Nowe zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji „Wisła”? To podłość

(19)
Rocznica akcji „Wisła” jest sprawą wszystkich mieszkańców Rzeczpospolitej, bo przypomina, jak groźne staje się państwo, gdy zwraca się przeciwko swoim obywatelom, i to niezależnie od ich narodowej czy etnicznej przynależności.
  • 2017-03-08 19:00 | woytek

    rząd powinien poprzeć akcję "Odra" w której globalizm "wysiedlił" miliny Polaków


    "Polityka histeryczna" rozpoczęta przez PiS prowadzi do podgrzewania nienawiści etnicznych.
    Na akcji "Wisła" skorzystali Ukraińcy, którzy tak jak pan, osiągnęli w Polsce wysoką pozycję w jej elitach intelektualnych.
    Żołnierze UPA i ich wielbiciele, popierający ich w Polsce, byli ukraińskimi "żołnierzami wyklętymi" i tak jak polscy "żołnierze wyklęci" cieszą się opieką propagandową władz obu państw.
    Czy potwory przeszłości powinni być obiektem czci umęczonych narodów Polski i Ukrainy? Niech pan o to zapyta publicznie polityków PiS i ukraińskich oligarchów , a zobaczymy co oni o tym sądzą.
    Jedynym problemem Ukraińców i Polaków powinien być stan upadku i poniżenia narodu ukraińskiego jaki zgotowali im oligarchowie.
    Liczy się tylko teraźniejszość i przyszłość . Historia jest narzędziem manipulacji wykorzystywanym przez polityków do podłych celów.
  • 2017-03-08 20:42 | Manifest

    Re:Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji „Wisła”? To podłość

    To jest bardziej Pana podłość niż rządu podłość. Byłoby dziś tam riezanie i Bieszczady przy banderowcach. TO było wtedy jedyne wyjście, tym bardziej, że w komforcie zajęli bogate ziemie.
  • 2017-03-09 00:06 | kruk

    Re:Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji „Wisła”? To podłość

    Kaczynski chce izolowac Polske nawet od Ukrainy, haniebne to ale i niebezpieczne. Ostentacyjny brak solidarnosci z Ukraina w tak waznej i slusznej sprawie spowoduje, ze na Ukrainie odrodzi sie stereotyp wrogiego Polaka. Kaczynski zraza sobie po kolei wszystkich bliskich sojusznikow Polski.
  • 2017-03-09 00:25 | Aspiryna

    Re:Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji „Wisła”? To podłość

    Sadze, ze akcja "Wisla" byla uzgodniona z wladzami Zwiazku Radzieckiego i bez przyzwolenia z ich strony nie bylaby mozliwa...
  • 2017-03-09 03:28 | adler67

    Re:Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji „Wisła”? To podłość

    Oczywiście ma Pan rację w każdym zdaniu tego felietonu, ale ja kiedyś rozmawiałem z kolegą podczas studiów. Jego ojciec był szefam Związku Ukraińców w jednym z północnych województw. Podczas szczerej rozmowy stwierdził on, że akcja "Wisła" był dobrze zorganizowana a sytuacja była tak zaogniona i obie strony tak zapiekłe, że gdyby nie ta akcja, to ukraińska partyzantka trwałaby pewnie po lat 70-tych mnożąc ofiary po obu stronach. Rozmawialiśmy w latach 90-tych, kiedy takie sprawy zaczęły wypływać gdy zaczął puszczać PRL-owski lód. Mój dobry kolega zdziwił mnie tym ogromnie, bo mieszkał w Olsztynie i myślałem, że ma spory żal z tego powodu. Nota bene mój pradziadek został zamordowany na Wołyniu, nie była to wina mojego kolegi...
  • 2017-03-09 04:15 | foxfire

    Jaka podlosc nie zna Pan chyba, znaczenia tego slowa!

