Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Linia przerywana

(4)
Ze wszystkich instytucji wycina się fachowców, będzie więc coraz więcej kraks, wypadków i karamboli.
  • 2017-02-18 13:42 | slima11

    linia przerywana

    W sytuacji przebywania, przez lata, w towarzystwie paranoika ,musi dojść u kolesi do znacznego stopnia zidiocenia.
  • 2017-02-18 15:39 | Obserwer

    Re:Linia przerywana jest linią.....

    przerwanego wskaźnika oleju w głowie obecny Dyzmowiczów rodem z II RP, gdzie pod parasolem wielkim jak ich rozdymane ego szukają dezinformacji. Cel uświęca ich środki w celu tworzenia fikcji ważności równie wydumanej jak ich pojęcie znaczenia słowa minister. Tych -iczów przybywa jak grzybów po deszczu w obszarze wielkiej suszy intelektualnej. Każda kropla deszczu uwielbienia przez wojsko czy inne służby, pozwala im żyć w tym swoim świecie ważności widzianej przez swoje osobiste fiksacje.
    Niestety stopień lizusostwa, przypodobania, podkładania siedziska, gładzenia płaszcza czy oddawania honorów do cerbera pustego jak głęboka i wyschnięta studnia stanowi potwierdzenie ich oceny "ciemnego ludu" , który kupuje te ich krótkie dowody sympatii w postaci obiecanego deszczu dobroci zamiast stwarzania warunków dla dobrej i uczciwej roboty.
    Klasyka zawróconego zidiocenia rośnie i jest wprost proporcjonalna do wskaźników popularności co oznacza, że stopień zaciemnienia owego "ciemnego ludu" ma tendencję choroby , której rokowania są bardzo rozwojowe.
    Stan wiarygodności owych służb w ilościach ponad 100 osób przy wypadku słonia z mrówką, uwidacznia stopień hermetycznie uszczelnionego strachem sytemu, że można było z linii podwójnie ciągłej zrobić linie pojedynczą przerywaną na bezszczela w formie opowiadania z krainy niby prawdy, fikcji i fantazji w narodowym narzędziu do politycznych celów. A trzeba przyznać , że owi -icze fantazje mają ogromną i obawiam się, że pojęcie ministra jako rangi wożonej opancerzoną limuzyną za 1 milion złotych polskich , może im już nie wystarczyć. Skok na inne nazwanie swojej szalenie istotnej, w tym tragikomicznym teatrze, funkcji może spowodować chęć poderwania lub wysadzenia z fotela inne marionetkowe postacie w celu dopięcia stanu dezinformacji rozpoczętej na sojusznicze biuru kontrwywiadu NATO. Tak więc praktyka jest, jak ochronę ubezwładnić masą swojego wyglądu i siłą swojego promotora w pojedzie za pieniądze ściągane z owego ludu kupującego wszystko. Również gadżety władzy, aby sunąć ona mogła po marnych drogach z prędkością światła do słońca słońc w celu złożenia hołdu poddańczego i pozyskania dalszej akceptacji pojęcia , że państwo to my czyli oni.
    Linia robi się tragicznie przerywana w zakamarkach zwojów mózgowych owych notabli i jest tak dziurawa jak owa kolumna specjalna. Specjalna, bo strasząca tamtejszych mieszkańców, aby czasem przerwy w swojej pamięci nie chcieli naprawić i stworzyć w swoich głowach podwójne ciągłe dla logicznego myślenia. Z linią myślenia i z linią wyciągania wniosków.
  • 2017-02-20 21:31 | opv

    Re:Linia przerywana

    Suweren to kocha , te ułańskie szarże swoich bogów . Sami tak jeżdżą .Wystarczy pojechać do ich matecznika .Na Podkarpaciu dobrze jak są trzeźwi za kółkiem.
  • 2017-02-20 23:26 | trip

    Re:Linia przerywana

    Dosyc ciekawy jest fakt,ze jak dotad nikt na apel prokuratury nie zglosil sie jako swiadek zdarzenia,wiec prokuratura pewno ich sprokuruje.Byc moze jednak kolumna poruszala sie tak szybko jak oka mgnienie i swiadkowie nie zdazyli cokolwiek zaobserwowac.
    Pani premier po wypadku nie zostala na hospitalizacji w szpitalu jej rodzinnych stron,co swiadczy o pewnym braku patriotyzmu.Czyzby szpital ten byl za slabo wyposazony i mial gorsza kadre od szpitala w stolicy?