Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

(34)
Te z zachodu ruszą na wschód, te ze wschodu na północ, a te z północy na zachód. Rozgorzała debata, w której padają najcięższe zarzuty – osłabiania obronności kraju. Zderzane z najważniejszą koniecznością – jego obrony.
  • 2017-03-11 16:44 | Manifest

    pora uderzyć

    Najwyższy czas żeby uderzyć i zetrzeć z ziemi Rosję, nie oddając ani guzika. Ciekaw jestem jak będzie ta wojna przebiegać, po tym jak jeden z liderów Rosji powiedział,że "Rosja już nigdy nie będzie prowadzić wojny na swoim terytorium. Czyli gdzie? Gdzie więc będziemy ich bić, na Bałkanach? Czy nie lepiej jednak zmienić ministra?
  • 2017-03-11 17:08 | woytek

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    Polska ma więcej czołgów niż Niemcy i Wielka Brytania razem. Normalni ludzie oceniający kolekcjonowanie tego złomu, pukają się w czoło. W XXI wieku kolekcjonowanie czołgów to jest ten sam błąd co stawianie na konnicę w latach poprzedzających rok 1939.
    W XXI wieku batalie strategiczne i taktyczne prowadzi się zupełnie innymi środkami i innymi batalionami niż dywizje czołgów.
    W XXI wieku przegrywa się "27 do 1" na innym polu bitwy.
    Opętanie smoleńskie trwa nadal.
  • 2017-03-11 17:26 | Tanaka

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    W zasadzie, pamiętam ze szkoły, Polska sięga po Odrę i jeszcze za nią. Od Bogatyni , przez Legnicę, Żary, Lubin po Świnoujście. W związku z tym, jak się mówi o "bezpieczeństwie Polski" to się mówi o jej całym terytorium, a nie tylko tym pasie przygranicznym z Białorusią i Obwodem Kaliningradzkim, w którym Macierewicz zamierza rozlokować najwięcej i mających najlepsze własności bojowe czolgów.

    Rosyjska potęga wojskowa jest tego rodzaju, że lepiej sobie z niej nie robić jaj. Rosjanie dysponują wszelkimi rodzajami środków wojennych, w ogromnch ilościach i do tego dowolnie rozmnażalnymi, a niemal wszystko produkcji własnej, i sprawdzonej w każdych warunkach klimatycznych oraz bojowych.

    Rosja dysponuje bardzo bogatą paletą środków służących do zniszczenia polskiej siły pacernej: artylerią dużego zasięgu, rakietami na wyrzutniach kołowych, gąsienicowych, rakietami przenoszonmi przez samoloty wielozadaniowe i bombowe, poddźwiękowe i naddźwiękowe, rakietami wystrzeliwanymi z okrętów, rakietami o różnych profilach lotu balistycznego, oraz dronami uzbrojonymi w środki rakietowe.
    Ponadto, siły rakietowe mają wiele klas i konfigracji dobieranych optymalnie do celu jaki mają zniszczyć.
    Krótko mówiąc, Rosja może dobrać właściwie dowolnego rodzaju konfiguracje użycia środków wojennych do zniszczenia polskich sił pancernych w dodatku rozlokowanych tuż przed ich liniami ataku - wzdłuż granic. Może więc strzelać do polskich czołgów właściwie także z procy, w której zamiast tradycyjnego kamienia zastosuje coś mniej tradycyjnego, a bardziej skutecznego przeciw czołgom.

    Czołgi jakimi dysponuje Polska są właściwie bezbronne wobec powyższych środków ataku. Musiałyby by być bardzo bogato oprzyrządowane w środki ochrony i przeciwataku, a więc systemy artylerii, rakietowe rożnego rodzaju, lotnicze i radarowe - ostrzegawcze i neutralizujące (zagłuszające).
    Tego nie mamy i mieć nie będziemy. Co najwyżej w wybranych fragmentach, które nie stworzą pełnego systemu. Polska jest na to za mała, za biedna, i nie ma takiej potrzeby, poza tym, że w Polsce obecnej jest wielkie zapotrzebowanie na mity i rozlewanie własnej krwi, czyli niedzielnych partyzantów mających poważne wady kręgosłupa i wiedzę o wojnie w zakresie weekendowych zabaw, za biletami, w rekonstrukcję rzezi na Wołyniu, lub lądowania aliantów w Normandii czyli na Helu - i w celu produkcji kolejnych przegranych wielkich zwycięstw.

    Do polskich przewag wojenno-rekonstrukcyjno-rekreacyjnym należy dodać to, że nie mamy polskiej produkcji amunicji do armat Leopardów, bo krajowe koncerny są takie fachowe, że nie umieją porządnej amunicji wyprodukować.
    Nie umiemy też w kraju wyprodukować porządnego podwozia do haubicy samobieżnej, bo się ciągle rozpada i problem nie został rozwiązany. Zatem w akcie desperacji konieczne było kupienie nierozpadających się podwozi w Korei Południowej.

    Poniważ Rosja może, w razie ochoty, w ciągu niewielu godzin, bez ruszania się czołgami przez granicę, zneutralizować wszyskie polskie czołgi rozlokowane wzdłuż granic, ewentualnie pozostali przy życiu dowódcy pancerni nie będą w stanie wypracować wniosków z pierwszych faz wojny, by dostosować metody oeracyjne i taktykę do rozwoju wydarzeń. Nie będą mieli po co tego robić, bo najlepsze czołgi zostaną rozbite, a czołgi z serii T-55 oraz 72 zakonserwowane w magazynach nadają się, owszem ale do wożenia entuzjastycznej młodzieży płci obojga, mjącej wady kręgosłupa, w celach rozrywkowych.

