Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ukraińcy pracujący w Polsce mogą ruszyć na Zachód

(8)
W przyszłym tygodniu Bruksela zniesie krótkoterminowe wizy dla Ukraińców. To może odmienić unijny rynek pracy na lepsze. A nasz – na gorsze.
  • 2017-06-07 22:16 | ezs

    A niech Machaj ręką

    Mamy wciąż niskie płace a zatrudnianie obcokrajowców wzrost płac wstrzymuje. Jak brak pracowników wymusi presję płacową, to zaczniemy konkurować z Niemcami. Na razie skłonny może naszych bezrobotnych do pracy. A co do lekarzy, mamy ich dość. Problemem jest brak miejsc specjalizacyjnych. Z jednej strony lekarz bez specjalizacji nie może przyjąć pacjenta samodzielnie (może pod kierunkiem specjalisty) a z drugiej strony ogranicza się specjalizacje. Cóż państwo chce mieć tanich wyrobnikow a nie lekarzy. Może zamiast kształcić lekarzy wróćmy do felczerow. Jakaś szkółka pomaturalna i gotowe. A jeżeli już kształcimy lekarza przez 6 lat morderczych studiów a potem wieszamy nad nim prokuratora, to trzeba mu zapłacić.
  • 2017-06-08 13:06 | jakowalski

    Re:Ukraińcy pracujący w Polsce mogą ruszyć na Zachód

    ezs
    Nasi bezrobotni nie pracują, gdyż nie ma dla nich w Polsce miejsc pracy, jako że polscy biznesmeni wolą przyjmować do pracy tańszych od nich Ukraińców. Najlepszy przykład w Polsce to bydgoska Pesa.
    Zgoda też co do felczerów (powinni oni mieć dziś w Polsce stopień licencjata) i konieczności zwiększenia uprawnień lekarzy medycyny nie posiadających specjalizacji.
    Poza tym, to brak ludzi do pracy jest zawsze zjawiskiem pozytywnym, jako że wymusza on wyższe płace, a więc powoduje wzrost dobrobytu i przyspiesza postęp techniczny, a więc czyni gospodarkę kraju, gdzie brakuje ludzi do pracy, bardziej konkurencyjną i wydajniejszą, co też zwiększa dobrobyt w kraju, gdzie brakuje ludzi do pracy (najlepszy przykład to USA w XIX wieku). Najgorszym sposobem do walki z deficytem „rąk” do pracy jest zaś wpuszczanie do kraju taniej siły roboczej z zagranicy, co daje w efekcie tylko obniżkę płac realnych, a więc spadek popytu i spadek poziomu życia ludności w kraju przyjmującym tą tanią siłę roboczą, a także powoduje wzrost nastrojów rasistowskich i ksenofobicznych.
  • 2017-06-08 13:12 | Kavar

    Re:Ukraińcy pracujący w Polsce mogą ruszyć na Zachód

    Jesli nasze Janusze biznesu wyobrazaja sobie,ze ktos przyjedzie do Polski pracowac za 2000zl, to czeka ich potezne rozczarowanie. Ale probowac beda. Spodziewam sie prob sprowadzania do Polski pracownikow z Bangladeszu i Afryki.
  • 2017-06-08 23:35 | jakowalski

    Re:Ukraińcy pracujący w Polsce mogą ruszyć na Zachód

    Kavar
    Otóż to. 2000 zł to można zarobić w Bangladeszu.
  • 2017-06-14 22:24 | Alrus

