Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

(22)
Antropolodzy zawiązują front przeciw dyskryminacji. Czy reszta humanistów się przyłączy?
  • 2016-11-25 08:25 | Withold

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    "Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?"
    Ja.
  • 2016-11-25 10:44 | Masza Gudicz

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    Trochę podróżowałam po świecie, po Afryce i Azji, Stanach Zjednoczonych, Ameryce południowej, Japonii. Człowiek ma instynkt samozachowawczy dotyczący jego rasy, religii, języka. Można to nazwać patriotyzmem albo ksenofobią, nacjonalizmem itp. Nie tylko biały człowiek tak się zachowuje. Murzyni walczą z Murzynami, muslimy z innymi muslimami, Pakistańczycy z Hindusami. Ale tylko białemu człowiekowi wmawia się poczucie wstydu, ksenofobii za próby zachowania rasy, religii, języka. Fala uchodźców: to wina białego, Murzyn w USA - to wina białego plantatora. Chciała bym żeby w końcu zostawić nas w spokoju, nas białych i nie obarczać winą za to że ktoś jest czarny, leniwy i niewykształcony.
  • 2016-11-25 12:08 | m_malgorzata

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    Bardzo dobra inicjatywa. Dotychczas można było myśleć, że mamy wielki kryzys postaw wśród humanistów.

  • 2016-11-25 12:38 | jakowalski

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    2016-11-25 08:25 | Withold
    Nikt ci nie broni, ale nie rób przy okazji z Polski III świata.
  • 2016-11-25 13:29 | Vera

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    @Masza
    Wyjątkowo wulgarny i rasistowski wpis. Zawsze winni inni, zawsze się znajdzie wymówka. Całkowity brak refleksji wiecznie z siebie zadowolonych. Tyle, że taka mentalność przenosi się na inne obszary: Inni kradną to i ja też, inni mordują bezkarnie to ja też, bo mnie się należy, bo ja też. itd... No i potem kraj jest jaki jest: Bo oczywiście zawsze znajdzie się u innych coś co też jest źle albo się nie zgadza. Szczególnie typowa mentalność polskiej władzy, ale nie tylko bo mediów też.

    Tyle tylko, że człowiekiem uczciwym jest się dlatego, że jest się uczciwym a nie dlatego, co robią albo mówią inni. Jeśli inni są rasistami, nie usprawiedliwia to własnego rasizmu. Jakoś tej wiedzy całkowicie brak u szanownej.

    Całe szczęście, że istnieją ludzie, którzy nie oglądają się na innych tylko robią, co należy. To oni pchają świat ku lepszemu bez szukania wymówek
    Wyzierająca z wpisu pogarda dla wszystkich "innych" i poczucie wyższości "białego człowieka" czyli siebie dają bardzo smutny obraz mentalności z pogranicza cywilizacji u kogoś, kto swoje poczucie wyższości czerpie z pracy innych, do których chciałby się zaliczać, a niekoniecznie musi.
  • 2016-11-25 18:38 | takei-butei

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    Mowa miłości w "Polityce": berberyna
    25 listopada o godz. 16:33
    Sukinsyny postsmoleńskie…

    http://hartman.blog.polityka.pl/2016/11/25/tusk-morderca-to-wiemy-a-co-z-wina-pis/
  • 2016-11-25 19:19 | woytek

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści.

    A kto to powiedział i o kim mówiła ta osoba , używając języka miłości?
    her response was...
    "We came , we saw, he died! "
    Dla ułatwienia dodam, że to powiedziała kobieta, "bardziej znana w świecie od Jezusa" , według słów jej męża najlepsza żona, najlepsza matka , najlepsza babka...
    Eliminując mowę nienawiści , trzeba zacząć od polityków wykształconych na znanych uniwersytetach. To oni od zawsze, używają mowę nienawiści, podłego kłamstwa i nie ponoszą za to żadnej odpowiedzialności.
  • 2016-11-25 19:57 | jakowalski

