Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Krótka historia ptactwa domowego

(1)
Jaja i mięso drobiowe są ważnym elementem ludzkiej diety, towarzyszą nam od tysięcy lat, ale nie przeszkadza nam to mówić o kurzym móżdżku czy głupiej gęsi.
  • 2017-08-18 03:01 | z daleka

    wierna jak kura

    Krowy w tzw. przemysle hodowlanym, ktory swymi metodami nie rozni sie niczym od obozow koncentracyjnych zostaly calkowicie pozbawione instynktu macierzynskiego jak stwierdzil Eric Baratay w swojej ksiazce "zwierzecy punkt widzenia" robiono to przez stopniowa selekcje: " Dlatego zaczęto – na początku we Francji – oddzielać małe cielęta od krów. Robiono to w taki sposób, aby krowy nie traciły mleka; a do tego trzeba było odczekać, aż zawiąże się silna więź między matką a jej młodym. Krowy bardzo cierpiały psychicznie. Z dokumentów wiemy, że ryczały nieustannie, by przywołać cielęta. Dlatego rozpoczęto selekcję krów pod kątem ich odporności na odebranie dziecka." Osobniki, ktore wykazywaly silna wiez macierzynska odstawiano natychmiast do rzezni i w ten sposob jak powiedzial Baratay " Trwająca od 200 lat selekcja poskutkowała wyprodukowaniem krów, które są niemal całkowicie obojętne na swoje cielęta. Istnieją rasy, którym instynkt macierzyński jest do tego stopnia obcy, że czują się niespokojne, jeśli cielaka nie zabierze się od nich od razu po urodzeniu – nie wiedzą, jak się nim opiekować. Podobnie zresztą jest z jedzeniem. Dziesięciolecia karmienia paszą w zamkniętym pomieszczeniu sprawiają, że krowy wypuszczone na trawę w ogóle nie mają pojęcia, że służy ona do jedzenia." Oczywiscie o ptakach karmionych na sile 3 razy dziennie specjalna metalowa lopatka by ich watroby rozrosly sie do nienaturalnych bo az 10-krotnie wiekszych rozmiarow niz u normalnego , zdrowego ptaka. Ptaki zabija sie by ich chorobowa wątroba zostala zamieniona w paszteciki, ktora racza sie bogaci, aroganckich smakosze majacy cierpienie zwierzat w takim samym powazaniu jakie mieli selekcjonrzy w obozach koncentracyjnych wobec mniej wartosciowych podludzi.