Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy Polska w 2020 r uzyska 15% produkcji zielonej energii i kto na tym zyska lub straci.

(9)
2017-08-18 16:53 | Kazimierz K
Na podstawie pozyskanych wyników od 2005 do 2015 roku,produkcja zielonej energii rosła w Polsce rok do roku średnio o około 15% i wyniosła w 2015 roku 161.438 GWh.
Natomiast zgodnie z porozumieniami z UE w 2020 roku, musimy w krajowym zużyciu energii wykazać 15% energii z odnawialnych źródeł energii(OZE),co daje 24.215 GWh. Jednocześnie w 2015 roku uzyskano 22.410 GWh, natomiast w 2016 roku uzyskano spadek tej energii do poziomu 19.600 GWh. Ta sytuacja powoduje, że w 2015 roku wykazano 14% produkcji z OZE, a w 2016 roku uwzględniając zużycie energii w wysokości 164.300 GWh, wykazano jedynie 12% produkcji z OZE.

Jak wynika z powyższego, na razie nie ma większego powodu do niepokoju, że Polska nie osiągnie 15% produkcji z OZE, gdyż mamy jeszcze 2 lata czasu.
Problem jednak w tym, że nie tak miała wyglądać dobra zmiana w Polsce w produkcji zielonej energii.
1.Jak wynika z informacji rynkowych w 2016 roku 70% farm wiatrowych zanotowały straty sięgające łącznie 3 mld zł - wynika z danych ARE. Powodem takiego stanu są niekorzystne regulacje nałożone przez przepisy i państwowe przedsiębiorstwa.
W tej sytuacji nie będzie dalszego rozwoju niepaństwowych farm wiatrowych a raczej nastąpi plajta tych inwestorów którzy zainwestowali w ten biznes.

2.W zakresie montażu małych elektrowni solarnych do 3 KW i 10 KW poprzedni rząd między innymi przygotował projekt pod nazwą Prosument, który został odrzucony przez obecny parlament. Projekt zakładał, że każdy przedsiębiorca może dokonać wyboru mocy elektrowni, gdzie państwo gwarantuje dla mocy do 3 KW cenę 0,75 zł za 1KWh, a dla mocy do 10 KW cenę 0,65 zł za 1KWh. Były i inne większe propozycje, lecz to celowo pominę. Minęło kilka lat i obecny rząd zaproponował jedynie projekt dla konsumentów, gdzie energetyka rozlicza się za energię po takiej stawce, ile sama sprzedaje konsumentowi.

3.W związku z uzgodnieniami z UE, do 2022 roku wszystkie gospodarstwa domowe powinny spalać w kotłach i piecach wyłącznie paliwo o dobrej jakości a, ponadto spalanie powinno się odbywać wyłącznie w kotłach min z 5 klasa energetyczna.
W tym zakresie w obecnym parlamencie trwają prace nad wdrożeniem takich przepisów które wdrożą nałożone przez UE wymagania, co spowoduje między innymi zakaz produkcji kotłów na paliwa stałe poniżej V klasy energetycznej od około połowy 2018 roku, w tym chyba i zakaz sprzedaży po 2019 roku.
Niezależnie od powyższego z powodu zagrożenia smogiem na terenie woj. Śląskiego i Małopolskiego, tego rodzaju zakaz Sejmiki Wojewódzkie wprowadziły już od września 2017 roku, z tym, że w tym przypadku od tego terminu zakazano również montażu kotłów poniżej V klasy a tym samym ich sprzedaży.
Hurtownie i sklepy które zatem wcześniej dokonały zakupów tych towarów, ponoszą obecnie ogromne straty z tytułu niemożności sprzedaży tych towarów, nawet po obniżonych cenach.

Resumując powyższe, czy tak powinna się przedstawiać współpracy państwa z polskimi przedsiębiorcami, gdzie obecny rząd obiecywał tak wiele dla poprawy konkurencyjności polskiej przedsiębiorczości. Osobiście uważam, że polityka rządu w sprawie OZE powinna być realizowana jako specjalny program podnoszący konkurencyjność polskich przedsiębiorców, a nie jak obecnie wzmacniający wielki przemysł energetyczny a więc korporacje przemysłowe - kosztem polskich firm.

