Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Huraganowe inferno dewastuje Karaiby. Irma jest potężniejsza nawet od Harveya

(13)
Irma to huragan o najwyższym stopniu w skali Saffira-Simpsona. Chyba najpotężniejszy, a na pewno jeden z najpotężniejszych dotąd na Atlantyku.
  • 2017-09-07 18:16 | Withold

    Huragany

    My będziemy palić węglem. Co nas jakieś Karaiby obchodzą? Co prawda ostatnio huragan położył i w Polsce ileś hektarów lasu, ale do Irmy to nam jeszcze daleko.
  • 2017-09-08 01:23 | Alrus

    Re:Huraganowe inferno dewastuje Karaiby. Irma jest potężniejsza nawet od Harveya

    Ale nowina. Mniej więcej taka, jak śnieg zimą w Polsce. "Huraganowe inferna" znakomicie opisywał w swoich opowiadaniach Jack London ładnych parę latek temu, bo w początku dwudziestego wieku, niczym nie różniły się od dzisiejszych. Te rejony tak mają, może jeszcze o straszliwych upałach w Afryce czy braku wody na Saharze?
    Ocieplenie na takim poziomie jaki obserwujemy, jeśli w ogóle możemy nazwać to ociepleniem, mieści się w naturalnych wahaniach klimatycznych, a średnia temperatura w 99% zależy od ilości energii słonecznej przyjmowanej przez Ziemię. Ludzka emisja dwutlenku węgla i innych gazów jest czynnikiem tak znikomym wobec olbrzymiej zdolności termoregulacji planety, że wiara w nagłe i przez ludzi powodowane ocieplenie zakrawa wprost na kpinę z rozumu i wiedzy.
  • 2017-09-09 22:31 | rysszc

    Re:Huraganowe inferno dewastuje Karaiby. Irma jest potężniejsza nawet od Harveya

    Panie Autorze! A Pan jest tak zarozumiały, że wie - to wina Trampa bo nie wierzy w ocieplenie. Przypuszczam, że wierzy ale nie jest tak zarozumiały by uważać, że ma na to wpływ. Natomiast ja przypuszczam, że wiara w wpływanie na ocieplenie jest potrzebna klimatologom - duża kasa na obserwacje i badania, więc straszmy. Mogę Panu dać wiele przykładów z ostatnich dziesięcioleci jak pod pretekstem walki z ociepleniem zwiększono zanieczyszczenie i "ocieplenie" naszego globu /patrz - dziura ozonowa i freon/. Pokazywano dziś jak pięknie w tym roku widać zorzę polarną /nawet w Meksyku/ i dodano, że jest to skutek zwiększonej aktywności słońca. Dziwnie nie powiązał Pan huraganów z tą informacją - a powinien!
    Po prostu - włączył się Pan do chóru praczy naszych główek.
    Pozdrawiam i więcej dystansu /myślenia/ w przyszłości. Ma Pan wielki obowiązek z racji dostępu do mediów - myśleć samodzielnie i pisać "moim zdaniem, tak myślę".
  • 2017-09-10 06:18 | nikc

