Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Chcesz ratować środowisko? Powinieneś zrezygnować z… dzieci

(14)
Naukowcy sprawdzili, które nasze codzienne działania przekładają się na zmniejszenie śladu węglowego. Ich instrukcje są zaskakujące.
  • 2017-07-14 10:10 | Jacek_K

    ...

    Działania liberalnych mediów na rzecz depopulacji społeczeństw Zachodu w rozkwicie. Popełnienie samobójstwa również zmniejszy czyjś ślad węglowy. Polecam pod rozwagę PT mądralińskim od takich badań.
  • 2017-07-15 11:20 | jakowalski

    Re:Chcesz ratować środowisko? Powinieneś zrezygnować z… dzieci

    Jacek
    Wręcz przeciwnie. Liberałowie, będąc na usługach kapitału, są za niegraniczonym zwiększaniem populacji ludzi, jako że każdy człowiek jest potencjalnym konsumentem a głównym problemem kapitalizmu jest przecież z niedostatek popytu. Stąd też to sprowadzanie nielegalnych imigrantów ekonomicznych do Europy w obliczu malejącego przyrostu naturalnego wśród Europejczyków.
  • 2017-07-15 23:17 | Alrus

    Re:Chcesz ratować środowisko? Powinieneś zrezygnować z… dzieci

    Ale zdajesz sobie sprawę, Jakowalski, że w sposób nieograniczony żadnej populacji zwiększyć nie można?
    Nie bardzo też zrozumiałe, po co żądny popytu kapitalizm miałby sprowadzać tu imigrantów, skoro dzięki globalizmowi prościej dowieźć im ten popyt pod drzwi - kapitalizm to także firmy transportowe. :-D
    Usunięto mój poprzedni wpis, widocznie zaliczenie jednego z poprzedników Merkel, bardzo sprawnego w usuwaniu groźnych śladów węglowych do grona ekologów, kogoś uraziło. Ironia nie jest w Polityce modna, zapewne.
  • 2017-07-16 11:23 | kaesjot

    Re:Chcesz ratować środowisko? Powinieneś zrezygnować z… dzieci

    Pamiętam jak na początku lat 60-tych media donosiły - "jest już nas ponad 3 miliardy!!!"
    Dzisiaj jest już ponad 6 mld lecz w Europie wzrosła ona o 25 - 30% a są kraje ( głownie Azja i Afryka ) gdzie w tym czasie wzrosła ona 4 - 5-krotnie.
    Zagęszczenie ludności w Indiach jest 3 razy większe niż w Polsce a w Bangladesz to prawie 10 razy. To tak jakby w Polsce żyło ok. 350 mln ludzi.
    Jak dotychczas to opamiętali się Chińczycy - gdyby rozwijali się w tempie takim jak Filipińczycy byłoby ich już 2 razy więcej.
    Wg mnie najpilniejsze to ograniczenie rozrodczości do reprodukcji prostej ( zerowy albo nawet ujemny przyrost naturalny ) i relokacja ludności z terenów nadmiernie zagęszczonych.
  • 2017-07-16 19:14 | jakowalski

    Re:Chcesz ratować środowisko? Powinieneś zrezygnować z… dzieci

    Alrus
    Oczywiście, że w sposób nieograniczony żadnej populacji zwiększyć nie można, ale jeżeli ludzie będą się dalej tak szybko rozmnażać jak obecnie, to spadnie na nas wkrótce olbrzymia klęska ekologiczna, która spowodować może wyginięcie całej ludzkości. Niestety, ale kapitalizm rynkowy prowadzi nas prosto do takiej klęski, jako że jest on z definicji wrogiem kontroli rozrodczości, jako że każdy człowiek jest dla kapitału potencjalnym konsumentem, a to, czego najbardziej kapitałowi brakuje to jest przecież brak odpowiednio wysokiego popytu.
    Poza tym, to imigrantów sprowadza się jak najbliżej miejsc, gdzie kapitalizm ma swoje centra finansowe, aby pobudzali oni popyt nie w odległych krajach III świata, dokąd nie da się zresztą dowieźć towarów za rozsądny koszt. Poza tym, to na tzw. Zachodzie są znaczne opory przeciwko wysyłaniu zasiłków zagranicę, a mniejsze są opory przed rozdawaniem tychże zasiłków imigrantom ekonomicznym przebywającym już na owym Zachodzie. Stąd też politycy zależni od kapitału, czyli praktycznie wszyscy na tzw. Zachodzie, są za przyjmowaniem owych imigrantów ekonomicznych, aby w ten sposób ratować kapitalizm przed klęską niedoboru popytu.
  • 2017-07-16 19:15 | jakowalski