    W tej sytuacji mądry minister obrony, czyl Macierewicz, na pewno już myśli o emigracyjnym rządzie w Londynie. Londy może jednak nie mieć ochoty na taką instalację, więc musiałby to być rząd w Watykanie. Ale i to nie jest pewne, póki rządzi tam Franciszek.

    Czy polscy wojskowi i ich tzw. zwierzchnik - narciarz który w piątek zjadł kiełbasę, ale może tylko pomidora, mają jakieś zborne pomysły na wojnę z Rosją, która to Rosja nie ma ochoty nas atakować - na pewno dlatego, że boi sie siły wejrzenia odowiedniego naszego ministra?



  • 2017-03-12 05:58 | axiom1

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    Nieustanne prowokowanie Rosji skonczy sie tragicznie.
    Rosja nawet nie bedzie musiala walczyc z Polska militarnie. Wystarczy ze zgodzi sie na oferte Niemiec na temat rozpoczecia rozmow nad przyszloscia Prusow Wschodnich. Juz samo rozpoczecie takich rozmow zerdukuje Polske do Ksiestwa Warszawskiego.
  • 2017-03-12 09:19 | zza kałuży

    Słaby artykuł

    1/ Słaby dlatego, że mało edukacyjny. Zastanawiając się nad rozmieszczaniem wojska "blisko-daleko" od granicy z potencjalnym agresorem elementarnym obowiazkiem jest przypomnieć IDENTYCZNY dylemat jaki mieli polscy politycy i polscy generałowie przed 39-tym. Przypomnieć czytelnikowi kto i co WTEDY mówił, czego był zwolennikiem i jak to sie skończyło. Pisząc o pytaniu Macierewicza należało przypomnieć pytania żołnierzy armii "Poznań" bez walki wycofujacej się ze swojej ziemi rodzinnej. Przypomnieć powody rozmieszczenia tak znacznej części armii "Pomorze" w korytarzu gdańskim. Przecież ja o tych dylematach czytałem jak miałem kilkanascie lat w czasach środkowego Gierka. Autor nie czytał?
    2/ Amerykańkie lekcje z wojen w Serbii i w Iraku to przede wszystkim nauka o konieczności współdziałania różnych rodzajów sił zbrojnych. Autor tego artykuliku natomiast nic nie wspomina o koncepcjach dyslokacji i współdziałania polskiego lotnictwa z polskimi czołgami. Podobnie nic nie ma o polskich transporterach Rosomak i o ich dyslokacji. W sumie artykuilik jest niepoważny. traktuje wybiórczo tylko o czołgach jakby ktoś poważnie mógł mysleć o wojowaniu tylko jednym rodzajem uzbrojenia w oderwaniu od reszty sił zbrojnych.
    3/ Napis widniejący na cokole pomnika żołnierzy Armii "Poznań" w Poznaniu według mnie pozostaje nadal aktualny. Niestety.
  • 2017-03-12 09:48 | jajacek51

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    Pełna zgoda Tanaka. Widzę że nie obca ci koncepcja przedwojennj obrony granic i krytyka owej Gen. T. Kutrzeby. Powtórka z 1939. Czemu ten durny naród nie uczy sie na błędach tylko dalej macha szabelką dążąc do samounicestwienia w kolejnych erupcjach głupoty.
  • 2017-03-12 09:57 | Jerzy zO.

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?...tak dla jaj !.

    Będzie miał bliżej jak będzie wiał do oficera prowadzącego.
  • 2017-03-12 10:10 | mzak

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    My czterej pancerni powrócimy wierni
    Rudy i nasz pies.
  • 2017-03-12 11:37 | kaesjot

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    @Tanaka - masz całkowicie rację.
    Stan naszego przemysłu zbrojeniowego jest skutkiem konsekwentnego jego rozp...nia przez ostatnie ćwierćwiecze. Mieliśmy zakłady zbrojeniowe z tradycjami, mieliśmy fachowców lecz oni poodchodzili już na emeryturę, poumierali nie mając komu przekazać swojego doświadczenia a 25-letniej luki nie da się nadrobić łatwo.
    Rozsądnie byłoby, gdybyśmy zastosowali się do starej chińskiej zasady - " nie możesz wroga pokonać, musisz go pokochać".
  • 2017-03-12 13:18 | steve118

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    Boję się najbardziej mrugających oczek Antoniego. Kiedy do cholery wypowiedzą się psychiatrzy. Treść artykułu, na siłę wskazujący wroga, tam gdzie go niema też mnie poraża. Jak na ironię znowu pojawia się nazwisko Rydz. Odnoszę wrażenie, że jakaś zgraja opętanych ludzi prowadzi naród do nieszczęścia.
    Polska specjalność: z przyjaciół czynić sobie wrogów, triumfuje na wszystkich frontach, wschodnim ,zachodnim i południowym.
  • 2017-03-12 14:50 | barnaba

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    We wrześniu 1939 roku nasze wojska stały przy granicy. W odwodzie pozostawała Armia Prusy składająca się praktycznie z samej piechoty i to kiepsko wyszkolonej. Jak na złość stała w okolicy Kielc i Piotrkowa.

    Efekt był taki, że nie miał nawet kto bronić przepraw na Wiśle, Bugu i Narwi. Po 7 dniach wojna była przegrana. Nie było nawet liniowych oddziałów (poza Brygadą Maczka), które mogłyby utrzymać przez więcej niż kilka godzin Przedmoście Rumuńskie- czyli ostatnią możliwą linię obrony.