    Zdziwienie? Dlaczego? Nie po drodze mi z roznymi decyzjami obecnego /nie/rzadu ale tu,... zgoda. Obserwujac poczynania z drugiej strony granicy, wcale sie temu nie dziwie. Czyzby Sz.P Redaktor zapomnial kleczaca pozycje Prezydenta Komorowskiego na Ukrainie w przeddzien rocznicy Pogromu Wolynskiego. Tego samego dnia ukrainski parlament, na wniosek "przyjaciela" Polski, Poroszenki proklamowal kata Polakow , Bandere, ich bochaterem narodowym. Odebralem to jako potwarz wymierzona narodowi polskiemu. Pan nie? Moze wglebilby sie Pan w relacje z Wolynia. Pelno ich w you tube. Moze porozmawialby Pan , lub tez przeczytal , co ma do powiedzenia na ten temat np; Krzesimir Debski i jemu podobni. Jest ich wielu... bardzo wielu. A to jeden z nielicznych, ktorych narracja przekonuje i PRZEJMUJE mnie bardziej!!! Chwala Smarzowskiemu , ze pokazal ciemna strone mocy. Nie odwazylem sie tego obejrzec do tej pory. Pan obejrzal?
  • 2017-03-09 11:15 | mwas

    Re:Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji „Wisła”? To podłość

    PIS gra nutą nacjonalistyczną, co niestety, większości Polaków się podoba (niektóre z komentarzy wyżej). Wypuścili dżina z butelki, źle to wróży.
  • 2017-03-09 11:35 | a.maslo

    Re:Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji „Wisła”? To podłość

    Oczywiście jest to podłość w stosunku do pomordowanych Polaków przez ukraińskich morderców.
  • 2017-03-09 15:00 | Harnas

    Re:Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji „Wisła”? To podłość

    @foxfire
    @Manifest

    do pierwszego - na Ziemi jest masa lepszych miejsc do mieszkania niz Polska, władza Pana tam przenosi siłą, bez pytania o zgodę. Oczywiście jest Pan zadowolony !! święcie w to wierzę

    do drugiego - polityka II Rzeczypospolitej, sanacyjnej, w stosunku do mniejszości narodowych, na Kresach była łajdacka i okrutna. Żniwo tej polityki zebrali zwykli Polacy w czasie II drugiej wojny światowej. Zresztą Rajs ps" Bury" to świetlana postać ???!! a ps." Ogień" to przez wszystkich był kochany ???
  • 2017-03-09 15:12 | krunghtep

    Re:Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji „Wisła”? To podłość

    Jesli akcje Wisla zaliczyc do czystek etnicznych to byla to najdelikatniejsza czystka etniczna w historii ludzkosci !!!""
  • 2017-03-09 15:30 | bacz14

    Re:Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji „Wisła”? To podłość

    Aspiryna,

    Nie tylko było przyzwolenie ale i wspólne planowanie, Sowieci mieli rzucić dodatkowe siły do uszczelnienia granicy, żeby uniemozliwić "ucieczkę" na tamta stronę.
  • 2017-03-09 17:03 | Mad Marx

    Re:Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji „Wisła”? To podłość

    Nazywanie akcji Wisła czystką etniczną jest moim zdaniem grubą przesadą. Cała akcja obyła się w sposób cywilizowany i bez ofiar, a jej "ofiarom" zapewniono warunki do życia zwykle lepsze niż mieli w swojej ojczyźnie. W Bieszczadach toczyła się wówczas wojna domowa , którą można było utopić we krwi , poprzez ostre represje wobec miejscowej ludności (która udzielała wsparcia Banderowcom, często niedobrowolnie), nie wykluczone, że mielibyśmy tam do dziś rodzimy Ulster, albo w sposób bardziej humanitarny, pozbawiając bandytów zaplecza poprzez wysiedlenie ludzi. Za akcję "wisła" odpowiedzialność spada na ukraińskich nacjonalistów w znacznie większym stopniu niż na władze Polski.
  • 2017-03-10 10:41 | jarsons70

