Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rządzący łamią reguły. Czym to się może skończyć?

(6)
Rządzący powinni wiedzieć, że przestrzeganie reguł jest potrzebne nie tylko społeczeństwu, lecz także im samym.
  • 2017-08-21 16:22 | amarone50

    Mały kamyczek

    szanujemy symbole religijne, nawet jeśli nie wierzymy głęboko.

    Ze smutkiem stwierdzam, że w tak precyzyjnym i, z pewnością przemyślanym, tekście znalazł miejsce przykład 'podświadomego' stwierdzenia prymatu wiary nad nie wiarą.

    Koresponduje to, niestety, z wypowiedzią pewnego hierarchy, że (cytat niedokładny): 'człowiek bez wiary nie osiąga pełni człowieczeństwa'.

    Z wyrazami szacunku,

    Ateista
  • 2017-08-21 18:25 | wojtek_ab

    regoly lamie totalna opozycja

    "Choć nikt nie zakazuje poglądów, to jednak niektóre poglądy nie mogą być publicznie głoszone, gdyż naruszają reguły będące fundamentem umowy społecznej." A kto bedzie decydowal co wolno a czego nie wolno glosic choc taki poglady nie sa zakazane?
  • 2017-08-21 18:48 | Vera

    Zbyt poważny i głęboki tekst by go zaśmiecać banalnym komentarzem

    Jedno natomiast:
    Czy osoby do tego zdolne i uprawnione nie powinny przypadkiem już dzisiaj zacząć przygotowywanie "procesu norymberskiego" dla zbrodniarzy na demokracji i praworządności? Z międzynarodowym udziałem. Proces norymberski stanowił istotny i zupełnie nowy krok w rozwoju prawa na świecie. Tyle, że czasy się zmieniają i potrzebny jest kolejny krok, rozwinięcie pojęcia odpowiedzialności rządzących za swoje postępowanie. Byłoby to memento dla aktualnych i przyszłych kacyków. Coś na wzór sądu w Hadze, o ile nie byłby on tylko zemstą na słabszych.
  • 2017-08-21 22:16 | TW vel OŹI

    Re:Rządzący łamią reguły. Czym to się może skończyć?

    Wszystko prawda! Problem tylko chyba w tym, że mówienie w oczy komuś kto bezczelnie nie przestrzega reguł, że ich nie przestrzega, raczej niewiele zmieni.
    Dziękuję natomiast za usystematyzowanie i zwerbalizowanie paru kwestii, które do tej pory odbierałem raczej instynktownie.

    Jarosław Solecki
  • 2017-08-22 06:24 | woytek

    Re:Rządzący łamią reguły. Czym to się może skończyć?

    Regułą jest małżeństwo heteroseksualne, a globalni zarządcy świata zachodniego nie respektują tej reguły. Regułą są związki rodzinne , narodowe , kulturowe, a globalni zarządcy tego świata nie respektują tej reguły narzucając multikulti.
    Regułą jest obrona własnej rodziny, własnego obejścia, własnego kraju, a globalni zarządcy interweniują zbrojnie w krajach, których nie rozumieją kultury , języka i obyczajów. itd , itd.
    Globalna wioska w XXI wieku staje się domem wariatów bez reguł.
  • 2017-08-22 09:56 | Stanisława

    Re:Rządzący łamią reguły. Czym to się może skończyć?

    Zagwozdką będzie kogo karać, premiera, ministra czy największego tchórza 1000-lecia chowającego się za plecami. Że też 38 milionowe społeczeństwo nie może sobie z takim pasztetem poradzić, i toleruje taką gangrenę, że nie rządzą wybrani tylko jakieś nie wiadomo co, czy kto.Zgroza.