Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Stosunki Polska-Rosja: obalamy 7 mitów

(19)
Oto siedem mitów, które paraliżują polską politykę wobec Rosji.
  • 2016-11-14 08:25 | grzerysz

    Stosunki Polska-Rosja: obalamy 7 mitów

    Brawo Pani Ambasador.
    Brawo Redakcja POLITYKI, za to że wreszcie drukujecie coś rozsądnego na temat stosunków polsko-rosyjskich.
    Mam nadzieję, że Wasze dyżurne "ekspertki" od spraw wschodnich pójdą w odstawkę...
  • 2016-11-14 09:51 | Herstoryk

    Czyżby zmiana kursu??

    "Polityka" zamieszcza racjonalną i sensowną opinię o stosunkach z Rosją, zamiast fobicznych pokrzyków! Ileż to wynik wyborów prezydenckich u Hegemona może zmienić.
    Cokolwiek powie się o osobie wybranego, należy mu się za to plus. Oby tak dalej i oby Polacy zrozumieli, że granie roli ratlerka Wuja Sama jest raczej sprzeczne z interesami kraju.
    PS. z trudnymi, nieprzewidywalnymi partnerami, jak Rosja.?? Rosja jest bardzo przewidywalna. Jak wszystkie kraje broni swych interesów i jeśli ktoś próbuje otoczyć ją kordonem, izolować i zmuszać do posłuszeństwa Hegemonowi, racjonalnie (i przewidywalnie) temu przeciwdziała. Jest wciąż mocarstwem, może sobie na to pozwolić.
  • 2016-11-14 11:32 | jobrave

    Re:Stosunki Polska-Rosja: obalamy 7 mitów

    Również przyłączam się do gratulacji, gratulując zarówo Pani, jak i redakcji "Polityki", odwagi, ponieważ do tej pory obowiązywał trend "antykacapski", prymitywna propaganda przejawiająca się w publikacjach bazujących na wyartykułowanych przez Panią mitach. Chcę wierzyć, że jest to pierwsza i nie ostatnia jaskółka czyniąca wiosnę, może nie od razu czyniąca wiosnę w podejściu do relacji polsko-rosyjskich, ale ważny krok. Jeśli publikcji takich pojawi się więcej, to będzie to oznaczać, że "Polityka" "odtabloityzowuje" się i wraca do swoich korzeni, stając się na nowo pismem poważnym, racjonalnym, a nie idącym na łatwiznę. Tym artykułem zdejmuje Pani również odium "ruskich trolli" z czytelników, którzy czynnie uczestniczą w dyskusjach na temat polityki wschodniej uprawianej przez Polskę, wskazując, że jej resentymetalny charakter prowadzi na manowce, a więc do samoizolacji Polski nie tylko w UE. ale i w świecie.
    @grzerysz,@herestoryk - świetne wpisy!
  • 2016-11-14 11:52 | znafca in spe

    Re:Stosunki Polska-Rosja: obalamy 7 mitów

    Ciekawe, kiedy to dotrze do naszych "polytyków".
  • 2016-11-14 14:54 | J.E. Baka

    Re:Stosunki Polska-Rosja: obalamy 7 mitów

    Jest oczywiste, że Polska, jako niewielkie ludnościowo, obszarowo i militarnie państwo Europy środkowej nie stanowi dla Rosji żadnego realnego zagrożenia, więc nasze dąsy są tam traktowane co najwyżej ze wzruszeniem ramion "oni już tak mają". Niczego w ten sposób nie zyskujemy, a inne kraje UE, w tym tak kochane przez Kaczyńskiego Węgry układają się z Rosjanami nie oglądając się na nas.
  • 2016-11-14 16:00 | maciekplacek