    Re:Chcesz ratować środowisko? Powinieneś zrezygnować z… dzieci

    Alrus
    Imigrantów sprowadza się jak najbliżej miejsc, gdzie kapitalizm ma swoje centra finansowe, aby pobudzali oni popyt nie w odległych krajach III świata, dokąd nie da się zresztą dowieźć towarów za rozsądny koszt, a tylko tam, gdzie ten kapitał ma swoją siedzibę. Poza tym, to na tzw. Zachodzie są znaczne opory przeciwko wysyłaniu zasiłków zagranicę, a mniejsze są opory przed rozdawaniem tychże zasiłków imigrantom ekonomicznym przebywającym już na owym Zachodzie. Stąd też politycy zależni od kapitału, czyli praktycznie wszyscy na tzw. Zachodzie, są za przyjmowaniem owych imigrantów ekonomicznych, aby w ten sposób ratować kapitalizm przed klęską niedoboru popytu.
  • 2017-07-16 19:38 | jakowalski

    Re:Chcesz ratować środowisko? Powinieneś zrezygnować z kapitalizmu

    Kaesjot
    Racja - jeżeli ludzie będą się dalej tak szybko rozmnażać jak obecnie, to spadnie na nas wkrótce olbrzymia klęska ekologiczna, która spowodować może wyginięcie całej ludzkości. Niestety, ale kapitalizm rynkowy prowadzi nas prosto do takiej klęski, jako że jest on z definicji wrogiem kontroli rozrodczości, ponieważ każdy człowiek jest dla kapitału potencjalnym konsumentem, a to, czego najbardziej kapitałowi brakuje to jest przecież brak odpowiednio wysokiego popytu.
    Tak więc uratować nas może tylko eliminacja kapitalizmu rynkowego, która umożliwi wprowadzenie kontroli rozrodczości, szczególnie w najbardziej przeludnionych krajach III świata, czyli ograniczenie tamże rozrodczości do reprodukcji prostej a nawet negatywnej (zerowy albo nawet ujemny przyrost naturalny). Natomiast relokacja ludności z terenów nadmiernie zagęszczonych jest nierealna, jako że nie ma już dziś na Ziemi terenów bezludnych nadających się do zamieszkania, a relokacja nadmiaru ludzi poza Ziemię jest niemożliwa z powodów praktycznych (brak obecnie oraz w przewidywalnej przyszłości technologii umożliwianych przesiedlenie dużych ilości ludzi na planety ziemio-podobne czy też umożliwiających przekształcenie np. Marsa na planetę nadającą się do zamieszkania przez ludzi).
    Próbowano przecież zasiedlić północną Syberię i północną Kanadę czy też wnętrze Australii, ale jak wiadomo, bez większego sukcesu. Tam po prostu nie da się nic uprawiać za rozsądny koszt, a aby tam przeżyć, potrzebne są ogromne ilości energii bądź do ogrzania się (północna Syberia, północna Kanada) czy też ochłodzenia (Australia), a w Australii dochodzi też ostry deficyt wody, podobnie jak np. na Saharze. Antarktyda i Arktyka, w tym też więc Grenlandia też się praktycznie do zasiedlenia nie nadają. Jedyna rada, to jest więc drastyczne zmniejszenie populacji ludzi, al do tego, to potrzeba nam silnego rządu światowego. Wychodzi mi więc na to, że ludzkość czeka wkrótce zagłada z powodu ostrego deficytu wody, żywności i przestrzeni życiowej i że to może nastąpić nawet za mojego życia. :-(
  • 2017-07-17 01:32 | Alrus

    Re:Chcesz ratować środowisko? Powinieneś zrezygnować z… dzieci

    Niczego w historii nie wieszczono częściej, niż końca świata. Powodów, dla których koniec świata miał nastąpić, nawet wyliczyć się nie da. Mimo to chętnych do jego wieszczenia wciąż nie brakuje. Dziwnym trafem, świat na owe przepowiednie nigdy nie zareagował pozytywnie, co nie przeszkodziło rzecz jasna wielu głosicielom dorobić się niezłego grosza, sławy, albo czci religijnej. Nie sądzę, aby nagle miało się to zmienić.
    A przeludnienie nie jest możliwe dzięki mechanizmom samoregulującym które Malthusowi nie przyszły do głowy. Śpijcie spokojnie, chłopcy i dziewczęta. ;-)
  • 2017-07-17 13:46 | jakowalski

