Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Skąd tyle kontrowersji wokół Karola Marksa

(7)
Karol Marks opublikował 150 lat temu I tom „Kapitału”. Spory o sens i znaczenie jego teorii trwają do dziś. Wątpliwości nie ma jedynie Robert Krasowski w swej prezentacji marksowskiego dorobku.
  • 2017-06-07 09:42 | aristoskr

    Marks wiecznie żywy

    Bardzo dziękuję Edwin Bendyk za ten tekst , a "Przewodnik muszę nabyć...
  • 2017-06-08 11:43 | jakowalski

    Re:Skąd tyle kontrowersji wokół Karola Marksa

    Przecież każdy ma prawo rozumieć „Kapitał” Karola Marksa tak jak chce. Tyle, że nie wszystkie takie „zrozumienia” mają sens. W wielkim skrócie - tom I „Kapitału” zajmuje się mechanizmem tworzenia się wartości, zysku i kapitału, dowodząc, że wartość i zysk pochodzą tylko i wyłącznie z ludzkiej pracy, że zysk kapitalisty pochodzi z wyzysku zatrudnionych u niego pracowników najemnych i ze kapitał jest „skrystalizowanym” zyskiem. Natomiast dopiero w III tomie „Kapitału”Marks zajmuje się dokładniej działaniem rynku, stąd też w tomie I nie jest istotne to, że ceny zależą nie tylko od wartości, ale także i od popytu i podaży. Najważniejsze jest tu zaś to, że czas poświęcony dla wytworzenia danego towaru decyduje o jego wartości, a wartość wymienna a co za tym idzie cena rynkowa zawsze zbliża się do wartości, jako że jeżeli na dany towar istnieje niezaspokojony popyt, to zwiększa się jego podaż, a tym samym jego cena zbliża się do poziomu jego wartości - to się w ekonomii nazywa prawem wartości. Co więcej - w miarę zwiększania się skali produkcji, wartość towaru spada ceteris paribus, czyli zakładając niezmienność innych czynników, głównie cen surowców i transportu, a z nią spada także na ogół i jego cena.
    Natomiast w III tomie „Kapitału” Marks sformułował teorię ceny produkcji, która składa się z przeciętnych kosztów wytwarzania w poszczególnych gałęziach produkcji powiększonych o przeciętną stopę zysku. Cenę produkcji traktował on tam jako przekształconą formę wartości w wyniku konkurencji międzygałęziowej i swobody przepływu kapitał. Stąd też przeciętny zysk był u niego przekształconą formą wartości dodatkowej „m”. Mimo że zrealizowane zyski różniły się od wytworzonej wartości dodatkowej w poszczególnych gałęziach, to w całej gospodarce narodowej suma zysków równa się sumie wartości dodatkowej. Dlatego też ekonomiczną podstawą kształtowania się cen rynkowych jest w gospodarce kapitalistycznej nie tyle wartość towaru, co cena produkcji. Cena rynkowa pod wpływem popytu i podaży może oczywiście odchylać się od cen produkcji i wynikające stąd odchylenia od przeciętnej stopy zysku uruchamiają niedoskonały z definicji mechanizm przepływu kapitału i wyrównywania znaczących odchyleń od przeciętnej stopy zysku, która wyraża przejściowy zawsze w kapitalizmie stan równowagi w alokacji kapitału pomiędzy różne jego możliwe zastosowania (np. różne przedsiębiorstwa czy branże). Jednym z pierwszych i najgłośniejszych krytyków tej teorii Marksa był austriacki ekonomista Eugen von Böhm-Bawerk (1851-1914), który starał się wykazać wewnętrzną sprzeczność między teorią wartości opartą na pracy a teorią ceny produkcji opartą na przeciętnej stopie zysku. Dowodził on, że albo wartość, albo cena produkcji stanowi ekonomiczną podstawę kształtowania cen rynkowych, a nie równocześnie obie wielkości. Dlatego stwierdził, że Marks w III tomie „Kapitału”, gdzie wyłożył on teorię ceny produkcji, obalił Marksa w I tomie „Kapitału”, gdzie on wyłożył teorię wartości. Problem transformacji wartości w cenę produkcji był zresztą szeroko dyskutowany w literaturze ekonomicznej. Przeciwnicy Marksa podtrzymywali i wspierali argumentację Böhm-Bawerka, aby zdyskredytować teorię wartości i tym samym teorię wartości dodatkowej. Zwolennicy Marksa natomiast wykazali, że takiej sprzeczności nie ma i że Marks twórczo rozwinął teorię wartości i dostosował ją do warunków gospodarki konkurencyjnej, z czym nie potrafili sobie poradzić klasycy ekonomii. Ponadto krytyka teorii marksistowskich dokonana przez Böhm-Bawerka została ostro oceniona przez zwolenników Marksa, takich jak Nikołaj Bucharin, który w swoich „Ekonomicznych teoriach klasy pracującej” dowiódł, że założenia Böhm-Bawerka dotyczące wolności jednostki i subiektywnych teorii wyboru są błędne, jako że te ekonomiczne zjawiska można wytłumaczyć tylko poprzez historyczną analizę społeczeństwa – tak jak zrobił to Karol Marks.
  • 2017-06-08 12:45 | jakowalski