    Re:Stosunki Polska-Rosja: obalamy 7 mitów

    Sz. Pani; “Wizja ta opisuje stosunki z Kremlem w uproszczonych,
    czarno-białych kategoriach, w których nie ma miejsca na skomplikowaną
    grę interesów, wyrafinowaną dyplomację..."
    Rosja ma tradycje "wyrafinowanej dyplomacji", i tak; symbolem wyrafinowanej, stalinowskiej jest Molotow, pozniej wyrafinowany byl Gromyko znany jako
    Mr. Nyet, obecnie pulkownik KGB w roli prezydenta ma Lawrowa znanego z publicznych bluzgow.
    Mit1; "Rosja jest zła (agresywna, zakłamana, niedemokratyczna)..."
    Z ust mi Pani to wyjela. Dodam, ze do rozmow jak do tanga, i jedno i drugie musi miec ochote.
    "My sami musielibyśmy przestać rozmawiać np. z Chinami..."
    Zajrzalem do podrecznika historii, a tam nic o zaborach chinskich, masowych zbrodniach i deportacjach dokonanych przez Chiny na Polakach, slowa o rdzewiejacym wraku pod Szanghajem, etc. Demagogia sie Sz. Pani posluguje. Mit2 Polska musi byc Rosji wdzieczna, ze dala nam mozliwosc upamietnienia ich zbrodni, wyswietlenia filmu i sprzedazy jablek. Mit oczywisty.
    Mit3 "Obecnie przykładem mogą być takie problemy, jak status nieruchomości dyplomatycznych, zasady operowania polskich przewoźników w Rosji, infrastruktura i połączenia transportowe, kwestie graniczne. Przede wszystkim jednak dobrze skonstruowany wielopoziomowy dialog..."
    W cywilizacji zachodniej sa tzw. sady (praworzadnosc) i one decyduja o m.in. "nieruchomosciach", w umowach gospodarczych Rosje i Polske obowiazuje WTO. Laski sobie nie robimy. A z dialogiem "wielopoziomowym" jak z tangiem.
    Mit4 Pisze Pani rzecz dla mnie zdumiewajaca; wizyty politykow zachodnich w Rosji to kleska polskiej dyplomacji. Nie Sz. Pani, to dowod, ze inne kraje prowadza wlasna, niezalezna polityke. Robia tak nawet najmniejsze, ale suwerenne kraje.
    Mit5; "Przy naszych skromnych zasobach radykalna pozycja jest postrzegana przez innych jako dodatkowy problem, z którym nie wiąże się żadna wartość dodana."
    Austria ma duzo mniejsze od Polski "zasoby" a z ich "wartosc dodana" sie liczy. Demagogia Sz.Pani, kompleks nizszosci albo wrecz sluzalczosc polskiej dyplomacji.
    Mit 6 Lukaszenka ma problem z EU nie dlatego, "ze Polska i Rosja", ale dlatego, ze Lukaszenka to Lukaszenka. Co Polska moze zrobic by pomoc Ukrainie? Nic. Zrobilismy, robimy co mozemy, ale z dialogiem jak z tangiem. Mit7; "Polska jest zbyt słaba, by cokolwiek uzyskać w polityce wobec Rosji. Zachód i Rosja i tak dogadają się za naszymi plecami."
    Zatem, wyslijmy delegacje do Moskwy. Przed rozpoczeciem "dialogu" poklonmy sie wodzowi w mauzoluem. Moze pozwola nam export jablek, wieprzowiny i wpuszcza "tiry". Przepis na sukces polskiej dyplomacji. A wrak? Jaki wrak.

    Sz. Pani, osobiscie uwazam, ze nie powinna Pani piastowac zadnych funkcji dyplomatycznych.
  • 2016-11-15 02:07 | Andrzej Falicz

    Obalcie te mity w redakcji POLITYKI

    To po jakiego diabla zdecydowana wiekszosc redaktorow rowniez POLITYKI
    nie tylko straszy Polakow Trumpem, ktory chce rozmawiac z Rosja ale rownie czesto sugeruje iz PiS jest de facto pro-rosyjski (co ma byc najstraszniejszym grzechem) i cieszy sie prezydentury Trumpa.
    Gdzie tu konsekwencja?
  • 2016-11-16 04:23 | z daleka

    Re:Stosunki Polska-Rosja: obalamy 7 mitów

    Dobrej klasy politycy emocje, historyczne uprzedzenia i fobie wkladaja do zamrazalnika i kieruja sie tzw. real politik, mentalnie cale to post-solidarnosciowe srodowisko nie jest do tego zdolne, zabory, powstanie warszawskie, katyn, zestrzelenie prezydenta 4 rp i inne narodowe bajery cpaja jak opetani i dlatego poza polityka rewanzu w stosunku do Ruskich nie sa w stanie nic zaproponowac, stad nie ma zadnej "polityki wschodniej" ale juz niedlugo nowo wybrany prezydent USA, dla ktorego glownym przeciwnikiem sa Chiny Ludowe i ich hegemonia w Azji bedzie potrzebowal do wspolpracy Rosje i wowczas tak jak zawsze brak takiej polityki przykro sie dla naszego kraju skonczy. Idol pisiorowm Premier Wegier, ktorych relacje byly nie mniej skomplikowane niz polskie pod tym wzgledem jest graczem pierwszej ligii poniewaz potrafil za wczasu znromalizowac relacje z Rosja z czego czerpal, czepie i bedzie czepal jedynie korzysci.
  • 2016-11-16 04:29 | z daleka