    Próbujemy powtórzyć błąd Rydza-Śmigłego. Marszałek rozlokował wojska wzdłuż granicy- ale on miał przynajmniej powód- bał się, że koncentrując siły zbrojne RP na linii Wisły odda bez walki najbogatsze tereny Rzeczypospolitej (Śląsk, Pomorze i Wielkopolskę), które zostaną zajęte przez III Rzeszę przy pełnej bierności Anglii i Francji.

    Sekretem poliszynela jest, że w razie wojny z Rosją, jesteśmy w stanie zmontować skuteczną obronę najwcześniej na linii Wisły i Sanu, gdzie pozostanie nam oczekiwać na odsiecz sojuszników. Ewentualne przyczółki byłyby niszczone kontratakami pancernymi- ale tych wojsk pancernych nie będzie, jeśli pozwolimy je zniszczyć pod Suwałkami, Lublinem i Terespolem.

    PS. Cała Polska Wschodnia w tym scenariuszu byłaby broniona siłami nieregularnymi- chodziłoby o maksymalne opóźnienie postępów rosyjskich poprzez akcje wojsk specjalnych, wojsk obrony terytorialnej i zwykłych dywersantów- w oparciu o miasta i przeszkody terenowe (coś takiego, co zrobili Czeczeńcy w Groznym, gdzie kilkuset bojowników z bronią ręczną przerobiło na gulasz doborową dywizję pancerną).
    Ale wojska obrony terytorialnej muszą być szkolone do obrony swoich domów, a nie do rozpędzania anty-PiSowskich demonstracji.
  • 2017-03-12 17:10 | axiom1

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    Towarzysze, obronnosc to nie tylko wojsko, uzbrojenie i sprzet. Obronnosc to przedewszystkim zdolnosci przywodcze w kraju. A tu pustka. Na najwyzszysch stanowiskach w rzadzie nie sa wymagane zadne kwalifikacje. Absolutnie zadne !!! Kazdy dupek i polglupek moze byc premierem, ministrem i prezydentem. Kazdy pies i kot moze trafic do Sejmu, wystarczy wystarczajaco wysoko umiescic na liscie. Podczas gdy nawet do prowadzenia roweru wymagana jest karta rowerowa. Karta plywacka potrzebna jest do wypozyczenia kajaka.

    Obronnosc kraju moze byc tylko tak dobra jak jej najslapszy punkt. A tym najslapszym punktem jest calkowity, absolutny brak zdolnosci przywodczych ekip rzadzacych.

    Nastpnym waznym elementem obronnosci jest gospodarka. A tu po 1989 robiono wszystko aby te gopsodarke zniszczyc. Szczytem abolutnego debilizmu jest oddawanie calego kapitalu wypracowanego w Polsce przez polakow w obce lapy. Bo niemalze caly sektor finansowy sprzedano w obce lapy.

    Elementem obronnosci jest rowniez edukacja. I znowu tragedia. Religia dominuje polska edukacje. Przysposobienie obronne skasowano. Polacy sa totalnie pozbawieni zdolnosci tworczych.

    Jest wiec aktem debilizmu wiecej niz absolutnego to nieustanne sczucie na Rosje, te nieustanne prowokacje,... na fali goraczki rusofobi, podlosci i nienawisci.

    Najlepsza obrona jest nie robic sobie wrogow. To nawet nic nie kosztuje, wrecz przeciwnie przynosi tylko korzysci. Ale nawet tego poslcy politycy nie wiedza.

    Brytyjczycy niedawno przyznali ze na wypadek bezposredniego konfliktu z Rosja przepadna w 'jedno popoludnie'. Polska mogla by wytrwac 30 minut. Jakim debilem trzeba byc aby sobie nie zdawac sprawy z tak elementrarnych realiow !!!

    Niestety media podrzegaja do takiego stanu rzeczy.

    Nawet za wygrane wojny trzeba placic. Tego tez nikt nie wie.
  • 2017-03-12 22:00 | Mad Marx

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    Po jaką cholerę Polska ma przemieszczać czołgi w pobliże wschodniej granicy ? Żeby w razie ewentualnego konfliktu rosyjska artyleria średniego i krótkiego zasięgu oraz myśliwce bombardujące mogły je zniszczyć w pierwszych dniach wojny ??? W czasie inwazji Niemiec na ZSRR większość radzieckich sił pancernych i lotniczych została rozbita w kilku pierwszych dniach wojny, bo zostały one przeniesione w pobliże granicy. Z tym, że Rosjanie planowali inwazję na Niemcy, więc to przemieszczenie było uzasadnione. Czy Polska ma zamiar dokonać inwazji na Obwód Kaliningradzki, Białoruś lub Ukrainę ? A jeżeli rzeczywiście szykujemy się do inwazji, to czy nie powinniśmy przemieszczać sił pomału i po cichu ????
  • 2017-03-12 23:08 | momo1

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    Podstawowy błąd dyskusji , to uleganie szaleństwu Antoniego i jego komentowanie . Rosja nie ma żadnego powodu , ani chęci atakować Polski . Wielokrotnie to oświadczała .
    Jak ktoś przy zdrowych zmysłach może komentować takie brednie , kiedy Rosja nie angażuje się jawnie w obronie SWOICH ludzi i de facto terytoriów w Donbasie czy Ługańsku !
    Proponuję jeszcze bardziej szaleńczą dyskusję nad nowymi "odkryciami" tzw. komisji smoleńskiej . Pull up , panowie !
  • 2017-03-12 23:26 | Maciej2

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    Czy naprawdę to Macierewicz musi jeździć czołgami po Polsce? Czy nie można by mu wyznaczyć np. zadania zbudowania misia ze słomy, a potem dać złoty medal i kwaterę na Wawelu? Chłop by się cieszył, a my byśmy byli jednak dużo bezpieczniejsi. Tak tylko pytam.
  • 2017-03-13 01:52 | maciekplacek

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    axiom; "Wystarczy ze zgodzi sie na oferte Niemiec na temat rozpoczecia rozmow nad przyszloscia Prusow Wschodnich."
    Na oferte Niemcow...
    Dear boy have a cigar ...