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    A jak ci polscy antropolodzy definiują rasizm i mowę nienawiści? Kto ma według nich decydować, czy ktoś jest rasistą i czy dana mowa jest mową nienawiści? Czy oni się zastanowili, choćby tylko przez chwilkę, że w ten sposób chcą oni arbitralnie cenzurować nie tylko wypowiedzi laików, ale także i artykuły naukowe i wystąpienia na konferencjach naukowych? Dobrze pamiętam, jak jakaś młoda antropolożka z UJ, na konferencji zorganizowanej przez tenże UJ, zarzuciła mi antysemityzm, czyli inaczej rasizm, tylko dlatego, że wspomniałem o żydowskim pochodzeniu Stanisława Lema, co jest przecież weryfikowalnym i zweryfikowanym faktem. Cenzurę przerabialiśmy za zaborów, Sanacji i PRL-u i do niedawna miałem nadzieję, że ona nie wróci, a tymczasem, to polscy chumaniści (błąd ortograficzny w 100% zamierzony) chcą ją przywrócić w imię zwalczania poglądów niezgodnych z jedynie słusznymi, czyli przez nich głoszonymi.
    Dr Lech Keller-Krawczyk, Warszawa
  • 2016-11-26 03:17 | Alice_

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    Strasznie męczący zrobił się ostatnio świat. Nigdy nie miałam nic przeciwko innym ludziom i dalej nie mam, ale ta rozpętana po obu stronach propaganda bardzo mnie już męczy.
    NIE WIERZE, że w Polsce co kilka godzin ktoś jest bity z powodu "niesłowiańskiego" wyglądu, co to za bzdura, przecież nawet nie ma tylu obcych, trzeba by było ciągle tłuc tych samych :). Tak, wiem, że są napaści i tendencje rasistowskie i ksenofobiczne, ale nie w takiej skali, jak to jest przedstawiane w lewicowych mediach. I większość Polaków nie nienawidzi obcych. Pis-tłuszcza to ciągle mniejszość, a jej zbrojne ramię czyli narodowcy i inne karki (bo kto inny bije obcych?) to jednak margines.
    Więc problem istnieje, ale jest zdecydowanie propagandowo wyolbrzymiany. Poza tym cele, jakie sobie zakładają owe media i kręgi opiniotwórcze, zwłaszcza na zachodzie Europy, są nieosiągalne. Zawsze jako ludzie się różniliśmy i będziemy różnić, często wyglądem, i często wygląd jest związany z miejscem pochodzenia. Mamy wdrukowany obraz "swoich" i "obcych" jest to najnaturalniejsza rzecz pod słońcem. Widząc w Niemczech czarnego człowieka mówiącego po niemiecku nie myślę "Niemiec", ale "ciekawe, skąd przyjechał i jak długo tu mieszka".
    Niektórzy powiedzieliby pewnie, że to tego człowieka dyskryminuje, bo przecież mógł się tu urodzić w 3 pokoleniu, ale co ja na to poradzę, że taki mam obraz świata? I nie uważam przy tym, że z powodu innego koloru skóry jest brudny, lewniwy czy gorszy, po prostu jest inny, bez wartościowania. Tę inność widać gołym okiem i wmawianie nam, że wszyscy jesteśmy tacy sami jest jakąś aberracją. Tak jak stałe są kierunki świata, tak samo stałe mamy (mieliśmy?) wyobrażenie, że na Północy mieszkają wysocy blondyni, na Wschodzie żółci i skośnoocy, a na Południu czarnoskórzy z kręsonymi włosami. I jeśli ktoś zmienił to "naturalne" miejsce pobytu, to się po prostu gdzie indziej rzuca w oczy, to chyba normalne. I najczęściej nie ma nic wspólnego z dyskryminacją.
    Jakoś nie cieszy mnie wizja świata zaludnionego przez jeden totalnie przemieszany lud samych Mulatów czy innych Metysów. Wystarczy, że wszystkie miasta zaczynają wyglądać tak samo, wszędzie są te same reklamy i sklepy, może choć ludzie powinni się trochę różnić...
  • 2016-11-26 06:37 | Vera