    Re:Skąd tyle kontrowersji wokół Karola Marksa

    Także - Karol Marks gardził ówczesną, naiwną lewicą (tzw. socjalistami utopijnymi oraz anarchistami) a co do robotników, to zdawał on sobie sprawę, że trudno jest od nich wymagać świadomości klasowej, ze względu na ich ograniczone horyzonty umysłowe. Ale przyniósł on ludzkości jedyną (przynajmniej jak dotąd) spójną i zweryfikowaną empirycznie teorię kapitalizmu rynkowego, wraz z fundamentalnym twierdzeniem, że zysk, czyli kapitał (który jest zakumulowanym zyskiem) bierze się z tylko i wyłącznie wyzysku, a dokładniej z nieopłaconej części pracy pracownika najemnego. Poza tym przyniósł on nam jedyną, przynajmniej jak dotąd, poprawną teorię cyklicznych kryzysów, nieodłącznych dla kapitalizmu rynkowego i tym samym wyjaśnił on, że bezrobocie jest nieuchronne w kapitalizmie a tym samym, że kapitalizm rynkowy jest nie tylko moralnie naganny (jako że jest on oparty na wyzysku czyli inaczej na kradzieży), ale także jest on wysoce nieefektywny ekonomicznie, jako że normalnym jego stanem jest bezrobocie i niepełne wykorzystanie mocy produkcyjnych.
  • 2017-07-15 13:01 | Hmm?

    Re:Skąd tyle kontrowersji wokół Karola Marksa

    @jkowalski - a co powiesz na to, że rzeczywistość skrzeczy i wszelkie zabawy z marksizmem zawsze prowadzą do tragedii, biedy, ludzi umierających z głodu i stosów trupów tych, którzy marksizmu nie rozumieli wystarczająco dobrze i ochoczo. Straszne jest to, że paskudny łeb marksizmu znów się podnosi, tym razem pod postacią globalizmu i postmodernizmu. A w tle następna hekatomba z istnień ludzkich. Tak, Marks jest groźny, bo na kompoście jego "myśli" wyrosło mnóstwo robactwa, zasiedlającego uniwersytety zachodu.
  • 2017-07-19 10:17 | jakowalski

