Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Absolutyzm maskujący relatywizm

(18)
Nic dziwnego, że wypowiedzi promotorów tzw. dobrej zmiany w Polsce na temat reform w prawie wprost ociekają od deklarowanych wartości.
  • 2017-09-04 16:37 | żyga

    nowo mowa

    To co one teraz wyprawiają ,mógł wymyślić tylko geniusz.I do swojej teorii ,aby ja wykonać ,dobrał niezłe towarzycho.Poczytałem jak to pan Zbyszek oczernial w sądzie kolegów ,za czasów studenckich.Wyssane z piersi mamy ,posęepowanie?.Teraz ma do popisu kraj i pół Europy.Przy nim zgraja łgarzy poczynając od najważniejszych person.Metoda polega na tym ,że należy kłamać w każdej sprawie ,patrząc w oczy innym ,i nie mieć za grosz wstydu,wobec rodziny ,żon ,mężęw i dzieci.Pani Krysia i prezio z tym problemu nie mają Nie ma już gebesowskiego powiedzenia o powtarzaniu kłamstw 1000 razy.Teraz raz i pół raza ,ma wystarczyć ,bo władza totalna ,wymaga totalnego łgarstwa i draństwa..W tej sytuacji z łgarstwem walczyć nie sposób.A co robić cholera wie.Może jak im powykrzywią się gęby do końca ,lud zrozumie ,że robiony jest w konia.A komu już wykrzywia ,to widać w telewizorze.
  • 2017-09-04 16:38 | Withold

    Wartości

    "Prokurator IPN umorzył sprawę, argumentując, że samo podpisanie rzeczonej deklaracji nie może być uznane za tajną i świadomą współpracę z organami bezpieczeństwa".

    Jak to mówił Clinton? Paliłem marihuanę, ale się nie zaciągałem. Potem przeszedł na "cygara", ale to już inna historia.

    Studiowałem w tym samym czasie co Przyłębski, koniec lat siedemdziesiątych. Wtedy trzeba już było być skończonym durniem, albo skończoną kanalią, żeby szukać kontaktów z SB. Wiadomo, jakie nastroje panowały na uczelniach. Komuna zdychała, widać to było po sklepach, ale i rozmowach dosłownie z każdym niezależnie od przynależności partyjnej. Był to system totalnie przeżarty korupcją i właśnie brakiem jakichkolwiek wartości moralnych.
    Przyłębski studiował filozofię. Liznął chyba trochę etyki, a więc jakież to "wartości" nim kierowały?
    Co innego oczywiście, początek lat 70-tych. Wydawało się, że komunizm będzie trwać wiecznie i nie dziwię się, że SB złapało w sieci pewnego młodego, przybyłego prosto ze wsi, robotnika z Wybrzeża.
  • 2017-09-05 04:10 | Andrzej Falicz

    relatywizm maskujący absolutyzm

    "...Stwierdzenia, że wymaga ono (wymiar sprawiedliwosci) gruntownej sanacji moralnej, jako całość są absurdalne, zarówno z metodologicznego, jak i socjologicznego punktu widzenia..."

    Tak by moze i bylo gdyby dotyczylo to srodowiska piekarzy i filozofow... ale od specjalnej kasty wymierzajacej sprawiedliwosc innym jaki i rowniez w stosunku do siebie... - sanacji moralnej mozna i nalezy oczekiwac.
  • 2017-09-05 07:38 | Withold

    Re:Absolutyzm maskujący relatywizm

    " - sanacji moralnej mozna i nalezy oczekiwac."

    I właśnie tak należy bezustannie mówić aż najuczciwszy sędzia będzie o sobie myślał ze wstrętem To jest stara sprawdzona metoda. "Kasta", "zdradzieckie mordy", "dzieci ubeków" należy to ciągle powatarzać, żeby u każdego Polaka powstała myśl "coś w tym jednak jest". I wtedy takie autorytety moralne jak Ziobro, Jaki, Szydło, Kempa po naładowaniu moralnych akumulatorów u Rydzyka przy poparciu ludu miast i wsi wezmą się za "sanację".
  • 2017-09-05 09:04 | AOlsztynski

    Re:Absolutyzm maskujący relatywizm

    Żałuję iż Pan profesor tak wnikliwie "i obiektywnie" nie przyczepiał się do władzy 2007-2015 - która zupełnie wycofała się z regulacji życia społecznego, pozostawiając to "sprawiedliwej" niewidzialnej ręce rynku :). Dlatego wybory w 2018 roku (niestety dla Pol.) są już przesądzone!
  • 2017-09-05 09:23 | znafca in spe

