Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Instytut Książki kompromituje Polskę, polskich wydawców i całą branżę przed targami w Londynie

(14)
Zadziwiające jest zadufanie nowej ekipy Instytutu Książki.
  • 2016-11-26 17:29 | palum

    dostęp

    trzeba się zalogować, aby przeczytać "wystąpienie". szkoda.
  • 2016-11-26 20:24 | Jacek, NH

    Re:Instytut Książki kompromituje Polskę, polskich wydawców i całą branżę przed targami w Londynie

    Za to poprzednia ekipa Instytutu Książki, której wydawało się, że ma kompetencje i wiedzę - była OK?
  • 2016-11-26 21:38 | naltar

    Re:Instytut Książki kompromituje Polskę, polskich wydawców i całą branżę przed targami w Londynie

    Dwie uwagi:
    1.
    "Obie prezentacje dostępne są na stronie Targów."
    Sparafrazuję: But where?! Jedyne, co daje się wyszukać na tej stronie, to:
    www.londonbookfair.co.uk/en/Exhibitors/2448463/The-Polish-Book-Institute
    Nie widzę w tym tekście wyśmiewanych w tekście elementów. A przecież tow. Dzierżyński uczył: Ufać. I sprawdzać.

    2.
    "A zwrot „But why?” stał się przebojem sieci."
    Uprzejmie proszę o wskazanie, gdzie mógłbym sprawdzić, że ten (przezabawny, nie przeczę) okrzyk rozpaczy "stał się przebojem sieci".
  • 2016-11-26 21:40 | jajo13

    Re:Instytut Książki kompromituje Polskę, polskich wydawców i całą branżę przed targami w Londynie

    cytat:
    Obie prezentacje dostępne są na stronie Targów.
    Tak? A bez logowania nie można było udostępnić?
    W obawie przed kolejnym spamem nie loguję się, zatem i nie poczytam. Zakładam, że nie ja jeden.
  • 2016-11-27 01:21 | steffam

    Re:Instytut Książki kompromituje Polskę, polskich wydawców i całą branżę przed targami w Londynie

    Prezentacje zostały usunięte ze strony targów w piątek 25.11 po południu na prośbę prelegentów, o czym Instytut Książki pośrednio daje znać w swoim pokrętnym oświadczeniu tutaj: https://www.facebook.com/informacje.instytut/posts/10154715843783194 ... równie żenującym, co te prezentacje
  • 2016-11-27 06:17 | mrówkodzik

    Re:Instytut Książki kompromituje Polskę, polskich wydawców i całą branżę przed targami w Londynie

    Oto linki do prezentacji:

    http://www.londonbookfair.co.uk/PageFiles/309124/Andrezj%20Zysk%20-%20Zysk%20Publishing%20House.pdf?v=636154142469111365

    http://www.londonbookfair.co.uk/PageFiles/309112/why%20Poland%20-%20Director%20Professor%20Krzysztof%20Koehler%20from%20the%20Polish%20Book%20Institute.pdf?v=636154236943509635
  • 2016-11-27 08:34 | jasamm

    Re:Instytut Książki kompromituje Polskę, polskich wydawców i całą branżę przed targami w Londynie

    Prezentacje są dostępne bez logowania. Dla zainteresowanych.
    http://www.londonbookfair.co.uk/PageFiles/309112/why%20Poland%20-%20Director%20Professor%20Krzysztof%20Koehler%20from%20the%20Polish%20Book%20Institute.pdf?v=636154236943509635
    http://www.londonbookfair.co.uk/PageFiles/309124/Andrezj%20Zysk%20-%20Zysk%20Publishing%20House.pdf?v=636154142469111365
  • 2016-11-27 11:37 | taktotak

    zapłacimy co niemiara!

    Brak kompetencji w polityce zagranicznej poczynając od Prezesa, poprzez Panią premier i Prezydenta to znak firmowy PiS. Z tym, że o ile Prezes już niczego się nie nauczy (ponieważ wie wszystko lepiej), to młodsi mają szansę. Tylko pytanie - ile Polska za to zapłaci (w sensie wizerunku, ale też w walucie)?
  • 2016-11-27 17:17 | zly

    Re:Instytut Książki kompromituje Polskę, polskich wydawców i całą branżę przed targami w Londynie

    @Jacek,NH
    Warto zajrzec na te linki,bo sa szokujace. Teksty z podstawowymi bledami ortograficznymi. Poziom angielskiego na poziomie przedszkolaka.Wszystko firmowane przez ministerstwo i ekipe 'dojnej zmiany'.
  • 2016-11-27 18:23 | naltar

