Nowe zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polemika: system partyjny wcale nie jest taki zły

(5)
Znany publicysta Robert Krasowski był łaskaw w artykule „Partie to gangrena” zmieszać z błotem partie polityczne. Wszystkie. Bo „nie ma dobrych partii, są tylko złe i bardzo złe”. Tako rzecze Krasowski, a ja się z nim nie zgadzam.
  • 2017-01-11 16:47 | keltoi

    Plemiona

    Panie Janie, człowiekowi "z ulicy" nie sposób zapisać się do jakiegokolwiek "plemienia" z tych, które przebiły się do publicznej świadomości na tyle, aby w ogóle zdawać sobie sprawę z tego że istnieją. Dotyczy to także organizacji formalnie nieobawiających się wrogich przejęć i niewymagających polecenia. Nawet jeżeli ich statut z automatu przyznaje aplikantom członkostwo jak w TR albo w KOD, nowi natrafiają na rząd krzeseł odgradzających ich od prezydium. M.in. z tego powodu są to organizacje wcale nie liczne i nie z bogatym życiem wewnętrzny, lecz kliki premiujące najgorsze typy osobowości. Być może Pan nie zdaje sobie z tego sprawy pełniąc w polityce jako znana osobowość rolę partyjnej maskotki.
  • 2017-01-11 17:35 | Aspiryna

    Re:Polemika: system partyjny wcale nie jest taki zły

    Niestety, partia u wladzy (PiS) to nie jest normalna partia polityczna, to jest specyficzny stan umyslu!
  • 2017-01-12 21:15 | keltoi

    Wyłanianie partyjnych bosów

    "... najpierw musi przekonać do siebie struktury i wygrać ze swoimi rywalami w wewnątrzpartyjnej grze. Sądzę, że jest to uczciwy i zdrowy system. W każdym razie na pewno ma więcej wspólnego z uczciwą rywalizacją i demokracją niż awans w korporacji albo w strukturach urzędniczych."
    Wewnątrzpartyjną grę wygrywa ten, kto sypnie więcej pieniędzy na kampanię wyborczą. Nie wierzę, że Pan tego nie wiedział. Z plakatów wyborczych zwykłych przechodniów mamiły jedynki list, zawdzięczające swoją pozycję tylko temu, że byli właścicielami firm poligraficznych. Awans w korporacji to przy tym szczyty kompetencji.
  • 2017-01-12 21:48 | keltoi

    Wyłanianie partyjnych bossów

    "... najpierw musi przekonać do siebie struktury i wygrać ze swoimi rywalami w wewnątrzpartyjnej grze. Sądzę, że jest to uczciwy i zdrowy system. W każdym razie na pewno ma więcej wspólnego z uczciwą rywalizacją i demokracją niż awans w korporacji albo w strukturach urzędniczych."
    Wewnątrzpartyjną grę wygrywa ten, kto sypnie więcej pieniędzy na kampanię wyborczą. Nie wierzę, że Pan tego nie wiedział. Z plakatów wyborczych zwykłych przechodniów mamiły jedynki list, zawdzięczające swoją pozycję tylko temu, że byli właścicielami firm poligraficznych. Awans w korporacji to przy tym szczyty kompetencji.
  • 2017-02-12 11:25 | grabol99

    Re:Polemika: system partyjny wcale nie jest taki zły

    Hmm...System partyjny nie byłby zły gdyby
    a) powstawał z potrzeb ludzi a nie od sufitu i kanapy
    b) nie był systemem wodzowskim z calym dworem i wazeliną
    c) ludzie mogli odwoływac posłow np po upływie polowy kadencji
    d) naród mógł wybierac swoich wybrańców a nie tylko pomazanców z listy partyjnej którym bardziej zależy na opinii szefa -wodza partii niz na opinii elektoratu