    Re:Absolutyzm maskujący relatywizm

    Andrzej Falicz
    ... ale od specjalnej kasty wymierzajacej sprawiedliwosc innym jaki i rowniez w stosunku do siebie... - sanacji moralnej mozna i nalezy oczekiwac....
    co tak sie przyczepiles do ksiezy?
  • 2017-09-05 12:03 | wolenski

    Re:Absolutyzm maskujący relatywizm

    A czy p. Andrzej Falicz mógłby spróbować sanacji sanacji umysłowej w stosunku do siebie, np. zrozumieć co jest statystyka, na czym polegają prawidłowości statystyczne i na czym polega błąd petitio principii? Mogę polecić stosowną (elementarną) literaturę.
  • 2017-09-05 13:42 | Jacek, NH

    Re:Absolutyzm maskujący relatywizm

    Powinniśmy robić swoje i nie przejmować się naciskami KE. Bruksela czołgów do Polski nie wyśle. Zgodnie z niemieckim „duchem Europy" Europa wkrótce sama wyzionie ducha
  • 2017-09-05 17:35 | wolenski

    Re:Absolutyzm maskujący relatywizm

    "Żałuję iż Pan profesor tak wnikliwie "i obiektywnie" nie przyczepiał się do władzy "2007-2015 - która zupełnie wycofała się z regulacji życia społecznego, pozostawiając to "sprawiedliwej" niewidzialnej ręce rynku :). Dlatego wybory w 2018 roku (niestety dla Pol.) są już przesądzone!"
    Pan na Olsztynie znowu swoje a żal jego jest zaiste ujmujący. Ignorancja, ignorancja, p. Olsztyński, bo przyczepiałem się, aczkolwiek nie pisywałem stałych felietonów, bo nie było takiej potrzeby. Teraz właśnie jest.
    Można wiedzieć, co oznacza skrót Pol.?
  • 2017-09-05 22:22 | Andrzej Falicz

    Relatywizm absolutny

    Gdzie zasady netykiety Panie Wolenski...?

    Wyborem sędziów nie kieruje statystyka ale bardzo wysokie wymagania i sito selekcji.
    To co Pan wypisuje to właśnie relatywizm bez skrupułów ubrany w pseudonaukowosc i wielkie słowa co z resztą jest dla Pana wywodów typowe...
  • 2017-09-05 22:46 | Aspiryna

    Re:Absolutyzm maskujący relatywizm

    "Powinniśmy robić swoje i nie przejmować się naciskami KE. Bruksela czołgów do Polski nie wyśle"

    ... ale jest w stanie wyrzucic "Kaczystan" na margines UE oraz zakrecic kurek z pieniedzmi.

    "Zgodnie z niemieckim „duchem Europy" Europa wkrótce sama wyzionie ducha"

    A wtedy "Jacku"... Putin oraz Lukaszenka czekaja na takich jak ty z otwartymi szeroko ramionami!
  • 2017-09-06 12:42 | wolenski

    Re:Absolutyzm maskujący relatywizm

    Obywatel Andrzej Falicz nadaje:
    "Gdzie zasady netykiety Panie Wolenski...?
    * Zasady etykiety, także netykiety, wymagają poprawnego pisania nazwisk osób, do których pytający zwraca się. Nie słyszałem, aby pan Andrzej Falicz był z tego wyłączony.
    Wyborem sędziów nie kieruje statystyka ale bardzo wysokie wymagania i sito selekcji.
    * Ale ja nie piszę o statystyce wyborów sędziów, ale o ich poziomie etycznym. Nota bene, wybór sędziów nie jest losowy, ale odbywa się wedle określonych procedur. Kandydat winien np. skończyć studia, odbyć aplikację itd. Tacy ignoranci jak Pan tego zwyczajnie nie rozumieją.
    To co Pan wypisuje to właśnie relatywizm bez skrupułów ubrany w pseudonaukowosc i wielkie słowa co z resztą jest dla Pana wywodów typowe.
    * Jeszcze raz proponuję Panu próbę sanacji umysłowej. Dla niejakiej pomocy w tym dziele, przyznaję, że dla Pana trudnym, o ile w ogóle możliwym, informuję prawidłowości statystyczne mają walor absolutny, natomiast badania są względne w tym sensie, że próbka nie jest reprezentatywna. Na razie ocena sędziów przez p. Falicza i jemu podobnych opiera się na około 10-15 przykładach i nie sprawdzalnych relacjach posłów PiS i Kukiz 15 o tym, co słyszą na swoich dyżurach. To nawet nie relatywizm, ale zwyczajne fałszowanie rzeczywistości, rzeczywiście pseudonaukowość (nie: pseudonaukowosc). Tak, tak p. Falicz reprezentuje Pan absolutyzm maskujący relatywizm.
    Gdyby Pan stanał przed lustrem i rzekł do swojego odbicia "To co Pan wypisuje to właśnie relatywizm bez skrupułów ubrany w pseudonaukowosc i wielkie słowa co z resztą jest dla Pana wywodów typowe." byłoby w sam raz.
    Panie Falicz, jeśli ma Pan wiarygodne dane uzasadniające potrzebę sanacji środowiska sędziów, proszę je podać.
  • 2017-09-08 01:24 | Andrzej Falicz

    Relatywizm schowany za statystyką

    W ramach sanacji umysłowej odsyłam do punktu trzeciego...

