Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

(36)
Nie ma sporu co do tego, że wzrost nierówności w dużym stopniu odpowiada za ekspansję populizmu na niemal całym Zachodzie.
  • 2017-01-17 08:18 | GregoriusP

    Obaj Panowie macie jednoczesnie racje i jej nie macie.

    Populizmu nie nakrecaja majatki Gates, Buffeta czy innych. Oni sa zbyt odlegli dla zwyklego obywatela, oni sa z innej galaktyki. Populizm nakrecaja kosmiczne dla przecietnego zjadacza chleba majatki duzo im blizszych szefow bankow, managerow wysokiego szczebla i politykow. Populizm rodzi sie z obserwacji majatkow powstalych w krotkim czasie z niczego, bez wiekszego wysilku i ryzykowania wlasnymi pieniedzmi. Ludzie widza niekompetencje i brak jakiejkolwiek odpowiedzialnosci powiazane z wielkimi majatkami. Co z tego, ze nieudolnie zarzadzany bank popadnie w tarapaty, skoro bedzie za wszelka cena ratowany przez rzady. Co z tego, ze szef zostanie wyrzucony, skoro dostanie gigantyczna odprawe? Co z tego, ze skompromitowany polityk odejdzie, jak I tak koledzy go poratuja dobra synekura. To nie jest tylko obraz Polski, to obraz wiekszosci "starych" demokracji. Dlatego Brytyjczycy zaglosowali za Brexitem i Amerykanie za Trumpem, bo mieli dosc skorumpowanych elity politycznych i gospodarczych. Pytalem niedawno znajomych Amerykanow, dlaczego w 300 milionowym kraju nie mozna znalezc dwojki uczciwych i madrych kandydatow na prezydenta. Powiedzieli mi, ze tacy sie nie pchaja do polityki, wola uczciwie pracowac.


  • 2017-01-17 08:30 | GregoriusP

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Z calym szacunkiem, mysle, ze myli sie Pan jeszcze, co do jednego. Ekonomia to nie nauka spoleczna, to przede wszystkim MATEMATYKA. Dopoki w ekonomi 2 +2 rownalo sie 4, to wszystko bylo w porzadku. Dopoki byl prosty bilans typu "ma" i "winien", wszystko bylo w porzadku. Jednak ekonomia zaczeto manipulowac i 2 + 2 niekoniecznie jest 4 i zalezy od widzimisie tego, ktory robi bilans. Zaczeto wprowadzac rozne parametry, ktore ulatwialy zaciemnaiane prawdziwego obrazu. Te manipulacje ekonomiczne tez sa wspolodpowiedzialne za powstawanie populizmu. Czesc ludzi potrafi liczyc I widzi, ze cos z ta ekonomia jest nie tak I nie zgadza sie z matematyka. To sie dzieje jak sie wplacze sprawy spoleczne do matematyki.
  • 2017-01-17 09:08 | Jacek, NH

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Zachodnie korporacje i banki, tracące wpływy i dochody w Polsce, planują zamach stanu, przy pomocy opłacanych przez siebie organizacji, jak PO, Nowoczesna, KOD, Obywatele RP, itp. Solidarność z SB-kami. Nie możemy zostawić bez pomocy naszych oficerów prowadzących
  • 2017-01-17 09:24 | wiehu

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Pan tez się myli panie Żakowski tu nie chodzi o biedę tylko o sposób myślenia , biedni myślą inaczej od bogatych , jedni i drudzy siebie nie rozumieją . Bieda dla bogatych to dziadostwo a dla biednych spontan, adrenalina ( stres ) i życie pełną gębą i w wielu przypadkach biedni uważają siebie za lepszych od bogatych i z tąt ten populizm , z ich wiary w siebie . Że potrafią wyjść z beznadziejnych sytuacji myśląc niekonwencjonalnie , to ich doświadczenie mówi że Truph mysli prawidłowo bo on myśli jak biedak . Zawsze był tym z którego się naśmiewali w cudzysłowu ci lepsi bo chlał z kumplami , chodził na dziwki , zawsze o krok od bankructwa .
  • 2017-01-17 09:44 | snakeinweb

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Czym się różni komunista od socjaldemokraty. Komunista zwalcza bogactwo i bogaczy. Socjaldemokrata zwalcza biedę i wyciąga ludzi z biedy.

    Jest pytanie, czy jak byśmy majątki tym ośmiu najbogatszym odebrali i może jeszcze dla rewolucyjnej czystości tych ośmiu nawet rozstrzelali, to czy biedniejsza część ludzkości była od tego chociaż odrobinkę bogatsza? Więcej, czy czasem nie stałaby się jeszcze biedniejsza?