    @zza kaluzy
    Nonsens, Armia Poznan przeprowadzila udany kontratak rozbijajac niemieckie dywizje. Bitwa nad Bzura.

    @Tanaka
    Teolog, polonista, historyk, satyryk, strateg militarny,...?
    Not!
  • 2017-03-13 11:11 | observer

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    Pierwsza salwa rosyjska rozwali nasze czołgi przy ruskiej granicy. Macierewicz został Patriotą Roku na wniosek Putina.
    Marynarka Wojenna na Bałtyku to również bezsens.
  • 2017-03-13 15:10 | vandermerwe

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    @ maciekplacek,

    "Nonsens, Armia Poznan przeprowadzila udany kontratak rozbijajac niemieckie dywizje. Bitwa nad Bzura. "

    Oczywiscie, ze bzdura (bitwa nad bzdura), gdyz Polska w tym czasie oficjalnie uznawala sie za mocarstwo z silnymi sojuszami (cos jak teraz). Przyzna jednak Pan, ze mimo tego i rozbicia niemieckich dywizji cos nie za bardzo wyszlo - jak to mowiono w dowcipie, drugi czlon nie odpalil, czy tez, dobrze zarlo i zdechlo.
    Geneza zas tych chwalebnych zdarzen siega wstecz do czasow, gdy zyl s.p. Marszalek, ktory lepiej wiedzial niz doswiadczeni sztabowcy. Ale to juz inna historia, ktora z pewnoscia Pan dobrze zna, tak jak historie Finlandii.

    Pozdrawiam
  • 2017-03-13 19:21 | maciekplacek

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    @vander
    Kilka drobiazgow jakie pan ominal.
    Polska dluzej stawiala opor niz Francja (nota bene lepiej uzbrojona od Niemiec plus BEF), a The British Expeditionary Force wioslowal do domu. Polska nie podpisala ani zawieszenia broni, ani kapitulacji.
    Operacja Barabarossa; mieliscie wszystkiego wiecej; dywizji 3X, czolgow 10X, samolotow 10X i co? Zeby nie USA byloby po was. I jest po was. Nice going. P.S. Tak jak kilka tysiecy Finow dalo wam "popalic", chyba od czasow Bitwy pod Kluszynem nikt wam nie dal.
    Keep trying, keep trying.
  • 2017-03-13 22:52 | vandermerwe

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    @ maciekplacek,

    "Polska dluzej stawiala opor.."

    Przeciez byla mocarstwem, tak jak jest teraz. Historia sie klania, prosze nie zapomniec o historii Finlandii.

    Pozdrawiam
  • 2017-03-14 10:40 | barnaba

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    @maciekplacek - to stawianie oporu to prawda, ale jest w tym ukryty pewien mit- ostatnie zorganizowane walki, których celem było coś więcej niż tylko przetrwać jak najdłużej, to bitwa pod Tomaszowem Lubelskim. Od jej zakończenia istniały już tylko odizolowane punkty oporu (i słaba SGO Polesie).

    Kolejnym mitem jest operacja Barbarossa- na papierze rzeczywiście Armia Czerwona przewyższała Wermacht. Tylko co z tego, jak piloci radzieckich myśliwców mieli wylatanych 20 godzin, a kierowcy czołgów kierowali nimi przez 5-10 godzin? O przygotowaniu oficerów i podoficerów aż żal wspominać- dość powiedzieć, że spora część dowódców dywizji miała ukończony zaledwie kurs dla... dowódców plutonów.

    To trochę tak, jakby w Polsce przeprowadzić mobilizacje, rozdać towarzystwu kałasznikowy i chwalić się 2-milionową armią.
    Wartość bojowa tej zbieraniny była żadna. Nie wyszło to we wrześniu 1939r. głównie dlatego, że Polska armia 17.09 była już praktycznie rozbita, a dodatkowo sparaliżował ją pamiętny rozkaz Rydza-Śmigłego. Finowie nie mieli już takich problemów.

    Pomoc Zachodu dla Armii Czerwonej jest znacznie przeceniania. Z dostaw pochodziło jakieś 10% używanego sprzętu, który w przypadku czołgów i samolotów niejednokrotnie ustępował sprzętowi radzieckiemu (a dodajmy do tego kłopot z dostarczeniem części zamiennych). Trochę lepiej było w przypadku ciężarówek.
  • 2017-03-14 13:40 | maciekplacek

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    "historia Finlandii?"
    What would you like to know ?

    Old man, give it a rest - eternity is looking at you.
  • 2017-03-14 18:41 | Aspiryna

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    "Polska nie podpisala ani zawieszenia broni, ani kapitulacji."

    I co z tego?
  • 2017-03-14 18:42 | Aspiryna

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    "historia Finlandii?"
    What would you like to know ?