    Re:Instytut Książki kompromituje Polskę, polskich wydawców i całą branżę przed targami w Londynie

    bardzo dziękuję za podanie linek (linków) do obu tekstów. Szczerze mówiąc, spodziwałem się, że będzie gorzej. A generalnie jest to tylko niechlujstwo (na poziomie tłumaczenia)

    Why Poland

    in 2015 - 916 000 Poles lived in GB: add their neighbours, friends, co- workers etc. so you can tripple this number or duplicate it
    Pyszne!
    1. interpunkcja
    2. tripple (rotfl)
    3. cała końcówka (so you can tripple this number or duplicate it). Komuś się pomyliła kolejność (double... triple), no i oczywiście, wisienką na torcie jest "duplicate" :)

    Situation is difficult but it will exist in time
    druga część zdania nie ma sensu

    Some of them relate Poland with such terms as Holocaust, WW2 etc.
    kolokacja, interpunkcja

    Better educated know something about Solidarnosc, communist era etc
    interpunkcja, pisowania skrótowców

    Freedom of the speech
    lol - mam wyjaśniać? :)

    (The biggest settlement of Jews in Europe)
    tłumaczenie dosłowne (błędne)


    power of culture:
    niekonsekwentne formatowanie (raz wielką, raz małą literą)

    the real and the only one Ambassador
    dosłowne (i kulawe) tłumaczenie

    Szymborska etc.
    j.w.

    Because you must better understand your neighbours
    niestety to "must" wykracza poza niechlujstwo językowe, polska megalomania. Nawet "should" byłoby grubiaństwem. Po angielsku można by jedynie powiedzieć "It's worth getting to understand your neighbours" (Polaków, nie Polskę ;)

    Because it can be profitable (I believe :)
    kompletnie niezrozumiałe wtrącenie w nawiasach, plus zastosowanie emotikonu w takim kontekście = błędny rejestr

    Podsumowanie: niechlujnie.

    i drugi tekścik, czyli
    POLAND - NEW MAJOR EUROPEAN MARKET?

    Few words of introduction
    zabawny (choć w tym kontekście żenujący, bo podstawowy) błąd (few / a few)

    Big european market (blue ocean); not too exotic – western trends come to Poland; but still authors introduce something new.
    1. pisownia wyrazów wielką i małą literą
    2. dosłowne tłumaczenie (exotic)
    3. błędne użycie słowa (still)

    But why?
    Dla zwiększenia efektu dramatycznego, proponowałbym jednak "But why?!" Rozumiem intencję, jednak tutaj tutaj daje rzeczywiście, komiczny efekt. No cóż, ale może firma Zysk & Ska w podobny sposób oszczędza na korekcie publikowanych przez siebie książek? W ramach tzw. optymalizacji kosztów :)
  • 2016-11-27 21:13 | azur

    Re:Instytut Książki kompromituje Polskę, polskich wydawców i całą branżę przed targami w Londynie

    Kompromitują Polskę? Ale pod hasłem "dobrej zmiany", a to różnica.
  • 2016-11-29 19:14 | Aspiryna

    Re:Instytut Książki kompromituje Polskę, polskich wydawców i całą branżę przed targami w Londynie

    "Za to poprzednia ekipa Instytutu Książki, której wydawało się, że ma kompetencje i wiedzę - była OK?"

    W przeciwienstwie do PiS-owskich aparatczykow, przynajmniej umieli poslugiwac sie poprawna polszczyzna!
  • 2016-11-30 10:22 | Ormik

    Re:Instytut Książki kompromituje Polskę, polskich wydawców i całą branżę przed targami w Londynie

    Łatwo hejtować, a tak trudno zapytać drugą stronę.... Żenada, żenada. P. Zysk odpowiedź klasa, w przeciwieństwie do innych. Brawo!

    Dziś z rana ważne wiadomości. Prezentujemy OŚWIADCZENIE Andrzeja Zyska w związku z MARKET FOCUS FORUM 2017.

    Nieżyjący poznański filozof nauki i metodologii, prof. Leszek Nowak, powiedział, że są takie wypowiedzi, z którymi nie warto dyskutować, gdyż nic nie wnoszą do meritum sprawy. Niestety wśród nich są też takie, z którymi choć nie warto dyskutować, zarazem koniecznie trzeba. Są to wypowiedzi nieprawdziwe i niekompetentne, ale przybierające formułę sądów prawdziwych i merytorycznych. Takim sądem jest przedstawienie mojej wizyty w Londynie w ramach Market Focus Forum 17 przez p. Magdalenę Dębowską. Nie będąc na spotkaniu i nie znając jego celu, czyli dyskusji zagranicznych wydawców z polskimi, p. Dębowska wyciągnęła daleko idące wnioski oderwane od faktów.