    Takie zestawienia "ośmiu przeciwko połowie ludzkości" to jest szkodliwa i fałszywa demagogia odwołująca się do najniższych ludzkich instynktów (zawiści, hejtu). Jest ponadto wątpliwa metodologicznie bez ujednolicenia metod szacunków wartości i bez rozgraniczenia wartości realnych, giełdowych, konsumpcyjnych i inwestycyjnych. Gates nie siedzi na swoich miliardach lecz ma je w postaci aktualnej wartości marki, licencji i ludzi. Odejdzie z jego firm 1000 najlepszych ludzi to większość tych miliardów znika w sekundę jak kamfora. Nie można porównywać śliwek z gruszkami.
  • 2017-01-17 10:03 | janekwisniewski

    Czy nierownosc gospodarcza rowna sie wzrost populizmu.

    Pochodne tego pytania byloby : czy biedni ludzie sa bardziej podatni na populizm z powodu swojej biedy?
    Na pierwszy rzut oka wydawac by sie moglo ze tak, historia to dowodzi. Ale ja sie nie zgadzam.
    To nie bieda ale brak nadziei na poprawe sytuacji materialnej , moze prowadzic ludzi do populizmu.
    Brak nadzieji na poprawe sytuacji materialnej wynika z nie mozliwosci zmiany gospodarczego status quo .
    Komunizm dowodzil ze brak posiadania srodkow produkcji jest przyczyna biedy robotnika ,tzn ze biedny zeby byl bogatszy to bogaty musi byc biedny.Wiemy ze to nie prawda. Kapitalizm natomiast wydaje sie naturalnym stanem czlowieka. Ale pozostawiony samemu sobie bez ingerencji panstwa , ze swej natury moze sprawic ze bogaty jest bogatszy a biedny moze byc biedniejszy.

    Obydwa systemy same w sobie sa podatne na wypaczenie i sie wypaczaja , jak historia uczy.
    Do momentu az podmiotem tych systemow uczynimy jednostke. Jak w Demokracji wolnosc jednostki ( najmniejszej mniejszosci) jest najwazniejsza , tak w kapitalizmie jednostka jest i powinna byc najwazniejszym podmiotem . A wszystko co zmniejsza wartosc/waznosc/podmiotowosc jednostki w kapitalizmie sprawia ze zdolnosc tej jednostki do samostanowienia maleje. Moim zdaniem najwiekszym faktorem zmniejszajacym wartosc jednoski jest Panstwo.W panstwie gdzie gospodarcze status quo moze byc podwazone , jest nadzieja i jest mniej populizmu i na odwrot.
    Wydaje sie mi wiec ze Pan Balcerowicz ma racje skupiajac sie na ekonomii , nauce niedoskonalej , ale jednak nauce, dowodzac ze to swiadomosc okresla byt. Czy Pan Balcerowicz nie rozumie ze polaryzacja jest niewskazana? Oczywiscie ze rozumie ale uwaza ze to bardziej jednostka jest odpowiedzialna za swoje well-being . Pan natomiast uwaza ze to Panstwo jest od tego.Przykro mi to mowic i przepraszam , ale wydaje sie ze Pana byt okresla swiadomosc.
  • 2017-01-17 10:30 | Mad Marx

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Nie wiem, czy przemyślenie czegokolwiek, co chociaż trochę odbiega od dogmatycznego neoliberalizmu nie jest zadaniem przerastającym możliwości intelektualne p. Balcerowicza. Nie sądzę też, że teza, jakoby w wyniku globalizacji następowało w dłuższej perspektywie bogacenie się wszystkich społeczeństw jest prawdziwa. Dotychczas rozwój światowej gospodarki opierał się w dużej mierze na wykorzystaniu prostych rezerw ludzkich, czyli mówiąc wprost na wyzysku krajów biednych przez bogate. Skala wyzysku jest dzisiaj większa niż w XIX wieku zarówno w skali krajów jak i w aspekcie międzynarodowym. Dawne mocarstwa kolonialne nie miały fizycznych możliwości eksploatowania kolonii(bariera transportu) takich , jakie mają współczesne międzynarodowe korporacje. Światowy żandarm, czyli USA również dba o to, aby biedniejsze kraje zanadto nie urosły w siłę, prowokując wewnętrzne konflikty i tak podczas gdy Bliski Wschód wydobywa 50% światowej ropy tamtejsi mieszkańcy często żyją w nędzy. Altruistyczne akcje bogaczy nie rozwiążą tych problemów
  • 2017-01-17 11:17 | ThomasZNiemiec

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Zgadzam się z tym akapitem: "Nierówności społeczne sprzyjają populizmom"

    Nie zgdazam się jednak jeśli szanowni Pan redaktor pisze tak: "I jest też faktem, że lwia część majątków bogaczy służy biedniejszym (często najbiedniejszym) poprzez inwestycje."