    Re:Stosunki Polska-Rosja: obalamy 7 mitów

    Dobrej klasy politycy emocje, historyczne uprzedzenia i fobie wkladaja do zamrazalnika i kieruja sie tzw. real politik, mentalnie cale to post-solidarnosciowe srodowisko nie jest do tego zdolne, zabory, powstanie warszawskie, katyn, zestrzelenie prezydenta 4 rp i inne narodowe bajery cpaja jak opetani i dlatego poza polityka rewanzu w stosunku do Ruskich nie sa w stanie nic zaproponowac, stad nie ma zadnej "polityki wschodniej" ale juz niedlugo nowo wybrany prezydent USA, dla ktorego glownym przeciwnikiem sa Chiny Ludowe i ich hegemonia w Azji bedzie potrzebowal do wspolpracy Rosje i wowczas tak jak zawsze brak takiej polityki przykro sie dla naszego kraju skonczy. Idol pisiorowm Premier Wegier, ktorych relacje byly nie mniej skomplikowane niz polskie pod tym wzgledem jest graczem pierwszej ligii poniewaz potrafil za wczasu znromalizowac relacje z Rosja z czego czerpal, czepie i bedzie czepal jedynie korzysci.
  • 2016-11-16 15:23 | slawomir.m

    Re:Stosunki Polska-Rosja: obalamy 7 mitów

    Jak to dzisiaj mówią 10/10.Szacunek i gratulacje za trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość. Bardzo symptomatyczny jest maciekplacek.XXI w a tu zabory, wywózki, rdewiejace wraki itp. Polska mniemana mocarstwowosc i rusofobia w modelowym wydaniu. P.S. Aluminium nie rdzewieje;)))
  • 2016-11-17 01:28 | mr.off

    Re:Stosunki Polska-Rosja: obalamy 7 mitów

    Sadze, ze w powaznej debacie powinien byc zauwazony i ten glos (dajacy szerszy kontekst

    historyczny/geopolityczny): https://youtu.be/S9674pRBm6g

  • 2016-11-17 13:36 | z daleka

    Re:Stosunki Polska-Rosja: obalamy 7 mitów

    Problem jest szerszy bo dotyczy okresy rozpadu ZSRR kiedy Zachod krzyczal Hurra jest tylko One super-power USA i jest to kraj, ktory jest namaszczony palcem boskim, wszystko co robi i czyni jest etyczne, wlasciwe i dobre dla ludzkosci. Wszyscy liczyli na to ze Ruscy sie sami rozpadna, zapadna pod ziemie albo znikna z powierzchni ziemi, sam Gorbaczow miał potem pretensje, że mialo byc inaczeja , ze amerykanie go oszukali bo liczyl, ze zachodnia rodzina przyjmie Rosję, wschód do siebie. Nie przyjęła. Pozniej byly dwie kadencje Jelcyna. ten czlowiek byl jak plastelina, można było robić z nim wszystko. Rosja sama chciała, eksperymentowała na zachodnią modłę ekonomiczną. Nic z tego nie wyszło. Sam wczesny Putin, pytał: a może by do NATO? Uslyszal twarde nyet. Okazalo sie jednak, ze ten nieznany nikomu byly plukownik KGB okazal sie twardym graczem czego Zachod a szczegolnie USA nie zauwazyly, postanowil bez Zachodu odbudowac Rosje i obcnie mamy na nowo podobny podzial kontynentu, Rosja okrzepla, wielka smuta sie skonczyla a pytanie ktore samo sie nasuwa brzmi: komu zalezalo na ponownym podziale kontynentu?
  • 2016-11-18 10:11 | wu_

    Znakomity tekst

    Dokładnie w punkt.
    W temacie jestem co prawda laikiem, ale od lat narasta we mnie wrażenie, że w stosunkach międzynarodowych, Polska ma skłonność do kierowania się imperatywem wyższości moralnej i poczuciem racji, zamiast zdrowo rozumianym interesem. Szkoda, że takie pojmowanie polityki zagranicznej tak rzadko pojawia się w działaniach aktualnego MSZ-tu
  • 2016-11-18 14:50 | lemarc

