Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kobieta bez miesiączki jest „luksusowa”? Tak, bo ma kontrolę nad swoją rozrodczością

(6)
Po raz pierwszy od dawna w publicznej telewizji mogliśmy usłyszeć głos ginekologa, który przyznał, że to kobieta powinna mieć kontrolę nad rozrodczością.
  • 2017-06-25 22:06 | m_malgorzata

    Re:Kobieta bez miesiączki jest „luksusowa”? Tak, bo ma kontrolę nad swoją rozrodczością

    Burza wokół tej wypowiedzi najlepiej obrazuje poziom edukacji seksualnej Polaków. Ale nie tylko także społecznej wynikającej z idiotycznego uczenia historii ludzkości z perspektywy albo "pisma świętego" albo wojen oraz przekazów propagandowych rządzących w danym okresie. Ostatnie 150 lat to przyspieszający proces zmian cywilizacyjnych, które najlepiej uwidaczniają się w zmianach dotyczących pozycji oraz samooceny kobiet. Co ciekawe, akurat ten aspekt rozwoju cywilizacji jest konsekwentnie ignorowany, choć zmiany dotyczące kobiet zawsze miały charakter ewolucyjny i globalny. Z perspektywy krótkiego ludzkiego życia jest to może słabo widoczne, ale gdy uświadomimy sobie jak bardzo różni się życie kobiety XXI i tej z XIX mamy szansę na dostrzeżenie czegoś o znacznie większym znaczeniu dla losów ludzkości jak loty na Marsa.
    Najważniejsze jednak jest to, że te procesy są logiczne i naturalne i stanowią warunek dalszego rozwoju ludzkości.
    Istnieją prawdopodobne teorie, że człowiek nie byłby gatunkiem dwunożnym - co dało nam oczywistą przewagę nad innymi gatunkami - gdyby kobiety nie zgodziły się kiedyś na rodzenie potomstwa w sposób bardzo trudny i bolesny wynikający z zasadniczych i nienaturalnych zmian w budowie miednicy.
    I pomyśleć, że my dziś oburzamy się na nowoczesną antykoncepcję.
    Na szczęście świat idzie do przodu, a potężnym motorem rozwoju są zmiany, które w swoje życie wprowadza płeć "słabsza" ;).
    Bo nie oszukujmy się - dopóki nie zgodzimy się na rozmnażanie pozaustrojowe, do póty to od kobiet będzie zależała liczebność i kondycja ludzkości :).
    Szowinizm od zawsze brał się z zazdrości, a prawdopodobnie wybitnie szowinistyczną kulturą na przestrzeni wieków jest właśnie nasza - judeochrześcijańska, która począwszy od historii z żebrem Adama próbuje przekreślić i wyprzeć znaczenie kobiet jako tych, których wysiłek daje życie.
  • 2017-06-26 07:59 | Anna78

    Re:Kobieta bez miesiączki jest „luksusowa”? Tak, bo ma kontrolę nad swoją rozrodczością

    To juz kolejny artykul o Polkach w Polityce z ktorym sie mocno nie zgadzam - nalezy byc wdziecznym ze lekarz (mezczyzna! Ciekawe czy kobieta ginekolog tez bylaby takim smym autorytetem...) mowi o antykoncepcji bo to prawie temat tabu i do tego twierdzi ze miesiaczki sa meczace, obrzydliwe i zle? A szczytem luksusu to brak miesiaczki? Co to za obsesja na temat kontroli kobiecego ciala, tego jak ma wygladac (artykul o Lewandowskiej) i funkcjonowac? Polityko, wstyd.
  • 2017-06-26 20:42 | anic

    Re:Kobieta bez miesiączki jest „luksusowa”? Tak, bo ma kontrolę nad swoją rozrodczością

    Anno, bez przesady. Temat jest więc dziennikarka (kobieta ;)) go komentuje.
    Mnie samej już ten temat nie dotyczy ale przeczytałam go z zainteresowaniem. Kiedyś, kiedy jeszcze mnie dotyczył otrzymałam reklamę środków antykoncepcyjnych, które wstrzymują menstruację. Było to dla mnie kuszące ale w literaturze medycznej w tamtych czasach twierdzono, że regularna miesiączka świadczy o zdrowiu kobiety. Miałam bardzo regularne i długie, ze wszystkimi psm przed, skurczami w trakcie i uczuciem rozbicia po. Do tego żle znosiłam tabletki antykoncepcyjne - moze były źle dobrane a może to wina starej generacji leków. Zazdrościłambym współczenym młodym kobietom bo i środki antykoncepcyjne są lepsze i jest ich większy wybór i lekarze bardziej wyedukowani. Zazdrościłabym, gdyby nie obecne wprowadzanie praw sprowadzajacych kobiety do roli zakładniczek nawiedzonych dewotów. Chętnie znalazłabym platformę, gdzie ten temat mógły byc po prostu omawiany, bez oburzenia, szukania sensacji a otwarcie i fachowo po prostu
  • 2017-06-27 11:03 | jestOK

