoła

    Ten faszysta nie działa za cichym przyzwoleniem, on działa za jak najbardziej jawnym poparciem.
    Gdyby było inaczej, ten faszysta już dawno nie byłby księdzem !
  • 2016-08-17 16:32 | Aspiryna

    Re:Ks. Międlar znowu występuje i straszy. I to za cichym przyzwoleniem Kościoła

    "Natomiast podciąganie wszelkich zachowań pod faszyzm, rasizm, czy operowanie niezdefiniowanym terminem "mowa nienawiści" jest moim zdaniem niedopuszczalne."

    Czy "Alrus" uwaza wiec, ze ksiadz M. NIE jest faszysta? Tutaj nie chodzi
    o "podciaganie" czegokolwiek, a o nazywanie rzeczy/faktow po imieniu.
    Tzw. "narodowcy" to - po prostu - polska wersja faszyzmu, a sam
    ksiadz M. glosi poglady ZDECYDOWANIE pro-faszystowskie!
  • 2016-08-17 17:23 | Aspiryna

    Re:Ks. Międlar znowu występuje i straszy. I to za cichym przyzwoleniem Kościoła

    "Międlar i ONR głoszą poglądy dość skrajne, niekoniecznie racjonalne, ale nie naruszające prawa."

    To spadkobiercy przedwojennego ONR-u. Czy "Alrus" jest w stanie odpowiedziec,
    dlaczego ten przedwojenny ONR (II RP, lata trzydzieste XX wieku) zostal
    przez panstwo zdelegalizowany?
  • 2016-08-17 17:53 | azur

    Re:Ks. Międlar znowu występuje i straszy. I to za cichym przyzwoleniem Kościoła

    Ks. Mędlar straszy? Zostawić go samego w kościele z tym straszeniem, zaraz mu przejdzie.
  • 2016-08-19 09:42 | Alrus

    Re:Ks. Międlar znowu występuje i straszy. I to za cichym przyzwoleniem Kościoła

    cyt" Czy Alrus uwaza wiec, ze ksiadz M. NIE jest faszysta? "
    Nie sądzę, ale nie znam dokładnie jego poglądów. Chyba, że Aspiryna rozumie termin "faszysta" tak jak Józef Stalin, czyli "każdy, kto jest naszym wrogiem". Zadałem sobie trud i wysłuchałem tylko słynnego kazania - nie moja bajka, ale wbrew oskarżeniom antysemityzmu tam w ogóle nie było, a zwyczajny nacjonalizm, nawet nie skrajny, z nieśmiertelnym dla tego środowiska hasłem Polak-katolik. :-D Cóż, każdemu wolno wyznawać i głosić swoje poglądy, a te z punktu widzenia narodu czy państwa stanowią wprawdzie pewną ekstremę, ale generalnie pożyteczną.

    Przedwojenny ONR został zdelegalizowany z kilku powodów. Był to faszyzujący (nie nazistowski!) ruch narodowy, antysemicki lecz odrębny od późniejszego niemieckiego antysemityzmu. Niemniej dla państwa kłopotliwy przez powodowanie napięć społecznych oraz zły odbiór na arenie międzynarodowej. Ważniejszą przyczyną jego delegalizacji była jednak wrogość do obozu rządzącego, stąd osadzenia w Berezie czy bezkompromisowe traktowanie podczas wystąpień antyżydowskich czy skierowanych np. na kupujących u Żydów obywateli polskiej narodowości. W przypadku starć pomiędzy bojówkami ONR a żydowskimi, państwo opowiadało się z reguły za mniejszością żydowską. Przypominam, że o wiele radykalniejsze ekscesy w Niemczech cieszyły się poparciem państwa niemieckiego oraz jego prawodawstwa.
    W czasie wojny antysemityzm ONR praktycznie zanikł, potępiany i zwalczany przez dowództwo oddziałów zbrojnych.