    Re:Stosunki Polska-Rosja: obalamy 7 mitów

    Dobre, ale...
    Jedne stereotypy "podmieniane" są przez kolejne stereotypy.
    Nieprzewidywalność Rosji, a ściślej jej "przywódców" (notabene kto "rządzi" Rosją? Przecież nie Putin, podobnie jak nie Trump Ameryką...) oraz nieuchronny zanik znaczenia Rosji w dłuższej perspektywie dziejowej (demografia, plagi społeczne...) czyni zeń partnera wybitnie trudnego, bo nieobliczalnego.
    Ale oczywiście postulat poprawy naszych wzajemnych stosunków państwowych oczywisty, ale ze sfery pobożnych życzeń.
    No bo kto mógłby z naszej strony rozgrywać tę partię - kompletni ignoranci na granicy paranoi: różne Antki, waszczyki, misiewicze...?
    Awangarda tego co najgorsze.

    Chiny położyły już swoją łapę na targanej konwulsjami reszcie.
    Jako nieliczni realizują bez nadmiernego hałasu swoje długofalowe strategie, a poza tym piekielnie szybko się uczą i mają niekwestionowane osiągnięcia w wielu dziedzinach nauki i techniki.
    Ostatnio pochwalili się genetycznymi modyfikacjami człowieka...
    A czego nie wiemy?

    Rosja, USA, ... Polska to cmentarzyska ekspermentów społecznych XX wieku.
    Nowe technologie i inżynieria systemów nas jako rodzaj ludzki albo wzmocnią, albo zniszczą.



  • 2016-11-19 01:53 | kruk

    Re:Stosunki Polska-Rosja: obalamy 7 mitów

    @ z daleka
    "Rosja okrzepla, wielka smuta sie skonczyla". Nie wszyscy podzielaja Twoje zdanie. Niektorzy uwazaja, ze Rosja jest mocarstwem chylacym sie ku upadkowi."Declining power" wyrazil sie o niej niedawno David Milliband. Putin byl mocny, poki cena ropy stala wysoko. Nie wykorzystal tej koniunktury dla popchniecia kraju do przodu, za to wdal sie w awantury imperialne i sprawil, ze kraj oblozono bolesnymi sankcjami. Gospodarke oddal we wladze oligarchow.
    Obecna pozycje Rosji w swiecie wyznacza posiadanie broni atomowej ale to nie zapewnia jej spokoju wewnetrznego. Nawet zdyscyplinowani Rosjanie moga w koncu zaczac sie burzyc przed ubozeniem i nierzadem.
    Jakkolwiek jednak potocza sie losy Rosji, jest ona naszym wielkim sasiadem i w naszych stosunkach z nia powinien panowac pragmatyzm.
  • 2016-11-21 08:14 | z daleka

    Re:Stosunki Polska-Rosja: obalamy 7 mitów

    Prorokow, poczawszy od Adolfa Hitlera a skonczywszy na Davidzie Millibandzie, ktorzy wieszcza albo wieszczyli rychly upadek Rosji jest i bylo bez liku, co kto uwaza nie jest istotne,istotne jest to co jest - a jest Rosja mocarstwem nie tylko atomowym ale i krajem zasobnym we wszystkie surowce i mimo nalozonych na nia sankcji daje sobie rade, a owe snakcje juz niedlugo zostano odwolane bo Donald Trump zostal nowym Prezydentem USA i polityka kolizji z Rosja zostanie odwolana, Rosja bedzie potrzebna nowemu prezydentowi USA do nowego rozdania politycznego. W slad za tym pojda inne kraje Europy i tylko polscy politycy nie wiedzac co robic zostana sami jak dzieci we mgle.
  • 2016-11-21 10:35 | Samson

    czy brak kierunku to brak kapitana?

