Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Walka o mogiły czerwonoarmistów. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

(19)
Powraca sprawa grobu i obelisku upamiętniającego żołnierzy Armii Czerwonej, poległych w bitwie pod Ossowem w 1920 roku.
  • 2017-08-10 16:56 | jakowalski

    Były burmistrz Wołomina z PiS i szef miejscowej „Solidarności” są nadgorliwi

    Niech lepiej uważają.
  • 2017-08-10 17:13 | Alrus

    Re:Walka o mogiły czerwonoarmistów. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

    Prof. Antoni Dudek jakoś pominął następne 45 zniewolenia Polski przez bolszewików, co trochę zmienia perspektywę czasową. A rozważania, że nie wiadomo, czy szeregowi najeźdźcy przybyli tu z własnej woli, trącą dziecinadą. Wiadomo, że większość wolałaby zostać w domu, i co z tego - mamy stawiać pomniki także hitlerowcom?
  • 2017-08-10 18:34 | krebs06

    Re:Walka o mogiły czerwonoarmistów. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

    Polityczna nekrofilia w rozkwicie. Dlatego mnie to nie dziwi, tylko brzydzi
  • 2017-08-10 18:38 | axiom1

    Re:Walka o mogiły czerwonoarmistów. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

    To akt podlego swinstwa. Nie podoba sie wyzwolenie przez Armie Czerwona ? Oddac Niemcom polowe Polski i poprosic jeszcze zyjacych hitlerowcow niech wroca i okupuja.
  • 2017-08-10 20:08 | Tanaka

    Re:Walka o mogiły czerwonoarmistów. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?


    Tanaka:

    Na pytanie autorki „czy tak musi wyglądać polityczna wojna”? Jest jedna dobra odpowiedź: tak musi. Inaczej nie będzie, w tych warunkach.

    Pani Wilczak stwierdza: „To wszystko prawda, że bolszewicy na Polskę napadli, że mordowali po drodze, nie szanując żadnych konwencji. Tak było. „

    Otóż nie, tak nie było. Jest to bowiem stwierdzenie cząstkowe, wybierające fragmencik z całości sprawy konfliktu Rosja bolszewicka – Polska lat 1920-tych, taki fragmencik, który miałby dobrze świadczyć o Polsce, a źle o Rosji bolszewickiej. To nie pozwala zobaczyć kontekstu w wybranym fragmencie, czyli zafałszowuje fakty i czyni poważną odpowiedź na tytułowe pytanie bezprzedmiotową. Musi więc zostać jak jest – niech konflikt trwa, kto komu więcej pomników zburzy, wyrzuci i więcej drugiemu naurąga. Po obu stronach efekt będzie ten sam: wzrost nacjonalizmu, złości na drugą stronę i wzrost napięcia nie dający żadnych możliwości rozwiązania.

    Takie zabiegi – wybieranie sobie korzystnego fragmentu – upoważniają, mocą takiej zasady, drugą stronę do dobierania sobie fragmencików dla niej korzystnej, a w złym świetle stawiające Polskę. Taka metoda daje miłe uczucia – każdej ze stron we własnej sprawie - i utrwala konflikt.
    Tak więc wojna polityczna będzie trwać i aktualny ruch wojenny robi Polska.

    Skoro się mówi: „to wszystko prawda, że...napadli”, to ta prawda jest półprawdą, albo nieprawdą. Zanim się Rosjanie znaleźli pod Ossowem, Piłsudski znalazł się w Kijowie. Przeprowadził wojenny napad na Rosję. W polskiej historiografii nazywa się „wyprawą kijowską”. Cóż za gładkie słownictwo. W istocie była to więc wyprawa harcerska, a może grupa turystów wybrała się na zwiedzanie Kijowa i tamtejszych okolic. Należy – mocą symetrii – uznać, że Rosja ma prawo nazywać swoje działania wojenne przeciw Polsce: wycieczką do Ossowa, wyprawą do Warszawy.
    Pasuje?

