Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

(23)
Jarosław Kaczyński myli się w sprawie Ukrainy.
  • 2017-02-12 09:29 | azur

    Mit założycielski Ukrainy

    Ukraińcy postawili na UPA i Banderę, pewnie nie mieli na kogo innego.
  • 2017-02-12 10:07 | Teleki

    Kolejny kłamliwy artykuł

    Autor tekstu chyba bierze jakieś prochy. Ukraina staje się państwem faszystowskim, oficjalnie opiera swoją historię na kulcie ludobójców, karze inaczej myślących, tak samo zresztą jak było w 1943, tyle, że wtedy ich mordowali, a dzisiaj wsadzają do więzień.
  • 2017-02-12 10:10 | Esteban Peres

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    Panie konsulu generalny w Grodnie. Te trzy "dowody" na to, że Ukraina nie jest państwem banderowskim, mają taką samą moc dowodową, że można przy ich pomocy udowodnić tezę przeciwną. Dziwię się, że "Polityka" dopuszcza materiały o tak nędznym poziomie merytorycznym i logicznym.
  • 2017-02-12 10:21 | Manifest

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    Tekst skandaliczny, dyskwalifikuje Politykę
  • 2017-02-12 10:32 | Jacek, NH

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    Bez przesady. Najpierw Ukraińscy mordercy dwustu tysięcy Polek i Polaków na Wołyniu i we wschodniej Małopolsce, muszą rozliczyć się z przeszłością
  • 2017-02-12 11:09 | SŁOWIANIN STANISŁAW

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    Czy kontra jest spowodowana osobą Kaczyńskiego.Kaczyński często politycznie bredzi czego konstytucja jeszcze nie zabrania.Banderowcy to ichni wyklęci każdy naród ma takich bohaterów jaka jest tolerancja zabijania na poziomie opłotków.Skoro banderowcy zabijali z pobudek antykomunistycznych to dlaczego doszło do ludobójstwa Polaków wierzących w tego samego Boga.I obowiązujących wspólnych 10 przykazań. Tak sobie myślę,że licytowanie się dzisiaj na "banderyzm" czy "wyklętowość" przypomina jankesowską definicję terrorysty umiarkowanego mógł zabić widłami wybrał siekierę nierdzewną.
  • 2017-02-12 11:16 | lubat

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    Nie ma kultu Bandery, Szuchewycza i innych ideologów nacjonalistycznej, by nie powiedzieć faszystowskiej, Ukrainy? Więc o czym świadczą te masowe pochody w całej Ukrainie z pochodniami, portretami tychże wodzów i z czerwono- czarnymi flagami?

    "Ukraińcy spierają się o przyszłość swojego państwa i o jego historię."
    Ten spór polega na tym, że kto nie podziela zdania ukraińskiej "dobrej zmiany", ten zostaje zastrzelony na ulicy (np. Ołeś Buzyna), albo dopada go masowy samobójca. Tylko w roku 2015 "popełniono samobójstwo" na siedmiu wysokiej rangi działaczach Partii Regionów, w tym na wiceprzewodniczącym partii Ołechu Kałasznikowie.
  • 2017-02-12 11:39 | nela

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    Bardzo brakuje poważnej dyskusji na temat zarówno samego Bandery, jak też naszej wspólnej, tragicznej przeszłości. Nie pochodzę z kresów, te sprawy znam jedynie z relacji sąsiadów przybyłych zza Buga, jak też nielicznych materiałów, stanowiących jakąś próbę oceny faktów historycznych i teraźniejszych mitów. Mam w głowie prawdziwy mętlik. Nic tu nie jest jednoznaczne, wyraziste, poza morzem przelanej w jakimś potwornym amoku krwi. Brak mi poważnej dyskusji ludzi o poważnym poziomie wiedzy z obu stron granicy. Bez wspólnych rozmów, kłótni, wymiany argumentów, prób ustalenia wspólnych wartości i interesów nigdy nie skończy się ten taniec szkieletów.
    Mamy wspólną granicę, nie będziemy mieli innej. Musimy się porozumiewać, bo jeśli nie, to wciąż z jednej strony będą stali z widłami a z drugiej z obrzynami. Tak się nie da żyć.
    Pozdrawiam EDD. Czekam na dalsze publikacje
  • 2017-02-12 12:12 | snakeinweb

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    Równie dobrze można powiedzieć, że w Polsce nie ma kultu Piłsudskiego i AK i że Polska jest moralnie odpowiedzialna za II WS poprzez współudział w rozbiorze Czechosłowacji.

