Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

(18)
Dlaczego polskie instytucje naukowe postanowiły zignorować wielką, międzynarodową inicjatywę March for Science?
  • 2017-04-22 13:02 | fidelitka

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    Dlatego, że nie tylko działalność badawcza polskich naukowców i wykładowców jest zaściankowa, zaściankowe są też ich postawy, bo co to da, nasza chata z kraja, marsz for łot? A w soboty odpoczywają sobie po prostu lub kompilują nowy artykuł z trzech starych na majową konferencję w Siedlcach.
  • 2017-04-22 15:58 | p53

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    @ Jacek, NH
    A może skoro ty coś o tym wiesz to napisz jakiś przykład - tylko konkretnie - czas, miejsce, grant, przekręt. Bo inaczej - wypadaj z takimi "przekazami dnia" dla półgłówków.

    A co do marszu - skoro nawet nie znalazł się głos żadnego polskiego autorytetu naukowego, żeby z poziomu uczelni czy instytutu naukowego nazwać po imieniu brednie smoleńskie tzw. komisji, a minister nauki powiedział że to "całkiem spójna hipoteza" - to po prostu ręce opadają. Część sensownych naukowców zapewne tę sprawę olewa, część godzi się, a część się boi wychylać.
    Inna sprawa że informacji o marszu było w Polsce bardzo niewiele - ja dowiedziałem się wczoraj z prasy zagranicznej, a Polityka też informuje i pyta dopiero dziś - a nie wtedy gdy była szansa na organizację czegoś w Polsce.
  • 2017-04-22 16:12 | hohoberiberi

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    @p53
    To jest fakt, informacji było stosunkowo niewiele i to nie tylko w Polsce. Pewnie na fb było więcej, ale tu tylko podejrzewam, bo na fb mnie nie ma.
    Ja pracuję za granicą i idę na ten marsz. Moja uczelnia się zaangażowała, rektor będzie nawet przemawiał po marszu, ale informację że taka akcja będzie miała miejsce przekazali nam uczelnianym newsletterem dopiero wczoraj.
    Inicjatywa jest amerykańska, tam w tej chwili mają naukowcy przeciwko czemu protestować i fakt, że marsz jest organizowany w Dzień Ziemi też ma znaczenie.
  • 2017-04-22 16:40 | polak w Idaho

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    Ameryka jest w sytuacji dosc specyficznej - jest zapewne jedynym sposrod rozwinietych krajow, gdzie ma miejsce zaciekly atak na nauke jako sposob poznawania swiata. Glownym obiektem atakow, trwajacych juz w tej zajadlej formie od paru dekad, jest teoria ewolucji i badania nad klimatem. Obie dziedziny sa odrzucane przez republikanskich politykow, przy milczacej postawie mediow. Wiedza naukowa jest rowniez negowana w odniesieniu do srodowiska, natury ludzkiej i ludzkiego zdrowia, itp. itd. Dla administracji Trumpa nauka jest przezytkiem, ktory najlepiej byloby zlikwidowac, aby jeszcze bardziej obnizyc podatki dla superbogatych.
  • 2017-04-22 18:59 | pragmatyk

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    Po co Polakom nauka, jak i tak wiedzą, że Boga w wiedzy nie dościgną. A jak ciemny lud, to i zabobony czarnych kuglarzy kupi.
  • 2017-04-22 19:55 | p53

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    @hohoberiberi
    No właśnie - opóźnienie informacyjne, szczególnie w Europie było spore.

    @polak w Idaho
    Polemizowałbym czy to jedyny z rozwiniętych krajów gdzie jest zaciekły atak na naukowe metody poznawania świata - w Polsce mamy bezprecedensowy atak smoleńskiej ciemnoty, który jest w tej chwili sponsorowany i wspierany przez państwo. Naturalnie nie wiem czy zaliczać Polskę do "krajów rozwiniętych" ;)