    Skutkiem wojennej napaści na Kijów była odpowiedź Rosji bolszewickiej w postaci bitwy pod Ossowem i dalej – jej próby ataku na Warszawę. Taka była kolejność i taka konsekwencja.
  • 2017-08-10 22:01 | steve118

    Re:Walka o mogiły czerwonoarmistów. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

    "To wszystko prawda, że bolszewicy na Polskę napadli", no tak, jeśli nawet Pani redaktor zna właśnie taką prawdę , to co się dziwić "ciemnemu ludowi".
    Niestety, tak będzie wyglądać polityczna wojna, bo takie jest narodu chowanie w mediach , szkołach, kościołach i chyba w dużej części domów.
  • 2017-08-10 22:57 | woytek

    Re:Walka o mogiły wyzwolicieli Polski z hekatomby. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

    To jest skandal na miarę niespotykaną. Nienawiść do żołnierzy spoczywających na obcej ziemi, przekazywana od tak zwanych "elyt" politycznych , które własną małością się kierując, określają , kto jest wrogiem, nie pozastawiając możliwości wyboru. Polskie media naszpikowane są "historykami" tak niskiego poziomu, że komentarze przez nich wygłaszane przypominaja do złudzenia komentarze słynnego radia Tirana z czasów PRL-owskich.
    Tylko wrogów przyrosło Polsce od tych PRL-owskich czasów.
  • 2017-08-10 23:50 | żabka konająca

    Re:Walka o mogiły czerwonoarmistów. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

    @Tanaka, @steve118, taka własnie była moja pierwsza reakcja po przeczytaniu artykułu, paskudna zachowawczość, paskudny przekręt historyczny, paskudna hipokryzja. W ten sposób mali ludzie tworzą wielkie systemy totalitarne które pózniej firmują znane z historii nazwiska. Z gorliwości, dla doraznych korzyści, ze strachu i troski o swój dobrobyt.
  • 2017-08-11 00:02 | woytek

    Re:Walka o mogiły ? Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

    Chciałbym przytoczyć fragment mini monografii łódzkiego artysty, który miał inne zdanie na temat ważnych spraw w historii Polski. Cytuję ten fragment aby obudzić wrażliwość partyjnych oszołomów i zapoznać ich ze swiatem wolnym od ich propagandy:

    "Urodziłem się 19 sierpnia 1944 roku w przydzielonym przez okupanta niemieckiego jednopokojowym mieszkaniu, przy ulicy imienia Adolfa Hitlera w mieście Litzmannstadt w III Rzeszy. Sam fakt urodzenia się w mieście Łodzi, które w tamtych czasach wcielono do Rzeszy niemieckiej i nazwano Litzmannstadt, miał niezwykle ważny wpływ na mój stosunek do świata i Europejczyków. Okupant niemiecki nie zdążyl jednak nauczyć mnie skandować Heil Hitler, na powitanie panów tamtego świata, gdyż miasto Łódź wyzwolili Rosjanie 17 stycznia 1945 roku i uchronili mnie, tym czynem, przed poniżającym statusem osobnika drugiej katogorii. Rok 1945 okazał się drugą, najważniejszą datą w moim życiu. W czasach spokojnego dzieciństwa i wczesnej młodości oddawałem się "wysublimowanej" kontestacji, udając przed sobą samym zbuntowanego i "beztroskiego" artystę".

    Jeszcze Polska nie zginęła póki żyją w niej "beztroscy" artyści, odporni na działanie politycznej propagandy.
  • 2017-08-11 07:00 | mzak

    Re:Walka o mogiły czerwonoarmistów. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

    Ludzie, którzy nie szanują szczątków doczesnych zmarłych, obojętnie kim by nie byli, nie mają cech cywilizowanego człowieczeństwa. Wobec śmierci wszyscy są równi. Szacowni katolicy- czyż Bóg nie jest jedynym ostatecznym sędzią dobrego i złego? Nie żyjącym piąć się do jego tej roli. Mówimy bowiem o zmarłych dla których jest ostateczna ocena na tamtym, obojętnie jakiej religii- świecie.
  • 2017-08-11 07:15 | vandermerwe

    Re:Walka o mogiły czerwonoarmistów. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

    "W polskiej historiografii nazywa się „wyprawą kijowską”."

