Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ile w dzisiejszym kapitalizmie znaczy pracownik

(4)
Zewsząd słychać, że zachodni model liberalnej demokracji się popsuł. A jak się miał nie popsuć, skoro praca jest w nim od dawna traktowana wyjątkowo podle? Trzeba coś z tym zrobić.
  • 2017-04-27 11:40 | Żabski

    Praca powraca. Ile w dzisiejszym kapitalizmie znaczy pracownik.

    Bardzo ciekawy tekst, fascynujący w swej objętości tematycznej, aż prosi się o pogłębione opracowanie zamarkowanych tematów, może w któryś z kolejnych Niezbędników inteligenta?

    Interesujących tematów nie brak, w polskich realiach szczególnie wartościowym tematem do rozmowy jest kwestia spółdzielni, które w dalszym ciągu borykają się z pewnym stygmatem, jak go przezwyciężać, jak uczynić spółdzielnie czymś społecznie modnym i pożądanym?
  • 2017-04-27 14:58 | jakowalski

    Re:Ile w dzisiejszym kapitalizmie znaczy pracownik

    NIC.
  • 2017-04-30 12:42 | Bolesław Bonczol

    Re:Ile w dzisiejszym kapitalizmie znaczy pracownik

    Spółdzielczość ma sens (tak mi się wydaje) dla małych zakładów,ale co zrobić z gigantami np.Opel czy też inny gigant przemysłowy?Nawet w małych zakładach musi być pewien kapitał początkowy,którego bezrobotni nie mają.Państwo może wtedy dać nisko oprocentowaną pożyczkę,ale co mają zrobić pracownicy Forda,wykupić akcje?Będzie to wtedy akcjonariat a nie spółdzielczość,chociaż to też pewna forma spółdzielczości.Kto da pieniądze na zakup akcji.Pracownicy np. KGHM mogliby swoje dodatkowe pieniądze lokować w akcje,powoli stali by się właścicielami akcji,ale wiadomo,że oni te akcje już mieli no i sprzedali.Kto zmieni mentalność ludzi?Może zakaz sprzedaży akcji pracowniczych?
  • 2017-05-01 18:35 | jakowalski

    Re:Ile w dzisiejszym kapitalizmie znaczy pracownik

    Bolesław Bonczol
    Kapitalizm jest z definicji nienaprawialny. Akcjonariat pracowniczy się nie sprawdził, podobnie jak zarządzanie przedsiębiorstwami przez pracowników, jako że wtedy nacisk jest położony na maksymalizację płac za wszelką cenę, a lekceważy się inwestowanie w przyszłość. Dużymi firmami muszą więc zarządzać fachowcy, ale w interesie społecznym, a nie, jak dziś, tylko w interesie garstki prywatnych właścicieli tych firm. Oznacza to, że jeżeli niezbędne będą redukcje zarobków czy też zatrudnienia, to muszą one być przeprowadzone, ale pracownicy w takich przypadkach nie mogą być, tak jak dziś, pozostawieni sami sobie.
    Pozdrawiam,
    LK