    Re:Skąd tyle kontrowersji wokół Karola Marksa

    Hmm,
    Do tragedii prowadzi zawsze walka z marksizmem, na przykład ta wypowiedziana mu przez Hitlera wraz z Mussolinim, Watykanem i Japonią, a która „wyprodukowała” owych ludzi umierających z głodu i stosy trupów tych, którzy nie dość ochoczo z tym „bezbożnym” marksizmem walczyli.
    Globalizm i postmodernizm są zaś objawami upadku i rozkładu schyłkowego kapitalizmu, który upadając, kreuje jednocześnie następną hekatombę z istnień ludzkich. Tak, Marks jest groźny, bo to on pierwszy udowodnił naukowo, że kapitalizm jest ustrojem opartym na wyzysku, na tym, że właściciel kapitału żyje z wyzysku pracownika najemnego, czyli że kapitalista żyje tylko i wyłącznie z tego, że okrada on pracownika najemnego przejmując w majestacie prawa, stojącego w kapitalizmie zawsze po stronie wyzyskiwaczy, większość nadwyżki wypracowanej przez owego pracownika najemnego. Nic więc dziwnego, że Marks nie jest lubiany przez kapitał i że opłaca on takich „użytecznych idiotów” jak ty, aby oni zohydzali ludziom pracy Marksa i jego teorie.
    Ale jak widzisz, mimo tych wysiłków kapitału, na które idą zresztą corocznie miliardy dolarów, euro, funtów czy też franków, prawda o Marksie i jego teorii wciąż wypływa na wierzch, jako że to on właśnie jako pierwszy prawidłowo opisał i wyjaśnił istotę kapitalizmu. Tak więc będzie jego teoria aktualna aż do momentu ostatecznego upadku kapitalizmu, tego amoralnego i nieefektywnego (permanentne bezrobocie, niepełne wykorzystanie mocy produkcyjnych, cykliczne kryzysy nadprodukcji, marnowanie funduszy na marketing etc.) systemu opartego na wyzysku, czyli po prostu na kradzieży.
    A to, co ty opisujesz jako rzekome skutki marksizmu to są przecież nic innego jak skutki działania kapitalizmu, który oznacza przecież ciągłą walkę o rynki zbytu i dostęp do surowców, a wiec ciągłe wojny i ich skutki, czyli owe obszar biedy i nawet wręcz nędzy wciąż istniejące na świecie mimo ogromnego postępu technicznego, który dawno mógłby już ową biedę i nędze wyeliminować, gdyby nie rządy kapitału. To przecież wojny będące nieuchronną konsekwencją istnienia na świecie ustroju kapitalistycznego powodują, że mamy wciąż owe masy ludzi umierających z głodu i stosy trupów tych, którzy stali się mimowolnymi ofiarami realnego kapitalizmu. :-(
  • 2017-07-19 17:02 | jakowalski

    Re:Skąd tyle kontrowersji wokół Karola Marksa

    Hmm
    Sporym nadużyciem jest obwinianie przez ciebie Marksa za to, co później, długo po jego śmierci, zrobili niektórzy jego zwolennicy, a dokładniej osoby wybiórczo się na niego powołujące. To jest tak, jakbyś zwalił winę za wszelakie zbrodnie dokonane przez kościół rzymski a generalnie przez chrześcijaństwo na Jezusa, jego apostołów, ewangelistów czy też ojców i doktorów kościoła takich jak np. Augustyn czy Tomasz. Najgorsze zbrodnie w historii ludzkości popełniono przecież w imię boga a właściwie bogów Starego i Nowego Testamentu, w tym zbrodnie popełniane przez tzw. Świętą Inkwizycję czy też księży pedofili. Przecież to chrześcijańscy księża, popi i pastorzy usprawiedliwiali niewolnictwo i poddaństwo chłopów pańszczyźnianych, to chrześcijańscy księża, popi i pastorzy święcili broń, która późnej była używana przez SSmanów czy też bandytów z UPA, a niemieccy chrześcijańscy (katoliccy i protestanccy) żołnierze zaatakowali w roku 1939 chrześcijańską przecież Polskę z samolotów i czołgów z wymalowanymi na nich krzyżami, a na klamrach swoich pasów ci żołnierze mieli wyraźnie napisane „Gott mit uns” czyli „Bóg z nami. :-(
  • 2017-07-21 09:23 | jakowalski

    Re:Skąd tyle kontrowersji wokół Karola Marksa

    Dlaczego demonstrujący pod sejmem i pałacem prezydenckim nie występują przeciwko bezrobociu, głodowym emeryturom, głodowym płacom i brakowi przyszłości przez młodzież utrzymywana przez rodziców?