    Gdyz Polska nigdy na nikogo nie napadala. Zas na Polske przede wszystkim Rosjanie. Byli jeszcze nazisci ale ci sie rozplyneli w przestworzach nie zostawiajac po sobie sladu i problem z glowy.
    Zas groby i pomniki sa dobrym celem wojny, gdyz brakuje przeciwnikow z krwi i kosci. Rzeczywiscie ma racje prof. Lagowski piszac "Polska chora na Rosje".
    Jestem ciekaw reakcji pomnikowo- grobowych wojownikow, gdy w niedalekiej przyszlosci na Ukrainie zaczna wykorzeniac slady polskiej tam bytnosci. Groby i pomniki beda idealnym pierwszym celem.

    Pozdrawiam
  • 2017-08-11 09:18 | lubat

    Re:Walka o mogiły czerwonoarmistów. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

    @20:08 | Tanaka
    Dzięki, Tanaka, za wyręczenie mnie, bo ja już nie mam ochoty kopać się z osłami, nawet wykształconymi. To nasze ciągłe stawianie się w roli bezsilnej ofiary bardzo złych sąsiadów, którzy wiekami czyhali na naszą niepodległość jest deprymujące i nie służy dobrze krajowi.
    W rzeczy samej, po upadku mocarstw zaborczych, w tym przypadku Rosji i Niemiec, ledwo budząca się do życia Polska próbowała siłą narzucić Ukraińcom, Białorusinom i Litwinom reżim, który w odczuciu tych narodów był bardziej opresyjny, niż pod zaborem rosyjskim.
    I jeszcze jeden fakt, który w polskiej pamięci zbiorowej jakoś nie może się zakorzenić i utrzymać: otóż europejska opinia publiczna uznała ówczesne działania Polski za akt agresji i mieliśmy tam praktycznie do wybuchu II WŚ bardzo złą prasę.
  • 2017-08-11 09:43 | znafca in spe

    Re:Walka o mogiły czerwonoarmistów. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

    Pomnik w Smolensku zegnaj...
  • 2017-08-11 11:32 | Jacek_K

    Re:Walka o mogiły czerwonoarmistów. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

    Tanaka;
    Porównywanie "wyprawy kijowskiej" z "pochodem za Wisłę" (tak był nazywany przez Tuchaczewskiego, polecam jego książkę pod tym tytułem) i stawianie między nimi jakiegokolwiek znaku równości dowodzi historycznego analfabetyzmu. W ogromnym uproszczeniu: Kijów na swoją stolicę upatrzyły sobie ukraińskie ruchy republikańskie. Dla bolszewików był tylko jednym z ważnych miast dawnego imperium które to imperium zamierzano odbudować tyle że pod znakiem sierpa i młota. Reminescencje zbierania ziem ruskich sa tu aż nadto widoczne. Podobnie jak carsko imperialne traktowanie Ukraińców jako Małorusinów. Piłsudski - którego osobiście nie znoszę - poszedł na Kijów żeby wydrzeć go bolszewikom i umożliwić stworzenie niezależnego Państwa Ukraińskiego, zgodnie z jego koncepcją federacyjną. Poszedł na Kijów z Petlurą i jego wojskami złożonymi z Ukraińców walczących na swojej ziemi i o swoje z czerwonymi, o których gwałtach i nadużyciach sprzecznych z zasadami wojowania cywilizowanych państw m. in. na tych terenach można by snuć gawędy godzinami. Szczególnie cenne są tu wspomnienia i zapiski polskich mieszczan oraz ukrainnych rodzin ziemiańskich. Wojsko Polskie nie dopuszczało się podobnych bestialstw. Zaś chęć obrony czerwonej władzy w Kijowie była tak wielka, że pierwsze polskie oddziały do centrum Kijowa dostały się tramwajem.
    Liczne z kolei są świadectwa okrucieństw i niewyobrażalnych wprost bestialstw armii czerwonej w czasie "Pochodu za Wisłę". O zwykłym szabrze i łamaniu prawa nie wspominając.
    Jawnym kłamstwem Tanaki jest supozycja by bitwa warszawska i bolszewicka agresja była odpowiedzią na awanturę (ukłon w stronę bajającego Tanaki)kijowską Piłsudskiego. Wystarczy poczytać Tuchaczewskiego Lenina i kilku pomniejszych czerwonych by wiedzieć, że wojna była nieunikniona. Wynikało to z samej ideologi bolszewickiej rewolucji. Chwała Piłsudskiemu, że oddalił od Polskich granic etnicznych miejsce startu tej nawały dzikich barbarzyńców. Bierność w tym względzie i zatrzymanie się na linii Curzona, mogłoby spowodować, że niczym nie zakłócona koncentracja wojsk bolszewickich, bez trudu marszowego w warunkach wojennych i z krótkimi liniami zaopatrzenia , doprowadziłaby do tego że Tanaka swoje komentarze pisałby grażdankąm, a tak na razie tylko nią myśli ;)
    Znaj proporcję Mocium Panie i się nie ośmieszaj.
  • 2017-08-11 15:30 | tuciu