    Re:Kobieta bez miesiączki jest „luksusowa”? Tak, bo ma kontrolę nad swoją rozrodczością

    Przyznaj sie szczerze, że dawno nie czytałam tak niekompetentnego tekstu w Polityce. Przykro.
    Pani Redaktor myli pojęcia, od kiedy antykoncepcja ( i należy tu podkreślić, że wyłącznie antykoncepcja hormonalna) jest lekiem na brak miesiączki i zwiążzne z nią niedogodności !!!!!! ? Sama nazwa wskazuje że przeciwdziała poczęciu zaś brak miesiączki jest jednym ze skutków jej stosowania. To trochę jakby opowiadać jak to pięknie krakowskie dorożki popychają dyszlem konie po rynku.
    Szkoda, że ani słowem nie wspomniano o skutkach chorobowych stosowania hormonów ale na szczęście jest to proste do nadrobienia, czytając ulotkę załączoną do preparatu - na szczęście przepisy unijne tego nadal wymagają.
    A tak na marginesie, namawia się nas do iluzorycznego luksusu braku miesiączki, a jednocześnie w sferze przyjemności jedzenia namawia się nas do porzucenia tych najsmaczniejszych rzysmaków bo są najmniej zdrowe....?
    Trochę prawdy .... uprzejmie proszę
  • 2017-06-29 19:15 | Anna78

    Re:Kobieta bez miesiączki jest „luksusowa”? Tak, bo ma kontrolę nad swoją rozrodczością

    Przegapilam- pani od artykulu o Lewandowskiej to autorka powyzszego tekstu o luksusie braku miesiaczki.
    Czekam na odpowiedz w postaci kryptoreklamy lekow wstrzymujacych polucje nocne z konentarzem 'jestem zacieklym wrogiem tego co ci biedni mezczyzni musza przechodzic, luksusowy mezczyzna ma prawo nie cierpiec z powodu tak meczacej dolegliwosci'

  • 2017-06-30 12:29 | Tanaka

    Re:Kobieta bez miesiączki jest „luksusowa”? Tak, bo ma kontrolę nad swoją rozrodczością

    Przywołany w tekście gineklog powiedział, że kiedyś kobiety niemal nie miały miesiączki, bo ciągle rodziły, po 15, 20 dzieci. Zagdza się.
    Tyle, że uzassadnił swoją tezę, że dziś kobiety też nie powinnny mieć miesiączki przywołaniem tego historycznego i powszechnego faktu. Narobił w ten sposób bałagau pojęciowego, przez co jego wypowiedź stała się mętna i podejrzana.

    Polska to katolicyzm. Pełna duma, "od tysiąca pięćdziesięciu lat". Katolicyzm to kult cierpienia. Kto cierpi jest słuszny i szlachetny, kto nie cierpi jest podejrzany. W powszechnym domniemaniu jest, że kobieta, co unika miesiączki to "k...a", niegodna być żoną, matką, "strażniczką domowego ogniska", która pilnuje, żeby mąż i dzieci prawdiłowo się modliły.

    Z chrześcijańskiej kultury wynika wprost to, medyk uważa, że "kobieta a cierpieć", zresztą inni pacjenci też mają cieprieć. Chroba musi boleć,wtedy to jest choroba, a nie fanaberia. Tak też rozumie to bez mała każdy Polak.
    Przypomnę nieodległe dane medyczne: stadardowy Polak,lat 43, nie ma 17 zębów. Pełne uzebienie nie jest potrzebne,to fanaberia, podobna do kbiecej. Jak już ząb boli tak, że mózg przewierca, to się go wyrywa. I jest spokój. Do następnego zęba, pół roku później.

    Jak wiemy, jest powszechny opór przed marihuaną medyczną.Z tego samego powodu: masz cierpieć. Kobieca menstruacja jest po to, żeby kobiety kontrolować, ale jest częścią kontroli totalnej, która jest nieodzowną cechą katolicyzmu "od 1050 lat".