    Re:Chcesz ratować środowisko? Powinieneś zrezygnować z… dzieci

    Alrus
    1. Owe mechanizmy samoregulujące działy w epoce Malthusa (np. częste wówczas klęski głodu i epidemie różnych chorób takich jak np. dżuma czy ospa), ale dziś medycyna praktycznie zwalczyła owe epidemie, a klęskom głodu zapobiega się poprzez darmową dystrybucję w III świecie nadwyżek żywności produkowanych obecnie na tzw. Zachodzie czyli w I świecie. Ale tych nadwyżek wkrótce przecież zabraknie i co wtedy?
    2. Poza tym to winna jest tu głównie medycyna, która zwalczyła dość skutecznie owe choroby zakaźne typu dżumy czy ospy, ale nie jest ona w stanie wyhodować człowieka, który potrafiłby kontrolować swój popęd płciowy oraz nie niebędącego podatnym na to, co mu wmawiają różni księża, rabini czy tez inni mułłowie albo ajatollahowie. Stąd też owe samoregulujące mechanizmy nie działają już od wielu lat i powodują, że ludzkość wkrótce zniknie z powierzchni naszej planety, samozabijając się w wojnach o żywność, wodę i przestrzeń życiową.
    3. Sami temu jesteśmy winni, psując owe samoregulujące mechanizmy z epoki Malthusa czyli przedindustrialnej. ale nie dając nic w zamian, czyli pozostawiając u ludzi owe pierwotne instynkty, w tym płciowy i skłonność do ulegania religijnym zabobonom. Spać spokojnie może dziś więc tylko głupek albo osobnik odurzony alkoholem bądź też narkotykami. :-(
  • 2017-07-17 15:56 | Alrus

    Re:Chcesz ratować środowisko? Powinieneś zrezygnować z… dzieci

    Jakowalski,
    drastyczne mechanizmy opisane przez Malthusa a będące podstawą do późniejszych spekulacji jego niezbyt inteligentnych epigonów, z czego znów katastroficzne wizje pokutujące do dzisiaj, dalece nie wyczerpują środków zaradczych oferowanych, że się tak wyrażę, w pakiecie przez matkę naturę. Że Malthus nie zorientował się w ich mnogości, miał prawo, ale aby obecnie ktoś poważnie tym się martwił, wydaje się niepojęte. Weźmy taki spory kawałek świata jak Europa, czy widzisz tu problem z przeludnieniem? Występuje zjawisko odwrotne, zmniejszanie się populacji pomimo nadmiaru żywności, dobrej opieki lekarskiej i... braku limitów na liczbę posiadanych dzieci. Dochodzi do tego, że państwa wdrażają specjalne programy i wprost płacą aby dzieci się rodziły. Co oczywiście jest równie głupie jak pomysły na odgórne restrykcje ograniczające, acz przynajmniej nie zbrodnicze.
    Jak destrukcyjny ma wpływ nieumiejętna i najczęściej zbyteczna ingerencja w naturalne procesy, czyli także w rozrodczość, widzimy na przykładzie Afryki, gdzie skokowy wzrost populacji i biedy wystąpił istotnie, ale właśnie na skutek owych darmowych dostaw żywności, lekarstw i, już nie za darmo, broni.
    Przekonanie, że religie są czymś przeciwstawnym racjonalizmowi w sposób szkodliwy dla rodzaju ludzkiego, natomiast sam rozum wystarczy do powszechnej szczęśliwości, jest błędne. W rzeczywistości religijny sposób myślenia, postrzegania świata wydaje się stanowić nieodłączną część naszej natury, wyrugowanie go jest groźne, a prawdopodobnie niemożliwe.
  • 2017-07-17 19:15 | Alrus