    Ta stara teoria w sumie mówi tak: "Jeśli bogaty ma 4.000.000.000 Zloty wtedy on może kupować np. 4 fabryki, 12 helikoptery a 30 samochody, a chodzi codziennie do restauracji za np. 200 Zlotych, to faktycznie X biednych ludzi mają pracę w fabryce w restauracji itd. Wiec korzystują wszyscy. Gdyby bogaty mialby o polowy mniej, on móglby tylko kupować 2 fabryki, 5 helikoptery, chodzic tylko co drugi dzien do restauracji, wtedy tylko X/2 ludzi mieliby pracę, to wiec dla wszystkych zle. Wiec fakt że on jest bogaty pomaga biednim."

    Ale tu akurat bląd, bo gdybyśmy teoretycznie mogli wziąć temu bogatowi polowy tego co ma, móglibyśmy to dać drugiemu czlowiekowi. Ten drugi czlowiek móglby kupić sobie te pozostale 2 fabryki, 5 helikoptery, on móglby chodzić co drugi dzien do restauracji. Wiec dalej X ludzi mieliby pracę a nie 1/2.
    Można tak dalej myśleć że dajemy to 4 ludziom, albo 50 albo 100. Ten majątek dalej kreuje tę samą liczbę miejsc pracy.

    Poza tym, tym biedniejszy ludzie są tym mniej kupują helikopterów więcej kupują potrzebne rzeczy jak lepsze budynki szkolne, mogliby dać WOSP na przyklad, zatrudniać więcej nauczycieli itd itd. Inwestycji byliby zawsze te same.

    Wiem że haczyk jest tutaj: „bierzemy temu bogatowi polowy tego co ma”. Ale to inne temat. Chodzi mi tutaj o to że teoria opisany przez autora jest blędna.
    Dziękuję za czytanie mimo strasznych bledów polskiego.
  • 2017-01-17 11:28 | antónio

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!


    Przepraszam ,że przeklnę, ale do jasnej cholery nich Pan nie manipuluje.Trochę szacunku
    dla czytelnika Polityki. Balcerowicz nigdzie nie powiedział ,że nierówności nie
    mają znaczenia.Powiedział ,że ktoś kto naprawdę przejmuje się biednymi to się nimi zajmuje.Tak jak robi to tych ośmiu panów.Każdy z nich opodatkował się z własnej woli
    (jeden nie wiem który na 90%) i poprzez fundacje działa dla ich dobra.
    A zawistnicy zajmują się bogatymi bo biednych mają w .....
    I to jest 100% racji. A nawet 150%.
    Proszę się zająć tymi krajami w których zawistnicy mają duże sukcesy w niwelowaniu
    nierówności.Np Wenezuelą.I niech Pan nie mówi ,że tam nie odbyło się to w sposób
    demokratyczny.

    '''Balcerowicz trafnie je opisuje, twierdząc, że kosmiczne bogacenie się nielicznych najbogatszych towarzyszy w gospodarce globalnej wychodzeniu milionów ludzi ze skrajnego ubóstwa. To jest fakt. I jest też faktem, że lwia część majątków bogaczy służy biedniejszym (często najbiedniejszym) poprzez inwestycje i także przez fundacje (np. rodziny Gatesów). To jest ekonomicznie zasadniczo spójne i moralnie dobre'''

    Ale robi Pan postępy Szanowny Redaktorze.Gratuluję.
  • 2017-01-17 14:10 | ecres

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Problem polega na tym ,że za cholerę ,nie da się opisać rzeczywistości, bez niektórych idei marksistowskich.Lenin ostrzegał przed imperializmem i koncernami.Baza kłoci się z nadbudową .Byt kształtuje świadomość Postęp techniczny zabrał pracę dziś jak wtedy tkaczkom.Pół biedy ,gdyby wygrały koncerny np. od leków ,a niestety wygrały zbrojeniowe.Gra w wojenki w na mapach ,doprowadza do debilnych ruchów wojsk ,tylko po to aby jednych straszyć a drugich omamiać ,że sa bezpieczni.Mnie w wojsku uczyli ,ze jak wybuchnie wojna atomowa ,to owinąć się mam w prześcieradło i czołgać na cmentarz.Mineło 60 lat, i nic się nie zmieniło.Balcerowicz ma rację .Przyczyny nierownosci tkwia w opisanej historii wyżej.A opisze je dopiero geniusz, na miarę wielkich filozofów z przeszłości.
  • 2017-01-17 14:17 | zly