    Re:Ukraińcy pracujący w Polsce mogą ruszyć na Zachód

    Wpuszczenie dużej ilości ludzi z zewnątrz oczywiście zdestabilizuje rynek pracy. Ale gdy jest wystarczająco wysoka wolność gospodarcza, będzie to destabilizacja krótka, po której nastąpi wzrost produkcji, proporcjonalny do zwiększonej ilości zatrudnionych. Powstaną nowe firmy, a stare zatrudnią więcej pracowników. Albowiem przedsiębiorcy, podobnie jak wszyscy ludzie, na ogół wolą zarabiać więcej niż mniej. Płace, po chwilowej stagnacji czy w niektórych przypadkach nawet obniżeniu, zaczną piąć się do góry, w miarę jak będzie rosło wykorzystanie dostępnej puli pracowników. To chyba oczywiste.
    Równie oczywiste, że w państwie etatystycznym, z gospodarką skrępowaną licznymi regulacjami, to korzystne zjawisko nie nastąpi, odwrotnie, dostarczy problemów.
    Z którymi bohatersko będzie się zmagało zbiurokratyzowane państwo.
  • 2017-06-15 15:56 | jakowalski

    Re:Ukraińcy pracujący w Polsce mogą ruszyć na Zachód

    Alrus
    Fichte już w roku 1800 napisał w „Der geschlossene Handelsstaat“ (po polsku „Zamknięte państwo handlowe” w „Zamknięte państwo handlowe i inne pisma”, tłum. Paweł Dybel i inni, wyd. Aletheia, Warszawa 1996) że:
    - najważniejszą rzeczą jest zabezpieczenie ludziom własności dóbr konsumpcyjnych i pracy, a może to uczynić jedynie państwo, jako że tylko ono jest w stanie kontrolować przemysł i handel i tym samym utrzymać w nich równowagę,
    - ponieważ wszelakie stosunki z zagranicą uniemożliwiają powyższe, to muszą one być wykluczone,
    - to zamknięcie państwa, odcięcie go od reszty świata, zabezpiecza także kraj przed złymi wpływami z zagranicy, utrwala charakter narodu i tym samym zabezpiecza mu dobrą przyszłość (Władysław Tatarkiewicz „Historia filozofii” tom II Warszawa: Czytelnik 1947 s. 287).
  • 2017-06-17 22:58 | Alrus

    Re:Ukraińcy pracujący w Polsce mogą ruszyć na Zachód

    Owszem, pisali. Po części nawet mieli rację, jak to zwykle bywa kiedy ustosunkowujemy się do wystarczająco złożonych procesów. Każdą wypowiedź dopasuje do jakiegoś fragmentu rzeczywistości, w tym wypadku gospodarczej. Trudno przecież traktować te cytaty jako coś więcej niż ogólnikowe założenia, mam nadzieję - bez pretensji do zbyt literalnego wcielania w życie.
    Moja wypowiedź zresztą odnosiła się do konkretnego przypadku "dopływu" pewnej ilości siły roboczej z zewnątrz. Rozumie się, że z przyczyn różnych - elastyczności gospodarki, względów bezpieczeństwa, napięć społecznych, ilość przybyszy (powiązana z ich jakością, czyli przydatnością) nie powinna przekroczyć określonej puli.
  • 2017-06-20 10:56 | jakowalski

    Re:Ukraińcy pracujący w Polsce mogą ruszyć na Zachód

    Alrus
    Tylko brak rąk do pracy jest korzystny dla gospodarki, jako ze zmusza ją do innowacyjności, do zastępowania pracy ludzkiej pracą maszyn a tym samym do wzrostu wydajności pracy i wzrostu jakości produkcji a więc do wzrostu jej konkurencyjności. Tak właśnie było w USA w XIX wieku i na początku XX, ale kiedy z powodu ogromnej imigracji, w USA przestało brakować „rąk” do pracy, to spadło tam tempo wzrostu gospodarki i w rezultacie USA utraciły niedawno temu swą pozycję czołowej gospodarki świata na rzecz Chin, a niebawem Amerykę przegonią też pod względem PKB i produkcji przemysłowej także i Indie. Tak więc wszelaka imigracja zarobkowa jest szkodliwa dla gospodarki kraju, który przyjmuje tych imigrantów, a jest ona tolerowana przez władze, jako że daje ona, poprzez obniżkę płac, chwilowe, krótkoterminowe zyski przedsiębiorcom, ale za cenę obniżki standardu życia i tempa wzrostu gospodarczego w krajach, które przyjmują imigrantów zarobkowych.