Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Są wyniki czytelnictwa za 2016 rok. I znowu nic z nich nie wynika

(6)
Zamiast dobijać się wynikami badań Biblioteki Narodowej, jak najszybciej rozpocznijmy własną kampanię promocji czytelnictwa.
  • 2017-04-20 15:11 | Withold

    Czytajmy ksążki.

    3. Czytajmy w środkach komunikacji miejskiej (nie dotyczy motorniczych) :)
  • 2017-04-20 22:47 | trawadopkolan

    Re:Są wyniki czytelnictwa za 2016 rok. I znowu nic z nich nie wynika

    cztery proste punkty/warunki. ale jak dorośli nie czytają, i nie widzą w tym wartości, to się książkami nie otoczą, dzieciom czytać nie będą, publicznie też nie itd. kampanie, kampanie, działania oddolne itd. program poprawy czytelnictwa na wiele lat zaprojektowany. i informacje o tym, dlaczego warto czytać, jakie korzyści z tego wynikają dla przeciętnego Kowalskiego i dla państwa. dopiero potem, w dalekiej przyszłości i odległej galaktyce, możemy zacząć kłócić się o książki..;)
  • 2017-04-21 08:48 | nastka

    Re:Są wyniki czytelnictwa za 2016 rok. I znowu nic z nich nie wynika

    Jak najszybciej trzeba zacząć promocję czytelnictwa dla osób dorosłych, ale przede wszystkim czytać dzieciom. Codziennie i po prostu. Dobre efekty widać niemal natychmiast: wszystkie znane mi dzieci (także moje), którym rodzice czytają, same interesują się książkami.
    Krótka rada: zanim rodzic pozwoli dziecku obejrzeć film będący adaptacją powieści, niech ją z nim przeczyta. Obojętnie, czy będzie to Harry Potter czy "Ania z Zielonego Wzgórza", czy "Tajemniczy ogród".
    Inną sprawą jest żałosny stan bibliotek szkolnych. Moja siedmioletnia córka na pytanie, dlaczego nie wypożycza książek z biblioteki szkolnej, odpowiedziała, że już wszystkie przeczytała i więcej ma w domu! Sprawdziłam - to prawda. A Rada Rodziców nie zamierza wydawać pieniędzy na coś tak mało przydatnego jak książki (tak usłyszałam). Więc jeśli nawet jakieś dziecko chce czytać, a nie ma książek w domu, to z tej biblioteki ich nie wypożyczy...
  • 2017-04-21 09:54 | PAK4

    Re:Są wyniki czytelnictwa za 2016 rok. I znowu nic z nich nie wynika

    @Withold:
    Pamiętam, jak kiedyś we Francji jechałem autobusem, którego kierowca podczas jazdy rozwiązywał krzyżówkę. Stłuczka była tylko jedna :D
  • 2017-04-21 13:05 | azur

    Re:Są wyniki czytelnictwa za 2016 rok. I znowu nic z nich nie wynika

    Bez względu na statystyki od czasu do czasu kupuję sobie książki. A jest w czym wybierać.
  • 2017-04-22 22:52 | eiss1

    Re:Są wyniki czytelnictwa za 2016 rok. I znowu nic z nich nie wynika

    Niestety, z faktu, że w metrze widać czytających niewiele wynika. Statystyki czytelnictwa książek a także prasy pokazują, że jesteśmy chorym społeczeństwem. Obywatele, którzy nie czytają nie mogą być świadomymi uczestnikami procesu demokratycznego. 42% Polaków nie ma w domu ani jednej książki, w pięciomilionowej Norwegii "Moja walka" Knausgarda miała nakład 300 tys. egzemplarzy, w Czechach zawartość domowej biblioteczki wynosi przeciętnie 200 książek. W dziesięciomilionowej Szwecji główny dziennik opiniotwórczy, Dagens Nyheter, ma nakład 280 tys. egzemplarzy a Gazeta Wyborcza w kraju 4-krotnie ludniejszym - 120 tysięcy. Nawyk czytania wynosi się z domu, widać to przekazywanie u nas nie działa, a może nie ma kto przekazywać. Skoro nie dom, to pozostaje szkoła, która powinna tak zmodyfikować sposób kształcenia aby młodzież chciała czytać. Ale to już pewnie w następnej reformie.