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

  • 2016-11-26 06:59 | Vera

    Ach jakie to poruszające

    @Alice
    To poruszające, ale niestety nieprawdziwe. W Polsce mordowanych jest około 1500 osób rocznie czyli 4 dziennie. Można powiedzieć, że co 6 godzin ktoś zostaje zamordowany. Około 5000 osób popełnia samobójstwo. Około 3 tysiące kobiet jest gwałconych (oficjalnie) bo tak na prawdę co najmniej 2 razy tyle. Około 4 tysiące osób ginie w wypadkach. I pytanie, czy ktoś z rodziny lub znajomych został ostatnio zamordowany, zgwałcony, zginął albo popełnił samobójstwo. Nie! Czyli tak samo możesz powiedzieć, że nie wierzysz. A plucie na "lewicowe media" tylko dlatego, że nie wierzysz nie świadczy dobrze o umiejętności myślenia.
    Co do chęci mieszkania wśród "swoich" masz niby rację ale to tylko sprawa braku obycia i nie warto tego krytykować. Problem w tym, że bardzo źle jest, kiedy "oni" chcą do nas. Ale idź na lotnisko w W-wie i popatrz na pełne samoloty "naszych" którym należy się Egipt, Tajlandia, Kenia czy Emiraty. I uważają, że tamci mają obowiązek usłużnego nadskakiwania i obsługiwania. A te miliony rencistów z Europy, którym należy się ciepły klimat na starość to też nic? Im się należą prawa wszelkie? Ostatnio i Polacy wynoszą się na południe.
    No i zapomniałaś o najważniejszym: O awanturach, kiedy to jakiegoś Polaka utłuką w Londonii. Polskie ministry awanturują się wtedy masowo jak ostatnio. Bo takim jak Ty to należy się oczywiście prawo do bycia traktowaną jak swoi. Tylko im się nie należy równe traktowanie w Polsce.
    Niestety, tu widzę problem.
    P.S. Co do Niemiec to włącz telewizor i zobacz ilu "innych" robi zasłużone kariery w mediach. I nikt nie ma z tym problemu, raczej wywołuje podziw.
  • 2016-11-26 07:45 | Vera

    Uzupełnienie

    Najsilniejszym objawem polskiego rasizmu wcale nie jest bicie "innych". To się zdarza wszędzie i jest sprawą policji. Pisanie o tym bez głębszej analizy jest niepoważne. I tu ma @Alice rację krytykując media. A już pisanie, że co 7 godzin to sentymentalny kicz.
    Takim najbardziej wrednym przejawem rasizmu jest istnienie tzw "podróżników" bez mała codziennie prezentowanych w mediach. Podróżnik to był 19 wieku wysłannik oświeconych w dzikie krainy w celu pokazania jak owi dzicy żyją. W Polsce jak widać to trwa. A najlepszym przykładem jest Cejrowski. Czy ktoś zwrócił uwagę jak traktuje on w swoich zgrabnie robionych programach owych tambylców: To tło. Jak dzikie małpy oglądane w zoo. Teraz małpa zje robaczka a teraz podrapie się po siedzeniu. Cejrowski nigdy nie rozmawiał z kimkolwiek jak równy z równym. To wielki biały człowiek, wielki polski podróżnik, pokazuje obce kraje z dzikimi w tle. To właśnie jest rasizm.
  • 2016-11-26 10:02 | jakowalski

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    Vera,
    1. Gdyby nie ci turyści, to w biednych krajach na tzw. Południu byłoby jeszcze gorzej. Poza tym, to Polacy latają głównie do państw o podobnej zamożności co Polska (np. Cypr, Grecja, Bułgaria, Chorwacja i Portugalia) albo też do państw nawet bogatszych (np. do Hiszpanii czy Italii albo do Emiratów). Nawet jeżeli Polacy lecą do kraju biedniejszego, to nie jest jest to reguły bardzo biedny (np. Kuba czy Maroko, do niedawna Tunezja czy Turcja). Do państw naprawdę biednych, takich jak np. Egipt, lata coraz mniej Polaków, jako że tam robi się coraz mniej bezpiecznie. Poza tym, to z turystyki utrzymują się dziś całe wyspy, np. Kreta i nie widzę w tym nic złego.
    2. Poza tym, to Polacy są w UK na 100% legalnie i pracują tam na brytyjskich kapitalistów, a nie są lubiani przez tamtejszy proletariat, jako ze psują oni rynek pracy akceptując niższe wynagrodzenie niż rodowici Brytyjczycy.
    3. A co do Niemiec - to już nie są od dawna Niemcy. Niedługo niemieccy kapitaliści przeniosą swoje fabryki do Polski, gdyż w Niemczech z powodu najazdu ludności z III świata, zanika tamtejszy protestancki etos pracy. I wytłumacz nam, dlaczego Niemcy są wciąż tak wrogo nastawieni do Polaków, dlaczego nie chcą oni legalnej imigracji z Polski, a otwierają swoje drzwi dla nielegalnych imigrantów z III świata? Czyja to jest robota i dlaczego Niemcy nie widzą, że wiedzie ona ich ku upadkowi?
  • 2016-11-26 10:07 | jakowalski