    Re:Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji „Wisła”? To podłość

    Wysiedlono wtedy także wsie zasiedlone przez tzw. Rusinów Szlachtowskich, położone tuż obok Szczawnicy, prawie 200 km od Bieszczad. Nikt nie widział tam ani jednego żołnierza UPA, ukraińskiego nacjonalisty, ... Czy to też służyło walce z UPA? Dodam jeszcze, że po stronie słowackiej wzdłuż Bieszczad i Beskidu Niskiego nikt Rusinów nie wywiózł, mieszkają tam do tej pory. Ewentualna partyzantka mogłaby mieć oparcie, ale nie miała.
    Pytanie do miłośników "humanitarnej" czystki etnicznej: chcielibyście mieć 2 godziny na spakowanie dobytku, a potem zostać popędzeni w nieznane, przewiezieni w bydlęcych wagonach przez tydzień lub dłużej gdzieś, gdzie nigdy nie byliście? Jeśli tak, to polecam dobrowolną emigrację do Korei Pn., tam takie atrakcje są normalką.
  • 2017-03-11 13:51 | pikoc

    Re:Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji „Wisła”? To podłość

    Gwalt się gwałtem odciska. Ze strony polskiej o wiele łagodniejszy. Co do ostatniego akapitu to nie takich podłości doświadczyła narodowość Polska ze strony Ukraińców, bo o wiele gorszych. Ukraińcy wspominają swoje zbrodnie ludobójstwa na Polakach, Czechach itd.? Jeśli tak to w taki sposób, że to Polacy są temu winni. Czczą katów Polaków. Wołyń to dla nich incydent. Dziś, również na tym portalu próbuje się to podwarzyć ludobójstwo wołyńskie, a co gorsze często odwrócić kota ogonem, że niby to wina Sowietów, albo i nasza. JAK UKRAINIEC POLAKOWI TAK POLAK UKRAIŃCOWI - symetria musi być.
  • 2017-03-11 17:34 | Kropkozjad

