Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak rozliczyć błędy Prawa i Sprawiedliwości

(8)
Czy PiS po utracie władzy powinien być rozliczony takimi metodami, jakie sam teraz wprowadza? To stary dylemat: jak demokracja ma sobie radzić ze swoimi wrogami.
  • 2017-06-07 07:51 | walker78

    Kara musi byc

    Absolutnie popieram, trzeba politykow ukarac na tyle mocno ,zeby miec spokoj na nastepne 20 lat...
  • 2017-06-07 12:51 | otago

    Re:Jak rozliczyć błędy Prawa i Sprawiedliwości

    Artykuł niesie nadzieję iż uzurpator i jego akolici zastaną sprawiedliwe ocenieni
    i odejdą w polityczny niebyt . Wydaje się iż wokół prezesaPana pozostali jedynie klakierzy i karierowicze konkurujący do dostepu do ucha a ludzie rozsądni mający własne zdanie albo zostali wyrzuceni ew odeszli sami.

    Oby jak najprędzej się ziściło.
  • 2017-06-07 14:44 | jakowalski

    Re:Jak rozliczyć błędy Prawa i Sprawiedliwości

    A jak rozliczyć błędy PO, w tym np. dziką prywatyzację w Warszawie?
  • 2017-06-07 21:21 | Aspiryna

    Re:Jak rozliczyć błędy Prawa i Sprawiedliwości

    "A jak rozliczyć błędy PO, w tym np. dziką prywatyzację w Warszawie?"

    Tyle, ze PiS tez maczal w tym palce...
  • 2017-06-08 16:20 | Obserwer

    Re:Jak rozliczyć błędy Prawa i Sprawiedliwości

    Normalnie, jest na to setek przepisów od postawienia przed nieistniejącym faktycznie Trybunałem Sanu rozpoczynając ,z przyczyn poprzedników i z braku ich niechęci do tworzenia precedensu politycznego. A ta ich "polityczna poprawność" wobec braci prawicowej strony sceny politycznej kosztuje teraz nas wszystkie Obywatelki i Obywateli RP krocie śmieszności, utraconej międzynarodowej wiarygodności, wstydu, próby przewrotu ustrojowego w niewiadomym kierunku i o niewiadomym efekcie dla nas jako Pracodawców tych pożal się Boże odnowicieli na modłę lat słusznie minionych.

    Każde nowe rozdanie władzy w Polsce jeśli nie rozpocznie autentycznego audytu politycznego z efektem zakończenia życia politycznego kilkuset osób w tym kraju, będzie kolejnym zaprzeczeniem pojęcia praworządnej władzy i skończy się takim samym efektem jak teraz, gdzie mimo istnienia zapisów w Polskiej Konstytucji co robić z krzywoprzysiężcami i kontytucjołamcami toleruje to społeczeństwo ten stan tzw. prawnego funkcjonowania.

    A to jest jedynie okres frustracji zasadami ustrojowymi o kapitalnym znaczeniu i udawania , że jako społeczeństwo mamy praworządną grupę ludzi do praworządnego władania nami, bo wybrała ich polityczna , zdecydowana mniejszość w proporcji 5:39 milionów.
    Niestety skala bezczynności i zastoju chyba umysłowego w obrębie pojęcia zasad i tego do czego ten dobrozmianowy, przewrotny gniot doprowadzi w konsekwencji w tym kraju, powoduje, ze brniemy w całości w katastrofę bezprawia i stanowienia zasad, prawa według widzi mi się jednego czy dwóch facetów przy klakierskiej postawie tzw. posłów. Farsa, tragikomedia to mało powiedziane.
    Ludzie w torturach, zmasakrowani przy udziale kamer na komisariacie od kilku lat, a to społeczeństwo patrzy i czeka , aż to mu się samemu przydarzy. Czwarta władza kiedyś a dziś jest co najmniej mało skuteczna w swojej misji bezwzględnego patrzenia na ich ręce, ale w celach osiągalnych w
    postaci ich dymisji, skazania politycznego i karnego. Skuteczność jest miara każdej prawdy. Z tą skutecznością jest na bakier, bo nawet poszczególne grupy zawodowe maja z nią wielki kłopot.

    Najnowszy przykład bezwładu i bezwzględności takiej jak w programie Państwo w państwie wobec obywateli niesłusznie skazanych, wobec reformatora na skróty mają obecni prawnicy z bojaźni i z braku konsolidacji środowiska. Z tego powodu dają się takiemu PRL-wskiemu sługusowi podejść , aby on wszetecznik jeden mógł pleść te swoje tzw. opinie prawne w poprzek i na tzw. skuśkę myślowo-racjonalną dla idiotów za nasze Podatników pieniądze.
    Nie mam wątpliwości , że sytuacja w sądownictwie musi być całkowicie zmieniona. Stan pojęcia myślowego i stan podejścia do poszkodowanego i przede wszystkim do obywatela praworządnego, musi w trybie pilnym ulec zmianie. To nie oznacza, że antidotum na to całe zło ma być efemeryda, hybrydowy twór miedzy dżuma a cholerą.