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    Vera - c.d.
    Cejrowskiego nie lubię, ale głównie za jego religianctwo. Prawdziwym podróżnikiem był zaś Bronisław Malinowski, który żył wśród owych „dzikich” i opisał ich zwyczaje, wcale nie sugerując, że owi „dzicy” są od niego gorsi. A Malinowski był przecież wybitnym, światowej sławy brytyjskim uczonym polskiego pochodzenia.
  • 2016-11-26 10:08 | jakowalski

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    Alice - pełna zgoda!
  • 2016-11-26 15:14 | Alice_

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    @vera
    Jakież to typowe dla tego typu poglądów, że od razu przypisujesz mi cały szereg opinii i zachowań :)
    Dla was, lepszych, bardziej moralnych ludzi, ci inni, "rasiści" mogą być tylko burakiem i prymitywem, all inclusive i wiocha, która nigdy Araba czy Murzyna na oczy nie widziała, ale ich nie lubi. Mylisz się, vero.
    Nie, nie uważam, że to w porządku, żeby "biali" jeździli na wakacje do ciepłych krajów czy na emeryturę i pozwalali się łaskawie obsługiwać tubylcom. Nie robię tego i nie pochwalam. Ale też nie pochwalam masowej imigracji ludzi z innych kultur i ras, MASOWEJ podkreślam. Nic masowego nie jest dobre. Popieram związki mieszane, dają często bardzo ciekawe owoce, ale też nie chcę, żeby wszyscy ludzie się wymieszali w jedną nijaką rasową breję.
    Inność czy egzotyka się znakomicie sprawdza jako przyprawa, jako danie główne może być niestrawne.
    Mieszkam w Niemczech i widzę te coraz głośniej artykułowane frustracje. Powstają organizacje młodych migrantów, którzy chcą zmieniać konstytucję, na każdym kroku wietrzą dyskryminację i są po prostu nieznośni z tą swoją mieszanką kompleksów i poczucia niższości z megalomanią i wrogością do Niemców. Bo naprawdę nie uważam, żeby powiedzenie komuś "świetnie mówisz po niemiecku" albo "skąd pochodzi twoja rodzina" było aktem dyskryminacji. Tymczasem oni to tak właśnie przedstawiają.
    W telewizji niemieckiej są obcy, jasne, w Polsce zresztą też. O czym to świadczy? O niczym. W Niemczech jest stosunkowo dużo pisarzy o migranckich korzeniach, piszących po niemiecku, tworzących naprawdę znakomitą NIEMIECKA literaturę.
  • 2016-11-27 13:25 | drezdenski

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    Hmmmm....gdyby "czarni" przejdzali do nas wydac pieniadzie i dac sie obslugiwac wiekszosc nie mialaby z tym problemow. "Rasizm" mamy we krwi - dziedziczny , genetycznie uwarunkowany. Jego poziom determinuja uwarunkowania kulturowe. Na ktore polityka moze miec pewnien wplyw. Moze. Elyty narodowe, o ktorych tutaj mowa , z jednej strony wskazuja na istniejacy problem, ktory bedzie egzystowac zawsze. Z drugiej strony go wyolbrzymiaja - tu i teraz. Z trzeciej uprawiaja hipokryzje pokazujac palcem tylko w jedna strone i dyskretnie np. przemilczajac mowe milosci Profesora Pawlikowskiej z broda.
    Rowniez te elyty maja swoich czarnych, tyle ze oni nie sa przewaznie czarni.
    Talke it easy....Jesli ta debata jest potrzebna to winna dotyczyc w tej chwili przede wszystkim polityki - glosu i formy przekazu...
  • 2016-12-01 00:12 | Aspiryna