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Jak dla mnie,slowa Balcerowicza dyskwalifikuja go jako ekonomiste i wykladowce. Jak sie z raportem nie zgadza,to niech przedstawi kontrargumenty,a nie demonstruje swoje chamstwo i buractwo. Tym dziwniejsze,ze sam swoich neoliberalnych teorii nie zrealizowal w praktyce,cale zycie pracujac na partyjnych i panstwowych synekurach.
  • 2017-01-17 16:26 | ggry

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Nie można mieć liberalizmu i demokracji? W ciągu ostatnich 70 lat na
    zachodzie Europy i w USA nie było więc demokracji czy liberalizmu?
  • 2017-01-17 16:54 | Slawczan

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Panie Redaktorze ten typ jest zamknięty w wieży z kości słoniowej swojej nieomylności. Gdy w 2008 neoliberalna gospodarka zbankrutowała i po ,,socjalistycznemu" PAŃSTWO ratowało bankrutów arcykapłan neoliberalizmu czyli sam wielki A. Greenspan, któremu sam W. Gadomski pisał laurki wydusił z siebie ,,gdzieś w moim modelu był zawarty błąd" to nasz Guru NIC. Gdy sam G. Sachs (ten sam który z D. Liptonem) uznał, że jego poglądy i rady okazały się błędną i niebezpieczną droga to nasz Guru nadal swoje a przeca to są te rady, które tak pilnie przepisywał do swojego sztambucha a które dały mu status Guru. Oczekuje Pan od papieża by zakwestionował poglądy w Kościele które mu dają status papieża. Po prostu ludzie stanęli na wysokości wizji ,,pana profesòra".
  • 2017-01-17 19:03 | Haszszu

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Tłumaczenie szkodliwości nierówności społecznych tylko dlatego, że sprzyjają populizmom jest ... powiedzmy tłumaczeniem powierzchownym i etycznie przyziemnym. Kilka uwag do poszczególnych stwierdzeń;
    1.
    'kosmiczne bogacenie się nielicznych najbogatszych towarzyszy w gospodarce globalnej wychodzeniu milionów ludzi ze skrajnego ubóstwa. To jest fakt.'

    To nie jest fakt, to jest mydlenie oczu, gdyż inna część, w innej części Świata popada w ubóstwo ... to jest druga strona medalu globalizacji.
    2.
    'I jest też faktem, że lwia część majątków bogaczy służy biedniejszym (często najbiedniejszym) poprzez inwestycje i także przez fundacje (np. rodziny Gatesów). '

    Nie służy, to jest substytut służenia, wynikający ze strach w przypadku łajdaków, albo współczucia w przypadku ludzi moralnych, albo przewidywania skutków u ludzi inteligentnych
    3.
    'To jest ekonomicznie zasadniczo spójne i moralnie dobre.

    To jest ani spójne, ani dobre i trzeba to jasno powiedzieć, nierówności ekonomiczne w takiej rozpiętości są niemoralne.
    4.
    'Nawet jeżeli na krótką metę jest to ekonomicznie słuszne i moralnie usprawiedliwione, to politycznie jest to bardzo ryzykowne.'

    Krótka meta nie ma tu nic do rzeczy, nierówności społeczne są złem a tego nie można definiować kawałkowaniem, więc ani słuszne, ani usprawiedliwione a tym bardziej moralnie. Nierówności społeczne są amoralne z natury rzeczy, natomiast politycznie to jest społeczna katastrofa, co jest doświadczeniem historycznym.
  • 2017-01-17 20:27 | martynakob

