Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Belgia nie zgadza się na CETA. Ale problem leży gdzie indziej

(10)
Belgia tylko powiedziała głośno to, co szeptano od miesięcy.
  • 2016-10-24 19:19 | Claudio

    Belgia nie zgadza się na CETA. Ale problem leży gdzie indziej.

    Liberum veto w EU. Akurat słabsza cześć Królestwa Belgii.
    Zaczynam rozumieć Flamandow.
  • 2016-10-24 20:45 | woytek

    Re:Belgia nie zgadza się na CETA. Ale problem leży gdzie indziej

    Ale problem leży gdzie indziej. Problemem jest samo CETA, która ma być zawarta między 450 mln Europejsczyków z UE , a 35 mln Kanadyjczyków.
    Ta piękna Kanada dawniej pachnąca żywicą , teraz zaczyna pachnieć"słupem".
    bo w tej umowie wykorzystywana jest jako "słup". Globaliści kombinują jak mogą , żeby prawnymi sankcjami wpisanymi w tę umowę wymuszać posłuszeństwo państw narodowych wobec globalnego kapitału . Umowy normalne zawiera się między równymi partnerami, a nie między partnerami mającymi 10 razy mniej ludności.
  • 2016-10-24 20:49 | lubat

    Re:Belgia nie zgadza się na CETA. Ale problem leży gdzie indziej

    Panie Rafale Woś, jestem podbudowany pańskim tekstem, bo już myślałem, że wszyscy ogłupieli i nie widzą tego, co Pan tu napisał i co widzi parę milionów ludzi w całej Unii, którzy podpisali petycję przeciw CETA/TTIP.
    Szczerze dziękuję.
  • 2016-10-24 21:13 | adriankowaty

    Re:Belgia nie zgadza się na CETA. Ale problem leży gdzie indziej

    A ja popieram autora. Dość cyrków neoliberalnej miłości do anarchii w gospodarce. Tak jak dość obniżania standardów gospodarczych poprzez import z USA, który im daje zyski, a nas zalewa tańszymi towarami i zmusza do obniżania kosztów produkcji kosztem przeciętnego pracownika.
  • 2016-10-25 00:34 | edan

    Re:Belgia nie zgadza się na CETA. Ale problem leży gdzie indziej

    Nie wiem, czy na Belgię/ Walonię będą naciskać przez najbliższe dni unijni biurokraci, ażeby przyjąć CETA, ale mimo wszystko liczę, że to coś zostanie odrzucone. Po prostu z samego faktu zakulisowego knucia, jakiś tajnych konszachtów należy się tej umowie cudowne umiejscowienie w koszu na śmieci. Unijne instytucje mienią się ostoją owych słynnych "wartości demokratycznych [albo jak zwał "europejskich" i takich tam ble ble]", "praworządności", a sam fakt negocjacji i ratyfikacji przeczą temu. W przypadku naszego lokalnego środowiska rząd wielce stojący na straży "niepodległości" przykrył tą sprawę najsłynniejszym tematem zastępczym - aborcją [ i skutecznie, coś PiSowi się jednak udało]. Media w większości również nie podejmowały tego tematu. Zastanawiające.
  • 2016-10-25 02:58 | kruk

    Re:Belgia nie zgadza się na CETA. Ale problem leży gdzie indziej

    To,co pan Wos przedstawia jako zreformowana globalizacje, wystepuje od dawna. W umowach handlowych miedzy krajami przewidywana jest okresowa ochrona niektorych sektorow gospodarki, wymagana jest uczciwa konkurencja, tj. niesubsydiowanie eksportu i niemanipulowanie kursem walut. Rzeczywistosc bywa niedoskonala pod tym wzgledem ale wolny handel sie przebija.
    Pan Wos w swojej pasji antyliberalnej nie chce widziec np., ze wolny handel w Ameryce Polnocnej dal ogromne szanse rozwoju Meksykowi i teraz Meksykanie drza przed perspektywa rzadow Trumpa, ktory chce NAFTA zrewidowac.
    Zamiast prowadzic agitacje przeciw CETA pan Wos powinien nam wyjasnic, ktore postanowienia tego traktatu zagrazaja panstwu opiekunczemu i dlaczego. Przedziwna jest ambiwalentnosc pana Wosia - z jednej strony uznaje korzysci z wolnego handlu (trudno mu ich nie uznawac, skoro wszystkie szkoly ekonomii sie co do nich zgadzaja),z drugiej natomiast obwieszcza, ze dalsza liberalizacja handlu jest zagrozeniem dla swiata. A potem wywaza otwarte drzwi postulatami, krore sa od dawna znane.
  • 2016-10-26 21:53 | kaesjot

    Re:Belgia nie zgadza się na CETA. Ale problem leży gdzie indziej

    kruk - jestem jak najbardziej za wolną wymianą handlową ale ZBILANSOWANĄ między stronami.
    Każdy może u nas sprzedać co chce ( o ile znajdzie na to zbyt )ale musi u nas kupić nasze produkty tej samej wartości.
    To co może być korzystne z punktu widzenia pojedyńczego przedsiębiorcy jest zabójcze w skali makro, w skali całego społeczeństwa.
    Może handlarz sprowadzać towar z daleka bo tańszy niż u lokalnego producenta tyle, że musi być świadomy tego, że tenże zamknie firmę z braku zbytu, zwolni zatrudnionych pracowników. Ci stracą źródło dochodów i nie stać ich bedzie na kupno nawet tego tańszego towaru.
    Jeśli chcesz na kimś zarabiać, to musisz pozwolić by on zarabiał takze na tobie bo gospodarka to nic innego jak wytwarzanie róznych towarów i usług i wzajemna wymiana.
    Pieniądz jest tylko umownym symbolem wartości ułatwiajacym wymianę handlową gdyż nie zawsze ten, od którego chcę nabyć towar potrzebuje tego, co ja oferuję.
    Tak więc przyjmuje ode mnie pieniądze tylko dlatego, iż wierzy , że za nie u kogoś innego dostanie to, czego potrzebuje. Zatem wartość pieniądza opiera się wyłącznie na zaufaniu.
  • 2016-10-27 00:54 | kruk