  • 2017-08-20 16:23 | jakowalski

    Re:Czy Polska w 2020 r uzyska 15% produkcji zielonej energii i kto na tym zyska lub straci.

    O co ci chodzi? Masz te nieekologicne kotły na składzie?
  • 2017-08-21 13:47 | Kazimierz K

    Re:Czy Polska w 2020 r uzyska 15% produkcji zielonej energii i kto na tym zyska lub straci.

    do jakowalski
    Ale jesteś dociekliwy.
    Mamy tu raczej chyba do czynienia z wpływem lobby energetycznego, które zablokowało dosyć i tak bardzo małe inwestycje w OZE. Jak wynika z danych, polskie elektrownie spalając biomasy, (które moim zdaniem nie zawsze są ekologiczne), są w stanie same spełnić wymagania UE odnośnie uzyskania min 15% zielonej energii. W tej sytuacji elektrownie i państwo, chyba nie chcą dopłacać do interesu, tak jak to jest w innych krajach europejskich. Wiele firm spodziewając się, że tak jak na zachodzie będzie to bardzo opłacalny biznes, zainwestowało w te technologie duże pieniądze i teraz grozi im katastrofa gospodarcza. A przecież, obecny rząd obiecywał wspierać nowe inwestycje w Polsce, w szczególności gdy dotyczy to polskiego kapitału.
    Polska jest krajem w którym można uzyskać dużo energii elektrycznej dzięki elektrownią solarnym a ponadto, powinno to być promowane przez państwo, gdyż występuje coraz większy deficyt energii elektrycznej w Polsce. Budowa elektrowni jądrowej będzie kosztować ogromne środki a poza tym jej zakończenie nie będzie możliwe nawet za 10 lat. Budowa nowych elektrowni węglowych w związku z wymogami ekologicznymi nie ma sensu, więc pozostaje jedynie szybka budowa elektrowni solarnych i gazowych lub zakup energii z innych krajów.
    Niemcy likwidują elektrownie atomowe na rzecz elektrowni gazowych.

    Sprawa kotłów na paliwa stałe, jest również sprawą którą rząd powinien w taki sposób rozpatrywać, aby nie uderzyło to znacznie w legalnie działające firmy. Ta sytuacja może ponadto spowodować wzrost szarej strefy z którą podobno rząd stale walczy.
  • 2017-08-22 08:02 | kaesjot

    Re:Czy Polska w 2020 r uzyska 15% produkcji zielonej energii i kto na tym zyska lub straci.

    Problemem jest to, że większość ludzi ogrzewa swe mieszkania paliwem na jakie aktualnie ich stać. Zastapienie pieca węglowego nowoczesnym, wydajnym piecem gazowym to wydatek minimum dziesięciu tysięcy złotych.Jaką część Polaków stać na taką inwestycję ?
    Inna sprawa to pęd do zabudowywania w miastach kazdego wolnego placu. Dawniej opracowujac plany zabudowy uwzględniano dominujace kierunki wiatru i tworzono "kanały" umożliwiajace naturalne przewietrzanie obszarów zabudowanych. Pobudowane w poprzek tych "kanałów" wielkie budynki ten ruch powietrza zakłócają stad smogi w miastach.
  • 2017-08-22 16:42 | jakowalski

    Re:Czy Polska w 2020 r uzyska 15% produkcji zielonej energii i kto na tym zyska lub straci.