    Tylko czemu miałoby to służyć. Zupełnie jałowym celom polityki (pseudo)historycznej?
  • 2017-02-12 13:00 | jakowalski

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    Esteban Peres
    To samo chiałem właśnie napisać.
  • 2017-02-12 13:13 | blackley

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    Istnienie Ukrainy jest dobre z powodu, że 1.Leży między nami a Rosją,2.Ukraińcy zobaczyli że Rosja to okupant i wróg-co nie było oczywiste dla Ukrainców,jakieś teorie o ;;braciach Rosjanach;; pielęgnowali przez wiel lat,teraz jak trochę młodych Ukrainców zginęło już nie ma mowy o braciach-Rosjanach.

    Symbol Bandery/banderowców.... no, jak ktoś tu napisał n i e mają innego.W ich optyce Bandera to bohater,chciał wolnego państwa Ukraina.Masowe czystki etniczne-bo tak trzeba nazwać Rzez Wołyńską- to fakty dla Ukraińców często nieznane,oraz,nie da się ukryć niewygodne.Dobrego pomysłu nie widzę na przecięcie tego węzła,dla nich Bandera to bohater,dla nas morderca i to masowy-nawet jeśli nie mordował własnymi rękami...

    Z drugiej strony w Polsce istnieje podobny problem,oczywiści n i e w tej skali.Problem,nazwijmy to, polsko- żydowski.Oczywiście Polacy nie wymordowali siekierami i piłami takiej ilości Żydów jak to ,,udało,, się banderowcom z Polakami... Nie znam dokładnych badań ale sądzę, że 1. siekierami i piłami Polacy wogóle nie mordowali, 2.Ilosć zamęczonych Żydów przy udziale Polaków jest wielokrotnie mniejsza, to były jakieś spalone stodoly,przypadki szmalcownictwa,przypadki zabójstw ukrywanych Zydów po uprzednim wyciągnięciu od nich posiadanych kosztowności itd. Mówią krótko Bandera to był hurt, w Polsce drobny detal...No i na Ukrainie nie szło się na śmierć za pomaganie Żydom,a morderstwa Polaków nic Niemców nie obchodziły- wyrzynały się dwie kasty podludzi .....
    My- przy zachowaniu całej swiadomości skali i istoty rzeczy- też nie lubimy jak nam ktoś remanenty w w/w sprawie przeprowadza....
    Trzeba powiedzieć jasno- byliśmy na Ukrainie okupantami, kolonizatorami nie swojej ziemi.Sam znałem człowieka,który pochodził z rodziny wojskowego pochodzącego z pod Warszawy.Ten wojskowy dostał za wierną służbę w wojnie polsko-bolszewickiej kawał ziemi pod-chyba - Tarnopolem.Mój znajomy urodził się już tam, na tzw Kresach Wschodnich,do końca życia nie pozbył się akcentu ''kresowego'' mimo że mieszkał chyba z 50 lat w Warszawie na Szpitalnej...No więc urodził się tam i na własne oczy widział jak Ukraińcy-banderowcy mordują jego rodzinę,przesiedział wojnę w sowieckim łagrze na Syberii, losy nam się splotły w latach 80 tych ub stulecia,pracowaliśmy razem kilka lat, był czas na opowieści.Nienawidził Ukrainców za zamęczenie jego rodziny, rzecz zrozumiała.Jednak takiej mieszanki pogardy,poczucia wyższości w stosunku do Ukrainców,przekonania o poczuciu misji?, chyba nigdy wczesniej ani pózniej nie spotkałem.No pan i to jasnie wśród dzikusów-brudasów....a ów znajomy to był zwyczajny gostek,którego tata urodził się w Markach w cegielnianym czworaku wsród brudu i wszy ale się wykazał odwagą na wojnie.Nie żaden dziedzic- nie uważam, ze tzw dziedzicom poczucie się należy...