    Na stanowisko sędziego sądu rejonowego może być powołany ten, kto:

    1. posiada obywatelstwo polskie,
    2. korzysta z pełni praw cywilnych i obywatelskich,
    3. jest nieskazitelnego charakteru,
    4. ukończył wyższe studia prawnicze w Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskał tytuł
    zawodowy magistra lub zagraniczne studia prawnicze uznane w Rzeczypospolitej
    Polskiej,
    5. jest zdolny, ze względu na stan zdrowia, do pełnienia obowiązków sędziego,
    ukończył 29 lat,
    6. złożył egzamin sędziowski lub prokuratorski,
    ukończył aplikację sędziowską w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury lub
    pracował w charakterze asesora prokuratorskiego – co najmniej przez trzy lata
    przed wystąpieniem o powołanie na stanowisko sędziego.
  • 2017-09-08 16:59 | wolenski

    Re:Absolutyzm maskujący relatywizm

    Panie Falicz,
    A więc jeszcze raz:
    Jakie Pan ma dane, że większość (statystycznie relewantna) środowiska sędziowskiego nie spełnia punktu trzeciego? Śmiało Panie Falicz, okaż Pan, że przeszedłeś sanację umysłową i to w bardzo krótkim czasie.
  • 2017-09-10 12:57 | grzerysz

    Re:Absolutyzm maskujący relatywizm

    „… p. Olsztyński, bo przyczepiałem się, aczkolwiek nie pisywałem stałych felietonów, bo nie było takiej potrzeby. Teraz właśnie jest”.

    Nie muszę chyba dodawać, że całkowicie solidaryzuję się z internautą „AOlsztynski”.
    Jak to powiedział kiedyś częsty gość na łamach POLITYKI (a tygodnik ten prezentował wówczas poziom o jakim teraz możemy tylko pomarzyć), ŚP profesor Artur Sandauer: „odwaga staniała, rozum podrożał”...
  • 2017-09-10 14:20 | Andrzej Falicz

    relatywizm stosowany

    A jaka większość "statystyczna" sędziów nie spełnia warunku 1, 2, 4, 5 itd...?

    Jak dobiera się ludzi "nieskazitelnego charakteru" stojących za reprywatyzacją
    lub wynoszeniem kiełbasy w majtkach?
    Oczywiście po to jest filozof by wytłumaczyć, że wszystko jest OK.

    W najgorszym przypadku...statystycznie.

    I na tym polega absolutne relatywizowanie na bieżące potrzeby zamówień politycznych
  • 2017-09-10 22:24 | wolenski

    Re:Absolutyzm maskujący relatywizm

    Grzerysz
    Nie muszę chyba dodawać, że całkowicie solidaryzuję się z internautą „AOlsztynski”.
    * Oczywista oczywistość.
    Jak to powiedział kiedyś częsty gość na łamach POLITYKI (a tygodnik ten prezentował wówczas poziom o jakim teraz możemy tylko pomarzyć), ŚP profesor Artur Sandauer: „odwaga staniała, rozum podrożał”...
    * Wręcz przeciwnie, bo odwaga zdrożała, zwłaszcza wśród anonimowych solidarystów internauty AOlsztyńskiego, natomiast ich rozum wykazuje tendencje inflacyjne.
  • 2017-09-10 22:29 | wolenski

    Re:Absolutyzm maskujący relatywizm

    A jaka większość "statystyczna" sędziów nie spełnia warunku 1, 2, 4, 5 itd...?
    * O to właśnie pytam, Panie Falicz.
    Jak dobiera się ludzi "nieskazitelnego charakteru" stojących za reprywatyzacją
    lub wynoszeniem kiełbasy w majtkach?
    * Ot o właśnie pytam, ale nie o indywidualne przypadki, Panie Falicz.
    Oczywiście po to jest filozof by wytłumaczyć, że wszystko jest OK.
    * Zapewniam Pana, że nie po to, ale nie będę rzeczy rozwijał.
    W najgorszym przypadku...statystycznie.
    * Bzdury Pan plecie Panie Falicz, bo tłumaczenie statystyczne bynajmniej nie polega na wyjaśnieniu, że wszystko jest OK chyba, że czynią to specjaliści od dobrej zmiany.
    I na tym polega absolutne relatywizowanie na bieżące potrzeby zamówień politycznych