Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wszystkie rafy koralowe zginą. Do końca wieku nie będzie ich już w ogóle. Dlaczego?

(1)
Takie wnioski nasuwają się po niedawno zakończonych i zakrojonych na szeroką skalę badaniach Wielkiej Rafy Koralowej.
  • 2017-02-07 11:23 | Regina N.

    Trudna sztuka popularyzacji nauki

    Autor artykułu opisuje przyczyny zanikania raf koralowych. Popełnia jednak rażące błędy merytoryczne i logiczne. Nie ma takich organizmów jak myszywioły. Są mszywioły, i faktycznie, są to organizmy rafotwórcze. W symbiozie żyją ze sobą organizmy, a nie organizmy i skały (rafy) na których się one osiedlają. Podobnie pasożytować można na innych organizmach, a nie na skałach czy innych martwych składnikach środowiska. Konkurencja o przestrzeń życiową może istnieć także tylko pomiędzy organizmami. W tym przypadku pomiędzy brunatnicami (algami) a innymi organizmami tworzącymi rafę, np. koralowcami.
    Autor ma kłopot ze stosowaniem pojęć rośliny, glony, algi. W zależności od przyjętej klasyfikacji do królestwa roślin zalicza się między innymi rośliny naczyniowe (mszaki, paprotniki, nasienne) oraz związane ze środowiskiem wodnym zielenice i krasnorosty. Twierdzenie, że na rafach koralowych osiedlają się rośliny nie jest więc błędem, ale niewyrobiony czytelnik w tym momencie może przywołać obraz roślin lądowych, takich, które mają liście, korzenie, kwiaty. Z kolei zielenice i krasnorosty, podobnie jak „brązowe algi”, o których pisze autor, zaliczane są do grupy ekologicznej zwanej glonami lub algami (te pojęcia używane są zamiennie). A tzw. brązowe algi (brunatnice) należą do królestwa Protista.