    Re:Belgia nie zgadza się na CETA. Ale problem leży gdzie indziej

    @ kaesjot
    Bilans handlowy kraju nie musi byc na biezaco zrownowazony. Inwestycje zagraniczne moga pokryc (nawet z nadwyzka) przewage importu nad eksportem. Rownowaga pozadana jest tylko na dluga mete. To w skali makroekonomicznej.
    W skali mikroekonomicznej wolny handel musi powodowac zanikanie pewnych dziedzin produkcji. Ma dokladnie taki sam wplyw na gospodarke jak postep techniczny. Nawet w ramach tego samego kraju nowe przemysly wypieraja stare. Okrety zaglowe zostaly wyparte przez statki parowe. Sam mozesz znalezc takich przykladow bez liku. Czy, jezeli stanie sie dostepna czysta energia, bedziesz obstawal przy subsydiowaniu gornictwa, po to tylko, zeby utrzymal sie zawod gorniczy?
    Wolny handel opiera sie na tej samej zasadzie. Jezeli za granica produkuje sie cos lepiej i taniej, to dla nas jest bardziej oplacalny import tego dobra. Import bedziemy starac sie rownowazyc eksportem w dziedzinach, w ktorych mamy przewage. Ale to musi doprowadzic do zaniku niektorych przemyslow. Nie jest to proces bezbolesny ale daje korzysci na dluzsza mete wszystkim uczestnikom wymiany. Umowy handlowe moga uwzgledniac trudnosci na krotka mete ustalajac okresy pozwalajace dostosowac sie poszczegolym przemyslom do zniesienia ograniczen handlu w przyszlosci. Panstwo moze przez jakis czas sybsydiowac lub ochraniac przed importem dziedziny niekonkurencyjne. To jest lagodzeniem trudnosci w dostosowaniu sie gospodarki do wolnego handlu. Gospodarka nie jest czyms statycznym i dlatego nie moze byc gwarancji zatrudnienia w zadnej dziedzinie. Proby dawania takich gwarancji koncza sie ogolna nedza, przykladem Korea Polnocna. Rozwoj gospodarczy jest procesem ciaglego dostosowywania sie do zmiennych warunkow. W tym procesie jedni zyskuja a inni traca na krotka mete. Ale w dlugim okresie wolny handel podnosi poziom stopy zyciowej wszystkich uczestnikow.
  • 2016-10-27 19:53 | zly

    Re:Belgia nie zgadza się na CETA. Ale problem leży gdzie indziej

    @kaesjot
    Gdyby handel byl naprawde wolny,to zapewnialby wolnosc przeplywu dobr, kapitalu,uslug oraz PRACOWNIKOW, tak jak Unia Europejska. NAFTA tego nie zapewnia i zrujnowala gospodarke Meksyku. Gdyby w ramach owego 'wolnego handlu' Meksykanczycy uzyskali legalny dostep do amerykanskiego rynku pracy,wowczas moznaby powiedziec,ze obie strony odniosly korzysci: w zamian za import towarow Meksyk moglby eksportowac swoja sile robocza.Ale nie uzyskali i nie otrzymali zadnej korzysci.
  • 2016-10-28 13:28 | kaesjot

    Re:Belgia nie zgadza się na CETA. Ale problem leży gdzie indziej

    @kruk - skonkretyzuj, proszę pojęcia " w krótkim okresie" i "długim okresie".
    Od 27 lat mamy stale rosnący deficyt - to jest okres krótki czy długi ?
    Jeśli sprzedaż swoje gospodarstwo zagranicznemu farmerowi a on pobuduje tam nowe obory , chlewnie, silosy a Ciebie ewentualnie zatrudni jako robotnika to czy możesz się chwalić, że to jest Twoja produkcja ?
    Może to wszystko będzie "full wypas", będziesz kierował kombajnem z klimatyzowanej kabiny a nie jak w Vistuli - w pyle i upale ale to już nie będzie Twoje, nie będziesz miał żadnego wpływu na to, co i jak będzie tam hodowane i uprawiane. A jak nie będziesz wystarczająco zasuwał to nowy pan Cię zwolni.
    O to właśnie mi chodzi - pozbywamy się własności i wpływu ta no, co i gdzie będzie wytwarzane. Z gospodarzy ( zgoda, że nie najlepszych ale lepszych niż obecni ) staliśmy się parobkami. I to boli !
    O tym, ze pewne gałęzie gospodarki padają wskutek postępu to oczywiste i nie ma o co się sprzeczać.
    Ci , którzy w 1989 roku przejęli władze obiecywali, że będziemy dzielić bogactwo tylko zataili, ze ten podział będzie diabelnie niesprawiedliwy.
    Nie popełnię dużego błędu , gdy stwierdzę, że na tych przemianach skorzystało 5% Polaków, dla 45% niewiele się zmieniło a pozostałe 50% straciło.