Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Astroturfing, kanalie, ubeckie wdowy. Co zostanie w języku po ostatnich protestach?

(1)
W ostatnich tygodniach w Polsce zmieniało się nie tylko prawo, ale i język. Nośne hasła i frazy układają się w cały nowy alfabet polityczny.
  • 2017-07-27 08:54 | Lohkamp

    Astroturfing, kanalie, ubeckie wdowy. Co zostanie w języku po ostatnich protestach?

    Jakoś szczególnie paskudnie zabrzmiały mi te "ubeckie wdowy". Cóż złego w byciu wdową czy wdowcem? To smutne, jeśli ktoś musi jesień życia spędzić w samotności zamiast wspólnie się wspierać ze swoim życiowym partnerem. Do tego jeszcze ta ulubiona przez prawicę zbiorowa, czy dziedziczna odpowiedzialność. Cóż złego uczyniły te kobiety? Podobnie jak "resortowe dzieci" i wnuk "dziadka z Wehrmachtu". Obrzydliwe.
    No i kwestia czysto logiczna. Urząd Bezpieczeństwa swoje najczarniejsze karty zapisał w okresie 1945 - 1956, po upadku stalinizmu przekształcony został w znacznie mniej opresyjną SB. Zakładając, że 18-latek wstąpił do UB w 1955r. (aby zdążyć wziąć czynny udział w działaniach tej służby), miałby dziś 80 lat. Mógł się ożenić z średnio o powiedzmy 3 lata młodszą kobietą, zatem ewentualne wdowy i żony miałyby dziś około 77 lat i spora część z nich już nie żyje. Jakiż zatem słaby jest nowy dobrozmienny ustrój, że może go podważyć grupka siwych staruszek? Albo inaczej - jakim cudem rzeczone wiekowe damy miałaby mieć jakikolwiek wpływ na organizację protestów?

    Nawet obraźliwe epitety powinny mieć jakiś sens...