    Re:Chcesz ratować środowisko? Powinieneś zrezygnować z… dzieci

    Zabawne jest czytać o wyrugowaniu religii i zbawieniu z drugiej strony. Mimowolne, ale jakże symptomatyczne zestawienie, przyznaj. ;-)
    Religia ma minimalny wpływ na dzietność, o ile w ogóle. Decyduje co innego - opłacalność. Człowiek zachowuje się racjonalnie, nawet gdy o tym nie wie, reagując odpowiednio na odbierany zestaw bodźców. Świadomie, ale także bezwiednie unika sytuacji niekorzystnych, wybierając dla danych warunków działania optymalne. Dopóki nikomu nie przyjdzie do głowy wprowadzać sztucznych rozwiązań, które na ogół robią więcej szkody niż pożytku. Trudno bowiem przewidzieć wszystkie następstwa naruszenia porządku, wypracowanego przez tysiąclecia.
    Na jakiej podstawie twierdzisz, że Europa jest przeludniona, co ma być kryterium przeludnienia?
    Zgoda, że religie urągają rozumowi, ale jakie to ma znaczenie, jeśli większości decyzji nie podejmujemy kierowani rozumem?
    Liczba bezrobotnych w Europie jest pochodną paru czynników, z których najistotniejszym jest poziom zasiłków i świadczeń wszelkiego rodzaju. Nie pracują ci, którym się to nie opłaca. Ludzie zachowują się racjonalnie, Jakowalski.
  • 2017-07-17 19:25 | Alrus

    Re:Chcesz ratować środowisko? Powinieneś zrezygnować z… dzieci

    Jeszcze:
    " eksplozji, która zagraża
    nam wszystkim, także w Polsce, choćby przez niekontrolowaną imigrację, powodującą wzrost bezrobocia, wzrost
    przestępczości, zagrożenie terrorystyczne i generalnie spadek stopy życiowej."
    Pomijając, na ile to eksplozja, a na ile jest w normie, to w niczym nam nie zagraża. Ludzkość od zawsze znała antidotum na takie zagrożenia, po prostu niechcianych nie wpuszcza się na swój teren. Proste i naprawdę skuteczne.
    Zagraża nam zatem nie żadna imigracja, a nasze własne i nierozsądne odstępstwa od praw odwiecznych, w których miejsce wprowadzamy "lepsze". Chcącemu krzywda się nie dzieje.
  • 2017-07-17 23:06 | jakowalski

