Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Macierewicz postawił na Patrioty. Jednak jest jedno ale...

(8)
Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz zapowiedział wysłanie do Waszyngtonu zamówienia na system rakietowy Patriot. Ukrył jednak haczyk, który może sprawić, że cała transakcja nie dojdzie do skutku albo znacznie się opóźni.
  • 2016-09-06 20:33 | woytek

    dawny “Che” Guevara, obecnie imperialista kupuje gadżety do zabawy w wojnę

    Każde dziecko interesujące się polityką wie, że kupno wojennych gadżetów to jest okup składany globalizmowi agresywnemu.
    Każde dziecko interesujace się ekonomią wie , że trzeba produkować gadżety , a nie importować szmelc wojenny , bo on z wyjątkiem dobrego samopoczucia wasali globalizmu, którzy aktualnie okupuja Polskę, nic dobrego nie przyniesie zniewolonemu narodowi , a zadłuża kraj na kolejne pokolenia.
    Jeżeli to jest "dobra zmiana", to ona jest dobra dla wojującego globalizmu, który dawnego “Che” Guevarę, zmienił na ministra , który "nie odda nawet guzika" , tak jak jego poprzednicy w 1939 roku.
  • 2016-09-07 00:36 | jakowalski

    Re:Macierewicz postawił na Patrioty. Jednak jest jedno ale...

    Po co nam ten kolejny amerykański szmelc?
  • 2016-09-07 06:55 | mr.off

    'Patrioty' nie postwily na Macierewicza?

    Dzieki Bogu.

    Ja tez nie.
  • 2016-09-07 07:29 | axiom1

    Re:Macierewicz postawił na Patrioty. Jednak jest jedno ale...

    Szalenstwo, nastepne 40 mld zl na zbrojenia podczas gdy deficyty budzetu juz sa na poziomie 55-60 mld zl co roku i juz przez 27 lat.
    Macierewicz jest najwiekszym zagrozeniem dla Polski. To wrog No.1 !

    Najlepsza obrona przeciwlotnicza i wogole obrona jest miec dobre sttosunki z sasiadami. To nic nie kosztuje, wrecz przeciwnie przynosi tylko zyski.

    Ale trzeba sie wyleczyc z rusofobi i zaliczyc serie kursow oglady.
  • 2016-09-07 12:05 | z daleka

    Re:Macierewicz postawił na Patrioty. Jednak jest jedno ale...

    Kiedys jeszcze za rzadow PO, ale juz po tym jak Donlad Tusk zrobil politycznego fikolka i zadal w antyruski rog bojowy, dzielnie wspierajac walczaca Ukraine z rosyjskim najezdzca, amerykanski minister obrony wizytujac Polske pala takie zdanie: "Boicie sie, Kupcie nasze rakiety, od razu poczujecie sie bezpieczniej"! W tym zdaniu zawarl cala kwintesencje amerykanskiego biznesu i nedzy polskiej polityki wschodniej, ktora budowana jest od lat na jankeskich, bardzo drogich ale nie najnowoczesniejszych bojowych gadzetach oraz programowej antyrosyjskiej fobii, ktora wyznaje prawieze caly post-solidarnosciowy polityczny establishment bez wzgledu na podzialy partyjne.Nedza tej polityki polega na tym, ze powtarza ona utarty schemat Rosji jako najwiekszego zagrozenia Polski,oraz ma poczucie misji Na wschodzie, role speca od spraw wschodnich, ktora odgrywa posrod zachodnich partnerow w UE. Ta nieokielznana chce do odrywania waznej roli i poczucie misji na Wschodzie oraz nieustanne proby organizowania starej przestrzeni post-sowieckiej powoduja, ze zamiast bycia autentycznym pomostem miedzy Wschodem z Zachodem i odgrywania roli mediatora (np. w konflikcie ukrainsko-rosyjskim) jestesmy postrzegani na Wschodzie jako tani jankeski harcownik co dla wielu polskich politykow jest wrecz powodem do dumy. Ten brak politycznej wizji Polski na wschodzie stoi w wielkim kontrascie do tego co umial zrobic Orban, ktory mimo nie mniej skomplikowanych historycznych zaszlosci rosyjsko-wegierskich, potrafil przelamac polityczne schematy i znormalizowal swoja polityke wschodnia dzieki czemu czerpie podwoja korzysc z rejacji z Rosja oraz z czlonkostwa w UE i nie musi "robic przyslowiowo pod siebie" ze strachu ze Moskwa lada dzien najedzie jego kraj.tego zamiast patriotow czy jak im tam, nalezy przede wszystkim zyczyc polskiej klasie politycznej
  • 2016-09-07 13:35 | abchaz

    Re:Macierewicz postawił na Patrioty. Jednak jest jedno ale...

    To jest majstersztik (meisterstuck).
    Antyrakiety za lat naście potrzebne są nam jak świni siodło.
    Wykazaliśmy jednak wolę wydania dużych pieniędzy na rzecz Raytheon'a.
    Dla zaspokojenia spójności NATO.
    Raytheon może jednak obiecać ,ze ICBS będzie dostarczony za dwa mce żądając przy tym miliardowej zaliczki.
    I majstersztik wystąpi po jego stronie.
  • 2016-09-07 19:47 | kaesjot

    Re:Macierewicz postawił na Patrioty. Jednak jest jedno ale...

    Jeśli musimy już sluchac Amerykanów to najlepiej TRrumpa, ktopry powiedział:
    "Po co z kimś walczyć jak mozna z nim robić interesy"
    Ja dodam do tego, że dobry interes jest wtedy, gdy korzyści są dla obu stron.
  • 2016-09-07 23:55 | Aspiryna

    Re:Macierewicz postawił na Patrioty. Jednak jest jedno ale...

    A oto jakiego pokroju ludzikami otacza sie obecny minister obrony:

    "Misiewicz milczał przez 9 miesięcy

    Co więcej, także aby móc objąć stanowisko szefa gabinetu politycznego ministra trzeba mieć wyższe wykształcenie i siedem lat stażu pracy. I tu pojawił się problem. Misiewicz w 2014 roku twierdził bowiem, że jest studentem prawa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Dziennikarze po sprawdzeniu prac dyplomowych, które powstały na uczelni od 2010 roku, ustalili natomiast, że żaden Bartłomiej Misiewicz nie obronił tam licencjatu, pracy magisterskiej, czy doktoratu. "Fakt" 9 miesięcy temu pytał o wykształcenie Misiewicza i jego staż pracy - nie doczekał się odpowiedzi.

    Dopiero w środę wieczorem w rozmowie telefonicznej z "Faktami po Faktach" TVN24 rzecznik MON zdradził, jakie ma wykształcenie.
    "Kończę studia licencjackie"

    Bartłomiej Misiewicz poinformował, że "kończy studia licencjackie". Na pytanie o staż pracy odpowiedział, że od 10 lat pracuje z Antonim Macierewiczem. Rzecznik MON ma 26 lat, zatem współpracę z Macierewiczem musiałby rozpocząć jako 16-latek. Misiewicz opowiedział też, jak znalazł się w radzie nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej

    - Od listopada ubiegłego roku minister obrony narodowej sprawuje nadzór nad PGZ. Zależało ministrowi, by w radzie nadzorczej był ktoś z kierownictwa resortu. Ponieważ wiceministrowie nie mają takiej możliwości prawnej, minister powołał do tej rady mnie - mówił Misiewicz. Ponadto stwierdził, że nie trzeba kończyć żadnego kursu, by móc zasiadać w radzie."

    "Dobra" zmiana???