    Re:Walka o mogiły czerwonoarmistów. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

    @Jacke_K: odnosnie myslenia grażdanką: Pilsudzki wywolal wojne w korzystnym dla siebie momencie. Lata pozniej Stalin zajal Pribaltyke w korzystnym dla siebie momencie. Obydwa te zdarzenia sa usprawiedliwiane przez historykow dbajacych bardziej o narodowa cnote niz o fakty w taki sam sposob, ktory byl Pan laskawy zaprezentowac. Moze czas na dyskurs na nieco wyzszym poziomie?
  • 2017-08-11 21:07 | steve118

    Re:Walka o mogiły czerwonoarmistów. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

    No i mamy wreszcie na tym forum polską politykę historyczną wg. Jacka K.
    To znaczy Ruskie by i tak napadły, bo wie to od samego Lenina i Tuchaczewskiego a nawet wie lepiej od nich. Ukraińcy nas w Kijowie przyjęli wręcz z utęsknieniem i miłością, co im pozostało aż do 1939 roku a w latach 39-46 to nas wręcz uwielbiali, a niektórym ta miłość do Polski pozostała do dziś.
    Co jest w naszym narodzie że zawsze większą siłę przebicia mają gdybania co by było gdyby było albo nie było , niż autentyczne fakty?
  • 2017-08-11 21:10 | Tanaka

    Re:Walka o mogiły czerwonoarmistów. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

    2017-08-11 11:32 | Jacek_K

    Zanim co napiszesz, czytaj co kto inny napisał, gdy go usiłujesz komentować. tekst autorki jest o subiektywnie polskim i fragmentarycznym widzeniu. mój komentarz przypomina o drugiej stronie sprawy - rosyjskiej. Faktem pozostaje to, że najpierw Piłsudski zrobił wojenną napaść na Kijów, a następnie była wojenna odpowiedź Rosji. Opowastki o tym, że Ukraińcy mieli ochotę na Kijów to pitolenie nie na temat przestawionej w tekście kwestii. Kto się spodziewa, że Rosjanie nie mają własnego stosunku do sprawy Kijów-Ossów i będą przyjmować to co mu polski punkt widzenia dyktuje - ten nie ma kontaktu z rzeczywistością.
  • 2017-08-14 10:47 | Kazimierz K

    Re:Walka o mogiły czerwonoarmistów. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

    Jeżeli dyplomacja i długoletnie dyskusję pomiędzy historykami nie potrafią doprowadzić do konsensusu, to może obie strony powinny te sprawy próbować rozwiązać poprzez sąd międzynarodowy.
  • 2017-08-17 06:28 | AlicjaRz

    Re:Walka o mogiły czerwonoarmistów. Czy tak musi wyglądać polityczna wojna?

    O ile sobie przypominam Rosjanie stawiali swoje pomniki tam gdzie chcieli, np. w centrach miast, zapewne bez zgody mieszkańców. Przeniesienie pomników jest zatem uzasadnione. Pomniki i groby żołnierzy powinny być szanowane, jednak o miejscu ich lokalizacji powinny decydować gospodarze.
    http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Zapomniana-Natasza-ze-skweru-Kosciuszki-n103509.html