Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Muzyka jako katalizator przemian? Tak to widzą Estończycy

(2)
W jakim innym kraju festiwale muzyczne otwiera jego prezydent?
  • 2017-04-08 19:24 | snakeinweb

    Skala

    Polscy komentatorzy permanentnie ignorują czynnik skali zjawisk i zdarzeń. Na przykład tak Estonia ma skalę ludnościową i terytorialną zbliżoną do skali miasta Warszawy. Prezydent Estonii ma też rangę polityczną prezydenta miasta Warszawy.

    Czy prezydent Warszawy nigdy nie brała udziału w otwarciu muzycznego festiwalu organizowanego przez miasto warszawa? Jeśli nie, to głupio, a jeśli tak to znaczy, że wykonuje swoje obowiązki jak przystało na prezydenta miasta Warszawy, czy jak przystało na prezydenta Estonii.
  • 2017-04-12 21:03 | m.herma

    Re:Muzyka jako katalizator przemian? Tak to widzą Estończycy

    Przyznam, że nie kojarzę sytuacji, by prezydent Warszawy brała udział w otwarciu tego rodzaju festiwalu i wygłosiła tego rodzaju przemówienie. Jednak niezależnie od tego, warto zauważyć, że prezydent kraju ma inny status od prezydenta miasta, chociażby ze względu na obowiązki międzynarodowe. Na podobnej zasadzie można by powiedzieć, że burmistrz Tokio ma wyższy status niż prezydent Belgii, Grecji czy Czech?