Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kompromis polityczny nie załatwi prawnych spraw bytu państwa

(1)
2017-01-11 12:36 | Obserwer
Kosiniaku-Kamyszu idąc w opcje politycznego kompromisu jako sposobu na rozwiązanie kryzysu parlamentarnego proponujesz powstanie politycznej fazy, bazy funkcjionowania Polski na "papierach" całkowicie bezprawnych i niedopuszczalnych w sensie prawnego bytu,realnego funkcjonowania RP na fałszywce prawnej w postaci bezprawnie przyjętej ustawy budżetowej.

Po tym oświadczeniu po Konwencie innych tzw. liderów widać , że stopień nieznajomości znaczenia prawnego i z całą pewnością pojęcia prawnego dokumentu , o mocy sprawczej na gruncie istniejącego pojęcia i znaczenia prawnej regulacji dla tak ważnego dokumentu jak Ustawa budżetowa Państwa Polskiego.

Są sprawy polityczne dla partyjnych członków w celu pochwycenia władzy ,ale sprawy prawne o mocy prawnego zobowiązania również polityków do ich honorowania, respektopwania,szanowania i przestrzegania nie zastąpią kompromisy polityczne.
Polityczne podejście do kluczowych i zasadniczych spraw nie jest wystarczające w zakresie mocy prawnej i mocy obowiązywania.To jest jasne dla całkiem przeciętnego prawnika w Polsce.
Tak podejrzany dokument może błyskawicznie zablokowac np. wszelkie dotacje z Brukseli.
I co Kosiniaku -Kamiszu w takej sytuacji dasz poręke UE ,za tą prawną fałszywkę w celu odblokowania dotacji?
I myslisz , że twoja wola polityczna będzie w tym obszarze prawa wpsólnotowego
poważnie traktowana?
Obawiam się , że będzie dobrym powodem do śmiechu.

Stosowanie zamienników politycznych w genralnych i całkowicie fundamentalnych sprawach Państwa Polskiego nie może miec miejsca, bo polityczne porozumienie nie zastapi żadnego prawnego rozwiązania w aspekcie powszechnego bytu prawnego dokumentu najważniejszego w państwie.

Pokaz dzisiejszego "porozumienia" w wydaniu pisolegalistów jest potwierdzeniem , iż Polki i Polacy pozwolili , aby dać władzę w ręce grupy szalńców bez wątpienia. Czas najwyższy na ich zneutralizowanie.

Przeciek informacji o głebokim załamaniu psychicznym i nerwowym po posiedzeniu kolumnowym Kuchcińskiego , z próbą rezygnacji z funkcji marszalka Sejmu, potwierdza, iż w pisolandzie postępuje otrzeźwienie , bardzo powoli i w drastycznych warunkach , ale jednak.Tak przynajmniej, anonimowo, powiedział jeden z posłów z PIS tłumacząc nieobecność marszałka przez prawie 2 tygodnie.
Rehabilitacja zdrowotna Kuchcińskiego oby poszła w rehabilitację jego jako marszałka, człowieka i Polaka.