    Re:Huraganowe inferno dewastuje Karaiby. Irma jest potężniejsza nawet od Harveya

    Meksyk nawiedziło gigantyczne trzęsienie ziemii. Ja wierze ( a wiara i czucie...), że oprócz oczywistej winy Putina, to jest to też wina globalnego zatupania. Ludzi urodziło się strasznie dużo i oni wszyscy gdzieś chodzą albo jeżdżą, albo poskakuja. Od tego wytwarzaja sie globalne mechaniczne wstrząsy i naprężenia oddziałujace na ziemską skorupę. One się kumulują i wywołują infernalne trzęsienia oraz pękania. Każdy, kto robił sobie kiedyś jaja, albo coś z jaj wie coś o tej właściwości skorup. Jest to zjawisko szczególnie nasilone na przełomie lata i jesieni, kiedy doadatkowo, w masowo zakładanych przez ludzkość sadach, opadają opadają jabłka z drzew i do tupania dochodzi stukanie. W tym kontekscie dziwi nieco narzekanie ekologow na pana ministra Szyszko dążącego do wycięcia dzewostanu, włączjąc w to jabłoniostan! Kolejnego szczytu inferna można też oczekiwać w czasie zimy na półkuli północnej, gdzie następuje wtedy globalne zakładanie zimowych butów, które są cięższe i bardziej tupiące. Bruksela pracuje już nad dyrektywą, która nakaże krakowiakom i krakowiankom wymianę ciężkich tradycyjnych chodaków na zielone miękkie bambosze, model nr 5, sprzedawane przez ekologiczne niemieckie firmy.Dodatkowym zbawiennym efektem będzie w tym wypadku odciążenie krakowskich portfeli, co zmniejszy nacisk na tamtejszą skorupę, przez co tamtejsi filozofowie będą doznawali mniej infernalnych wstrząsów. Szkoda tylko,że rownocześnie zwiększy to nacisk na i tak już umęczoną skorupę niemiecką, tak przez filozofów szanowaną. Swoją wiarę w powyższe opieram na pewnych badanich chińskich uczonych, którzy proponowali kiedyś przewodniczącemu Mao zniszczenie zachodniego imperializmu przez skordynowane podskoczenie wszystkich tych miliardów Chińczyków i wywołanie tym globalnej fali sejsmicznej.Na szczęście przewodniczący zmarł zanim Chińczycy odwayżli się nam podskoczyć. Powyższe dedykuję panom i paniom (w równej ekologicznej proporcji) z komitetu noblowskiego.
  • 2017-09-13 10:08 | jakowalski

    Re:Huraganowe inferno dewastuje Karaiby. Irma jest potężniejsza nawet od Harveya

    nikc - SUPER!
  • 2017-09-13 10:11 | jakowalski

    Re:Huraganowe inferno dewastuje Karaiby. Irma jest potężniejsza nawet od Harveya

    Gdyby na Karaibach i Florydzie budowano solidne domy, to huragany nie były by tam aż tak poważnym problemem jakim one dziś tam są. Przecież one występują tam regularnie od tysięcy lat, tyle, że przedtem nie żyło tam aż tak wielu ludzi jak dziś i z braku telewizji oraz internetu, świat nic praktycznie o tych huraganach i ich skutkach nie wiedział.
  • 2017-09-13 10:16 | jakowalski

    Re:Huraganowe inferno dewastuje Karaiby. Irma jest potężniejsza nawet od Harveya

    Alrus
    Zgoda - globalne ocieplenie na takim poziomie jaki właśnie obserwujemy, jeśli w ogóle możemy nazwać to ociepleniem, mieści się w naturalnych wahaniach klimatycznych, a średnia temperatura naszej planety w 99% zależy przecież od ilości energii słonecznej przyjmowanej przez Ziemię, czyli od aktywności naszej gwiazdy, czyli Słońca a nie od aktywności ludzi zamieszkujących Ziemię. Ludzka emisja dwutlenku węgla i innych gazów jest po prostu czynnikiem tak znikomym wobec ilości energii dostarczanej nam przez Słońce oraz olbrzymiej zdolności termoregulacji naszej planety, że ta irracjonalna przecież wiara w nagłe i przez ludzi spowodowane ocieplenie zakrawa wprost na kpinę z rozumu i wiedzy.
  • 2017-09-14 13:52 | jakowalski

    Re:Huraganowe inferno dewastuje Karaiby. Irma jest potężniejsza nawet od Harveya

    Alrus
    Aktualnie na tzw. Zachodzie istnieje irracjonalna wiara w to, że obecne, chwilowe ocieplenie klimatu, nie ma związku ze zmianami w poziomie aktywności Słońca, a tylko z ludzką działalnością. Przypominam więc, że kiedy ludność Europy wzrosła w XVI i XVII wieku o połowę (z 80 mln w roku 1500 do 120 mln w roku 1700), a więc zaczęto palić więcej drewna i wycinać więcej lasów, nastąpiło dość długotrwałe oziębienie - takie, że Bałyk zamarzał na kilka miesięcy. Podobnie w Polsce była zima stulecia pod koniec XX wieku, kiedy to przemysł ciężki w Polsce spalał najwięcej paliw kopalnych.
  • 2017-09-15 10:07 | Kavar