    W haniebny sposób usunięta została przez PiSowskich aparatczyków strona naukowo analizująca temat katastrofy (faktysolensk.gov.pl). Tzw. komisja dokonuje pseudonaukowych analiz i "eksperymentów" nie podając podstawowych parametrów doświadczeń, celowo ustawiając je pod z góry ustawioną tezę polityczną. Minster nauki, premier i prezydent w bezczelny, poniżający intelekt myślących ludzi sposób wspierają te metody.
    Ale oczywiście to nie koniec problemów w Europie - populiści i radykałowie religijni wpierają ograniczenie zapłodnień in vitro, antykoncepcji (np. w Polsce pigułkę opóźniającą owulację sekta religijna w rządzie nazywa wczesnoporonną i chce wprowadzić recepty), ruchy antyszczepionkowe, kreacjonizm czy zaprzeczanie zmianom klimatu.
    A najbardziej chyba wstydliwą kwestią jest stosunek EU do GMO - gdzie nawet Niemcy wspierają moratorium na ich hodowlę, choć ich wieloletnie badania, za miliony Euro, potwierdziły brak szkodliwości szeregu roślin GMO w hodowli. To powoduje, że EU nie prowadzi badań wdrożeniowych nad GMO, które mógłby stanowić dotowaną przez państwa alternatywę dla GMO kontrolowanych przez amerykańskie korporacje. Więcej przykładów na absurdy związane z podejściem EU do GMO można znaleźć oczywiście na tutejszym znakomitym blogu http://gmo.blog.polityka.pl/.

  • 2017-04-22 21:27 | rationalist-from-bloodlands

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    Milo poczytac obelgi na temat swoj i kolegow (Pani "fidelitka" na pewno zna sie na nauce lepiej niz szef NCN czy dyrektorzy instytutow PAN-u). Fachowcom zadam pytanie:
    Dlaczego PIS nie tyka ustawy o szkolnictwie wyzszym, o tyule naukowym itd?
    odpowiedz jest piekna i prosta: bo nie musi. Wszystko przygotowali juz Panowie z PO.
    Minister Kudrycka wyzwalala nauke na calego: mamy rozne drobiazgi w ustawie ktore pozwalaja lapac rektorow za morde (wpisane pod pretekstem obrony czci Walesy przed niejakim Zyzakiem), mamy sztywne wymogi przy awansach (chyba ze jest sie wyjatkowym -
    a wyjatkowych wybiera minister czy prezydent. dzis np wybrali dudzie tate do jakiegos prestizowego gremium) np trzeba byc recenzentem doktoratow do profesury - kogo szef nie lubi ten ni erecenzuje itd. maszerowac nalezalo lata temu ale wtedy polityka calowala ministrow rzadu PO w kazda dostepna czesc ciala. Idzcie maszerowac - spacer jest zdrowy.
  • 2017-04-23 02:34 | xswedc

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    To, że nikt nie wie o tym marszu, to tylko i wyłącznie wina środków przekazu, czyli dziennikarzy. To wina 'Polityki'.
    Mówmy po nazwisku: to wina pani Alicji Karasińskiej. To właśnie ta pani ani miesiąc temu, ani tydzień temu nikogo nie poinformowała o takiej inicjatywie.
    Teraz, dzień przed marszem, leje łzy. Hańba!
    Dlaczego teraz? Bo właśnie teraz, kiedy jest już za późno, można zdobyć na sensacji klikalność? Hańba do kwadratu...
  • 2017-04-23 08:44 | p53

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    @ rationalist-from-bloodlands
    "Dlaczego PIS nie tyka ustawy o szkolnictwie wyzszym, o tyule naukowym itd?"
    Nie tyka? PIĘKNE! Nie ma czegoś takiego jak stołki i wpływy, których ten rząd nie tyka. Proszę przeczytać list protestacyjny podpisany przez przeszło 1300 naukowców i właśnie wysłany do premier i min., nauki w związku ze skierowaniem do komisji sejmowej ustawy dotyczącej projektu nowelizacji ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym:
    https://www.ibb.waw.pl/pl/aktualnosci/otwarty-list-protestacyjny-doreczony-do-premier-beaty-szydlo-i-ministra-jaroslawa-Gowina
  • 2017-04-23 09:59 | azur

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    Nic dziwnego, nieukami łatwiej rządzić.
  • 2017-04-23 14:22 | jakowalski

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    Nauki nie robi się w marszu.
  • 2017-04-24 14:46 | krunghtep

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    Ludzie dziela sie z grubsza na wierzacych i wiedzacych.Polacy naleza intelektualnie do tej pierwszej grupy.
  • 2017-04-24 17:17 | azur

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera.
  • 2017-04-25 14:43 | jakowalski

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    azur
    Co chciałeś przez to powiedzieć?
  • 2017-04-25 19:56 | Aspiryna

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    "Nauki nie robi sie w marszu"... to prawda, panie dr K.
    Tyle, ze zazwyczaj potrzebne sa pieniadze, a ignorant
    Trump chce obciac fundusze praktycznie wszystkich
    rzadowych agencji (NSF, NIH, USDA, EPA) fundujacych
    badania naukowe w USA. I niestety, trzeba maszerowac,
    albowiem zadne logiczne argumenty do niejakiego Trumpa
    zupelnie nie przemawiaja!