    Re:Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji „Wisła”? To podłość

    Panie Redaktorze!
    Pisze Pan: "Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji "Wisła"? To podłość"
    Nie jestem zwolennikiem obecnego Rządu, ale tę odmowę sfinansowania obchodów 70 rocznicy tej Akcji, jako tragedii, która dotknęła Ukraińców i Łemków, i Polaków, uważam za słuszną, niezależnie od powodów tej decyzji.
    To prawda, że "Rocznica akcji "Wisła" jest sprawą wszystkich mieszkańców Rzeczpospolitej," ale nie w kontekście bicia się Polaków w piersi za tę akcję prewencyjną i humanitarną, przeprowadzoną na podstawie decyzji ówczesnych władz polskich, i wykonanej polskimi siłami militarnymi. Nazywanie tej akcji czystką etniczną oraz jest nadużyciem, takim samym jak stwierdzenie, że "Władze PRL zastosowały zasadę odpowiedzialności zbiorowej wobec obywateli swego kraju, kierując się jedynie zasadą przynależności etnicznej.".
    Czy Pan, Panie redaktorze zdaje sobie sprawę z tego, że państwo, które nie zapewnia ochrony swoim obywatelom, "i to niezależnie od ich narodowej czy etnicznej przynależności" nie wykonuje podstawowego obowiązku władzy państwowej wobec swych obywateli?
    Czy już zapomnieliśmy, że w na obszarze Polski, który był teatrem zbrodniczej działalności Ukraińskiej Powstańczej Armii, trwała w owym czasie nieludzka czystka etniczna polegająca na okrutnym mordowaniu Polaków, ludzi nacji innej niż ukraińska, oraz Ukraińców, którzy starali się uchronić swych nieukraińskich sąsiadów przed nieludzkim mordowaniem.
    UPA działała jako partyzantka, popierana przez miejscową ludność ukraińską, która zapewniała jej wyżywienie, schronienie i rozpoznanie wywiadowcze polskich sił wojskowych. Niezależnie od tego, czy to poparcie ludności ukraińskiej dla UPA, było ideologiczne, czy wymuszone terrorem, stanowiło istotny element siły militarnej UPA.
    To właśnie było czynnikiem wysokiej skuteczności zbrodniczej czystki etnicznej prowadzonej przez UPA i niedostatecznej skuteczności polskich sił militarnych, w powstrzymaniu tych zbrodni. Była to taka sama konieczność militarna jak zniszczenie floty francuskiej, w porcie Mers el-Kebir przez flotę brytyjską podczas II WŚ.
    Nie użyję krańcowego wyrazu potępienia dla apelu Zarządu Głównego Związku Ukraińców w Polsce, jak to uczynił Pan, Panie Redaktorze w odniesieniu do odmowy Rządu Polskiego, którego, jak wspomniałem, nie jestem zwolennikiem. Pozwolę sobie jednak ocenić negatywnie ten apel z jego fałszywym hasłem "tragicznej, i dla Ukraińców, i dla Polaków, rocznicy".
    Uważam, że ów apel można najbardziej delikatnie określić jako bardzo gruby nietakt w odniesieniu do Polski, która jego autorom udziela gościny.
    W wyniku tej akcji, która objęła około 140 do 160 tysięcy Ukraińców Bojków, Dolinian i Łemków oraz mieszane rodziny polsko-ukraińskie, uratowano życie co najmniej 14 do 16 tysięcy ludzi, tj. około 10% osób przesiedlonych. W ten sposób uchroniono prawa tych ludzi do życia! Ale ofiar mogłoby być dużo więcej ponieważ zwiększenie skuteczności polskich sił zbrojnych, musiałoby nasilić ich działania bez elementarnej troski o ludność cywilną.
    Ta akcja uchroniła również ludność ukraińską przez aktami krwawej zemsty żołnierskiej, do których dochodziłoby w trakcie walk polskich sił zbrojnych z UPA, gdyż polscy żołnierze uczestniczący w tej walce widzieli okaleczone przed śmiercią zwłoki ofiar, w tym kobiet, dzieci bestialsko pomordowanych przez UPA. A oni widzieli zwłoki kobiet przybitych do ścian, z rozprutymi brzuchami, z których wypłynęły ludzkie płody oraz widzieli zwłoki małych dzieci nabite na sztachety płotu, a nie były to widoki sporadyczne. Powstrzymanie ich zemsty przez przełożonych w warunkach walki było niemal niemożliwe. A zemsta jest na ogół ślepa i dotyka tych najmniej winnych, w tych wydarzeniach mogła właśnie dotknąć tych Ukraińców, którzy starali się chronić Polaków przed UPA.