    Ilość prawnych zasad, ilość ram i reguł , które nie można przekraczać będąc u władzy jest opisane, zanalizowane i umiejscowione w prawie istniejącym.
    Problem tkwi w społeczeństwie , które jako egzekutywa jest leniwe, bezwolne, bezmyślne, aby nie prosić, ale żądać aby te zasady przestrzegać i skutecznie egzekwować oraz nakładać kary za ich łamanie.
    Nikt nas w tym nie wyręczy. Większość musi ponieść swoje 4 litery, uruchomić wolę , aby powiedzieć dość.
    Dopóki nie nastąpi przełom w obywatelskim myśleniu , że nic nie można to
    będzie tak trwać.
    Być może ilość ofiar , ilość widoków paraliżujących krew i ilość stanów ślepego zaułka jeszcze nie przekroczyła ta histerycznie żadna wladzy, aby ta masa krytyczna zawrzała.

    Jedno jest pewne. Politycy muszą być odpowiedzialni za swoje wybryki partyjne, polityczne, gospodarcze, personalne, administracyjne, obronne itp. karnie w zależności do stopnia dewastacji, szkód i skutków. To jest do zmierzenia i oszacowania. Proporcjonalnie i oddzielnie do każdej dziedziny życia społecznego. Polityczna poprawność w sensie bojażni przed precedensem do tej pory przez kolejne ekipy jest powodem, że tak właśnie nie jest. A to nie jest prawda, że nie ma instrumentów prawnych. One są. One zawsze były.
    Zapewnia to obowiązująca Konstytucja i jej podlegle ustawy, w postaci kodeksów postępowania. Konstytucja jako akt umowy społecznej obowiązującej każdy rodzaj władzy w Polsce i każdego obywatela. Co szukać dalej?
    Czytać i żądać honorowania. Za lekceważenie wszcząć egzekucję w postaci oporu społeczeństwa jako obywatelskie nieposłuszeństwo w momencie najmniejszego nawet złamania umowy społecznej. Pacta sunt servanda OBYWATELE! Bo pacta conventa pomiędzy Narodem i przedstawicielami, którym rentownie oddano władzę też są i co najważniejsze obowiązują.
  • 2017-06-08 21:51 | Agapka

    Re:Jak rozliczyć błędy Prawa i Sprawiedliwości

    Wszystko to brzmi pieknie i mamy nadzieje, ze tak sie stanie po wygranch przez demokratyczna opozycje wyborach. Ale trzeba je najpierw wygrac, wiec poswiecmy troche czasu na obmyslenie sposobow, jak to osiagnac. Tutaj tez proponuje uzyc sposobow opracowanych przez PIS, bo okazaly sie - wbrew logice - skuteczne. A wiec przekupic wyborcow obietnicami, zjednac sobie episkopat, sypnac groszem w strone roszczeniowego elektoratu, itp. I dotrzec z tymi obietnicami do wyborcow za pomoca skutecznych mediow, np zalozyc "TV Republika plus", agitacja w marketach, polaczona z promocjami, itd. Zadna forma przyciagniecia glosow nie moze byc zaniedbana. Nie ma wiekszego doraznego celu dla szeroko rozumianej opozycji! Wszystkie rece na poklad! Zacznijcie dzialac, a my, uczciwi demokraci, udzielimy wszelkiego mozliwego wsparcia.
  • 2017-06-08 23:08 | jakowalski

    Re:Jak rozliczyć błędy Prawa i Sprawiedliwości

    Aspiryna
    To pani Waltzowa jest z PiSu?
  • 2017-06-09 16:28 | Obserwer

    Re:Jak rozliczyć błędy Prawa i Sprawiedliwości

    Nie ma znaczenia z jakiej partii, opcji , związku wyznaniowego, kościoła jest ktokolwiek kto dokonał przestępstwa w państwie podobno praworządnym , a nie mafijnym.. Jeśli jest obywatelem RP podlega takim samym zasadom postepowania karnego, osadzenia i skazania lub uniewinnienia.
    Gadanie bez umiaru i aż do znudzenia w stylu ," a wy robiliście jeszcze gorzej, ja powiem jak to wyglądało za waszych rządów.," jest oczywistym zaklinaniem rzeczywistości w celu odwrócenia uwagi od faktów w teraźniejszości. Celem jest odwrócenie uwagi, skołowanie opinii publicznej.

    Prywatyzacja warszawska jako przykład kołtuństwa polityczno-prawnego i bezprawia polityczno- moralnego jest do oceny karno-skarbowej każdego kto w sposób bezpośredni i pośredni uczestniczył przez szereg lat w tym skandalicznym procederze. Każdy rodzaj bezczynności w tym trwającym latami procederze zbójeckiego prawa grupy cwaniaków musi być właściwe, adekwatne do szkód, oszacowane , osądzone i ukarane. Przynależność do tej czy innej partii nie ma żadnego znaczenia jeśli jest to rzeczywisty i autentyczny zamysł zrobienia porządku nie politycznego , a prawno-moralnego.

    Utożsamianie spraw wołających o sprawiedliwość ludzką w aspekcie partyjnego oznakowania jest, tak samo fatalnym pod względem moralnym , sprawiedliwym i prawnym tokiem myślenia, a w konsekwencji zachowania, jak w wykonaniu setek cwaniaków żerujących na ludziach dla osobistych korzyści. Katastrofą dla społeczeństwa jest, gdy pojęcia takie jak moralność, prawo, kara, przywilej, zasługi kojarzone są tylko i wyłącznie w aspekcie politycznych czy religijnych barw.