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Mam wielką prośbę do Red Żakowskiego by przestał przypisywać ekonomistom poglądów Prof. Balcerowicza. Tytuł sugeruje jakoby ekonomiści tak sądzili. Proszę tak nie pisać. Proszę pisać, że sądzi tak prof. Balcerowicz.
    Jestem ekonomistką. Nierówności są faktem i absolutnie jednym z centralnych zagadnień ekonomii (Acemoglu Autor 2011 - przegląd badań). Raport Oxfam jest oczywiście emocjonalny, ale nie można zlekceważyć faktu szalejących nierówności. Wypowiedź prof. Balcerowicza, to znaczy argumenty które podaje, że to "z zawiści wobec bogatych" czy "co tam nierówności, tyle osób z biedy wyciągnęliśmy" urągają warsztatowi ekonomisty naukowca i pokazują dramatyczną wręcz nieznajomość literatury ekonomicznej. Jest to wypowiedź polityka, nie profesora.
  • 2017-01-17 22:54 | zly

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    @ ggry
    'Nie można mieć liberalizmu i demokracji? W ciągu ostatnich 70 lat na
    zachodzie Europy i w USA nie było więc demokracji czy liberalizmu?'
    Nie mozna miec SKRAJNEGO neoliberalizmu i demokracji. Liberalizm ma wiele twarzy i form. Liberalizm ekonomiczny nie wyklucza istnienia opieki spolecznej i praw pracowniczych, ktorych wprowadzenia domagal sie min. Adam Smith, tak czesto cytowany (i kompletnie nierozumiany) przez wspolczesnych ideologow 'wolnego rynku'.
    Dopiero od lat 70-tych liberalizm zaczal oznaczac dziki kapitalizm i prawo dzungli. Efekty takiego 'liberalizmu' widac w RPA: zamkniete getta bogatych wsrod oceanu nedzy,wszechobecna przestepczosc i wzajemna nienawisc. W takim systemie demokracja nie przetrwa,przeksztalci sie w koncu w dyktature wojskowa.
  • 2017-01-18 04:22 | Andrzej Falicz

    Balcerowicz to tylko ekonomista

    Podstawowa zasada etyki jest - „jak najwięcej dobra (szczęścia) dla jak największej liczby osób”.
    W ekonomii celem jest maksymalizacja zyskow.

    Gdy na papierze Balcerowiczowi usrednione wyznaczniki statystyczne rosna...
    Nastepuje od dziesiecioleci (gdzies od Reagana i Thatcher - nie przypadkowo bo u podstaw leza decyzje ideologiczno-polityczne) stagnacja dochodow realnych zdecydowanej wiekszosci spoleczenstwa.

    Podczas pokryzysowego ożywienia po kryzysie 2001 r. 1% najbogatszych amerykanów przechwycił 65% wzrostu realnego dochodu... po ostatnim kryzysie aż 93% wzrostu zanotowanego w ciągu dwóch lat pokryzysowych.

    Przy okazji spowodowany ta stagnacja brak popytu staje sie kamieniem u szyi eknomii i kapitalizm nierownosci zjada wlasny ogon
    (przewidzial to nasz najwybitniejszy ekonomista Kalecki juz kilkadzisiat lat temu)

    Balcerowicz "musi odejsc" nie tylko jak odszedl z polityki ale musi odejsc rowniez z naszych glow.
  • 2017-01-18 06:30 | joanna

    Nie mylą się. Populizm to nie efekt nierówności.

    Populizm to efekt lansowanego przez media kultu posiadania, gry w której wygrywa ten, kto umrze najbogatszy. W takiej grze, faktycznie, bogatszy jest rywalem (wrogiem).
    A w życiu- nie. Mój bogatszy sąsiad niczego mi nie zabrał, tak jak ja nie zabrałam biedniejszemu. Nikt z nas nie ma wpływu na zarobki kogoś innego.
    Frustrację i populizm tworzą ci, którzy nachalnie prezentują cudze bogactwo (niekoniecznie pokazując ciężka pracę, która je przyniosła) wzbudzając poczucie niższości w biedniejszych. Którzy nie dostrzegają jak im się poprawia zajęci porównywaniem.
    Twarde dane pokazują, że w tym samym czasie gdy najbogatsi stawali się krezusami miliony ludzi wyszły z nędzy. I majątki krezusów w tym nie przeszkodziły. W tym samym czasie gdy rosły majątki naszych miliarderów dla milionów Polaków samochód czy wycieczka zagraniczna już nie są tylko marzeniem. Miliarderzy nie przeszkodzili.
    Bo oni przeszkadzają tylko w sferze mentalnej- tym, dla których wartość życia sprowadza się do tego ile mam- i czy mam więcej niż Kowalski, a nie- czy mam więcej niż miałem.
    Tu jest problem- populizm jest dzieckiem konsumpcjonizmu i prymitywnego kultu pieniądza, nie nierówności.
  • 2017-01-18 13:32 | ecres