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    Trochę podróżowałam po świecie, po Afryce i Azji, Stanach Zjednoczonych, Ameryce południowej, Japonii. Człowiek ma instynkt samozachowawczy dotyczący jego rasy, religii, języka. Można to nazwać patriotyzmem albo ksenofobią, nacjonalizmem itp. Nie tylko biały człowiek tak się zachowuje. Murzyni walczą z Murzynami, muslimy z innymi muslimami, Pakistańczycy z Hindusami.
    `````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    Coz, Hindusi to w wiekszosci wyznawcy Hinduizmu, Pakistanczycy zas islamu.
    Konflikt podobny do tych jak, np. w Iralndii Polnocnej pomiedzy katolikami
    i protestantami (ktorzy, w koncu, mordowali sie wzajemnie przez kilkaset lat
    w prawie calej Europie).

    ````````````````````````````````````````````````````````````````````````````

    Ale tylko białemu człowiekowi wmawia się poczucie wstydu, ksenofobii za próby zachowania rasy, religii, języka.
    ``````````````````````````````````````````````````````````````````````````````

    Skad pani to wie? I czy ktokolwiek kiedykolwiek probowal zabrac pani jezyk?
    Chyba, ze pamieta pani czasy zaborow... ci zaborcy to byli biali, prawda?

    `````````````````````````````````````````````````````````````````````````````

    Fala uchodźców: to wina białego, Murzyn w USA - to wina białego plantatora.

    `````````````````````````````````````````````````````````````````````````````

    A kto sprowadzal czarnych niewolnikow do USA? Kto nimi handlowal?
    Kto przez setki lat odmawial im wszelkich praw (w tym dostepu
    do oswiaty)??

    ``````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    Chciała bym żeby w końcu zostawić nas w spokoju, nas białych i nie obarczać winą za to że ktoś jest czarny, leniwy i niewykształcony.

    `````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    Jak pani sama napisala, podrozowala pani duzo... szkoda tylko, ze tak
    niewiele sie pani nauczyla podczasowych owych podrozy!
  • 2016-12-01 00:19 | Aspiryna

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    NIE WIERZE, że w Polsce co kilka godzin ktoś jest bity z powodu "niesłowiańskiego" wyglądu, co to za bzdura, przecież nawet nie ma tylu obcych, trzeba by było ciągle tłuc tych samych :)

    ```````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    Wlasnie napadnieto (W Warszawie) na doktoranta z Nigerii.
    Wyglada wiec na to, ze tych "obcych" jest w Polsce nieco
    wiecej nizli to sie szanownej pani wydaje!
  • 2016-12-01 00:21 | Aspiryna

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    Cejrowskiego nie lubię, ale głównie za jego religianctwo. Prawdziwym podróżnikiem był zaś Bronisław Malinowski, który żył wśród owych „dzikich” i opisał ich zwyczaje, wcale nie sugerując, że owi „dzicy” są od niego gorsi. A Malinowski był przecież wybitnym, światowej sławy brytyjskim uczonym polskiego pochodzenia.

    `````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    Malinowski byl uczonym (lub, jak kto woli, naukowcem).
    Cejrowski z zadna nauka nigdy nie mial nic wspolnego...
  • 2016-12-01 00:25 | Aspiryna

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    A co do Niemiec - to już nie są od dawna Niemcy. Niedługo niemieccy kapitaliści przeniosą swoje fabryki do Polski, gdyż w Niemczech z powodu najazdu ludności z III świata, zanika tamtejszy protestancki etos pracy

    ``````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    Niemcy juz na poczatku lat 50-tych XX wieku zaczeli sprowadzac setki tysiecy
    robotnikow pochodzenia tureckiego. I jakos "protestancki etos pracy"
    na tym nie ucierpial!
  • 2016-12-01 21:43 | jakowalski

    Re:Antropolodzy mówią „nie” rasizmowi i mowie nienawiści. Tylko kto ich posłucha?

    2016-12-01 00:25 | Aspiryna
    Mocno ucierpiał, głównie poprzez obniżkę jakości produkcji „made in Germany”, ale już nie „made by Germans”.