Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Komisja Europejska „karze” Polskę, ale nie tak dotkliwie, jak zapowiadała

(18)
Komisja nie może udawać, że nie widzi tego, co się w Polsce dzieje, ale zastosowanie twardych sankcji może odnieść skutek odwrotny do zamierzonego.
  • 2017-07-26 16:59 | M.Wolfram

    metoda

    Można w prosty sposób uniknąć veta Orbana. Wystarczy, jeśli KU na tym samym posiedzeniu zajmie się jednocześnie Polską i Węgrami. Wtedy żaden z tych krajów nie będzie miał prawa do sprzeciwu wobec sankcji.
  • 2017-07-26 17:12 | jakowalski

    Re:Komisja Europejska „karze” Polskę, ale nie tak dotkliwie, jak zapowiadała

    Po tym wszystkim, to Polacy mają dość Unii, do której oni zresztą dopłacają.
  • 2017-07-26 18:16 | Aspiryna

    Re:Komisja Europejska „karze” Polskę, ale nie tak dotkliwie, jak zapowiadała

    Prawdopodobnie zadne "sankcje" nie sa w stanie odmienic kierunku wyznaczonego przez Wielkiego Wodza PiSu... Dla Europy wazniejsze pytanie to - czy warto utrzymywac pozory i czlonkow klubu, ktorzy swiadomie i systematycznie lekcewaza klubowe przepisy?
  • 2017-07-27 08:47 | wnukmarek

    Re:Komisja Europejska „karze” Polskę, ale nie tak dotkliwie, jak zapowiadała

    Troska o Polskę ludzi piszących na klawiaturach bez polskich znaków jest dla mnie tak samo wiarygodna jak gdyby pisali cyrylicą.
  • 2017-07-27 10:12 | J.E. Baka

    Re:Komisja Europejska „karze” Polskę, ale nie tak dotkliwie, jak zapowiadała

    Cudzysłów wokół karze jak najbardziej uzasadniony. Z dalszej części artykułu wynika, że jak na razie góra urodziła mysz.
  • 2017-07-27 11:06 | jakowalski

    Re:Komisja Europejska „karze” Polskę, ale nie tak dotkliwie, jak zapowiadała

    Aspiryna
    Zrozum, że Polska dopłaca do Unii, choćby transferem zysków i kapitału, że nigdy by nas do niej nie przyjęto, jeżeli by na tym nie skorzystali Niemcy i inne bogate państwa „Starej Unii”, takie jak np. Francja, Belgia, Holandia czy Luksemburg.
  • 2017-07-27 14:36 | remm

    Re:Komisja Europejska „karze” Polskę, ale nie tak dotkliwie, jak zapowiadała

    Czyli Unia będzie dalej dawać Kaczyńskiemu miliardy euro na budowę czwartej (a może już piątej?) RP. W sumie ma do tego prawo - jej pieniądze, jej wybór. Tylko dlaczego udaje, że potępia politykę Kaczyńskiego?
  • 2017-07-27 14:57 | remm

    Re:Komisja Europejska „karze” Polskę, ale nie tak dotkliwie, jak zapowiadała

    Gdyby Unia chciała, to znalazłaby również inne podstawy wstrzymania Polsce dotacji. Wystarczyłoby przyjrzeć się masowym kradzieżom pieniędzy unijnych – niektóre przypadki były tak drastyczne, że pisały o nich mainstremowe media, więc nie sądzę, żeby unijni urzędnicy o nich nie wiedzieli.

    Na przykład Władysław Kosiniak-Kamysz jako minister rządu PO-PSL ukradł wraz ze swoją „familią” 40 milionów złotych na tzw. portal dla bezdomnych, a zapytany o to, odpowiedział z rozbrajającą szczerością, że przecież nic się nie stało, bo większość tych pieniędzy pochodziła z Unii. Czyli zdaniem Kosiniaka, ostatnio kreowanego na lidera „walki o praworządność”, unijne pieniądze można kraść, to żadne przestępstwo.

    Radni z Kielc, tym razem z PiS, zbudowali za dotacje kilkadziesiąt przystanków komunikacji miejskiej. Na każdy z nich wydali 400 tysięcy złotych, podczas gdy normalnie za taki obiekt trzeba zapłacić najwyżej 40 tysięcy. A to oznacza, że 90% z kilkudziesięciu milionów złotych otrzymanych z funduszy europejskich „samorządowcy” ukradli. To też była głośna sprawa.