    Old man, give it a rest - eternity is looking at you.

    ````````````````````````````````````````````````````````
    I znowu panu "plackowi" placza sie jezyki...
    Jakis problem z glowa?
  • 2017-03-14 21:24 | Kropkozjad

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    Szanowny Tanako (2017-03-11, 17:26)!
    A mi wydaje się, że to pierwsza sensowna decyzja min. Macierewicza, chociaż może on nie uświadamia sobie tej sensowności. Gdy Ukraina okrzepnie w swej banderowskiej ideologii, tak że ta ideologia opanuje ukraińskie masy, i stanie się siłą materialną (coś już na ten temat wspominał brodaty pan z Trewiru), to Ukraina może poważyć się militarne odzyskanie "zakerzonia" nie tylko z Przemyślem a nawet z Lublinem. Wtedy te czołgi na naszej granicy wschodniej, będą jak znalazł. Do tego czasu braki w amunicji do dział czołgowych uzupełni się dostawami z fabryk czekolady p. Poroszenki, który jak rasowy biznesmen zechce dozbrajać obie strony konfliktu, bo wie, że na tym dobrze zarabia się. A pierwsze przygotowania do "wyzwolenia zakerzonia" spod niegodnej władzy polskich panów już zostały poczynione. Już jakieś ministerstwo Ukrainy wydało mapy z "zakerzoniem" w granicach Wielikiej Ukrainy. A może to tylko prowokacja agentów Putina?
    Nie ma co liczyć na powstrzymanie Ukrainy przez tzw. Zachód i NATO, bo już w historii zdarzało się, że ogon merda psem, i to może powtórzyć się, a pies, szczególnie wtedy, gdy jest człowiekiem, nie zawsze broni swych przyjaciół, co też potwierdziła historia.
  • 2017-03-15 03:45 | maciekplacek

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    barnaba pisze m.in.;
    - "Pomoc Zachodu dla Armii Czerwonej jest znacznie przeceniania."
    Ano popatrzmy na ta "przecene";
    - 430 tys. ciezarowek, jeepow, 23 tys. czolgow, 5 tys. samolotow,
    3 miliony ton paliw, w tym 60% potrzeb benzyny wysokooktanowej dla podniebnych asow sowieckich, kilkadziesiat tysiecy krotkofalowek, 60 milionow par butow (!), dziesiatki milionow puszek "tuszonki" amerykanskiej (!), lokomotywy, wagony, radary, statki, etc., etc., ect.
    - "Kolejnym mitem jest operacja Barbarossa..."
    Co nie jest mitem i nie na papierze, to fakt, ze na uslugach Niemcow bylo 1.5 miliona sowieckich gieroji ktorzy b.szybko zamienili mundur krasnoarmiejca na hitlerowskiego SS i Hilfswilliger.
    - "Tylko co z tego, jak piloci radzieckich myśliwców mieli wylatanych 20 godzin, a kierowcy czołgów kierowali nimi przez 5-10 godzin? O przygotowaniu oficerów i podoficerów aż żal wspominać- blah, blah, blah..."
    Czytajac to przypomnial sie dialog z filmu "Unforgiven" pomiedzy szeryfem "Little Bill" Dagget a Bill Munny.
    Szeryf krzyczy: "You just shot an unarmed man!"
    na to Bill Munny: "Well, he should have armed himself ..."
    Ciezko wam nauka idzie: baty pod Warszawa (1920), wciry nad Niemnem (1921), Finlandia (1939-40)), no i "wojna ojczyzniana".
    I wspanialy rok 1991 tj. zenujacy upadek "empire" - evil indeed.

    W dobie internetu sprzedaz "kitu" idzie bardzo ciezko, powiedzialbym - wogole.
  • 2017-03-16 16:59 | Tanaka

    @ 2017-03-12 23:26 | Maciej2

    Tym misiem ze słomy są polskie czołgi.
  • 2017-03-18 15:03 | barnaba

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    @maciekplacek
    Cóż, Wałęsa obalił komunizm, a II WŚ wygrały amerykańskie dostawy dla Rosji i oczywiście Polacy zdobywając Monte Cassino.

    Oczywiście dostawy pomogły Armii Czerwonej, tego nikt nie neguje. Bez nich wojna pewnie trwałaby dłużej, choć Polsce nic by to nie pomogło. Strategiczny plan Wielkiej Brytanii i USA polegał na pokonaniu III Rzeszy amerykańskimi pieniędzmi i radzieckim mięsem armatnim. Nie bez przyczyny D-Day wyznaczono na czerwiec 1944r., a nie wcześniej.
    Naprawdę tej wojny nie wygrały konwoje do Murmańska. Prędzej ewakuacja przemysłu za Ural. I radzieckie surowce naturalne


    To 1,5 żołnierzy Armii Czerwonych, którzy przeszli na niemiecką służbę, to kolejny mit. Wywodzący się chyba z pamiętnego rozkazu Stalina, który każdego żołnierza wziętego do niewoli, kazał traktować jak zdrajcę socjalistycznej ojczyzny. Mit ten gwałci logikę- każdy trzeźwo myślący zauważy, że taka ilość żołnierzy w niemieckiej służbie spowodowałaby szybkie i nieuchronne zwycięstwo III Rzeszy.

