Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dzieci katolików i muzułmanów są mniej altruistyczne niż dzieci niewierzących. Dowiedli tego psycholodzy

(8)
Naukowcy próbowali ustalić, czy religia naprawdę ma decydujący wpływ na to, jaki mamy stosunek do innych ludzi.
  • 2016-08-22 08:04 | antymat

    Zdroworozsądkowe podejście.

    Nie wiem, jak tam dla psychologów, ale dla mnie przymuszanie do altruizmu przez religię (jesteś katolikiem/muzułmaninem/..., więc musisz być pomagać innym) będzie miało gorsze skutki, niż samodzielny wybór (pomagam innym, bo chcę).
    To pierwsze u mnie budzi reakcję "a takiego ch...", to drugie daje mi wybór. Pierwsze mówi - jesteś narzędziem, gdzieś mamy twoje zdanie. To drugie - szanujemy twój wybór.

    Zdroworozsądkowo, to drugie ma większe szanse powodzenia. Czy to naprawdę jest odkrycie?
  • 2016-08-22 13:18 | cmos

    Re:Dzieci katolików i muzułmanów są mniej altruistyczne niż dzieci niewierzących. Dowiedli tego psycholodzy

    Ale macie refleks - to był temat blisko rok temu.
  • 2016-08-22 13:28 | drezdenski

    Re:Dzieci katolików i muzułmanów są mniej altruistyczne niż dzieci niewierzących. Dowiedli tego psycholodzy

    Trza by sie lepiej zajac metodyka... bez tego to jest powielanie informacji pochodzacych od radzieckich naukowcow ze mucha po wyrwaniu jej wszystkich nog traci sluch i przestaje reagowac na rozkazy. Wyznanie staruszkow jest wazne w procesie ksztaltowania postaw siersciuchow , ale nie jest jedynym czynnikiem. Katolik z biednej wsi moze inaczej definiowac i przekazywac wartosci niz majetny katolik z warszawki - z KIKu . Pozycja socjalna rodzicow, materialna, wyksztalcenie, otoczenie etc. etc moga w wiekszym stopniu determinowac indywidualny egoizm i altruizm ( ktory jest de facto "wyrachowanym egoizmem" ) niz to, do ktorego Boga modla sie rodziciele. Ze niewierzacy wypadli lepiej, wcale nie musi oznaczac, ze sa bardziej altruistyczni, tylko z tego iz akurat reprezentuja grupe, w ktorej altruizm sie bardziej oplaca.Niemcy (MPI) robia np. podobnie eksperymenty ze siersciuchami nieco inaczej definiujac grupy (nie wedlug wyznan, lecz wg. parametrow cywilizacyjno - kulturowych. Wyniki sa nieco inne....:)))
  • 2016-08-22 19:05 | sławek.m

    Re:Dzieci katolików i muzułmanów są mniej altruistyczne niż dzieci niewierzących. Dowiedli tego psycholodzy

    W zasadzie to powinno być oczywiste. Moralność religijna, która tak szczycą się wszelkiej maści wierzący pochodzi z nakazu. Jej przestrzegania wymaga Bóg z batem i groźbą piekielnych mąk. Niewierzący swoja moralność wysnuwają z filozofii i etyki. Robią dobrze bo tak trzeba a nie dlatego, ze tak im nakazuje Bóg.
  • 2016-08-23 01:52 | kruk

    Re:Dzieci katolików i muzułmanów są mniej altruistyczne niż dzieci niewierzących. Dowiedli tego psycholodzy

    Liczne osoby wierzace swoja wiare uznaja za wielka cnote (nie za laske boza). Czuja sie wyzszymi moralnie i czesto sa wrogo nastawieni do wolnomyslicieli. Nie ma sie co temu dziwic, skoro duchowni przedstawiaja sceptykow jako ludzi nie osiagajacych "pelni czlowieczenstwa" (abp.Gadecki niedawno to glosil i nie on jeden). Wiara chocby najbardziej powierzchowna i konformistyczna staje sie cnota przewazajaca wszystko inne.
    Co do altruizmu, to jezeli podyktowany jest lekiem przed pieklem, altruizmem byc przestaje.
  • 2016-08-23 13:40 | Gama

    Re:Dzieci katolików i muzułmanów są mniej altruistyczne niż dzieci niewierzących. Dowiedli tego psycholodzy

    Wg mnie religijni są gorsi od ateistów, ktorzy wybrai swój światopogląd sami.W katolicyźmie przeraża spowiedź. Jak ktoś może odpuśić grzechy ? Tego nikt nie możę dlatego należy być porządnym człowiekiem
  • 2016-08-23 23:33 | Mis Koralgor

    Altruizm starszy od religii

    Polecam ksiazke Stafana Kleina: "Survival of the Nicest" albo po niemiecku "Der Sinn des Gebens" (sens dawania/dzielenia sie). Altruizm jest cecha ludzka, ktora wyksztaltowala sie dziesiatki, jezeli nie setki tysiecy lat temu. religie powstawaly dopiero stosunkowo nie dawno. czlowiek nie rozwinal by sie bez altruizmu i wspolnoty/wspopracy.

    no chyba ze wierzy sie w powstanie swiata pare tysiecy lat temu...
  • 2016-08-26 22:46 | gramin

    Re:Dzieci katolików i muzułmanów są mniej altruistyczne niż dzieci niewierzących. Dowiedli tego psycholodzy

    Cóż, badania dowiodły jedynie znanej prawdy, że z "niewolnika nie ma robotnika".
    Jedynie zinternalizowane i uznane za swoje zasady moralne są autentyczne i - co najważniejsze - trwałe. "Moralność" wynikająca jedynie z lęku przed karą (boską lub ludzką) jest nietrwała i zawodna. Przychodzi mi w tym kontekście zawsze na myśl owa niby strasznie głęboka i arcy-prawdziwa myśl Dostojewskiego "Jeżeli nie ma Boga, to wszystko jest dozwolone".
    Jeżeli dodamy do tego wpajane religijnym dzieciom przekonanie o ich wyższych standardach moralnych niż u innowierców lub ateistów, to mamy gotowy przepis na amoralnego i zadufanego w sobie człowieka.

    Tak na marginesie. Mieszkaniec Drezna próbuje być bardzo "naukowy", ale niestety daje popis wyłącznie własnej ignorancji.
    Dobór prób i kontrolowanie zmiennych to metodologiczne przedszkole. Skoro naukowcy twierdzą, że religijność ma wpływ na altruizm i to na poziomie istotnym statystycznie, to znaczy, że w swoim badaniu kontrolowali pozostałe zmienne, takie jak poziom zamożności, miejsce zamieszkania, czy wykształcenie rodziców.
    Naukowcom niemieckim mogło wyjść w badaniach, że na poziom altruizmu znaczący wpływ ma, dajmy na to zamożność rodziców i nie ma tu żadnej sprzeczności. Ludzkie zachowanie jest bowiem bardzo skomplikowane i zależne od całej masy czynników, poczynając od uposażenia biologicznego, a kończąc na rodzaju słuchanej muzyki. Chodzi o to, że niektóre z tych czynników wpływają na nas bardziej, inne mniej. Z przytoczonych badań wynika, że religijność ma dość istotny wpływ na moralność i że ten wpływ, wbrew poglądom osób religijnych, jest odwrotnie skorelowany z postawą moralną.
    Aby zakwestionować omawiane wyniki, należałoby podobnie zdefiniować grupy i podobnie kontrolować pozostałe zmienne. Rzecz oczywista, jedynie trzeba wiedzieć cokolwiek o metodologii nauki.