    Na wszelkie, bardzo popularne w Polsce- tzw ''Kresowe'' sentymenty i resentymenty, ja osobiście reaguję cokolwiek alergicznie.Tak się złożyło, że poznałem prawdziwego ''Kresowiaka'' i nie była to człowiek z mojej bajki. Owszem przeżył sporo,jako młody chłopak chłonąłem opowieści bo przezył wiele i opowiadał ciekawie. Jednak jego poglądy i teorie na życie,rodzinę,świat były na dzisiejsze a nawet i te z lat 80 tych standardy- dziwaczne,bardzo rasistowskie/maczystowskie, mocna zalatujące faszyzmem...

    Rekapituląc- oni, Ukraincy nie mają innego mitu założycielskiego jak Bandera.Gołym okiem widać jak Poroszenko się gimnastykuje między nami a swoim elektoratem. Warto by było żeby Ukraincy przyznali co tam si,ę działo i wyrazili żal z tego powodu.Jednak nie wiem czy tak się stanie,choć bardzo by się atmosfera oczyściła.Pamiętać musimy , że Ukraincy stali sie wrogami Rosji i państwo to leży Rosji na wątrobie i to bardzo dobrze.Mówiąc krótko , teraz oni, Ukraincy są przedmurzem, oni są tzw ''bliską zagranicą''. To bardzo dobrze.Wszelkie antyukrainskie wyskoki są na rękę Rosji.Pamiętać musimy, że ROSJA to JEST P R A W D Z I W Y WRÓG.Kłaniam się .
  • 2017-02-12 16:03 | woytek

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem zawłaszczonym przez oligarchów

    Niech pan poda trzy dowody, że Ukraina nie jest państwem sprywatyzowanym przez oligarchów. Paradoks tego ukraińskiego systemu oligarchicznego jest wykorzystywanie kultu Bandery do wywoływania złudzenia, że to nacjonaliści mają wreszcie własną Ukrainę, a tak naprawdę jest ona folwarkiem zawłaszczonym przez oligarchów.
  • 2017-02-12 16:59 | Henryk

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    Romanowski ,idż z tym tekstem do kresowian to cię wytupią!!
  • 2017-02-12 23:33 | edan

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    W dyskusji na temat UON/UPA odbywającej się w części polskiej prasy (zwłaszcza GW) dostrzec można jak to nazwę politycznie poprawne „odprawiane” gusła. Dla zachowania dobrego samopoczucia Ukraińców umniejsza się albo nawet pomija faszystowską ideologię ukraińskich nacjonalistów, antysemityzm, kolaborację z nazistowskimi Niemcami (Batalion Nachtigal,SS Galizien), współudział w Holokauście Żydów, a ludobójstwo Polaków na Wołyniu nazywa się jakimiś „bratobójczymi walkami” lub „wojną chłopską”. UPA jest określana mianem „ukraińskiej AK” i podkreśla się, że przecież walczyła z Armią Czerwoną, co samo w sobie ma być jakąś formą „nobilitacji” wobec wcześniejszych zbrodni, ach przepraszam to była jakaś tam "Волинська трагедія"(poprzez używanie odpowiednich słów pomija się istotę problemu) . Bandera został ogłoszony „Bohaterem Ukrainy”, na zachodniej Ukrainie banderowcom stawia się pomniki i nazywa ulice, Dzień Obrońców Ukrainy obchodzony jest w dniu powołania UPA (14 października), a Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła ustawę 2538-1, która uznaje ukraińskie n a c j o n a l i s t y c z n e organizacje za bojowników o ukraińską państwowość (http://www.rp.pl/Publicystyka/310249895-John-Cohen-o-rzezi-wolynskiej-Nazywac-rzeczy-po-imieniu.html#ap-2) . Do tego należy dorzucić jeszcze działalność pana W. Wiatrowycza, któremu zarzuca się wybielanie działalności OUN/UPA(http://reporters.pl/97/wybielanie-ukrainskiej-przeszlosci-foreign-policy-demaskuje-falszerza-historii/). Ukraina świadomie i konsekwentnie prowadzi swoją politykę historyczną odwołując się do dziedzictwa UON/UPA i chociaż nie wiem jak szanowny pan autor albo np. pan Mirosław Czech na stronach gazety - dwoiliby się i troili, to odwoływanie się to tych organizacji dla mnie zawsze będzie odwoływaniem się do dziedzictwa ukraińskiego faszyzmu. Jak to leciało w pewnych mediach, że „faszyzm nie przejdzie”, chyba że ukraiński….
  • 2017-02-12 23:39 | tertium_non_datur