    Szkoda, że nauczanie historii w Polsce jest zawsze obarczone grzechem jedynie słusznej ideologii. Potem wychodzą takie kwiatki na forach internetowych jak Twoje wpisy.
  • 2017-03-18 15:26 | barnaba

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    I mam dla wszystkich dyskutantów ćwiczenie z historii politycznej.
    1. Co łączy taktykę Anglii i Francji w 1939r. z odrzuceniem sugestii Pattona (i nie tylko) dotyczącej jak najdalszego i jak najszybszego marszu sprzymierzonych armii w głąb Niemiec?
    2. Co łączy wojnę koreańską z wojną wietnamską, afgańską i walkami na wschodzie Ukrainy?
    3. Po odpowiedzi na pytanie nr 1 i 2 proszę o rozważenie taktyki NATO na wypadek ataku wojsk rosyjskich i/lub białoruskich na Polskę i kraje bałtyckie
    4. Po odpowiedzi na pytanie 3 proszę o pomysł dotyczący skutecznego postępowania Polski w razie takiego ataku (Uwaga- odpowiedź "stawiamy bohaterski i beznadziejny opór, bo nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę" jest błędna, co udowodniono we wrześniu 1939r.)
    5. Po odpowiedzi na pytanie 4 proszę o zarysowanie kształtu, jaki powinna przybrać nasza armia (a co, odrobimy pracę domową za fachowców MON).
  • 2017-03-18 19:24 | Kropkozjad

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    Szanowni: axiom 1, Tanaka, wandermerwe, barnaba, Aspiryna, wydaje mi się, że Wasze wysiłki podejmowania rzeczowej dyskusji z maćkiem plackiem, są, bo muszą być, bezowocne. On swymi wypowiedziami prezentuje hasłowe rozumienie historii, a właściwie jej wycinków, oczywiście przy zastosowaniu jedynie słusznych i chwytliwych haseł.
    Anglia i Francja po I WŚ rozbroiły się i przestawiły swój przemysł na produkcję głównie pokojową. Natomiast zdemilitaryzowane Niemcy, już w okresie Republiki Weimarskiej odbudowywały swój przemysł a taki sposób, aby mógł być przestawiony na produkcję zbrojeniową. Po dojściu Hitlera do władzy następowało stopniowe przestawienie niemieckiego przemysłu na produkcję zbrojeniową. W hitlerowskich Niemczech tworzono koncepcje nowoczesnej wojny manewrowej przy wykorzystaniu wojsk pancernych i zmotoryzowanych wspieranych przez lotnictwo pola walki. W Anglii Francji dowódcy wojskowi szczebla strategicznego i taktycznego tkwili mentalnie koncepcjach wojny pozycyjnej. W ZSRR tworzono nowoczesną armię, której nowoczesność była jednak ograniczona zacofaniem rosyjskiego przemysłu, ale nowoczesna struktura sił zbrojnych umożliwiała wysoką skuteczność działania. Poważnym ciosem dla Armii Czerwonej była czystka stalinowska, w wyniku której zamordowano wielu fachowych dowódców szczebla strategicznego i taktycznego. Wśród terroryzowanych i skazanych na zagładę znajdował się Konstanty Rokossowski, późniejszy marszałek ZSRR i marszałek Polski, jeden z najwybitniejszych dowódców radzieckich a może najwybitniejszy, a według Bernard Law Montgomery, być może najwybitniejszego dowódcy alianckiego II WŚ. Od zagłady uratował go marszałek Siemion Tymoszenko, który po niepowodzeniach Armii Czerwonej w Finlandii wyjednał u Stalina jego zwolnienie oraz niektórych innych represjonowanych dowódców, aby powstrzymać degradację Armii Czerwonej, w której po czystce rządzili na wszystkich szczeblach dowodzenia strategicznego i taktycznego politrucy - wierni Stalinowi partyjniacy, ale wojskowo niekompetentni. W wyniku ich działań rozformowano duże jednostki pancerne i artyleryjskie rozdzielając czołgi i działa do pułków i batalionów piechoty, co praktycznie zniszczyło logistykę zaopatrzenia rozproszonych pancerniaków i artylerzystów w amunicję i materiały pędne. Pozbawiło to także realnej siły militarnej obu tych rodzajów broni. W szkoleniu i treningu pilotów myśliwskich zakazano nauki i treningu akrobacji. Zlikwidowano też jednostki desantowe, pierwsze Europie.
    Istnieje niepotwierdzona hipoteza, że ta zbrodnicza czystka była wynikiem prowokacji hitlerowskiego wywiadu. I dopiero po ograniczeniu wpływu partyjnych politruków na decyzje militarne, Armia Czerwona zaczęła stawiać hitlerowcom skuteczny opór, a następnie odzyskiwać zajęte przez Wermacht ziemie. Po klęskach poniesionych przez ZSRR w pierwszej fazie operacji Barbarossa, Armia Czerwona odzyskiwała inicjatywę, w czym niewątpliwie miała swój udział pomoc Zachodu. Nie bez znaczenia było również włączenie do walki jednostek syberyjskich, dobrze wyposażonych i dobrze wyszkolonych, których czystki stalinowskie nie dotknęły w takim stopniu jak jednostki na rubieży zachodniej. Znaczące było ustalenie przez wywiad radziecki, że Japonia nie zaatakuje Syberii, co umożliwiło zaangażowanie jednostek syberyjskich w walce z Niemcami.
    Warto przypomnieć, że na początku II WŚ najlepszymi pilotami myśliwskimi byli Niemcy, Polacy i Rosjanie.
    Jest oczywiste, że zwycięstwo nad Niemcami, Włochami i Japonią było zwycięstwem wywalczonym przez siły zbrojne i siły gospodarcze wszystkich państw koalicji antyhitlerowskiej, i że zaangażowanie "mięsa armatniego" sprzymierzonych, nie było tylko udziałem Armii Czerwonej. W drugiej fazie wojny radziecka strategia i taktyka wojenna była znacząca siłą militarną a armiom sprzymierzeńcom zachodnich zdarzało się też nieoszczędne, nazywając to delikatnie, gospodarowanie żołnierzami, różnych rodzajów broni. Tego wymagała konieczność i silny opór armii niemieckiej i japońskiej.
  • 2017-03-19 19:01 | Tanaka

