Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

PiS chce zmienić lex Szyszko. Czy to powstrzyma Polaków przed wycinką?

(5)
Projekt nowelizacji ma zakładać, że wycinający będzie musiał cięcie zgłaszać gminie.
  • 2017-03-03 14:06 | azur

    Muszą poczekać

    Muszą poczekać, aż Szyszko wytnie to, co chciał wyciąć. Jak zostaną same pniaki, to uchwalą, albo nie.
  • 2017-03-03 15:51 | janadam48

    Re:PiS chce zmienić lex Szyszko. Czy to powstrzyma Polaków przed wycinką?

    Gdyby uzurpator miał psa to tej ustawy nikt by nie uchwalił. Wiadomo,że kot nie sika pod drzewem tak jak pies. Prezesowi wisi to czy będzie las czy nie! On ten Człowiek Wolności zrobi wszystko aby z zemsty wyciąć nawet lasy. Jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości w sprawie wycinki to powinien w ekspresowym tempie udać się do psychiatry.
    Swoją drogą to jak długo będziemy znosić fanaberie Prezesa Wszystkich Prezesów, człowieka obłąkanego, chorego z nienawiści i całkowicie pozbawionego skrupułów. PIS to jest stan umysłu!
  • 2017-03-03 23:29 | Mad Marx

    Re:PiS chce zmienić lex Szyszko. Czy to powstrzyma Polaków przed wycinką?

    " o ujarzmianiu Wisły marzył niemiecki i rosyjski zaborca, do intensywnych działań w korycie przystąpił PRL. Zamienienie Wisły w betonowe koryto byłoby więc dowodem na ciągłość kondominium, ślepym naśladowaniem zachodnich, w tym niemieckich, mód i zwycięstwem PRL, odniesionym zza grobu. Każdą próbę przyłożenia do tego ręki trzeba powstrzymać."
    Gdyby szanowny autor niniejszego artykułu zechciał się zainteresować na czym polegał "plan Wisła" opracowany pod koniec lat 70-tych to może nie pisałby takich bzdur..... Zgadzam się, że władza często nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji stanowionego prawa ( a może często zdaje sobie sprawę jak najbardziej i przyjmuje kasę od lobbystów a potem udaje skrzywdzoną dziewicę)
    ale nie porównujmy racjonalnego i przygotowywanego kilka lat, z udziałem fachowców programu z regulacją napisaną na kolanie i pod publikę w ciągu kilku tygodni..... Jak pisał Fredro "Znaj proporcjum Mocium Panie"
  • 2017-03-04 04:40 | mentalist

    Re:PiS chce zmienić lex Szyszko. Czy to powstrzyma Polaków przed wycinką?

    PIS nie ma zaplecza do obsady rzadu to grupa marionetek ktora by utrzymac sie przy korytku powtarza glupoty prezesa wszyscy zasiadajacy w lawach poselskich nie maja odwagi odciac sie od tych glupot rujnujac wszystko co PIS dotknie i glosujac na szkode wlasnego narodu.Ministrowie duzego kraju w centrum Europy jak edukacji,zdrowia,sprawiedliwosci,spraw zagranicznych nie wspomne o obrony (totalny odlot) teraz Szyszko kompromitacja Swiat sie smieje
  • 2017-03-04 06:19 | AOlsztynski

    Dobra strona zmian

    Prawdopodobnie znowelizowane przepisy należy urealnić i uszczegółowić. Ja jednak już na tej zmianie skorzystałem. Otóż jeszcze rok temu, aby wyciąć drzewo na cmentarzu, które zagrażało mogile, należało napisać podanie do urzędu marszałkowskiego, wnieść opłatę 200 zł i czekać, bo żadnej pewności iż sprawę załatwią nie było (podobno drzewa starszego niż 10 lat nie wolno było wyciąć). Po cichu radzono mi zająć się tym samemu (tylko nie zostać przyłapanym, bo kara do 1 mln zł).
    Teraz napisałem do dyrekcji cmentarza pismo, żeby drzewo wyciąć (pewnie zasadzili je opiekunowie sąsiedniego grobu, nie ja, tuż przy płycie moich bliskich)i po tygodniu okazało się, że drzewo zostało usunięte!