    Szanowna Pani Ambasador,
    W wymienionych przez Panią mitach, zaskakuje wspólny korzeń owej polityki czyli (1) niezrozumienie i zła ocena możliwości realizacji celów (czy może cele nie są ustalone poprawnie) oraz (2) wyrastający z owego niezrozumienia brak własnych koncepcji polityki Polski wobec Rosji i idąca za nimi niechęć do zmiany. Wspólny generator dla owych mitów (czy też wymówek) jest zlokalizowany bardzo wysoko.
    Pięknie napisane: "W Unii powinniśmy proponować własne rozwiązania, a nie tylko przyjmować i recenzować te zgłoszone przez innych."
    A może by tak przedyskutować w jaki sposób ustalić oraz uniezależnić od wpływów cele i kierunki owej polityki mając za główne parametry polski interes oraz święty spokój na przyszłość?
  • 2016-11-24 16:45 | momo1

    Re:Stosunki Polska-Rosja: obalamy 7 mitów

    Odkrywa Pani Amerykę ! Kapitalne ! (ironia).

    Najbardziej niezrównoważonym państwem jest przecież Polska z jej "elitami" styropianowymi , rozkopywaniem grobów za durne lądowanie we mgle , odrzucaniem Jamału II etc. etc.
    W.W.Putin jest NAPRAWDĘ ostatnią nadzieją białych !
    Duet Putin - Ławrow wyprzedza o lata świetlne tzw. dyplomatów europejskich - to zwykłe kundle !
    Niestety w PE reprezentuje nas niejaka Fotyga - nieszczęście podobne do tu obecnego @jackaplacka !
  • 2016-11-24 20:12 | Tanaka

    Re:Stosunki Polska-Rosja: obalamy 7 mitów

    26 lat temu, prezydent Polski, Lech Wałęsa, zaczął objeżdżać cały świat przekonując i namawiając, by wszelkie państwa robiły interesy z Rosją za ośrednictwem Polski, bo Polska "zna się na Rosji" jak nikt inny. Inni znają się słabo, albo wcale, więc bez (lukratywnego)pośednictwa Polski nikt nic nie zdoła z Rosją sensownie załatwiać.
    Jak przyszło do wykazania, jak to się Polska zna na Rosji, szybko okazało się, ze zna się słabo albo wcale. Ci, co to mieli robić interesy z Rosją za pośrednictwem Polski stwierdzili, że interesy z Rosją najlepiej robić za pośrednictwem Rosji.
    Później Polska stała się członkiem NATO, podobnie było z kilkoma ex-radzickimi państwami, granice NATO i obszary rozmieszczenia instlacji NAT znalazły się o kilkaset kilometrów bliżej Moskwy, chociaż nie miały sie znaleźć zgodnie z porozumieniami, jakie z państwami Zachodu przyjmował Gorbaczow. Zachód skorzystał na słabości Rosji, w tym Polska i zrobił to, co uznał korzystne dla siebie.
    Polska miała bardzo interesujące propozycje pod adresem Rosji: zmusić Rosję, by budowała kolejny rurociąg gazowy do Polski przez Ukrainę, chociaż Ukraina nieustannie kradła rosyjski gaz nie płacąc. Rosja wolała puścić gaz do Polski i dalej - do Niemiec i Europy przez Białoruś, co jest zrozumiałe. W innym gaziociągu histerycy z Polski ponoć odkryli tajny światłowód służący do szpiegowania Polski.
    Ponieważ nie dało się w tych sprawach porozumieć, Rosja musiała podjąć inną decyzję. Powstał gazociąg przez Bałyyk, prosto z Rosji do Niemiec, z pominięciem wszelkich pośredników, z Polską na czele.
    W Polsce zapanowała wściekłość na Rosję, że Rosja nas zlekceważyła i "okradła" - bo Polska straciła potencjalne pieniądze z pośrednictwa.
    Rosja ma robić to i tak, jak jej każe Polska.
    Takie pomysły podobają się w Polsce, ale nie podobają się w Rosji. Jak wreszcie Rosja "wstała z kolan" po upadku ZSRR, zaczęła odbudowywać własne interesy i własna pozycję w regionie.
    Dla Polski dobrze jest, jak Rosja jest słaba, ale nie dla Rosji. POlska jednak sama nie chce być słaba. Głosząc własną przewagę nad zachowaniem Rosji fałszuje rzeczywistość czyniąc takie rzeczy, które nie dają żadnej przewagi nad zachowaniami Rosji. Więcej - drażnienie Rosji uważa Polska za najwyższą cnotę, w miejsce z nią współpracy, co czynią wszystkie przytomne państwa świata, zwłaszcza te, co mają wspólną granicę. Zatargi bez zysku zamiast dobrobytu ze współpracy - oto polska racja stanu.