Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Cicha wojna o kontrolę nad armią. Tak PiS próbuje odciąć prezydenta od wojska

(8)
Szef MON i partia rządząca stosują różne sztuczki i manewry, by wyrwać wojsko prezydentowi.
  • 2017-08-07 13:57 | żyga

    wojna o wojsko

    Pamięć to oni mają.Stan wojenny ,w klasyczny sposób przeprowadziło wojsko.I tu nie o wojnę chodzi a o porządek w kraju.Dramat polega na tym ,że prezydent złamał Konstytucję i wara jemu od łamania Konstytucji przez innych.Proste jak gwóżdż pana Zbyszka.Tych od pińcet ,g o to obchodzi.A jak zachowają się alianci i sprzymierzeni ,o to jest pytanie?.No i w wojsku mogą być wyznawcy tego ,co to podkładał bombę obok stółu wodza.?
  • 2017-08-07 15:52 | sprint

    Re:Cicha wojna o kontrolę nad armią. Tak PiS próbuje odciąć prezydenta od wojska

    wszystko wskazuje na to,ze znowu jak w roku 1939 Polska pozostanie sama w razie agresji z zewnatrz, skazana na obrone przez NATO. W wspomnianym roku 39 rowniez liczylismy na pomoc Anglii i Francji, czyli dzisiejszych panstw sojuszu, a zostalismy sami przeciw Niemcom i ZSSR. Liczyc mozemy tylko na siebie. Jednak minister wojny robi wszystko, aby polska armia znowu walczyla osamotniona z silniejszym agresorem. Typowe dzialania agenturalne czlowieka, sluzacemu obcemu mocarstwu, oslabiajacemu polskie wojsko. Macierewicz robi wszystko, by potwierdzic posadzenia o wroga dzialanosc na rzecz Rosji. Jak dlugo jeszcze potrwa ten stan zapasci i bezholowia w panstwie?
  • 2017-08-07 17:43 | azur

    Re:Cicha wojna o kontrolę nad armią. Tak PiS próbuje odciąć prezydenta od wojska

    W oczach Kaczyńskiego czai się strach.
  • 2017-08-07 21:15 | mumrak

    Re:Cicha wojna o kontrolę nad armią. Tak PiS próbuje odciąć prezydenta od wojska

    Minister na urzędzie równy tobie prezydencie.
    No, skoro państwo rozmontowane i rozdysponowane to tylko w stronę oligarchii to może pójść.
    A wiadomo kto ma pełnię władzy w takiej Rosji - dziedzic resortu siłowego.
    Nasi siłownicy mają się o co bić.
  • 2017-08-07 21:16 | mumrak

    Re:Cicha wojna o kontrolę nad armią. Tak PiS próbuje odciąć prezydenta od wojska

    Minister na urzędzie równy tobie prezydencie.
    No, skoro państwo rozmontowane i rozdysponowane to tylko w stronę oligarchii to może pójść.
    A wiadomo kto ma pełnię władzy w takiej Rosji - dziedzic resortu siłowego.
    Nasi siłownicy mają się o co bić.
  • 2017-08-08 06:11 | woytek

    Re:Cicha wojna o kontrolę nad armią? Czy jazda po bandzie Antoniego Macierewicza ?

    Aby lepiej zrozumieć poglądy jednej i drugiej strony, trzeba równiez poznać opinie prawicowego publicysty Stanisława Michalkiewicza, cytuje fragment jego felietonu:
    "Podobnie będzie w sprawie reparacji; bardzo trudno będzie Polsce zmusić Niemcy, by zrobiły coś, czego nie będą chciały zrobić zwłaszcza w sytuacji, gdy Polska – to znaczy – nie żadna tam „Polska”, tylko polskojęzyczni sowieccy okupanci – przy różnych okazjach tych reparacji się pozrzekali. To trochę jazda po bandzie i w dodatku – bez trzymanki - bo podważanie ciągłości państwa w sytuacji, gdy rozmaite wojenne remanenty między Polską i Niemcami są nadal pootwierane, może odbić się naszemu i tak już przecież nieszczęśliwemu krajowy, bardzo nieprzyjemną czkawką. Czy zatem ta skórka, w postaci demonstrowania przez prezesa Kaczyńskiego „niezłomnego dążenia” do wygrania przez Polskę II wojny światowej, opłaci się za wyprawkę, czy też – co nie daj Boże – zakończy się otwarciem jakiejś „puszki z Pandorą”? Ciekawa rzecz, że przewodnią rolę zarówno w „dążeniu do prawdy” odnośnie katastrofy smoleńskiej, jak i w „dążeniu” do uzyskania od Niemiec reparacji wojennych, pełni ten sam Antoni Macierewicz, który – jak tak dalej pójdzie – ma szanse zostać patronem spraw beznadziejnych, na podobieństwo św. Tadeusza Judy. Co bowiem się stanie, jak Niemcy przypomną, że nie tylko obóz zdrady i zaprzaństwa stręczył Polakom Anschluss do Unii Europejskiej, czyli poddanie Polski niemieckiej kurateli, ale również – płomienni dzierżawcy monopolu na patriotyzm w osobach braci Kaczyńskich, który w 2003 roku również Anschluss Polakom stręczyli? Postawiłoby to prezesa Kaczyńskiego w sytuacji trochę podobnej, do obecnej sytuacji Sądu Najwyższego, co również jego wyznawców naraziłoby na potężny dysonans poznawczy i mogłyby zagrozić priorytetowi politycznemu w postaci pomników prezydenta Lecha Kaczyńskiego – no bo kolejny priorytet, w postaci tarzania Donalda Tuska w smole i pierzu, właśnie wkracza w kolejną odsłonę."

  • 2017-08-08 12:14 | EwaAnnaBarbara

    Re:Cicha wojna o kontrolę nad armią. Tak PiS próbuje odciąć prezydenta od wojska

    Nie jestem entuzjastka prezydenta Dudy, głównie dlatego, że on wydaje mi się nie mieć żadnych kwalifikacji na wodza, ani nawet przewodnika narodu. Jego działania sa nieśmiałe i jakby wstydliwe, wszystko polukrowane demonstracyjna pobożnościa, która sama byłaby wystarczajacym powodem do nie piastowania funkcji prezydenta nominalnie laickiego państwa. Na domiar złego jest doktorem prawa i jako taki nie może się tłumaczyć nieznajomościa prawa, więc jego działania niezgodne z prawem nie daja się łatwo usprawiedliwiać. Konflikt prezydenta z ministrem obrony kraju stawia te cechy prezydenta w jaskrawym świetle. Jeśli regulamin pracy pana prezydenta nie pozwala mu na odsunięcie ministra obrony z urzędu, a premier tego nie zrobi, to jak mi się zdaje pan Duda mógłby rozwiazać rzad i powołać nowego premiera aby umeblował nowy rzad. Jeśli takie prerogatywy nie posiada, to czeka nas długa i trudna droga przez Sejm, który PiS trzyma w stalowych okowach.
  • 2017-08-08 20:27 | azur

    Re:Cicha wojna o kontrolę nad armią. Tak PiS próbuje odciąć prezydenta od wojska

    PiS chciał Dudę odciąć od wojska, a tu Duda się odciął.