Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ryanair rozszerza ofertę własnych lotów z przesiadką. Chce niskim kosztem osłabić konkurentów

(2)
Uruchomienie połączeń przesiadkowych może nie brzmieć jak wielka zmiana, ale dla Ryanaira to rewolucja.
  • 2017-06-26 13:01 | Widoknamorze

    Ryanair....

    "Połączenia z przesiadką od dawna były oferowane właśnie za takie niepotrzebne ryzyko".Oferowane czy uważane?
  • 2017-06-26 15:50 | krunghtep

    Re:Ryanair rozszerza ofertę własnych lotów z przesiadką. Chce niskim kosztem osłabić konkurentów

    Loty biznesowe Ryanair'em to chyba jakas kpina.No chyba ze tych jednoosobowych biznesow typu selfemployments?? Nie mowie ze nigdy ne latam ale staram sie unikac za wszelka cene.Ryanair i Wizzair koszystaja z tego ze wiekszosc latajacych z naszej czesci Europy przylecialo 'na Zachod' wlasnie nimi i byl to ich pierwszy lot w zyciu.Po prostu czegos innego nie znaja,wrecz boja sie sprobowac.Sam pamietam jak pierwszy raz w zyciu lecialem z Frankfurtu do Bangkoku w biznes class [z powodu overbookingu] to sie czulem troche nieswojo a jestem 'obytym' czlowiekiem.Tu naprawde nie chodzi tylko o cene.W czasie wakacyjnym czy okresach swiatecznych ceny 'tanich' linii sa takie same a bywaja ze wyzsze.Do tego dochodza klopoty z drukowaniem kart pokl. czy odprawa on line.Wlasciwie kazdego kto pracuje w Wlk.Bryt. stac na wydanie tych 20-30 funtow wiecej [ale bagaz w cenie] Wg. mnie jak LOT by zainwestowal w porzadna reklame przejal by z 30 % pasazerow tych linii.