Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dlaczego na planie postrzelono operatora filmowego Petro Aleksowskiego

(2)
Operator filmowy Petro Aleksowski stał za kamerą w koszu podnośnika, 20 m nad ziemią. Padł strzał i to był koniec filmu.
  • 2017-05-19 17:56 | Bramir61

    Trzymam kciuki

    Niech Pan Wwlczy Petro. Dzis jest Pan potrzebny swojej kompanii wiec będą chodzic za Panem, potryebnz po to, żeby ugoda była korzystna dla nich. Za wypadki przy pracy fizycznej mozna dostac wyzsze swiadczenia, wiec prosze nie odpuszczac jednorazowego wysokiego odszkodowania i renty. Niech sie Pan nie boi szklanego sufitu, on i tak bedzie czy pan sie zgodzi na ochłapy czy wywalczy godziwy grosz. Ale to drugie da Panu niezależność, gdy stanie Pan (takze i dosłownie) na nogi. Trzeba wreszcie,zeby ktos zapłacił za te polska bylejakość.
  • 2017-05-22 02:00 | argonfactory

    Re:Dlaczego na planie postrzelono operatora filmowego Petro Aleksowskiego

    Na pierwszy rzut oka wygląda to na totalną amatorszczyznę na planie filmowym. Miał być zawodnik od pirotechniki, co by sprawdził amunicję, ale go nie było. Chciano widocznie zaoszczędzić kasę. Ktoś MIMO TO wydał zgodę na robienie zdjęć. To prawda, że były żołnierz GROMu powinien wiedzieć, co ma w magazynku, ale z drugiej strony on jest od naciskania cyngla, a ktoś inny (zawodnik od pirotechniki) daje zielone światło co można, a co nie. Zresztą, w takiej reklamie użyłby raczej dobrej atrapy karabinu i zamiast byłego żołnierza zatrudniłbym kaskadera - taniej i bezpieczniej, a nie ma tu przecież jakiejś akcji typu walka z małej odległości, gdzie trzeba trenować aktorów i gdzie sposób poruszania się itd może być istotny. Spartolono taki zdawałoby się nieskomplikowany fragment reklamy.

    Ten Cichecki ma rację i jego komentarz powinien być wbijany do głowy reżyserom i innym magikom od robienia filmów.
    Jak się czyta taki artykuł, to wypada się tylko cieszyć, że w Polsce nie powstają filmy sensacyjne w stylu amerykańskich, z efektami pirotechnicznym. Liczbę ofiar na planie filmowym trzeba by wtedy liczyć w dziesiątkach. To zbyt wysoka cena jak na film - przynajmniej z punktu widzenia ofiar.