    Wystarczyłoby zająć się tymi dwiema aferami, aby znaleźć podstawy do wstrzymania Polsce kolejnych wypłat. Unia jednak, z sobie tylko znanych powodów, nie chce utrudniać Kaczyńskiemu budowy państwa według jego wizji. Pewnie dogadała się już z USA, że ten obszar odda jankesom pod „międzymorze”.
  • 2017-07-27 20:08 | Mad Marx

    Re:Komisja Europejska „karze” Polskę, ale nie tak dotkliwie, jak zapowiadała

    @jakowalski-
    Masz rację Polska nie tylko dopłaca do UE ale i ją utrzymuje, tak jak za komuny utrzymywała ZSRR. Wystarczyło, że Polska wystąpiła z RWPG a ZSRR zaraz szlag trafił........ Rozumiem przemówienie Trampka chwalące Polskę. Jak nie daj boze zerwiemy sojusz z USA to Meksykanie ich kapeluszami nakryją......
  • 2017-07-27 21:54 | Alrus

    Re:Komisja Europejska „karze” Polskę, ale nie tak dotkliwie, jak zapowiadała

    Jak Unia przyciśnie zbyt mocno, Polacy opowiedzą się za wyjściem. Wprawdzie Polacy są prounijni, ale mają w sobie emocjonalność i przywiązanie do wartości nieznanych na Zachodzie.
    Co do "dawania" to może przywołam ulubione powiedzonko Wańkowicza: "Jeśli ktoś komuś coś, a ten ktoś temu nic, to przypuszczam, że wątpię..." Co dedykuję osobom żyjącym w świecie baśni nowoczesnej, czyli propagandy.

  • 2017-07-27 23:05 | Aspiryna

    Re:Komisja Europejska „karze” Polskę, ale nie tak dotkliwie, jak zapowiadała

    Aspiryna
    Zrozum, że Polska dopłaca do Unii, choćby transferem zysków i kapitału, że nigdy by nas do niej nie przyjęto, jeżeli by na tym nie skorzystali Niemcy i inne bogate państwa „Starej Unii”, takie jak np. Francja, Belgia, Holandia czy Luksemburg.

    `````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    A pan wciaz przedstawia te sama bajeczke?
  • 2017-07-27 23:07 | Aspiryna

    Re:Komisja Europejska „karze” Polskę, ale nie tak dotkliwie, jak zapowiadała

    "Troska o Polskę ludzi piszących na klawiaturach bez polskich znaków jest dla mnie tak samo wiarygodna jak gdyby pisali cyrylicą."

    -------------------------------------------------------------------------------

    Pan zas uzywa polskich znakow, a o przyszlosc Polski zupelnie sie nie troszczy!
  • 2017-07-28 11:02 | wnukmarek

    Re:Komisja Europejska „karze” Polskę, ale nie tak dotkliwie, jak zapowiadała

    Pan Timmermans ma syndrom urzędniczyny, który wymyśla idiotyzmy, aby zaistnieć, aby pokazać, że pracuje, że jest ważny i potrzebny. Bo kto by o nim słyszał. 99 % mieszkańców unii nie ma pojęcia o Timmermansie, ale w Polsce i na Węgrzech ten odsetek jest mniejszy i to jego sukces. Najlepiej go zignorować i nie odpowiadać, tym bardziej, że mówi ogólnikowym bełkotem, bez dokładnych i merytorycznych treści. W Holandii się nie sprawdził, jego partia przerżnęła wybory, więc chce podreperować swoje ego. I niech nie uczy innych demokracji, bo jego wybór był jakiś szemrany, niedemokratyczny.
  • 2017-07-28 11:10 | wnukmarek

    Re:Komisja Europejska „karze” Polskę, ale nie tak dotkliwie, jak zapowiadała

    @ Aspiryna

    "Uderz w stół a ..."

    A o jaką Polskę chodzi? Bo mojemu śp. Ojcu, żołnierzowi Września i partyzantowi AK komuniści zarzucali, że nie o ich Polskę się bił. Pan chce Polski sterowanej przez UE (de facto Niemcy). Ja chcę suwerennej.
  • 2017-07-28 17:08 | jakowalski