    Kazimierz
    1. Nie wszytko co robią Niemcy (generalnie na Zachodzie) jest dobre. Wzorujmy się więc lepiej na szybko rozwijających się Chinach a nie na pogrążonej od lat w recesji Europie Zachodniej.
    2. Polska to nie Sahara ani Szkocja. Nawet w lato jest u nas dużo dni ze sporym zachmurzeniem oraz nie zawsze wieje u nas wiatr.
    3. Do elektrowni słonecznych i wiatrowych długo trzeba będzie dopłacać, poza tym to słoneczne zajmują dużo miejsca i wymagają ciągłego czyszczenia paneli a wiatrowe paskudzą krajobraz i zabijają ptaki a wszystkie one działają tylko w korzystnych dla nich warunkach atmosferycznych. Przyszłość energetyki to jest więc tylko energia jądrowa oraz wodna i geotermiczna.
    4. Jest coś takiego jak ryzyko biznesowe, a co więcej, bez niego w praktyce nie ma zysku.
  • 2017-08-22 18:29 | Aspiryna

    Re:Czy Polska w 2020 r uzyska 15% produkcji zielonej energii i kto na tym zyska lub straci.

    "Problemem jest to, że większość ludzi ogrzewa swe mieszkania paliwem na jakie aktualnie ich stać. Zastapienie pieca węglowego nowoczesnym, wydajnym piecem gazowym to wydatek minimum dziesięciu tysięcy złotych.Jaką część Polaków stać na taką inwestycję ?"

    W niektorych krajach ludzie dostaja mozliwosc ulgi podatkowej na tego typu inwestycje...
  • 2017-08-22 20:05 | jakowalski

    Re:Czy Polska w 2020 r uzyska 15% produkcji zielonej energii i kto na tym zyska lub straci.

    Aspiryna
    Przecież te ulgi dla nabywców owych ekologicznych pieców oznaczają, że za te piece dla względnie zamożnych właścicieli domów zapłacimy my wszyscy, w tym więc też ci, których nie stać jest na kupno domu. Jaki to ma więc sens? Dla mnie żaden, jako że albo mamy kapitalizm i jeżeli ciebie nie jest stać na legalne ogrzewanie domu to go sprzedajesz i przenosisz się do mniejszego lokum, albo też mamy socjalizm i państwo zabezpiecza każdemu obywatelowi ekologicznie ogrzewany w zimie dach nad głową. Tymczasem ty jesteś zwolenniczką socjalizmu dla bogatych, czyli pomocy państwa dla względnie zamożnej klasy średniej (middle class), czyli dla właścicieli domów, nabywców nowych samochodów osobowych i zapewne też dla osób zadłużonych we frankach szwajcarskich. A przecież nikt nie musi mieć domu, samochodu czy też długu w obcej walucie.
  • 2017-08-23 20:16 | Aspiryna

    Re:Czy Polska w 2020 r uzyska 15% produkcji zielonej energii i kto na tym zyska lub straci.

    Panie "kowalski" - pozostaje jeszcze cos takiego jak poprawa zdrowotnosci spoleczenstwa... Bo to co wydostaje sie na zewnatrz z nie-ekologicznych
    piecow truje jednakowo - bogatych i biednych!
  • 2017-08-23 20:47 | jakowalski

    Re:Czy Polska w 2020 r uzyska 15% produkcji zielonej energii i kto na tym zyska lub straci.

    Aspiryno,
    W kapitalizmie każdy sobie rzepkę skrobie i każdy się martwi tylko o swoje zdrowie i ewentualnie o zdrowie swoich najbliższych, jako że kapitalizmie, jak to dawno temu zauważyła pani Thatcher, nie ma społeczeństwa a są tylko indywidualni ludzie i rodziny. Poza tym, czy wiesz Aspiryno, jaką klęską dla lekarzy a także dla przemysłu farmaceutycznego i szpitalnego była by znaczna poprawa zdrowotności społeczeństwa? Poza tym jeszcze, to bogaci mogą się zawsze przenieść w zdrowsze i cieplejsze okolice, czyli np. tam gdzie nie ma potrzeby palenia w piecach a swoje fabryki i inne zatruwające środowisko biznesy doglądać przez Internet i zarządzać nimi zdalnie poprzez zawodowych menedżerów. Lordowie brytyjscy mieszkali z w/w powodów w swych wiejskich posiadłościach a nie w z zatrutym smogiem Londynie. Pomyślałaś kiedyś o tym, Aspiryno?