    Trudno dyskutować o doborze prelegentów, bowiem nasza obecność była tylko odpowiedzią na zaproszenie. Może chciano poznać przedstawiciela wydawnictwa, które na wolnym rynku – tak jak duże brytyjskie domy wydawnicze – samodzielnie, w oparciu o swoją wiedzę i kompetencje, zajmuje kluczową pozycję? I tak samo jak oni, bierze całe ryzyko finansowe na siebie. Jednak, co najbardziej dziwi w całej wypowiedzi p. Magdaleny Dębowskiej, to zupełne pominięcie strony brytyjskiej i ich odczuć. Jest to zapewne wynik jej braku obecności na tym wydarzeniu i tego, że formułowała sądy na podstawie szczątkowej wiedzy.

    Chciałbym się odnieść do tekstu p. Magdaleny Dębowskiej i pokazać przemilczane przez nią fragmenty:
    - w swoim wpisie nie wspomniała, że na spotkaniu dostępne były np. oficjalne dokumenty przygotowane przez Instytut Książki i do których się odwoływano, a wspomniała tylko o prezentacji, która była wyłącznie wstępem do dalszej dyskusji;
    - wszystkie polskie agencje literackie zostały uczciwie i sprawiedliwie przedstawione, a także opisana została ich działalność;
    - w trakcie ostatnich spotkań branżowych wielokrotnie byłem pytany przez zagranicznych wydawców, czy Polska jest nowym głównym rynkiem książki w Europie. Tytuł forum był nawiązaniem do tych pytań;
    - zostałem poproszony o opinię przez największe brytyjskie domy wydawnicze na temat poszczególnych polskich autorów przedstawionych w trakcie wydarzenia, właśnie dlatego, że nie reprezentujemy ich i możemy przedstawić – ile to możliwe - obiektywną opinię;
    - wybrane nazwiska pisarzy wspomnianych w prezentacji stanowiły jedynie przykład skutecznego wprowadzenia na rynek brytyjski polskich autorów (np. Sapkowski);
    - użyte w prezentacji słowo „egzotyczne” było związane ze słowami jednego z wydawców brytyjskich, który stwierdził, że: „musimy częściej sięgać po polską literaturę, gdyż jest nam bliższa od wielu innych – nie jest tak egzotyczna – a wprowadza coś nowego – np. aspekt słowiański”. Przypominam, że brytyjscy wydawcy publikują jedynie kilka procent książek tłumaczonych z języków obcych, a obecność polskiej książki jest śladowa. Wg raportu Nielsena (2015), kluczowe kraje, z których pochodzą tłumaczenia na angielski, to Francja, Włochy, Japonia, Szwecja i Niemcy.
    - wprowadzenie tematu imigracji było związane z prowadzoną niedawno dyskusją w Wielkiej Brytanii i słowami, które w trakcie jednej z nich padły, że „rynek wydawniczy w Wielkiej Brytanii nie odzwierciedla społeczeństwa w którym żyjemy i komercyjnym imperatywem jest zmiana tego stanu rzeczy”;
    - wydawnictwa były rzetelnie przedstawione, w tym mniejsze domy wydawnicze – takie jak superNOWA, Dwie Siostry – które często wprowadzają na rynek najciekawsze publikacje – niezależnie od tego, kto reprezentuje do nich prawa.

    Niestety całość sprowadza się do tego, że trudno dyskutować z kimś, kogo nie było na tym wydarzeniu. W branży, w formie żartu, czasami powtarza się wypowiedź Oscara Wilde’a, który twierdził: „że nie czyta książek, o których ma się wypowiedzieć, bo tak łatwo się zasugerować”. Niestety, w tym momencie można powiedzieć: nie słyszałam, nie widziałam, nie byłam. Ale z wielką przyjemnością się wypowiem.

    Chciałbym podkreślić, że nie można łączyć różnych wystąpień w jedną ocenę. Każda z osób wypowiadających się odpowiada za siebie i za instytucję, którą reprezentowała.

    Uważam, że wyciąganie wniosków na podstawie szczątkowych informacji i próba karykaturalnego przedstawienia mojej wizyty jest niemerytoryczna i amatorska, przy tym zawiera ona podstawowy błąd z zakresu wnioskowania.

    Pani Dębowskiej życzę z głębi serca wszystkiego najlepszego, a także sprzedania jak największej ilości licencji za granicę, gdyż będzie to z pożytkiem dla nas wszystkich.

    Z poważaniem,
    Andrzej Zysk
  • 2017-01-06 23:19 | k1harper

    @Andrzej Zysk

    Piekna, merytoryczna riposta.