    Re:Komisja Europejska „karze” Polskę, ale nie tak dotkliwie, jak zapowiadała

    Aspiryna
    Polecam Ci, na początek, opracowanie pod tytułem „Wspólnie zbudujemy naszą zamożność” autorstwa Fundacji „Pomyśl o Przyszłości” (Nowy Sącz 2015), a polecane przez profesorów SGH, SGGW i AGH oraz przez Romana Kluskę, które zawiera szacunki wskazujące, iż Polska straciła w latach 2004-2013 z powodu członkostwa w UE, około 1102 mld euro (czyli ponad 100 mld euro rocznie). Są to straty wynikłe głównie z ogromnej, wielomilionowej emigracji Polaków - począwszy szczególnie od roku 2004, czyli od momentu wstąpienia Polski do UE, czyli na skutek drenażu mózgów i ubytku z Polski najcenniejszego kapitału, czyli ludzkiego.
    2. Opierając się na ogólnie dostępnych statystykach Eurostatu (Europejskiego Urzędu Statystycznego), Banku Światowego (World Bank) i MFW czyli Międzynarodowego Funduszu Monetarnego (International Monetary Fund – IMF) wyliczyłem też, iż Polska traci rocznie co najmniej 60 miliardów złotych z powodu przynależności do Unii i że są to głównie straty wynikające z ogromnej emigracji Polaków z Polski oraz transferu kapitału z Polski zagranicę, co pokrywa się z grubsza z szacunkami zawartymi w opracowaniu pod tytułem „Wspólnie zbudujemy naszą zamożność”.
    3. Według Piotra Siemiątkowskiego („Financial Dependence of the Polish Economy,” w Toruń International Studies, No. 1 (7) 2014) międzynarodowa pozycja inwestycyjna netto Polski jest w wyniku tzw. transformacji („Planu Balcerowicza”) chronicznie ujemna i że w latach 2001-2012 ujemny bilans naszej wymiany z zagranicą wzrósł z 65 do 260 mld euro. Tyle to właśnie, czyli ponad 1144 miliardy złotych jesteśmy obecnie winni zagranicy. Jest to olbrzymi dług, wynoszący około 70% naszego PKB, a więc praktycznie nie do spłacenia. Prawda jest więc taka, że Polska jest dziś bankrutem i niewiele pociesza mnie tu fakt, że znajdujemy się tak „doborowym” towarzystwie jak na przykład USA czy UK. Co prawda w takich państwach jak Łotwa, Portugalia czy Irlandia to zadłużenie przekracza dziś 100% PKB, ale w Luksemburgu, Belgii, Holandii, Niemczech, Danii i Finlandii to praktycznie w ogóle nie ma takowego zadłużenia. Ponadto całe nasze zadłużenie zagraniczne wzrosło w latach 2001-2012 z 56% PKB do 115% PKB, co tylko potwierdza moją tezę o tym, że Polska jest dziś de facto bankrutem, a główną przyczyną takiego a nie innego stanu rzeczy jest przecież obecnie to, że jesteśmy ograniczeni przepisami unijnymi w naszej swobodzie działania.
    4. Tak więc wniosek z powyższych obliczeń jest logiczny: Unia NIE przyczynia się do zrównoważonego i długotrwałego rozwoju gospodarczego Polski, jako że będąc w Unii nie możemy prowadzić samodzielnej polityki gospodarczej nastawionej na szybki i harmonijny rozwój Polski. Po prostu Unia w jej obecnym stanie jest już tylko towarzystwem wzajemnej adoracji i przydaje się ona tylko wąskiej grupie elit, a zwykli obywatele więcej na niej tracą niż zyskują. Najwięcej zaś tracą na Unii obywatele biedniejszych krajów Europy, czyli takich jak właśnie Polska.
    5. Poza tym, to faktem jest także to, że Unia narzuca swoim biedniejszym, słabiej rozwiniętym członkom, takim jak Polska, ograniczenia, które uniemożliwiają ich rozwój i dobrostan. Przykładów jest tu wiele, w tym przede wszystkim zakaz prowadzenia przez państwa będące członkami Unii aktywnej polityki gospodarczej, czyli takiej jaką na przykład prowadzi od lat Korea Południowa, a więc wspomagania własnego przemysłu aż do czasu, kiedy stanie się on na tyle silny, aby konkurować na rynkach światowych z przemysłem na przykład Niemiec czy Japonii. Przecież unijny zakaz prowadzenia takowej aktywnej polityki gospodarczej wepchnął Polskę w ową pułapkę średniego rozwoju, z której Polska nie ma szans na wyjście będąc członkiem Unii, jako że każda próba prowadzenia owej aktywnej polityki gospodarczej uznana zostanie przez Brukselę za naruszenie unijnych przepisów.
    - Wniosek: to nie Polsce powinno więc zależeć na członkostwie Polski w Unii, a tylko Unii powinno zależeć na tym, aby Polska była jej członkiem.

  • 2017-07-28 17:09 | jakowalski

    Re:Komisja Europejska „karze” Polskę, ale nie tak dotkliwie, jak zapowiadała

    Zrozum więc, Aspiryno,, że Polska dopłaca do Unii, choćby transferem zysków i kapitału, że nigdy by nas do niej nie przyjęto, jeżeli by na tym nie skorzystali Niemcy i inne bogate państwa „Starej Unii”, takie jak np. Francja, Belgia, Holandia czy Luksemburg. Pamiętaj, że tak naprawdę to my nic z Unii nie dostajemy a tylko do niej dopłacamy. UE nie jest bowiem organizacją charytatywną a biznesową, a więc nie przyjęto by nas do niej, gdybyśmy nie byli dla niej źródłem dodatkowych dochodów.
  • 2017-07-29 15:53 | mr.off

    Re:Komisja Europejska „karze” Polskę, ale nie tak dotkliwie, jak zapowiadała

    @Autorka

    Bardzo prosze o odroznianie Kaczej Wolki od Rzeczpospolitej.
    W imieniu swoim, dzieci i wnuczatek.
  • 2017-07-30 19:56 | Bepawer

    Mój pogląd.

    Według mnie to co teraz robi UE jest niezgodne z jej własnym prawem bo wchodząc do Uni na pewne ustępstwa ,ale nie możemy zgodzić się na to by Unia rozkazywała osobom które my Polacy wybraliśmy na stanowiska w sposobu demokratyczny.

    Denerwuje mnie to stanowisko że oni to robią dla dobra RP. Mimo że ponad połowa Polaków chce zmiany a zmiana jest potrzebna bo senidziowie są bezkarni i to powoduje tyle incydentów.