Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czekanie na polskiego Macrona

(6)
Nie pierwszy już raz w naszej historii płynie z Francji „przykład, jak zwyciężać mamy”. My – czyli kto? I kim?
  • 2017-06-29 11:25 | ThomasZNiemiec

    Nie zgadzam sie

    Autor zapyta:
    "kto zdefiniuje od nowa kategorie polityczne, porządkując
    naturalne podziały wokół problemów realnych, ..."

    Moj belkot na ten temat:
    Nie trzeba definiowac, bo najwazniejsze dwie "kategorie polityczne porządkując naturalne podziały wokół problemów realnych" juz dawno byly zdefiniowane.
    1) Demokratyczne panstwo
    2) niedemokratyczne panstwo

    Kto zdefiniuje? Nikt juz nie musi. Tylko trzeba tlumaczyc znaczenie tych kategorii a przede wszystkim tlumaczyc jaka partia popiera 1) a jaka 2) a to jest czarno biale:

    1) PO Razem, Nowoczesna, "En Marche" Macrona, CDU Merkela, itd itd
    2) Le Pen, Putin, Duda, Szydlo, Mazurek, PiS, Erdogan

    Doskonale tlumaczyli te 2 kategorie Polakom n.p.: Lubnauer, Pihowicz Gasiuk, Barbara Nowacka, Macron, Frans Timmermans, Rzeplinski, Adam Bodnar, Komisja Wenecka, Rafal Trzaskowski, Roza Thun, Zandberg, Adam Szostkiewicz, Daniel Passent, Ewa Siedlecka, Tusk, Obama i duzo duzo innych osób... .

    "Polacy są bowiem w rękach polityków tworzywem plastycznym i podatnym na perswazje.
    Bardziej emocjonalne niż merytoryczne."

    Nie mysle tak. Rafal Trzaskowski, Lubnauer, Pihowicz Gasiuk, Zandberg a duzo inni z PO, Razem, Nowoczesna czy oni nie sa merytoryczne? Czy jest emocjonalne mowic ze trzeba szanowac panstwo prawa?

    Mi sie wydaje nie jest dobry pomysl czekac na bohatera w stylu Macrona na bialym koniu, tylko glosowac na te partie demokratyczne ktore juz macie a ktore szanuja prawo i konstytucje. W innych krajach politycy nie sa calkiem duzo lepsi od tych ktorych tu wspominalem (PO, Nowoczesna, Razem itd). System lepsze funktjonuje bo jest wiekszy konsensus na to, ze najwazniejsza roznica jest po prostu tak jak napisalem 1) albo 2). Symetrii tu nie ma.
  • 2017-06-29 11:27 | ThomasZNiemiec

    Nie zgadzam sie

    Autor zapyta:
    "kto zdefiniuje od nowa kategorie polityczne, porządkując
    naturalne podziały wokół problemów realnych, ..."

    Moj belkot na ten temat:
    Nie trzeba definiowac, bo najwazniejsze dwie "kategorie polityczne porządkując naturalne podziały wokół problemów realnych" juz dawno byly zdefiniowane.
    1) Demokratyczne panstwo
    2) niedemokratyczne panstwo

    Kto zdefiniuje? Nikt juz nie musi. Tylko trzeba tlumaczyc znaczenie tych kategorii a przede wszystkim tlumaczyc jaka partia popiera 1) a jaka 2) a to jest czarno biale:

    1) PO Razem, Nowoczesna, "En Marche" Macrona, CDU Merkela, itd itd
    2) Le Pen, Putin, Duda, Szydlo, Mazurek, PiS, Erdogan

    Doskonale tlumaczyli te 2 kategorie Polakom n.p.: Lubnauer, Pihowicz Gasiuk, Barbara Nowacka, Macron, Frans Timmermans, Rzeplinski, Adam Bodnar, Komisja Wenecka, Rafal Trzaskowski, Roza Thun, Zandberg, Adam Szostkiewicz, Daniel Passent, Ewa Siedlecka, Tusk, Obama i duzo duzo innych osób... .

    "Polacy są bowiem w rękach polityków tworzywem plastycznym i podatnym na perswazje.
    Bardziej emocjonalne niż merytoryczne."