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Procent wkładu własnej pracy .do procenta za odsetki z banku/ ?
  • 2017-01-18 18:53 | jakowalski

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    2017-01-17 14:17 | zly
    100% racja!
  • 2017-01-18 18:54 | jakowalski

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    2017-01-17 19:03 | Haszszu
    Racja!
  • 2017-01-18 18:56 | jakowalski

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    António
    W ramach tzw. Planu Balcerowicza zniszczono w Polsce nie tylko nasz własny polski przemysł, generując tym samym ogromne bezrobocie, biedę, beznadzieję i masową ucieczkę Polaków z Polski, ale także zniszczono nasze własne polskie uczelnie wyższe, instytuty badawcze i działy badawczo-rozwojowe w naszych własnych polskich fabrykach, a teraz, po ponad ćwierćwieczu, ich odbudowa nie jest już możliwa, gdyż od lat nie mamy w już Polsce kadr zdolnych do odbudowania polskiego szkolnictwa wyższego i polskiej nauki, a co za tym idzie, nie mamy kadr potrafiących odbudować polską myśl techniczną, zniszczoną przez Balcerowicza i jego współpracowników w ramach tzw. transformacji. :-( A to skazuje nas na los państw tzw. III świata!
  • 2017-01-18 18:59 | jakowalski

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    ThomasZNiemiec
    Bogaty nic kupuje fabryk, a tylko spekuluje na giełdzie i inwestuje w nieproduktywne, na ogół importowane dobra takie jak złoto, diamenty czy dzieła starych mistrzów, a więc 1 miliarder generuje mniej realnego popytu niż milion zwykłych ludzi.
  • 2017-01-18 19:07 | sztubak

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Jak to napisał kilka lat temu jeden z publicystów w New York Tmes, pieniądz jest jak obornik.
    Zwalony na wielką kupę śmierdzi i zatruwa środowisko.
    Rozrzucony cienką warstwą użyźnia i powoduje obfite plony.
  • 2017-01-18 19:27 | @ndrzej

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Niektórzy nawet twierdzą, że Ekonomia nie jest nauką :-), a na pewno już nie ścisłą, jak np. Matematyka czy Fizyka. Otoczenie gospodarcze ciągle zmienia się i teorie ekonomiczne, już w chwili ogłoszenia, są jedynie opisem historii. To taki świat że zmiennym przyśpieszenie ziemskim :-).

    P.S.
    W ekonomii matematyką można pewnie nazwać rachunkowość.
  • 2017-01-18 20:47 | alamakotalive

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Moim zdaniem, nierówności majątkowe były, są i będą motywem działania u którego podstaw leży chęć poprawienia własnego bytu. Jak długo istnieją proporcje pomiędzy wysiłkiem włożonym w działalnośc a wzbogaceniem, wspomiane nierówności pozostają motorem napędowym ekonomi.
    Można by założyć, że warunkiem poprawnego działania tego mechanizmu jest ocena społeczna wytwarzanej przy tej okazji "wartości dodatkowej" - powszechna opinia na temat w jaki sposób i czyim kosztem została wytworzona.
    Negatywna ocena działalności prof. Balcerowicza wynika z braku akceptacji społecznej jakości wartości dodatkowej jaka przy tej okazji powstała - po jednej stronie masowe bezrobocie, a po drugiej majątki grupy "dobrze ustawionych", która w ocenie społecznej nigdy się uczciwą pracą nie parała.
    Podobne zjawisko można obecnie zaobserwować w skali światowej - bogactwa powstają przy użyciu metod wytwarzających wartość dodatkową kosztem pauperyzacji społeczeństw i tu właśnie jest pies pogrzebany:
    Nierówności majątkowe powstające w wyniku transferu bogactwa od biednych do bogatych, nie zaś w wyniku wytwarzania wartości dodatkowej polepszającej choćby w jakiejś części byt tych uboższych.
    Co ciekawsze, ekonomiści przeciwstawiający się trasferowi (dystrybucji) bogactwa za pomocą systemu podatkowego, stawiają niczym nie hamowany transfer bogactwa od biednych do bogatych jako warunek konieczny rozkwitu ekonomi.