    Re:Huraganowe inferno dewastuje Karaiby. Irma jest potężniejsza nawet od Harveya

    'Gdyby na Karaibach i Florydzie budowano solidne domy, to huragany nie były by tam aż tak poważnym problemem jakim one dziś tam są. '
    Noz wlasnie dlatego tam sie NIE BUDUJE solidnych domow,zeby huragan nie zerwal cegiel i nie zawalil dachu nad glowe. Wiekszosc ofiar huraganu zginelo,poniewaz przebywalo w murowanych budynkach.
  • 2017-09-15 10:15 | jakowalski

    Re:Huraganowe inferno dewastuje Karaiby. Irma jest potężniejsza nawet od Harveya

    Kavar
    Bzdura. Na Karaibach i Florydzie nie buduje się solidnych domów ze zwyczajnej biedy, a na Florydzie także i z poczucia tymczasowości (tereny zrabowane Indianom). W solidnie zbudowanym domu oprócz dachu są przecież także solidne betonowe stropy (będące jednocześnie podłogą strychu i sufitem pokojów na najwyższym piętrze), a więc nawet jeśli wiatr zerwie w takim porządnie zbudowanym domu dach, to nikomu będącemu wewnątrz takiego domu nic na głowę nie spadnie. Poza tym, to na dachu nie ma cegieł a tylko dachówki albo blacha. Jak widać, nie masz pojęcia o budownictwie.
  • 2017-09-15 10:19 | jakowalski

    Re:Huraganowe inferno dewastuje Karaiby. Irma jest potężniejsza nawet od Harveya

    Kavar
    Wiele domów uważanych w USA czy Australii za murowane to są w istocie tylko prowizoryczne drewniaki, obliczone na 20-30 lat, obłożone cienką warstwą cegły (tzw. brick veneer). Są to więc baraki o drewnianej konstrukcji obłożne tekturą i cienką warstewką cegieł, imitujące tylko budynki murowane.
  • 2017-11-20 14:26 | ditlenek

    Re:Huraganowe inferno dewastuje Karaiby. Irma jest potężniejsza nawet od Harveya

    Drogi autorze nie jest to takie proste, tj. z tą rosnącą energią, która gdzieś musi... Bo jeśli nie ma odpowiedniej różnicy potencjału to się nie rozładuje i koniec... Warto poczytać sobie najpierw choćby ten artykuł "Co z tymi huraganami?" W blogu klimatycznym Nauka o klimacie... Przytoczona tam np. praca Sugi i Yoshimury pokazuje tendencję spadku aktywności silnych cyklonów tropikalnych i huraganów w okresie od 1872 roku do dzisiaj (...) o 12,4 na wiek (...!). Tzw. wielki huragan z 1780 roku dodajmy o wiele większy niż Irma, wiejący co najmniej z prędkością 320 km na godz., całkowicie zniszczył Barbados (każdy dom, wszystkie forty - jak pisze Wikipedia), a wystąpił w najchłodniejszym czasie ostatniego milenium, wchodzenia w końcowe minimum tzw. Małej Epoki Lodowcowej... Ochłodzenie plus inne czynniki, spowodowało bowiem znaczny wzrost gradientu temperatur między równikiem, a biegunem (ocieplenie zawsze bowiem redukuje ten gradient - biegun szybciej zmienia temperaturę niż równik tak w czasie ochłodzenia jak i ocieplenia). Obecnie uważa się, że ocieplenie zwiększy siłę cyklonów i huraganów tropikalnych i subtropikalnych poprzez czynniki pośrednie, np. przesunie taką okołorównikową "warstewkę" chmur zwaną ITCZ, na południe (tak np. twierdzi zespół badaczy pod kierownictwem J.P. Donnelly'ego), jednak to ostatnie jest obarczone zasadniczymi wątpliwościami (pięknie opisanymi np. na stronie Climate Dynamics Group przez Michaela Byrne). A Trump chce inwestować w węgiel ale wyłącznie technologie nisko energochłonne, a więc co za tym idzie i nisko-emisyjne, choć fakt to nie jest jego priorytet. Podobny priorytet zaś ww. niskiej energochłonności ostatnio przyjęła Francja - wcale nie rozwój drogich niewiarygodnie do tego z reguły mało efektywnych OZE...
  • 2017-11-20 14:31 | ditlenek

    Re:Huraganowe inferno dewastuje Karaiby. Irma jest potężniejsza nawet od Harveya

    Przepraszam pomyłka powinno być: "...przesunie taką okołorównikową "warstewkę" chmur zwaną ITCZ, na północ..." oczywiście.