    Nie mysle tak. Rafal Trzaskowski, Lubnauer, Pihowicz Gasiuk, Zandberg a duzo inni z PO, Razem, Nowoczesna czy oni nie sa merytoryczne? Czy jest emocjonalne mowic ze trzeba szanowac panstwo prawa?

    Mi sie wydaje nie jest dobry pomysl czekac na bohatera w stylu Macrona na bialym koniu, tylko glosowac na te partie demokratyczne ktore juz macie a ktore szanuja prawo i konstytucje. W innych krajach politycy nie sa calkiem duzo lepsi od tych ktorych tu wspominalem (PO, Nowoczesna, Razem itd). System lepsze funktjonuje bo jest wiekszy konsensus na to, ze najwazniejsza roznica jest po prostu tak jak napisalem 1) albo 2). Symetrii tu nie ma.
  • 2017-06-29 20:19 | Aspiryna

    Re:Czekanie na polskiego Macrona

    Problem w tym, ze dla sporej czesci Polakow "panstwo demokratyczne" nie jest zadna wartoscia sama w sobie. Mentalnosc typu "Homo Sovieticus" wciaz ma sie dobrze!
  • 2017-06-29 23:21 | jakowalski

    Re:Czekanie na polskiego Macrona

    Aspiryno,
    Przecież mamy naszego polski Macrona, a jest nim Petru, tak samo jak Macron będący człowiekiem wielkiego, zachodniego kapitału finansowego. Tyle, ze poskąpił ów kapitał pieniędzy w Polsce na wylansowanie swojego człowieka i stąd to fiasko „Staroczesnej” - partii lansującej w Polsce XIX-wieczny model kapitalizmu.
  • 2017-06-30 17:25 | wnukmarek

    Re:Czekanie na polskiego Macrona

    Czegoś tu nie rozumiem. Macron jest prezydentem dopiero niespełna miesiąc, a niektórym jawi się jako wielki mąż stanu. Ma dopiero szansę stać się albo dobrym prezydentem , albo taką mizerią jak jego poprzednik, kończąc swoją kadencję z poparciem w porywach 2%. Ja wieszczę to drugie. Ale jest mi to obojętne, ważne aby Polska się rozwijała i rósł dobrobyt przeciętnych Polaków, a o Macrona niech się martwią Francuzi.
  • 2017-07-14 00:29 | Andrzej Falicz

    Polski Macron czyli przepakowany populizm

    Proby stworzenie przez elity III RP w tym elity finasowe polskiego Macrona byly wczesniejsze niz sie to tyczy francuskiego Macrona...
    taka role mial pelnic Petru.
    Podobne zaplecze i podobna idea - stworzenia po Palikocie nowej optymistycznej i nowoczesnej propozycji dla ludu "rozczarowanego obecna klasa polityczna" jak sie skonczylo...kazdy widzi.

    Co do "francuskiego Macrona"...
    nalezy zaczac od tego, ze zostal niepodzielnym wladca Francji przy poparciu okolo 11% elektoratu!

    A jego zaplecze to w ponad 90% ludzie z tzw. elit.
    Wiec... tu "sie udalo" przepakowac stara zawartosc w nowe swiecace pudelko bo we Francji zniechecenie do elit osiagnelo apogeum i wszystko co ma znamiona "nowego otwarcia" mialo szanse - choc jak widac zadecydowal zniechecenie dla
    "calej tej polityki"...
    Macron to wydmuszka - swietnie opisuje to Profesor Zielonka w POLITYCE... (!) polecam.
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1701966,1,prof-zielonka-o-wplywie-populizmu-na-demokracje.read

    Czasem trafiaja sie w nawet w POLITYCE rzetelne wypowiedzi nie majace jakiegos ideologiczno-propagandowego zadania na biezacy uzytek polskiej sceny politycznej...
    Perelka jest tu coraz zadziej goszczacy (nie dziwota) profesor Zielonka.

    Jest to lewicowo-prawicowy populista z kariera jako bankier Rotshielda czyli 100% wytwor postmodernizmu gdzie wszystko jest pomieszane jak groch z kapusta i wszystko juz zgubilo swoje znaczenia.
    Jest jak Grillo albo Renzie - jest odpowiedzia elit na zagrozenie ze strony demokracji.

    Wszystko ma byc inaczej... czyli tak samo. A jak naprawde bedzie - sie przekonamy za pare lat.