  • 2017-01-18 22:26 | jakowalski

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    ThomasZNiemiec
    Bogaty nic kupuje fabryk, a tylko spekuluje na giełdzie i inwestuje w nieproduktywne, na ogół importowane dobra takie jak złoto, diamenty czy dzieła starych mistrzów, a więc jeden miliarder generuje mniej realnego popytu niż milion zwykłych ludzi.
  • 2017-01-18 22:28 | jakowalski

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    janekwisniewski
    Dawniej uważano, ze zarówno niewolnictwo jak też i feudalizm są naturalnymi stanami człowieka.
  • 2017-01-18 22:33 | jakowalski

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    GregoriusP
    Ekonomia zawsze była, jest i będzie nauką społeczną, jako że nie da się skwantyfikować wszystkich istotnych parametrów wpływających na gospodarkę, w tym na zachowania producentów, konsumentów, inwestorów, spekulantów czy też polityków, Ty patrzysz na świat jak inżynier, a świat jest przecież znacznie bardziej złożony niż najbardziej nawet złożony system wyprodukowany przez człowieka. Zapomnij więc o tym, aby opisać ekonomię jakimiś równaniami przy pomocy znanej nam dziś matematyki. Ja studiowałem, i to pod koniec XX w., na najlepszych uniwersytetach świata, zarówno ekonomię matematyczną jak też i ekonometrię, a więc doskonale wiem, że obecnie nam znana matematyka jest zbyt prymitywnym narzędziem, aby przy jej pomocy opisać zjawiska zachodzące w gospodarce. Ekonomia znajduje się więc dziś mniej więcej w tym samym miejscu co fizyka przed Newtonem, a stać się może ona nauką ścisłą dopiero po wynalezieniu bardziej zaawansowanej matematyki niż ta, która dziś znamy. Na razie więc, to ekonomia jest na tym samym etapie, na jakim fizyka znajdowała się przed Newtonem i Leibnizem.
    Poza tym, to we współczesnej matematyce nie zawsze 2+2=4. Np. 2c+2c=c, gdzie c=prędkość światła w próżni, a 1/0=NaN (Not a Number). Wiedziałeś o tym?
  • 2017-01-18 23:14 | a.bratkowski

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Nie jest uczciwe rozpoczynanie tekstu o nierównościach prowadzących do populizmu danymi, w których porównuje się 6 najbogatszych z połową najbiedniejszych ludzi na świecie, bo cała ta połowa najbiedniejszych nie żyje w krajach, w których obserwujemy wzrost populizmu. W krachach zachodnich mamy do czynienia z populizmem nie najbiedniejszych, ale raczej klasy średniej, której sytuacja ekonomiczna faktycznie pogorszyła się, choc jednak nie dramatycznie. W Polsce, gdzie też mamy falę populizmu nierówności nie wzrosły, więc teza o wpływie nierówności ma dość słabe potwierdzenie empiryczne, jeśli w ogóle jakieś ma. Globalizacja, jeśli nie zostanie powstrzymana za kilka, a najdalej kilkanaście lat, gdy poziom płac w Chianach i Indiach przybliży się do zachodniego, spowoduje boom gospodarczy w krajach rozwiniętych (rosnący popyt klasy średniej w emerging markets). Gdy globalizacja zostanie zahamowana tez będzie to miało efekty polityczne, tym razem w sferze polityki międzynarodowej. W przeszłości kończyło się to często wojna. Wiec nie jest jasne co gorsze na krótką mete. Na długą na pewno odwrót od hglobalizacji.
  • 2017-01-19 00:11 | jakowalski

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    @andrzej
    Ekonomia zawsze była, jest i będzie nauką społeczną, jako że nie da się skwantyfikować wszystkich istotnych parametrów wpływających na gospodarkę, w tym na zachowania producentów, konsumentów, inwestorów, spekulantów czy też polityków, Ty patrzysz na świat jak inżynier, a świat jest przecież znacznie bardziej złożony niż najbardziej nawet złożony system wyprodukowany przez człowieka. Zapomnij więc o tym, aby opisać ekonomię jakimiś równaniami przy pomocy znanej nam dziś matematyki. Ja studiowałem, i to pod koniec XX w., na najlepszych uniwersytetach świata, zarówno ekonomię matematyczną jak też i ekonometrię, a więc doskonale wiem, że obecnie nam znana matematyka jest zbyt prymitywnym narzędziem, aby przy jej pomocy opisać zjawiska zachodzące w gospodarce. Ekonomia znajduje się więc dziś mniej więcej w tym samym miejscu co fizyka przed Newtonem, a stać się może ona nauką ścisłą dopiero po wynalezieniu bardziej zaawansowanej matematyki niż ta, która dziś znamy. Na razie więc, to ekonomia jest na tym samym etapie, na jakim fizyka znajdowała się przed Newtonem i Leibnizem.
    Poza tym, to we współczesnej matematyce nie zawsze 2+2=4. Np. 2c+2c=c, gdzie c=prędkość światła w próżni, a 1/0=NaN (Not a Number). Wiedziałeś o tym?
  • 2017-01-19 23:12 | jakowalski