    P.S. Ja pan pewnie wie, Trump zamierza znacznie podniesc
    wydatki na zbrojenia. Musi wiec jednym zabrac, aby
    innym dolozyc...
  • 2017-04-26 09:11 | jakowalski

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    Aspiryna,
    Dobrze, że Trump chce obciąć fundusze praktycznie wszystkich rządowych agencji „naukowych” (NSF, NIH, USDA, EPA), czyli opłacających z kieszeni amerykańskiego podatnika badania naukowe w USA, jako że te badania znajdują w praktyce zastosowanie głównie w wojsku, czyli że służą one do konstruowania coraz to doskonalszych narzędzi służących do zabijania i kaleczenia ludzi. Tak więc każda redukcja wydatków na naukę, a szczególnie zaś w USA, tym współczesnym Imperium Zła, jest w obecnych warunkach schyłkowego kapitalizmu jak najbardziej pożądana, jako że spowalnia ona tempo wprowadzania do użytku coraz to doskonalszych narzędzi służących do zabijania i kaleczenia ludzi. Mam nadzieję, że się jasno wyraziłem - nauka w służbie kapitalizmu, szczególnie zaś amerykańskiego, oznacza bowiem przede wszystkim tworzenie coraz to doskonalszych narzędzi służących do zabijania i kaleczenia ludzi.
  • 2017-04-27 09:03 | jakowalski

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    W Warszawie nauki od dawna już przecież nie ma. Jest Akademia Nauk, ale w niej jest tylko biurokracja i duch stalinizmu.
  • 2017-05-24 09:40 | jakowalski

    Re:Cały świat staje w obronie nauki. Ale Warszawa postanowiła złożyć broń. Dlaczego?