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    1) Żaden z ukraińców z którymi rozmawiałem nie potwierdza propagowania antypolskiego aspektu Bandery, a jedynie państwowotwórczy
    2) Ukraina ma w tej chwili poważne problemy, i sądzenie że w interesie Ukrainy jest otwieranie pola konfliktu z Polską jest idiotyzmem
    3) W interesie Polski jest by Ukraina była samorządnym, silnym państwem
    4) Uważam, ze podkopywanie Ukrainy ze strony polskiej jest na granicy zdrady stanu
  • 2017-02-12 23:48 | ko-marek

    1-szy dowod na to ze Ukraina jest krajem banderowskim jest ogolnie dostepny

    Panie Romanowski czy pan sie szaleju najadl? Nic dziwnego ze ludzie odwracaja sie od prasy. 1-szy i najwazniejszy dowod to Pan Parubij, aktualny przewodniczacy rady najwyzszej na Ukrainie. W 1991 roku zalozyl wraz z Oleg Tyahnybok, ukrainska socjal-narodowa partie, przeksztalcona w Swoboda w 2004 roku. Przez lata drygowal grupa policji paramilitarnej. Nigdy nie ukrywal ze jest radykalnym nacjonalista z zapedami nazizmu. W internecie jest masa zdjec na ktorych Parubij wystepuje z w mundurze z bardzo znaczacymi naszywkami.
  • 2017-02-13 09:24 | Jacek_K

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    Z przykrością stwierdzam, że Pan kłamie. Z przykrością bo wiele przyjemności dają mi Pańskie książki i felietony. Na zachodniej Ukrainie istnieje zinstytucjonalizowany kult UPA-OUN oraz licznych zbrodniarzy - członków tej faszystowskiej organizacji. Odsłania się tablice, krzyże (np. Kłym-Sawura)święcone przez grekokatolickich księży. Jakiś czas temu we Lwowie na gigantycznych bilbordach widniały zdjęcia "kombatantów UPA" z podpisem w stylu (nie pamiętam dokładnie) Twoi Bohaterowie. Praktycznie każde miasto i miasteczko zachodniej Ukrainy ma ulice Szuchewycza i Bandery. Już kilkanaście km. za granicą RP Z UKR bodajże w Jaworowie przy głównej ulicy miasta pod urzędami nowiutki pomnik Bandery. Podobnież pomnik tego kryminalisty we Lwowie. Z ostatniego wojażu po Ukrainie - ogromna płachta przedstawiająca Szuchewycza w centrum Drohobycza - plac przy farze, naprzeciwko pomnika Wojtyły. Mogę wymieniać przykłady godzinami. Dlaczego Pan kłamie?.. Lektura "Przystanku wolność" nie będzie już mi dawać tyle satysfakcji co kiedyś... Przykro...
  • 2017-02-13 11:07 | nela

