Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Louis Vuitton na cenzurowanym. Czy wreszcie zrezygnuje z używania skór strusi i krokodyli?

(4)
By produkować gustowne i eleganckie torebki, nie trzeba korzystać ze skór zwierząt, które najpierw – tylko dla pozyskania skóry – trzeba uśmiercić.
  • 2017-04-18 06:17 | sławek.m

    Kasa, misiu, kasa"

    "Jeśli PETA ma rację, to aż trudno zrozumieć, jakim cudem w XXI wieku potężna i renomowana firma, z siedzibą w centrum Europy, może mieć coś wspólnego z aktami prawdziwego barbarzyństwa wobec zwierząt"
    Dziwi mnie zdziwienie autora. Jakim cudem? Dla pieniędzy. Co tam cierpienie zwierząt skoro bogata pańcia będzie miał portfel Louisa w torebce Louisa (swoją droga, jaką trzeba być idiotką żeby nadawać imię torebce). Ale co tam zwierzęta. Kogo obchodzą niewolnicze warunki pracy w Bangladeszu czy Wietnamie skoro dzięki temu w Europie czy USA można kupić ubrania za grosze. Pod koniec XXw Chevron, firma z podobno cywilizowanego USA zdewastowała kawał Ekwadoru stosując przestarzałe ale tańsze metody wydobycia ropy. Dla nich żaden problem. Zarobili.
  • 2017-04-18 12:23 | z daleka

    Re:Louis Vuitton na cenzurowanym. Czy wreszcie zrezygnuje z używania skór strusi i krokodyli?

    Potezne i renomowane firmy nie interesuja sie losem swojego "materialu" jakim sa krokodyle, strusie czy inne odczuwajace istoty, interesuje je natomiast jakosc czyli autentyczna a nie sztuczna skora czy autentyczne a nie sztuczne futro stad mimo ze mozna produkowac tanio sztuczna skore, sztuczne futra te autentyczne czesto na zywca zdarte z cial zwierzat sa w cenie.Kraje gospodarczo rozwijajace sie gdzie pojecie praw zwierzat to termin nieznanay albo nie specjalnie wazny staja sie sciekiem dla takich praktyk -nasz kraj gdzie jest mnostwo ferm zwierzat futerkowych jest jednym z takich przykladow, dotyczy to rowniez sprzedawaniu koni na rzez czy tez uboju rytualnego. Tylko zdecydowany protest, opor moze tu cos zdzialac, prosze nie miec zadnych zludzen czerpanie korzysci finansowych z zabijania zwierzat jest jednymz najbardziej intratnych przedwziec finansowych, tutaj etyka, moralnosc czy tzw empatia nie graja zadnej roli.
  • 2017-04-18 19:55 | Slawomirski

    Re:Louis Vuitton na cenzurowanym. Czy wreszcie zrezygnuje z używania skór strusi i krokodyli?

    Nasi przodkowie ubierali sie w skory zwierzat a Louis Vuitton to tylko wspomnienie po dawnych czasach. Odzwierzecanie czlowieka doprowadzi do upadku zapotrzebowania na zwierzece produkty.
  • 2017-04-19 06:07 | sławek.m

    Re:Louis Vuitton na cenzurowanym. Czy wreszcie zrezygnuje z używania skór strusi i krokodyli?

    @z daleka
    Nie wyciągaj uboju rytualnego bo zaraz zostaniesz islamofobem albo, co gorsza antysemitą.