    Re:Chcesz ratować środowisko? Powinieneś zrezygnować z… dzieci

    Alrus
    1. Mowa była o rzeczywistym, realnym, a nie o religijnym zbawieniu. Po prostu ty myślisz schematycznie, dla ciebie zbawienie ma tylko wymiar urojony, czyli religijny albo metafizyczny, a dla mnie ma ono tylko wymiar realny.
    2. Religia ma istotny wpływ na dzietność - porównaj np. dzietność niewierzących na ogół Chińczyków i wierzących na ogół muzułmanów.
    3. Człowiek NIE zachowuje się racjonalnie, a odkryli to dawno już temu psychologowie oraz spece od marketingu, a jeszcze wczesnej różnoracy przywódcy religijni, sprzedając np. odpusty czy też miejsca dla nieżyjących w nieistniejącym raju. Więcej w punkcie 6 i 8.
    4. Porządek wypracowany przez tysiąclecia polega na wyzysku, na tym, że garstka bogacący opływa w luksusach kosztem ciężkiej pracy i zubożeniu mas i wiedzie nas ten wypracowany przez tysiąclecia porządek prosto do katastrofy ekologicznej, która wyniknie z jednej strony z przeludnienia a z drugiej z dewastacji środowiska spowodowanej przez kapitalistyczną rządzę maksymalizacji zysku za wszelką cenę.
    5. Głównymi kryteriami przeludnienia są zamieszkanie na danym obszarze więcej ludzi niż ten obszar jest w stanie utrzymać i gdzie dochodzi do znacznej dewastacji środowiska naturalnego. Przeludnione są więc od dawna nie tylko wielkie miasta, takie jak w Europie np. Londyn czy Paryż, ale całe regiony, np. we Francji Ile de France, w UK Wielki Londyn a poza tym prawie całe Zachodnie Niemcy, Belgia, Holandia, północne Włochy a w Polsce Górny Śląsk i Wielka Warszawa.
    6. Zdecyduj się: raz bowiem piszesz., że „człowiek zachowuje się racjonalnie, nawet gdy o tym nie wie, reagując odpowiednio na odbierany zestaw bodźców i że świadomie, ale także bezwiednie unika sytuacji niekorzystnych, wybierając dla danych warunków działania optymalne” a innym razem piszesz, że „większości decyzji nie podejmujemy kierowani rozumem”.
    7. Obecna bardzo wysoka liczba bezrobotnych w Europie jest pochodną głównie złej od lat sytuacji gospodarczej, a konkretnie długotrwałej recesji, która w Europie Zachodniej trwa od mniej więcej połowy lat 1970. (tzw. bezrobocie koniunkturalne) oraz pracooszczędnego postępu technicznego (tzw. bezrobocie technologiczne). Zasiłki tu nie maja nic do rzeczy, jako że po prostu gospodarka Europy nie potrzebuje dziś tych kilkudziesięciu milionów bezrobotnych. W Polsce zasiłków dla bezrobotnych praktycznie nie ma, a mimo to mamy oficjalnie jakiś milion a realnie ponad dwa miliony bezrobotnych, a ilość bezrobotnych będzie się w Europie i w Polsce tylko zwiększać, jako że, jak to już pisałem, postęp techniczny, w tym szczególnie mechanizacja automatyzacja, robotyzacja i komputeryzacja oraz poprawa organizacji pracy są przecież pracooszczędne, a więc zbędnych ludzi będzie wszędzie przybywać.
    8. Raz jeszcze powtarzam, że ludzie NIE zachowują się racjonalnie, jako że inaczej to nie dali by oni złamanego grosza różnym księżom, pastorom, rabinom, ajatollahom i innym osobom które żyją z tego, że są one uważane przez naiwne, irracjonalnie myślące masy za pośredników pomiędzy ludźmi a nieistniejącym bogiem czy też bogami. Wspomniałem też o marketingu, który jest przecież sztuką wepchnięcia konsumentom tego, co nie jest owym konsumentom potrzebne, a często jest dla nich wręcz szkodliwe (np. alkohol, papierosy, narkotyki i broń oraz tzw. junk food, w tym niezdrowe „soft drinks” typu Coca Coli etc.), ale których produkcja przynosi kapitalistycznym prywatnym producentom największe zyski. A przecież rozsądnie, racjonalnie myślący ludzie nie dali by się manipulować reklamie czyli też generalnie marketingowi. Sam fakt, że na świecie w samym tylko roku 2015 wydano: na marketing cyfrowy 147 mld USD, a na reklamy w TV 190 mld USD (http://McKinsey/industries/media-and-entertainment/our-insights/the-state-of-global-media-spending) świadczy, że ludzie nie działają racjonalnie, że są oni podatni na socjotechnikę, na manipulowanie z zewnątrz, na manipulowanie odwołujące się do naszych czysto zwierzęcych instynktów, przesądów, fobii etc. a nie do rozumu. W zeszłym roku na sam tylko marketing wydano przecież w mld USD: USA 183, Chiny 74, Japonia 37,UK 25, Niemcy 21, Korea Płd. 11, Francja 11,Australia 10, Brazylia 10 i Kanada 9 (Performics “Executive Summary: Advertising Expenditure Forecasts September 2016”). Dla porównania: PKB Polski wynosił w roku 2015 ok. 475 mld USD.
  • 2017-07-17 23:28 | jakowalski

    Re:Chcesz ratować środowisko? Powinieneś zrezygnować z… dzieci

    Alrus
    1. Niestety, ale tradycyjne metody odgradzania się od obszarów biedy i nędzy działały tylko wtedy, kiedy na świecie był nas mniej niż miliard, góra 2-3 miliardy ludzi, ale dziś mamy na świecie ponad 7 mld ludzi, a za kilkadziesiąt lat będzie ich ponad 10 mld, z tego ponad 90% to będą przecież biedacy i nędzarze. Jedynie atak nuklearny na najbiedniejsze państwa świata mógłby powstrzymać ucieczkę ludzi z tych najbiedniejszych państw, ale z drugiej strony to państwa z setkami a niedługo miliardami nędzarzy, takie jak np. Indie czy Pakistan, posiadają przecież swoją własną broń jądrową.
    2. Owe „pradawne” prawa nie są wieczne, jako że każde prawo dotyczące społeczeństw czy gospodarki ma charakter historyczny. Nie jest też tak, że chcącemu krzywda się nie dzieje, jako że nie wystarczy tylko chcieć - trzeba także móc. A sam widzisz, że nic nie poradzimy, jeżeli miliardy zdesperowanych biedaków zechcą osiedlić się w Europie. Po prostu kapitalizm, który tworzy bogactwo nielicznych i nędzę mas, zniszczy nas wszystkich, jeżeli tych zdesperowanych nędzarzy będą na świecie miliardy. Nasze zbawienie doczesne (a innego przecież nie ma) wymaga więc eliminacji kapitalizmu.