    Polscy parlamentarzyści są po prostu ofiarami upadku polskiej edukacji, a szczególnie zaś upadku polskiej nauki i polskich wyższych uczelni. W Polsce, po kilku dekadach „transformacji” nie ma dziś już bowiem naukowców, a są tylko, pasożytniczy zresztą, pracownicy pseudo-naukowi. Stąd też rząd RP powinien zamknąć na jakieś co najmniej 20 lat wszystkie obecne polskie wyższe uczelnie, a po zweryfikowaniu ich studentów, umożliwić tym, którzy przeszli by przez odpowiednie egzaminy, studiowanie na zagranicznych uczelniach, n.p. fundując im odpowiednie stypendia. W ten sposób, za jednym zamachem, oszczędzili byśmy ponad połowę pieniędzy wydawanych dziś w Polsce, bez większych efektów, na szkolnictwo wyższe, oraz radykalnie podnieślibyśmy poziom absolwentów wyższych studiów, którzy przynieśli by do Polski nie tylko dobrą znajomość języków obcych, ale także aktualną wiedzę, niemożliwą do uzyskania dziś w Polsce. Oczywiście, gwarancją powrotu tych absolwentów do Polski byłoby notarialne podpisane zobowiązanie odpracowania w Polsce co najmniej 10 lat, przy jednoczesnym zapewnieniu przez państwo odpowiednich miejsc pracy dla tych absolwentów, co jednocześnie rozwiązało by problem bezrobocia wśród absolwentów wyższych studiów.
    Oto trochę danych ilustrujących upadek polskiej nauki po roku 1989:
    1. Według nauka.polska.pl to mamy obecnie w Polsce (stan na dzień 21/09/20 godz.14 17) 12842 osób z tytułem profesora oraz 17697 doktorów habilitowanych.
    2. Polska wydaje na naukę ok. 0.4% PKB, dla porównania: USA ok. 1.2%, Korea Płd. Ok. 1.1%, a Japonia i UE jako całość ok. 0.8 swego PKB (smarterpoland.pl),
    3. Polska wydaje na naukę mniej więcej połowę średniej unijnej i około 1/3 tego co w USA.
    4. Polska wydaje per capita na badania co roku 14% tego co USA, a ma wciąż tylko dokładnie zero procent nagród Nobla i medali Fieldsa co USA.
    5. Do polskich Noblistów z dziedzin nauki, pomijając więc pisarzy i polityków, zalicza się na ogół tzw. Zachodzie następujące osoby:
    - Leonid Hurwicz (ekonomia 2007), który urodził się w roku 1917 w Rosji w rodzinie polsko-żydowskiej. Przez 19 lat (1919–1938) mieszkał w Polsce. Absolwent prawa na Uniwersytecie Warszawskim (1938). Żył w wielu krajach, od 1940 r. do śmierci przede wszystkim w USA.
    - Georges (wł. Jerzy) Charpak, (fizyka 1992), który urodził się w roku 1924 w Polsce w rodzinie polsko-żydowskiej jako Jerzy Charpak. W dzieciństwie posługiwał się językiem polskim. Sześć lat mieszkał w Polsce, dwa w Palestynie, od 1932 r. do śmierci żył we Francji.
    - Roald Hoffmann, wł. Roald Safran (chemia 1981), który urodził się w Polsce w roku 1937 w rodzinie polsko-żydowskiej. Mieszkał w Polsce 12 lat, w 1949 r. wyjechał do USA, gdzie żyje do dziś.
    - Andrew Schally (fizjologia lub medycyna 1977), który urodził się w roku 1926 w Polsce jako Andrzej Wiktor Schally, syn generała Wojska Polskiego Kazimierza Schally’ego. Żył w Polsce prawie 13 lat, do września 1939 r., posługując się językiem polskim. W kolejnych latach mieszkał w Rumunii, Wielkiej Brytanii, Kanadzie. Od 1957 r. mieszka w USA. Na przestrzeni lat zanikła jego umiejętność posługiwania się językiem polskim.
    - Tadeusz Reichstein (fizjologia lub medycyna 1950), który urodził się w roku 1897 w Królestwie Polskim w rodzinie polsko-żydowskiej. Dzieciństwie spędził też w Kijowie i w Jenie. Od ósmego roku życia aż do śmierci mieszkał w Szwajcarii. Do końca życia dobrze rozumiał po polsku, gorzej mówił. Od 1994 r. członek Polskiej Akademii Nauk.
    - Isidor Isaac Rabi (fizyka 1944), który urodził się w 1898 r. w Galicji, prowincji Austro-Węgier, zamieszkałej w zdecydowanej większości przez Polaków i Rusinów, w rodzinie polsko-żydowskiej. Rok po narodzinach wraz z rodzicami wyjechał do USA, gdzie spędził resztę życia.
    - Albert Abraham Michelson (fizyka 1907), urodzony w 1852 r. w pruskiej Prowincji Poznańskiej w powiecie Strzelno (w zdecydowanej większości zamieszkiwanej przez Polaków) jako syn Samuela Michelsona i Rozalii z domu Przyłubskiej. Brat Pauliny i Joanny Michelsonów. W 1855 r. cała rodzina wyjechała do USA, gdzie Michelson spędził resztę życia.
    - - Marie Skłodowska-Curie (chemia 1911, fizyka 1903), która urodziła się w w Królestwie Polskim w roku 1867 kilka miesięcy po likwidacji autonomii Polski od Rosji. Żyła na ziemiach polskich 23 lata, w 1891 r. wyjechała do Francji, gdzie spędziła resztę życia. W 1932 r. z jej inicjatywy założono Instytut Radowy w Warszawie.
    Ewentualnie także:
    - Józef Rotblat (pokojowa 1995), który urodził się w Królestwie Polskim w roku 1908 w rodzinie polsko-żydowskiej. Absolwent fizyki na Wolnej Wszechnicy Polskiej (1932) i na Uniwersytecie Warszawskim (1938). Mieszkał w Polsce prawie 31 lat, od 1939 r. do śmierci żył w Wielkiej Brytanii. Całe życie płynnie posługiwał się językiem polskim i określał się Polakiem z brytyjskim paszportem. Od 1966 r. członek Polskiej Akademii Nauk.
    Z powyższej listy tylko Maria Skłodowska była Polką, a reszta ma jedynie formalne związki z Polską, może poza Reichsteinem.
    WNIOSEK: jako iż efekty tych polskich wydatków na naukę są praktycznie żadne, a więc z punktu widzenia ekonomii to najlepiej byłoby zrezygnować w Polsce z owych wydatków na naukę, skoro obecne nic nie dają, a na więcej nas nie jest po prostu stać. Więcej tu: http://static.t-code.pl/Keller-Reforma03B.pdf