Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ile w rządach PiS jest podobieństwa do czasów PRL

(1)
Rozmowa z dr. hab. Marcinem Zarembą o podobieństwach między obecnymi zmianami politycznymi i czasami kształtowania się PRL.
  • 2017-09-12 11:25 | Slawczan

    Re:Ile w rządach PiS jest podobieństwa do czasów PRL

    Myślę, że kluczową dla zrozumienia logiki (,,logiki"?)PiSu jest reforma edukacyjna. Po pierwsze dowodzi, że PiS zakłada swoje ,,długie trwanie" ergo nie przewiduje utraty władzy. Skok na sądownictwo jest tutaj ewidentnym narzędziem bo Sąd Najwyższy orzekać będzie w razie ewentualnych protestów po zmanipulowanych/sfałszowanych wyborach o ich ważności. Sądy niższej instancji mają się stać tylko uzupełnieniem ,,ciągu technologicznego władzy". O tym, że taki scenariusz jest możliwy świadczą bezustanne pomówienia ze strony Jarosława Kaczyńskiego, ówcześnie rządzących o sfałszowanie wyborów. Znaczy się, że taki scenariusz mieści się w świecie jego pojęć. Przypominam, że w 2005r gdy PO sromotnie (pomimo prowadzenia w sondażach) przegrała z PiSem takich oskarżeń nie było. De facto, JEDYNYM liczącym politykiem w III RP, w arsenale którego zawsze było takie oskarżenie był Jarosław Kaczyński.
    Reforma edukacyjna ma mu ,,wychować nowego Polaka". Rzecz jasna będzie to trudniejsze w dobie internetów ale od czego jest jego kontrola? Prywatne media też weźmie się na postronek - na początek skarbówka wystarczy.
    ,,Nowy Polak" - w zasadzie oprócz katolika w nim się ma zawierać świadomość, że ,,Kaczyński Wielkim Polakiem Był". Bo nasz firerek tego właśnie pragnie nade wszystko - UZNANIA. Nie dali mu miejsca przy stole - tym Okrągłym. Won z nim. Wałęsa zwolnił z roboty - ,,ubek" (choć sam w innym miejscu twierdził, że ,,wiedza o agenturalności Wałęsy w środowiskach opozycyjnych była pod koniec lat osiemdziesiątych dość powszechna"), III RP to twór ,,nielegalny" bo nie dała mu miejsca na miarę jego mniemań o sobie. Tu kluczem jest nienawiść Kaczyńskiego do Geremka, który w 1989r spostponował Kaczyńskiego jakąś pożal się Boże synekurą w cenzurze. Taki kaliber wtedy nasz ,,zbawca" reprezentował. Gdyby nie omotali na krótko Wałęsy to dziś byliby nikim - obaj i nieboszczyk i ten żywy. Po klęsce w 1993 miast politykować po plebaniach trzeba by się wziąć za robotę było. Na szczęście uwłaszczyli się postkomunistyczną metodą" - czynszów dało sie wyżyć i zachować giermków.
    Jako koneser historii wie i rozumie rolę jaką odegrało posiadanie przez piłsudczyków kontroli nad edukacją - całe jedno pokolenie zostało uświadomione jak ,,wielką postacią Marszałek był". Lata wojny, które były weryfikacją jak nędzną elitkę Marszałek obstalował nie zakończyły się odbrązowieniem Marszałka, bo po wojnie nastał komunizm, którego propaganda w roli czarnego luda obsadziła Piłsudskiego więc naród na zasadzie przekory Marszałka zmitologizował. Szczególnie to było ułatwione, że większość inteligencji ocalałej z II WŚ wywodziła się z warstw ziemiańskiej i urzędniczej, których to warstw interesów Piłsudski był niezawodnym eksponentem. Dlatego dziś mu stawiamy pomniki czy nazywamy ulice ale unikamy dyskusji o CAŁOKSZTAŁCIE jego dzieła. Nawet jego rola w Bitwie Warszawskiej jest zmitologizowana zgodnie z wolą piłsudczyków.
    Kaczyński jest tego świadom i dąży do podobnej mitologizacji. Kraj upodlony,zmierzający na dno upadku moralnego, rozkradany przez zdegenerowaną pseudoelitę, w którym perspektywą młodzieży jest zdziczenie. Kraj otoczony przez jawnych i ukrytych wrogów, oblegany przez dzikie hordy imigrantów, zagrożony przez ideologie przy których komunizm jawi się jako siermiężna krotochwila. Taki jest ,,bilans otwarcia". I wtedy pojawi się ON.
    Udało się coś takiego zrobić w skali mikro z nieboszczykiem Kaczyńskim ,,pierwszy suwerenny prezydent RP", ,,strażnik interesów Polski", ,,jedyny polski polityk z którym się musiano liczyć", ,,jedyny, który posiadał społeczny mandat do reprezentowania Rzeczypospolitej", ,,miał wizję wielkości Polski" i dalej: wrogom się to nie mogło podobać dlatego ci wrogowie musieli Go zabić. Logiczne? I zwielokrotnione coniedzielnym przekazem z tysięcy ambon? I tak narodził się Wielki Polityk, Wielki Strateg z człowieka, który nocą umykał znad granicy osetyjskiej ostrzeliwany przez osetyjskich bojówkarzy a przed pierwszym spotkaniem z ,,wielkimi" UE - on równy jak nie większy ZANIEMÓGŁ. Jeżeli dało się takie efekty ,,wychowawcze" osiągnąć mając przeciwko sobie krytycznie nastawioną część mediów i elit to co się da mając swoje media,elitę i EDUKACJĘ?
    To co p. Zaremba mówi o konformizmie i dwójmyśleniu to prawda - mamy w tym wielką praktykę. Klniemy chciwość księdza i chrzcimy za te wymuszane, paskarskie sumy dzieci u niego. Tak jak kiedyś: niewolnik (dla niepoznaki nazwany przez elitę postziemiańską chłopem pańszczyźnianym) panu czapkował i kłaniał się a gdy pan odjechał spluwał i mówił: obyś zdechł.