    2017-03-18 19:24 | Kropkozjad


    Mój komentarz do Twojego poprzedniego wpisu, co do Ukrainy:
    Nie podzielam przekonania, że Macierewicz, sam o tym nie wiedzac, zabezpiecza czołgami polską granicę przed banderowsko nastawioną Ukrainą, marzącą o chapnięciu kawału Polski.
    Nic poważnego na to nie wskazuje. Odwrotnie: Rosja dba o to, by Ukraina nie stała się wobec niej państwem wrogim, osłabiajac w niej potencjał zamiany ewentualnej agresywności w fakty materialne. Ukraina jest, w obecym stanie rzeczy i długiej perspektywie, nie mniej niż 20 lat, po prostu panstwem słabym. Nadmuchanym w wielkie terytorium znacznie ponad swoje możliwości i zaslugi. Rosja zdjęła Ukrainie z karku część tego nadmiernego obciążenia.

    Ukraina nie jest w stanie wykazywać jakiejkolwiek poważniejszej skuteczności w agresji w dwóch kierunkach równocześnie: rosyjskim i polskim. Sprawa z Rosją nie skończy się szybko. Sprawy Polską Ukraina nie zacznie. A gdyby cokolwiek próbowała, będą to próby do likwidacji przez Polskę w ramach obecnego potencjału obronnego, nawet bez użycia NATO.
    Technika wojenna Ukrainy to technika historyczna. Bezwład i korupcja są takie, że nie wzbudzą powszechnego antypolskiego nastroju gotowości na wojnę. Może być wzmożenie wśród banderowców, ale to znacznie za mało na Polskę.

    * * * * * *

    Co do II Wojny Światowej: podzielam w dużej mierze Twoje uwagi.
    Zaangażowanie potencjału wojennego III Rzeszy w kierunku wschodnim było nieporównywalnie większe od zaangażowania na inych kierunkach, w tym afrykańskim, francuskim czy atlantyckim (wojna z U-bootwaffe i drobiazgami floty nawodnej). To samo dotyczyło zawziętości ideologicznej. Hitler miał psychiatryczną obsesję na temat ZSRR, Stalina i wygrania wojny na wschodzie.
    Gdyby Hitler pokonał ZSRR, II wojna światowa zostałaby przez niego wygrana. Opanowałby całą Europę,włącznie z Brytanią. Brytania była o krok od załamania się.Brakowało dosłownie kilku tygodni dalszych skuteczych akcji U-bootów, by padła na kolana. A Hitler w tym czasie większość sił angażował w Rosji.Gdyby mógł – wskutek zwycięstwa nad ZSRR większą część sił wojenncy zwolnić i skierować je na Brytanię, klęska byłaby niczym nie powstrzymana. Byłby to koniec Europy i całkowity koniec Polski i Polaków. Francuzi, Duńczycy, Hiszpanie i inni – daliby radę. Żyliby pod protektoratem Tysiącletniej Rzeszy. Nie Polacy. Meink Kampf, ideologia, dyrektywy Hitlera, „Generalplan Ost” mówili to jasno i dowódcy oraz gubernatorzy to doskonale wiedzieli: w ciągu kolejnych 6-7 lat wojny 80-85% Polaków ma być zabitych. Reszta – czasowo – miała służyć do przygotowania opanowania nowej przestrzeni życiowej przez niemieckich panow. Po wykonaniu zadania, większa część tej chwilowo zachowanej 15-20% rzeszy Polaków także zostałaby wybita. Może 1-2 miliony zwierząt polskich zostałoby jakoś rzy życiu, do czasu smierci z wyniszczenia w ciągu następnych 15-20 lat. Koniec.

    Stalin szokująco osłabił Armię Czerwoną przed napaścią Hitlera: wymordował ponad 80% generałów i ponad 70% pułkowników. Zabił marszałka Tuchaczewskiego, być może najświatlejszy i najbardziej utalentowany umysł dowódczy i wojenny lat 1920-30-tych. Armia tak osłabiona i sterroryzowana przez Stalina miała minimalne zdolności obronne i w ogóle – wojenne. Dopiero po poł roku, z najwyższym wysiłkiem, obroniła się pod Moskwą od tej pory, najpierw powoli, a od Stalingradu z rosnącą jak lawina siłą, zaczęła rozwalać hitlerowców.

    Dostawy sprzętu i zapasów ze strony zachodnich aliantów były ważne, ale i bez nich Armia Czerwona dałaby radę. Byłaby większa danina krwi. Ogromna część pomocy przepadła, zatopiona przez lotnictwo i U-booty. Zaś jakość sprzętu i zapasów była bardzo różna. Bodaj najwięcej przydały się amerykańskie ciężarówki. Armia mogła odpuścić część transportu konnego. Reszta – w bardzo róznym stopniu. Sporo sprzętu nie nadawało się do uzycia w skrajnych warunkach wojennych i klimatycznych Rosji oraz braku dostatecznego zaplecza technicznego. W brutalnej wojnie dobry jest tylko brutalnie odporny na warunki sprzęt. Reszta to złom, albo pułapka śmierci.