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    2017-02-12 13:13 | blackley
    Tak się złożyło, że po wojnie znalazłam się, jako dziecko we Wrocławiu i chodziłam do szkoły z dziećmi osadników zza Buga. Znałam siłą faktu ich rodziny, nawet nabyłam w pewnym okresie charakterystycznego akcentu, co bardzo poruszyło jakąś znajomą mojej mamy, kiedy odwiedziliśmy ją w Warszawie. Dziś już się tu nie słyszy tego zaśpiewu. Wnuki i prawnuki pierwszych osadników pokończyły szkoły, wyższe uczelnie, zdobyły pozycje, o jakich nie mogłyby nawet marzyć, gdyby ich przodkowie pozostali tam, skąd przybyli. Ja ich pamiętam w kaloszach, walonkach, okutanych w grube chusty, czapki uszanki. W dużej części całkowitych, lub prawie analfabetów. Siedzieli latami na walizkach, bo będą wracać w swoje strony. Dziś ich potomkowie, to w całości spadkobiercy właścicieli ziemskich, pięknych domów we Lwowie i w Wilnie, gospodarze na wielu hektarach. Nosiciele kultury i oświaty dla tamtych ciemnych kacapów, co teraz siedzą w ich majątkach, w ich pięknych mieszkaniach. Punkt widzenia i punkt siedzenia są w ciągłej współzależności.
    Myślę, że czas najwyższy zasiąść do poważnych rozmów na podstawowe tematy, nie unikając tych drażliwych. Jak długo będziemy się od Ukraińców domagać wyłącznie tego, aby nas, stojących prosto przepraszali na klęczkach, tak długo będziemy mieli za bliską granicą zapiekłego wroga. Do odrobienia jest wiele lat zaniedbań, polityki strusia, wystawiania rachunków bez uznania własnych błędów. To droga nawet nie do nikąd, tylko w przepaść. Nasza obecna ekipa prowadzi kraj do jawnej wojny i ja się tego bardzo obawiam. Nie jestem politykiem, ani historykiem, ale żyję dostatecznie długo, aby widzieć i oceniać sytuacje, w jakiej się znajdujemy. Nie jest dobrze.
  • 2017-02-13 18:39 | sławek.m

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    W XXI w moglibyśmy dać sobie spokój z Wołyniem, Katyniem i Żołnierzami Wyklętymi. W Niemczech dali sobie spokój z wypędzonymi ziomkami. Można? Można. Ukraina w UE jak najbardziej ale po spełnieniu zasad prawnych. Tylko, że nie po polsku, czyli w poprzek i na złość Rosji.
  • 2017-02-13 20:05 | antyPOPiS

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    Stek bzdur , w które tylko autor tego tekstu wierzy.
  • 2017-02-14 16:35 | Dziewczyna Anioł

