Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Recenzja książki: Jakub Żulczyk, „Wzgórze psów”

(2)
Mało kto potrafi tak wprowadzać czytelnika w ciemność.
  • 2017-05-20 17:30 | frugopij

    to jakieś fantasy

    Utrata pracy w Warszawie? Wymuszony przez nią wyjazd do pipidówy?? Dzisiaj???
  • 2017-06-06 12:51 | artlaz

    Re:Recenzja książki: Jakub Żulczyk, „Wzgórze psów”

    Do tych, którzy nie wierzą, że takie miejsca istnieją i że istnieją tacy ludzie oraz historie, przypadki i wypadki opisane przez Żulczyka, przeczytajcie to po prostu jak opowieść z innego świata, ja jednak znam ten świat i znam podobne historie jak te, które tworzą "Wzgórze psów". Tego, co opisał autor nie ogarnie ktoś, kto jest dekadę starszy, dekadę młodszy od Niego, ktoś kto nigdy nie próbował zatopić się w polskiej prowincji. Z drugiej strony nie ma czego żałować, lepiej przeczytać o tym w książce i uznać za fantazje autora. Dla mnie jednak coś więcej.