    W tych strasznych czasach bardzo wielu ludzi, szczególnie żołnierzy, różnie uzbrojonych, uważało, że przysługuje im prawo zemsty za zbrodnie popełnione przez ich wrogów. To nie tylko była przypadłość Polaków ale żołnierzy różnych innych nacji również.
    Gdy polscy piloci w Anglii rozpoczęli walkę z Luftwaffe, to ich zaciekłość zadziwiała ich brytyjskich kolegów. Piloci angielscy mówili: "strzelaj do wrogiego samolotu nie do człowieka!". W niedługim czasie, sytuacja odwróciła się, gdyż wielu pilotów brytyjskich utraciło rodziny, sąsiadów i znajomych w wyniku bombardowań Londynu i innych angielskich miast, wtedy Polacy pouczali Brytyjczyków: "strzelaj do samolotu ....!".
    W lipcu 1948 roku, jako niespełna szesnastoletni chłopiec byłem uczestnikiem obozu harcerskiego we wsi Myczkowce, gdzie obecnie znajduje się tama na rzece San. Był to pierwszy rok Harcerskiej Służby Polsce, pomysłu Jacka Kuronia, i ostatni rok harcerstwa skautowego. Rozbiliśmy namioty nad Sanem i po skontaktowaniu się z leśnikami i MO dowiedzieliśmy się, że nasz udział w planowanym dla nas zalesianiu będzie ograniczony, stosownie do możliwości chronienia nas, przed niedobitkami UPA, które czasem pojawiają się w okolicy. We wsi mieszkali nieliczni Polacy a wśród nich babuleńka z oderżniętym nosem i uszami, której życie uratował polski żołnierz celną serią z pepeszy, którą zlikwidował pastwiących się nad nią upaowców, którzy przed tym bestialsko, wymordowali całą jej rodzinę, nie wyłączając maleńkich dzieci, jej wnucząt. Ona pozostała, aby dbać o groby swych bliskich.
    Zalecono nam, aby nie oddalać się od obozu pojedynczo, czy w małych grupach.
    Kiedyś na blogu POLITYKI napisałem, że islamiści ze swoimi metodami mordowania niewiernych w porównaniu do bestialstw UPA, organizacji tak perfekcyjnej, bezwzględnej i okrutnej w "usuwaniu" niewygodnej ludności, powinni być uważani za ligę humanitarnych dżentelmenów.
    Na tym tle niedogodności przesiedleńcze w postaci ograniczenia unoszonego dobytku i czasu na spakowanie się oraz poganianie, często brutalne ale prawdopodobnie niezbędne dla zapewnienia sprawności akcji, a tym samym bezpieczeństwa przesiedlanych były koniecznością, a niektóre brutalne działania polskich żołnierzy i milicjantów, którzy byli świadkami ukraińskich bestialstw były nieuniknione.
    Bardzo łatwo już po tragicznych wojennych działaniach, których osobistym świadkiem się nie było oceniać działania ludzi, którzy w wojennych warunkach podejmowali decyzje, kierowali ich wykonaniem i je wykonywali.
    Nie wiem, czy zdaje Pan sobie sprawę z tego jaka niedorzeczność tkwi w Pańskim zdaniu: "O ile nikt nie kwestionuje konieczności walki ze zbrojnym, antypaństwowym podziemiem, to nic nie usprawiedliwia czystki etnicznej jako metody walki.". Otóż to przesiedlenie, które Pan nazywa czystką etniczną, oszczędziło wiele ofiar ludzkich, liczonych w tysiącach, które nie wystąpiły dlatego właśnie, że zastosowano tę "czystkę etniczną". Dla oceny zjawisk politycznych, społecznych i działań wojennych nie można kierować się tylko ideologią, najbardziej nawet piękną, w oderwaniu od ówczesnych realiów.
  • 2017-03-12 12:35 | dziadekwłodek