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    A. Bratkowski
    Przeciętny poziom płac w Indiach raczej nie wzrośnie, jako że tam za szybko przybywa ludzi, a w Chinach też na pewno szybko nie dojdzie on do poziomu Szwajcarii. Poza tym, to za kilkanaście lat to zapewne roboty wykonają niemalże KAŻDĄ pracę taniej, szybciej i lepiej (jakościowo) niż ludzie, a ten moment przecież nadchodzi (poczytaj o sztucznej inteligencji czyli AI), a to z kolei znaczy, że ludzie staną się zbędni, skoro nawet pracę twórczą lepiej wykonają za nich roboty. Ergo płace dla ludzi będą zerowe niezależnie czy w Indiach czy też w Szwajcarii. Rozwiązaniem będzie wtedy tylko albo pozbycie się tych zbędnych ludzi (jak u Lema na planecie nomen men Indiotów) albo tez bezrobotnym rzeszom będzie się wypłacać dożywotnie zasiłki czyli inaczej Bezwarunkowy Dochód Obywatelski. Ale to też nie rozwiąże do końca problemu bezrobocia technologicznego, jako że ci bezrobotni potrzebować będą jakiegoś celu w życiu, a ten dożywotni zasiłek im go przecież nie zastąpi. I to jest realny problem a nie to, o czym ty piszesz...
  • 2017-01-20 00:54 | zly

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    @alamakotalive
    Dlaczego wszyscy musza dazyc do 'poprawienia wlasnego bytu'?Czy nie wystarczy,ze kazdy bedzie zyc na jakims przyzwoitym poziomie?
    Ocena spoleczna 'dobrze ustawionych' wynika przede wszystkim z pogardy,jaka ci zywia wobec stojacych nizej od siebie.Francuski krol ,Henryk IV, powiedzial kiedys,ze zyczy sobie,by w jego krolestwie kazdy chlop mial co niedziela kure w garnku.Do dzis historycy oceniaja go jako jednego z najlepszych monarchow.Tymczasem pseudoekonomista Balcerowicz twierdzi,ze biedni i bezrobotni sa sami sobie winni, choc ich bieda jest wynikiem jego wlasnej,zle zaplanowanej transformacji. Niech sie nie dziwi, ze pozostaje czlowiekiem powszechnie znienawidzonym.
  • 2017-01-20 10:54 | jakowalski

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    zly 2017-01-20 00:54
    A tu pełna zgoda.
  • 2017-01-20 15:39 | jakowalski

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!


    Dzięki Balcerowiczowi mediana wynagrodzeń brutto w naszym kraju wynosi obecnie zaledwie 3291,56 zł, a oznacza to, że połowa Polaków zarabia powyżej, a druga połowa poniżej tej kwoty. Najczęściej otrzymywana pensja (tzw. dominanta) to zaś 2469,47 zł brutto, czyli niecałe 1800 zł „na rękę”. Mediana (nie podaje się tu dominanty) cen za metr kwadratowy mieszkania wynosi obecnie w Warszawie około 7 tys. zł a w innych dużych miastach Polski pomiędzy 5 a 6 tys. zł. Przyjmując więc za przeciętną cenę metra kwadratowego mieszkania 5 tys. złotych dochodzimy do wniosku, że na metr kwadratowy mieszkania trzeba dziś pracować mniej więcej 3 miesiące a uwzględniając fakt, że z przeciętnej pensji (w zrozumieniu „dominanta”) nie da się odłożyć więcej niż jej połowę, to trzeba na ten metr kwadratowy mieszkania pracować obecnie co najmniej 6 miesięcy. Tak więc na małe mieszkanie wielkości 50 metrów kwadratowych trzeba by pracować co najmniej 300 miesięcy czyli równo 25 lat, odkładając co miesiąc połowę przeciętnej pensji (jej dominanty).
  • 2017-01-25 03:59 | observer

    Re:Ekonomiści (jak Balcerowicz) się mylą. Nierówności majątkowe mają znaczenie!

    Ekonomistom jest wszystko jedno kto i gdzie produkuje towar, byle tanio. To jest brutalny kapitalizm, a nie liberalizm.
    Dlatego ruchy populistyczne rosna w siłę.