    Armia Czerwona szybko się uczyła. Obserwowała Niemców, wymyślała własne sposoby prowadzenia wojny i z czasem stała się lepsza w szybkiej wojnie od Niemców. Stawała się coraz bardziej profesjonalna i skuteczna. Niemcy tracili zasoby i ludzi, Rosji zasobów nieustannie przybywało, a ludzi ciągle mogła pozyskiwać, mając gigantyczne,choć nie bez końca, zaplecze niedostępne Niemcom.
    Operacja „Bagration” była niespotykanej w skali świata operacją wojenną, a następnie dwie kolejne: Wisła-Odra, i Odra-Berlin. Przy czym „Bagration” składała się z największej ilości i rozległości czynników prowadzenia wojny.

    Przeniesienie około 500 fabryk za Ural, w ciągu kilku miesięcy, ich uruchomienie i produkcja wojenna to był absolutny w skali światowej majstersztyk logistyki i planowania. Oczywiście wymagający niezwykłego wysiłku ludzi, na co nikt w sytej Europie nie mógłby się zdobyć. Nie miałby też do tego innych warunków.


    Wyzwolenie do Polski mogło przyjść wyłącznie ze wschodu i tak się stało. Żadna inna alternatywa nie istniała. Wybór był prosty: całkowite wymordowanie i likwidacja Polski i Polaków albo wyzwolenie przez Armię Czerwoną. Dzięki temu Polska dziś istnieje i ma się dobrze,pomijając chorego Kaczyńskiego i jego pisoidów. Ale oni Polski nie zlikwidują tak jak – prawie – zrobiłby to Hitler.

    To bardzo możliwe, że marszałek Rokossowski był najlepszym dowódcą II wojny światowej. Wielki talent, bardzo bystry, odważny i śmiały a przy tym przenikliwy, mądry, skuteczny, dbający o swoje wojska i swoich zwykłych żołnierzy. Zawsze starał się minimalizować ryzyko poważniejszych strat w ludziach i był blisko nich. Żukow nie miał tej cechy, choć miał na koncie wiele zwycięstw.

    Z rzeczonym plackiemaćkiem nie dyskutuję. To jest niemożliwe z jego stanem umysłu.
  • 2017-03-20 19:54 | Kropkozjad

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    Szanowny Tanako (2017-03-19, 19:01)!
    Oczywiście, że masz rację w sprawie ewentualnego siłowego upomnienia się Ukrainy o zakerzonie. Mój wpis pierwszy (2017-03-14, 21:24) miał akcenty nieco humorystyczne, ponieważ między marzeniami jakiegoś odłamu społeczeństwa Ukrainy a realnym działaniem jej władz jest duży margines, powodujący znikome prawdopodobieństwo takich siłowych wydarzeń. Prawdopodobnie Macierewicz tymi czołgami demonstruje nie wzięcie Ukrainy w dwa ognie (Polska - Rosja), a solidarność z Ukrainą, tworząc zaplecze militarne, taki drugi pas obrony przed agresją rosyjską, której nikt rozsądny nie spodziewa się, ale propagowanie tego nieistniejącego zagrożenia jest potrzebne kołom finansowym "zaoceanicznym". Przewidywanie rozwoju wydarzeń politycznych niestety miewa charakter wróżenia z fusów. Przykładem są wydarzenia tureckie, które przybrały bardzo nagły rozwój.
    Wydarzenia na Ukrainie są sterowane z USA. Przypomnijmy sobie, jak prezydent Obama deklarował łagodnie i spokojnie zamiar poprawy stosunków z Rosją, i co z tego wyszło. Pomocnica mianowanego przez Obamę sekretarza stanu, wykreowała antyrosyjski zamach stanu na Ukrainie, co spowodowało militarne działania. Kandydat na prezydenta Trump deklarował również i to głośno poprawę stosunków z Rosją, a po wygraniu wyborów przestał już tę ideę głosić, i nic w tym kierunku nie dzieje się w polityce amerykańskiej.
    Zaangażowanie UE w ukraińską awanturę szkodzi europejskiej i rosyjskiej gospodarce, Ale jest korzystne dla USA, powodując wzrost napięcia międzynarodowego, którego echo pobrzmiewa w żądaniach na zwiększenie nakładów na zbrojenia w NATO. I właśnie o to chodzi. A Ukraińcom wcale nie powodzi się lepiej niż przed "demokratyzacją", chyba nawet gorzej. A to może spowodować nieprzewidywalny rozwój wydarzeń w tym regionie.
  • 2017-03-21 02:52 | maciekplacek

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    kropkozjad i tanaka wybacza, ze nie przeczytalem.
    Jak chce mitologie to czytam ta najlepsza - grecka.
    P.S. Wymiana opinii z tymi ktorzy do niej podchodza z tzw. preconceived notion (to taka ladna nazwa na ignorantow), jest niemozliwa.
  • 2017-03-26 13:39 | barnaba

    Re:Minister Macierewicz przesuwa czołgi na wschód kraju. W jakim celu?

    Wojna Rosji z Ukrainą to najlepszy scenariusz dla Polski od rewolucji bolszewickiej w Rosji i rewolucji w Niemczech w 1918r.
    To zerwanie sojuszu ukraińsko- rosyjskiego sięgającego powstania Chmielnickiego, który był początkiem końca I Rzeczypospolitej.
    Oby ta wojna wrosła w serca i zatruła krew pobratymczą na długie lata :)