    Re:Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji „Wisła”? To podłość

    Edwin Bendyk jednym artykułem wpisuje się w dwa nurty polityki historycznej. Nacjonalistycznych środowisk ukraińskich na całym świecie, w tym mocno sprzyjającej im mniejszości ukraińskiej w Polsce - które od lat maja jasno nakreślony cel: pokazania Akcji "Wisła" jak zbrodni ludobójstwa oraz uzyskania nienależnych odszkodowań za rzekome krzywdy oraz tych środowisk, które negują wszystko, co związane jest z PRL-em. To jest obecnie arcypoprawne.
    Inaczej myślący to oczywiście bliżej nieokreślone posługujące się argumentami z komunistycznej propagandy środowiska nacjonalistyczne i antyukraińskie.
    I autor może sobie w ten sposób pisać w wysokonakładowym i poważnym tygodniku w Polsce. Jednocześnie w tej samej Polsce uniemożliwia się oprotestowanie antypolskiej twórczości Tarasa Szewczenki, jak to miało miejsce 10 bm. w Lublinie. I słusznie, bo przecież „Hajdamacy” to kanon ukraińskiej literatury narodowej...
  • 2017-03-13 12:38 | antyPOPiS

    Re:Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji „Wisła”? To podłość

    Co za żenujący tekst. Autor zapomniał ,że po korekcie granic i grabieży przez Stalina naszych wschodnich ziem siła usunięto setki tysiące Polaków , Ukraińcy tak robili to skwapliwie ,że aż Bierut musiał interweniować w Moskwie , bo nie nadążano z rozmieszczaniem polskich przesiedleńców.Wyrzucano ich z ziem , na których Polacy mieszkali setki lat.Ukraińcy z polskich ziem mieli być przesiedleni i na Ukrainę , tyle ,że wcale nie kwapili się do wyjazdu USRR. Wymyślili tzw zakierzonie ,żeby usprawiedliwić walki i mordy UPA na wschodniej granicy.A wszystko to w imię obrony ukraińskiej ludności na tych ziemiach i walki z komunistami. Nie oszukujmy się ,że ukraińska ludność nie pomagała i nie wspierała bandytów z UPA.Gdyby Moskwa wyraziła zgodę to Akcja Wisła nie zakończyła się wysłaniem m ukraińców na Zachodnie Ziemie ,ale za Bug jak było w planach . Moskwa wolała namieszać niż pomóc w rozwiązaniu problemu. Autor to kolejny kryptoukrainiec lansujący swoje poglądy w mediach?
  • 2017-03-13 19:46 | marian88

    Racja

    Tylko łzy cisną się w oczy czytając ten tekst. Serce wyje czytając o takiej niespotykanej niesprawiedliwości w historii. Człowiek pada omdlały na kolana z rozpaczy nad cierpieniami biednych ukraińców którzy przeszli piekło z powodu akcji Wisła. Wysiedleni ze swoich ziem na Wołyniu i Galicji, nie wspominając o pomordowanych, Lachy w liczbie 5.000.000 mogą się tylko zawstydzić i zapłakać na losem biednych "braci" Ukraińców. A zwłaszcza złożyć ku pokorze kwiaty pod pominkami bandery, szuchewycza, sywura, eneja itp.itd. rozsianymi po całej tzw Zachodniej Ukrainie
  • 2017-03-14 09:11 | dziadekwłodek

    Re:Dlaczego rząd nie chce uczcić rocznicy akcji „Wisła”? To podłość

    Warto jeszcze dodać do to, czym nie napisał autor artykułu:

    1. Skoro patrzy na ówczesne działania przez pryzmat obecnej poprawności, to OUN/UPA były w świetle teraz obowiązujących standardów organizacjami terrorystycznymi. Tak więc Akcja "Wisła" była dobrze zaplanowaną i zrealizowaną akcja antyterrorystyczną na szeroką skalę.
    2. Do Akcji "Wisła" nie pasuje w żadnym punkcie negatywne określenie komunistyczna. Bowiem to działanie Państwa Polskiego noszącego wówczas nazwę PRL-u nie miało na celu krzewienie komunistycznego porządku, a zachowanie integralności terytorialnej Polski.
    3. Granice ówczesnej i obecnej Polski ustalono podczas konferencji Wielkiej Trójki. Wobec tego działania OUN/UPA godziły niewątpliwie w światowy ład i pokój po wyniszczającej II WŚ, Państwo Polskie i bez wątpienia były nielegalne.
    4. Akcja "Wisła" zakończyła się pełnym sukcesem dlatego, że jej główny strateg czyli gen. Stefan Mossor zastosował genialna strategię. Zamiast bezsensownie tracić wykrwawionych działaniami wojennymi żołnierzy oraz milicjantów, ubeków czy sokistów - postanowił zniszczyć logistykę OUN/UPA.
    I o mu się udało, bowiem OUN/UPA w jej wyniku niemal 3/4 stanu osobowego band i niemal cała cywilną siatkę wspomagającą. Kapitalna rzecz.
    5. Nie wspomina też,że to Wieka Trójka była promotorem masowych przesiedleń ludności.
    6. Zbrodniczy nacjonalizm ukraiński został stworzony w końcu Wielkiej Wojny przez Austro-Węgry. W okresie Międzywojnia był wspierany przez Niemcy przeciwko II RP. Po II WŚ był wspierany przez zachodnie demokracje.