    KOCHAM UKRAINĘ

    Strasznie jest mi żal tych ludzi, którzy chcieli obalić rządy ówczesnego prezydenta Wiktor Janukowycza i chcieli zjednoczenia z Unią Europejską. Władza nie chciała się na to zgodzić krwawo i brutalnie rozprawiając się z protestującymi, a Janukowycz uciekł. Ponieśli śmierć od kul snajperów, ponieważ byli ranni, bici, torturowani i zabijani przez Berkut oraz innych, ale też truci gazem na Majdanie w Kijowie walcząc o swój kraj oraz tego, co musieli przeżywać. Stać na Majdanie cały czas bez względu na pogodę, chociaż śmierć wielokrotnie zaglądała Im w oczy, nie odczuwali Oni strachu, tylko odważnie do przodu. Dla mnie zarówno ci, którzy zginęli przez swoje władzę, które kazały strzelać do niewinnych ludzi, zamiast Ich bronić, jak i walczący o wolność, stojący w Kijowie na barykadach oraz ulicach i broniący się przed Berkutem są bohaterami. Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej. Kiedy to od pobicia przez oddziału Berkutu oraz kul snajperskich zginęło bardzo wielu ludzi, To jest straszne, co się dzieje na Ukrainie. Teraz jest tam okropna wojna, która zabiera niewinne życia, jak również giną ukraińscy żołnierze, którzy są bohaterami. Niektórzy przyjeżdżają do Polski na leczenie, po czym wracają, by walczyć o wolność swojego Narodu. Dokładnie trzy lata temu minęła rocznica strasznych oraz okrutnych wydarzeń w stolicy Ukrainy — Kijowie, a rozpoczęła się walka Narodu ukraińskiego zwaną rewolucją godności o Na Majdanie oddziały znienawidzonego Berkutu krwawo rozprawili się z protestującymi na Majdanie obywatelami bijąc ich dotkliwie na oczach wszystkich, którzy walczyli o wolność oraz godność swojego Narodu i Ojczyzny. Niestety wielu drogę do upragnionej wolności okupiło śmiercią, ponieważ snajperzy strzelali do ludzi zgromadzonych na placu. Wziętych do niewoli ukraińskich żołnierzy przez separatystów poniżali i traktowali gorzej niż psy. Osoby, które zginęły w wojnie na Ukrainie, przeważnie byli to młodzi mężczyźni właściwie chłopcy jeszcze, którzy ginęli za wolność swojego kraju i nikt o nich NIGDY nie zapomni. Będą żyć wiecznie w świadomości oraz pamięci żyjących. Niech pamiętają miejsce, w którym niebiańska sotnia szła do nieba. Wszyscy Oni są Bohaterami Naszych obecnych Czasów. A dusze młodych Kozaków są wolne i spoczywają spokojnie u Boga. Wracają na skrzydłach, aby czuwać nad tymi, którzy pozostali przy życiu na Ziemi. A ich serca rozdziera prawdziwa rozpacz i żal z powodu ich przedwczesnej śmierci, szczególnie pogrążeni w żałobie znajdują się ich kochani rodzice. Po obejrzeniu filmu "Wołyń" rozpętało się prawdziwe piekło, a pod adresem Ukraińców mieszkających w Polsce kierowane są wyzwiska oraz groźby. Nie rozumiem, w jakim celu tak się dzieje sama uwielbiam Ukrainę, chociaż nigdy tam nie byłam. Ukraina to przepiękny kraj, przede wszystkim to nasi najbliżsi sercem i duchem sąsiedzi. Kocham Ich cudowne krajobrazy oraz przepiękny i melodyjny język podobny do Polskiego. Jak również za muzykę czy wreszcie bogactwo kulturowe tego kraju. Na pewno byłabym się tam jak u siebie. Po co się nienawidzić przecież możemy być ponad podziałami i żyć ze sobą w przyjaźni, a może nawet miłości ?? Nie mogę się tak po prostu spokojnie stać z boku i przyglądać, jak ktoś zieje jadem wrogości czy nawet nienawiści, a w swoich wypowiedziach opluwa innych. Powinniśmy przebaczyć sobie nawzajem wzajemne krzywdy, aby żyć wspólnie jako bracia oraz sąsiedzi w cywilizowanym świecie. Ludzie, ludziom podczas wojny zgotowali za życia prawdziwe piekło na Ziemi, nie możemy zadawać im więcej ran. Trzeba pamiętać, że szczególnie wtedy mają miejsce przecież przeróżne złe, żeby nie powiedzieć okrutne zbrodnie. Bez pojednania oraz wzajemnego przebaczenia nie ma drogi do wolności i życia w zgodzie i miłości, a przede wszystkim w pokoju z poszanowaniem swoich praw. Ile jeszcze czasu nawzajem z Ukraińcami, którzy są nam najbliższymi nie tylko społecznie, ale również mentalnie Braćmi mamy nosić zadrę w sercu?! Może już czas na pojednanie, a przede wszystkim wzajemne wybaczenie? Ile jeszcze mamy sobie nawzajem wypominać bolesną oraz tragiczną historię. Kiedy to się wreszcie skończy, ponieważ nikt tu nie jest bez winy. Ukraińcy to tacy sami ludzie jak my. Mają ogromne, a także kochane serca. Są również bardzo tolerancyjni, otwarci oraz pozytywnie nastawieni do Polaków. Niczym się od nas nie różnią.
  • 2017-02-17 00:11 | Aspiryna

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    Cytat z dzisiejszej (czwartek) pray:

    "Nacjonaliści z mało znanej organizacji "Czarny Komitet" zawiesili na parkanie ambasady RP w Kijowie portret przywódcy ukraińskich nacjonalistów Stepana Bandery. Ogłosili, że protestują tak przeciwko antyukraińskim oświadczeniom polskich polityków."

    Faszyzacja Ukrainy postepuje i istnieje na to wiele dowodow...
  • 2017-02-17 00:15 | Aspiryna

    Re:Trzy dowody na to, że Ukraina nie jest krajem banderowskim

    "Nie rozumiem, w jakim celu tak się dzieje sama uwielbiam Ukrainę, chociaż nigdy tam nie byłam."

    Jedz wiec ("Aniele") na Ukraine (a szczegolnie - te zachodnia) i dobrze przyjrzyj sie na to co tam sie obecnie wyprawia!